Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 8

1509 słów8 minut czytania

Li Qingxuan miał właśnie go skarci, gdy nagle poczuł, jak duchowa siła w jego ciele wybucha niczym wulkan. Złoty Rdzeń w jego Dantianie pękł z cichym trzaskiem, by w mgnieniu oka odtworzyć się na nowo, a jego objętość wzrosła ponad dwukrotnie. Po chwili przez jego ciało przepłynęła niewyobrażalna dotąd potęga.
Prawie stracił kontrolę, jego aura zdradzała jego siłę! Co do diabła? Li Qingxuan otworzył oczy ze zdumienia i spojrzał na swojego ukochanego syna, ledwo powstrzymując śmiech.
Dobry chłopak. Ten syn naprawdę go tym wzruszy do łez! Początkowo i tak nie traktował Liu Yueji poważnie.
Teraz... hę. – Obraźliwy Duchowy Artefakt Wysokiej Klasy Xuan?
Liu Yueji, widząc, że banda śmiecia na poziomie Foundation Establishment Tier 1 zdołała zablokować jej atak, poczuła się całkowicie upokorzona: – Śmieć zawsze będzie śmieciem, nawet najlepsza broń cię nie uratuje. Skoro wy, ojciec i syn, szukacie śmierci, ja was nią obdaruję! Uniosła dłoń, a duchowa energia ponownie się skondensowała.
– Mistrzyni, błagam! Su Yanran pospiesznie podbiegła i stanęła przed Li Qingxuanem: – Błagam, oszczędź ich… Liu Yueji trzęsła się ze złości: – Niewdzięczna uczennico, ty naprawdę sprzeciwiasz się woli mistrzyni dla jakiegoś dzikiego mężczyzny?
– Moja uczennico… – Zejdź mi z drogi! – krzyknęła ostro Liu Yueji: – W przeciwnym razie nie dziw się, że mistrzyni okaże się bezwzględna!
Su Yanran zacisnęła swoje czerwone usta, a kamienne płyty pod jej stopami pękały, lecz ona ani drgnęła. Dobrze, bardzo dobrze! Najpierw nauczę tej niewdzięcznej uczennicy rozumu!
Liu Yueji wpadła w furię, uśmiechnęła się szyderczo i machnęła ręką, celując w policzek Su Yanran. – Czemu śmiesz ruszać moją kobietę! – Oczy Li Qingxuana nagle pociemniały, chwycił Liu Yueji za nadgarstek.
– Co? Oczy Liu Yueji zwęziły się diametralnie, spojrzała z niedowierzaniem na Li Qingxuana. Była mistrzynią na poziomie Dziesiąty Poziom Kryształu Xuan, ten cios, mimo że nie użyła całej siły, nie był czymś, co mógłby zablokować zwykły cultivator z Faza Fundamentów!
– Li Qingxuan, ty… Su Yanran również spojrzała na Li Qingxuana zszokowana, w jej pięknych oczach malowało się niedowierzanie. – Màdama, proszę się nie martwić, póki mąż jest przy pani, nikt pani nie skrzywdzi.
– Li Qingxuan uśmiechnął się łagodnie do Su Yanran, a jego spojrzenie na Liu Yueji nagle stało się zimne: – Stara wiedźmo, moja cierpliwość ma granice. Daję ci szansę, natychmiast przeproś moją żonę! – Szukasz śmierci.
– Liu Yueji wpadła w szał, wyciągnęła miecz i pchnęła nim w serce Li Qingxuana! – Uważaj! – krzyknęła Su Yanran, próbując interweniować, ale było za późno.
Trzask! Rozległ się czysty dźwięk zderzenia metalu. Li Qingxuan złapał czubek miecza dwoma palcami, a miecz Liu Yueji nie mógł już ruszyć się ani o milimetr dalej!
– Niemożliwe! Koloryt Liu Yueji drastycznie się zmienił, szalenie napędzała duchową moc, ostrze miecza rozbłysło oślepiającym, zimnym światłem, a na ziemi natychmiast pojawiła się warstwa szronu. Ale palce Li Qingxuana były jak stalowe kleszcze, nawet najmniejszy podmuch miecza nie poruszył jego szaty.
