Krwawy Miecz, jakby uderzony piorunem, cofnął się o kilka kroków, nim ustabilizował pozycję, jego oczy były pełne przerażenia: „Ty… kim ty właściwie jesteś?”
Li Qingxuan powoli wstał i poprawił skraj swojej szaty: „Czy teraz jest za późno, żeby pytać?”
Z każdym krokiem, który robił naprzód, Krwawy Miecz mimowolnie cofał się o krok.
Pomimo braku jakichkolwiek fal energii duchowej, Krwawy Miecz i pozostali odczuwali duszącą presję.
„My… odchodzimy!” Krwawy Miecz w końcu nie mógł znieść tej presji, odwrócił się, gotów do ucieczki.
Umiejętność lekkiego odebrania jego ciosu z pełną siłą oznaczała, że ta osoba była absolutnie Golden Core Great Master!
„Czy pozwoliłem wam odejść?” zapytał Li Qingxuan beznamiętnie.
Cała trójka Krwawego Miecza poczuła się, jakby wpadła do lodowej jaskini, ich nogi stały się ciężkie jak ołów, nie mogli zrobić ani kroku naprzód.
„Wasza Wysokość… czego pan sobie życzy?”
Krwawy Miecz odwrócił się, z trudem przełykając ślinę: „Nasza Bram Czerwonej Krwi ma Golden Core ancestor! Chociaż pan jest Golden Core Great Master, ale…”
„O?”
Li Qingxuan uniósł brew: „Czy ty mi grozisz?”
Krwawy Miecz poczuł się, jakby wpadł do lodowej jaskini, zimny pot natychmiast po nim spłynął, a plecy natychmiast się spociły.
Dopiero teraz zdał sobie sprawę, że groził niewyobrażalnie potężnemu Golden Core Great Master!
„Nie, nie ośmielę się!”
Krwawy Miecz pospiesznie machnął rękami, na jego twarzy pojawił się uśmiech gorzki niż płacz: „Ja tylko… tylko…”
Li Qingxuan powoli mu przerwał, mówiąc poważnie: „Wyście mnie zaatakowali, moje serce zostało poważnie zranione. Ta krzywda psychiczna wymaga rekompensaty, prawda?”
Krwawy Miecz najpierw zaniemówił, a potem, jakby otrzymał łaskę ułaskawienia, pospiesznie odpiął sakwę z pasa i podał ją oburącz: „Starszy ma rację! Oto tysiąc low-grade spirit stones, jako rekompensata za doznany szok!”
„Tysiąc?”
Oczy Li Qingxuana rozbłysły.
Jego Ród Li był tylko małym, nędznym klanem, który przez cały rok nie zarabiał tysiąca low-grade spirit stones!
Widząc dziwną minę Li Qingxuana, Krwawy Miecz nagle zadrżał w sercu, instynktownie myśląc, że ten Golden Core Great Master jest niezadowolony z małej ilości kamieni duchowych.
„Starszy, proszę, uspokój się!”
Krwawy Miecz gorączkowo się odwrócił i ryknął na swoich dwóch oszołomionych podwładnych: „Wy dwaj idioci, na co czekacie? Wyciągajcie kamienie duchowe z waszych sakw!”
Ci dwaj mistrzowie Bram Czerwonej Krwi otrząsnęli się po krzyku i gorączkowo zaczęli wyciągać kamienie z sakw. Jeden z nich wyjął ponad trzysta kamieni, drugi zaś nawet wyjął pieniądze ukryte pod podeszwą buta.
„Tylko… tylko tyle?”
Krwawy Miecz był tak wściekły, że jego twarz posiniała, uderzył zastępcę przywódcy bram w tył głowy: „Gdzie są twoje miesięczne tantiemy?”
„Przywódco, ja, ja wydałem je wszystkie na kwiaty i wino w Zui Xian Lou…” odpowiedział zastępca przywódcy bram ze smutną miną.
Cała trójka gorączkowo zbierała przez jakiś czas i w końcu udało im się zebrać kolejne tysiąc low-grade spirit stones.
Krwawy Miecz drżąc złożył dwie sakwy razem i podał je oburącz: „Starszy, łącznie dwa tysiące low-grade spirit stones, proszę przyjąć…”
Li Qingxuan udawał mądrego, mówiąc „hmm”, i zgrabnie wziął sakwy, ważąc je: „Biorąc pod uwagę waszą szczerość…”
„Tak, tak…”
Cała trójka Krwawego Miecza kiwała głowami jak przepiórki: „Starszy jest wielkoduszny!”
„Wynoś się stąd.” Li Qingxuan machnął ręką.
„Oczywiście, oczywiście!”
Krwawy Miecz, jakby otrzymał dar łaski, uciekł z Myriad Treasures Pavilion ze swoimi dwoma podwładnymi, tarzając się i czołgając.
Gdy ich postacie zniknęły, Li Qingxuan ważył w ręku sakwy, a jego oczy wykrzywiły się w uśmiechu:
„Teraz to się obłowiłem…”
„Starszy! Jak pan mógł ich puścić!”