Kąt ust Li Qingxuana wykrzywił się w zimnym uśmiechu: – Dziesiąty Poziom Kryształu Xuan? I to wszystko? Gdy Li Qingxuan nacisnął palcami.
Trzask! Miecz Lodowy, Obraźliwy Duchowy Artefakt Wysokiej Klasy Xuan, pękł na kawałki! – Psyk!
Siła odrzutu zmusiła Liu Yueji do siedmiokrotnego cofnięcia się, poczuła słodycz w gardle i wypluła krew. Z Li Qingxuana wystrzeliło oślepiające złote światło, a jego przytłaczająca aura sprawiła, że ziemia w całym dziedzińcu zaczęła pękać. Z każdym krokiem, który robił, czuł na piersi ciężkie głazy, a nawet oddychanie stawało się trudne.
Twarz Liu Yueji poblazła, spojrzała z przerażeniem na Li Qingxuana, a po jej czole spłynął drobny zimny pot: – Ty… ty jesteś Golden Core Great Master? Nie…
niemożliwe, skąd w tym małym miejscu mógłby być silny cultivator Złotego Serca? Li Qingxuan rzekł chłodno: – Więc to dlatego zachowywałaś się tak arogancko i atakowałaś bez słowa? – Wy…
Wybacz mi, przodku! – Liu Yueji stłumiła strach, szybko ukłoniła się i jej głos drżał: – Ja, młodsza, miałam złe oczy i nie rozpoznałam twojej wielkości, obraziłam przodka! Li Qingxuan stał z rękami za plecami, otoczony przepływającym złotym blaskiem, z aurą głęboką jak otchłań, która niemal przygniotła Liu Yueji, utrudniając jej podniesienie głowy: – Czyż nie byłaś niedawno taka arogancka?
Teraz już wiesz, kiedy się poddać? Twarz Liu Yueji zmieniała kolor od bladego do czerwonego, w sercu czuła ogromną ucisk, ale w obliczu silnego cultivora Złotego Serca nie śmiała się sprzeciwić, mogła jedynie pochylić głowę i przyznać się do błędu: – Młodsza wiem, że popełniłam błąd, proszę przodka o wyrozumiałość! – Hmpf!
– Li Qingxuan spojrzał na nią i rzekł lekceważąco: – Ze względu na Yanran, daruję ci dzisiaj. Ale obrażałaś moją żonę i próbowałaś ją zaatakować, jak rozliczymy tę sprawę? Serce Liu Yueji zadrżało, szybko zwróciła się o pomoc do Su Yanran, jej głos był niespotykanie łagodny: – Yanran, moja mistrzyni właśnie działała pod wpływem impulsu, nie bierz tego do serca…
Su Yanran wciąż pogrążona była w szoku, całkowicie nie mogła przetworzyć tego, co się dzieje. Jej mistrzyni, szanowana mistrzyni Dziesiąty Poziom Kryształu Xuan, skapitulowała! Kim właściwie jest ten jej tymczasowy mąż?
Wpatrywała się w Li Qingxuana oszołomiona, potem w swoją mistrzynię kłaniającą się nisko i przez chwilę nie wiedziała, co powiedzieć. Właśnie wtedy z boku dobiegł radosny głos: – Zięciu, mój zięciu! Su Shouchu z rumieńcem na twarzy podbiegł w trzech krokach, złapał Li Qingxuana za rękę, a jego broda drżała z ekscytacji: – Dobrze, dobrze!
Nasz ród Su ma takiego zięcia, to naprawdę szczęście! Li Qingxuan wykrzywił usta: – Teściu, czy nie czujesz bólu w twarzy? Jak ten teść może zmieniać zdanie tak szybko?
Jeszcze przed chwilą patrzył z pogardą, a teraz już jest zięciem? – Nie boli, nie boli. – Su Shouchu uniósł kciuk i z powagą oświadczył: – Zięciu, dobrze uderzyłeś, świetnie uderzyłeś!
Su Yanran zakryła czoło dłonią. Tato, gdzie twoja przyzwoitość? Su Shouchu zignorował wszystko i uśmiechnął się od ucha do ucha: – Powiedziałem, skąd moja córka mogłaby mieć zły gust?
Okazuje się, że zięć jest Golden Core Great Master! Córeczko, jest już późno, szybko idź z zięciem do pokoju spać. Mówiąc to, spojrzał z pogardą na Liu Yueji.
Heh! Jego zięć jest Golden Core Great Master, czymże jest ta mistrzyni Dziesiąty Poziom Kryształu Xuan? – Tato…
– Su Yanran otrząsnęła się, zaczerwieniła się ze wstydu i tupnęła nogą. Jeszcze przed chwilą jej ojciec się nie zgadzał, a teraz ją oddaje? Poza tym…
w środku dnia, do czego spać? Su Shouchu nie zwracał na to uwagi, poklepał Li Qingxuana po ramieniu i z wielką dumą rzekł: – Zięciu, poczekam, aż wrócę do rodu Su przygotować posag. Kiedy będziemy mieli czas, my, dziadkowie, musimy się dobrze napić!
Li Qingxuan uśmiechnął się i skinął głową. Ten teść jest rozsądny, wie też o posagu. Dobrze!
Dobrze! Su Shouchu śmiał się tak mocno, że jego oczy zwęziły się w szparki. Li Chuan obok był kompletnie oszołomiony, nie mógł powstrzymać się od przekleństwa: – Co do diabła?
Tato… jesteś taki potężny? On, dzięki systemowi i tylu nagrodom, mógł w ciągu jednej nocy awansować z Etap Qi do Druga warstwa Fundamentu.
Ale jego ojciec? Zaledwie wczoraj był na Foundation Establishment Tier 7, a dziś już jest Golden Core Great Master? Czyżby oszukiwał?
– Czyż ojciec ci nie mówił, że ojciec jest niezwyciężony? – Li Qingxuan rzekł poważnie: – Synu, twoja szybkość kultywacji jest zbyt wolna, musisz się bardziej postarać. Li Chuan: ……
Liu Yueji stała z boku, nie wiedząc, czy odejść, czy zostać, czując się niezwykle niezręcznie. Jej dawna, wyniosła postawa całkowicie zniknęła, w tej chwili chciała tylko jak najszybciej opuścić to miejsce pełne kłopotów. Liu Yueji ostrożnie odezwała się: – Prze…
Przodek, skoro Yanran nic się nie stało, ja… – Przekaż jej mistrzowi. – Li Qingxuan nagle przerwał jej zimnym tonem: – Su Yanran jest żoną mojego Li Qingxuana, jeśli ktoś odważy się ją skrzywdzić…
W oczach Li Qingxuana pojawił się zimny błysk, a z jego palców nagle wystrzelił promień niebieskiego światła. Początkowo ten niebieski promień miał zaledwie kilkanaście centymetrów długości, ale w chwili, gdy opuścił palec, zamienił się w niebiańską tęczę miecza, powietrze w całym dziedzińcu zamarło! Ciach!
Tam, gdzie przeleciał promień miecza, sztuczna góra o wysokości kilku metrów w dziedzińcu rozleciała się z hukiem, a resztkowa siła natychmiast odcięła korony trzech starych drzew. W końcu, w powietrzu, promień zakręcił i przebił Piorunopiórego Ptaka pędzącego w oddali! Oczy Liu Yueji zwęziły się diametralnie – prędkość tego ptasiego potwora była tak wielka, że zwykły człowiek nie byłby w stanie dostrzec nawet jego cienia, ale ten miecz jakby od dawna przewidział każdy jego ruch!
Jednocześnie, kosmyk niebieskich włosów przy jej skroni bezszelestnie się przerwał, a zanim spadł na ziemię, zamienił się w pył! Z Liu Yueji ciekł zimny pot, była przerażona do granic możliwości: – Na pewno przekażę wiadomość! Po czym, nie śmiała dłużej zwlekać, zabrała się stąd pospiesznie.
Jednak w momencie odwrócenia, w oczach Liu Yueji błysnęła zjadliwa nienawiść. – Li Qingxuan… Zapamiętam dzisiejsze upokorzenie.
Naprawdę myślisz, że osiągnąwszy Złoty Rdzeń, jesteś niezwyciężony? Im bardziej Liu Yueji o tym myślała, tym bardziej nienawidziła, wbijając paznokcie głęboko w dłoń: – A także Su Yanran, ta niewdzięczna su*a, która pomogła temu dzikiemu mężczyźnie. Kiedy złożę doniesienie mistrzowi, na pewno odbiorę jej kultywację i wyzucę ją z sekty!

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…