Shen Bingning, widząc, że cała trójka Krwawego Miecza uciekła, poczuła narastający niepokój, jej piersi gwałtownie falowały: „To jak wypuszczenie tygrysa z klatki!”
„Nic nie mogłem na to poradzić.”
Li Qingxuan wzruszył ramionami, wyglądając niewinnie: „Twoje wynagrodzenie nie było warte ryzykowania życia. Poza tym, oni już zapłacili za krzywdę psychiczną.”
Powiedział.
I zamachał nowo nabytymi sakwami, w których kamienie duchowe dzwoniły.
To było naprawdę zabawne.
Za jedną Creation Pill, dlaczego miałby ryzykować życie? Potem, gdyby pokonał młodszego, przyszedłby starszy; gdyby pokonał starszego, przyszedłby jeszcze starszy, bez końca.
„Ale pan zrujnował im plany!”
Shen Bingning była tak zdenerwowana, że jej głos zmienił barwę: „Jeśli ich nie zabijemy, z pewnością wrócą i sprawią panu kłopoty!”
„Ale ja jestem Golden Core Great Master, a oni nie mają ze mną śmiertelnego wroga, czy są głupi, żeby szukać u mnie kłopotów?”
Li Qingxuan uśmiechnął się szeroko: „Jeśli już szukać, to najpierw znajdą ciebie.”
Ha!
Zanim się tu przeniósł, nawet jego szef nie potrafił go tak traktować, a Shen Bingning chciała go wykorzystać do walki z Bram Czerwonej Krwi? Marzenie!
Po tych słowach serce Shen Bingning zadrżało, a zimny pot natychmiast po niej spłynął.
Zgadza się.
Najsilniejszy człowiek w Bram Czerwonej Krwi był tylko na etapie Golden Core, chyba że miał zepsuty mózg, inaczej nigdy nie wszedłby w konflikt z tak potężnym Golden Core Great Master!
Li Qingxuan zaśmiał się, pocierając ręce: „Jeśli się boisz, możesz mnie wynająć. Za jedyne trzydzieści tysięcy low-grade spirit stones, mogę zagwarantować twoje bezpieczeństwo.”
Shen Bingning zacisnęła wargi, w jej oczach pojawiła się panika, ale szybko odzyskała spokój, przyjmując błagalny wyraz twarzy:
„Starszy, dopiero co przejęłam Myriad Treasures Pavilion, dlatego w tej chwili nie mogę zdobyć trzydziestu tysięcy low-grade spirit stones. Proszę, pomóż mi…”
„Nie masz pieniędzy, to nie ma sensu, to strata czasu, do widzenia.”
„Starszy~”
Twarz Shen Bingning lekko się zaczerwieniła, jej głos nagle złagodniał o osiem tonów, jej delikatne palce położyły się na ramieniu Li Qingxuana:
„Tylko proszę pomóc, a ja… zrobię wszystko, czego pan zapragnie…”
Lekko spuściła głowę, jej policzki pokryły się rumieńcem, a palce delikatnie zaciskały skraj sukni, wyglądając jakby chciała coś powiedzieć, ale się wahała.
„Mówisz tak, ale nic nie robisz? Nawet do picia potrzebne są orzeszki ziemne.”
Li Qingxuan przyjrzał się Shen Bingning i prychnął: „Skoro jesteś gotowa na wszystko? To się rozbierz.”
„Co?”
Shen Bingning zamarła, jej twarz nabrała czerwonego koloru.
Nie spodziewała się, że Li Qingxuan będzie tak bezpośredni!
„Co? Tylko słowa, a żadnej szczerości?”
Li Qingxuan leniwie oparł się o krzesło, założył nogę na nogę i patrząc na Shen Bingning, jak na idiotkę:
„Poprosiłaś mnie, żebym ci pomógł walczyć z Bram Czerwonej Krwi, a ty co? Nie masz pieniędzy, nic nie masz, tylko dajesz mi obietnice, naprawdę myślisz, że jestem głupcem.”
„Jeśli nawet nie zdejmiesz ubrania, skąd mam wierzyć, że jesteś szczera?”
„Umiesz tańczyć na rurze? No to zatańcz, spraw mi przyjemność, a mogę rozważyć obniżenie ceny kamieni duchowych.”
Ha!
Chce go wykorzystać?
Uważa, że jest głupi?
Shen Bingning czuła się upokorzona i zła, ale nie odważyła się zareagować, mogła tylko powiedzieć cicho: „Ja… ja nie umiem.”
„Nie umiesz?”
Li Qingxuan uniósł brwi: „A jakie masz inne umiejętności?”
„Ja… umiem robić kurczaki.”
Shen Bingning wydukała w końcu po długim namyśle.
Li Qingxuan zamarł ze śmiechu: „Widzę, czy mam ci przyznać nagrodę?”
Shen Bingning zacisnęła czerwone wargi i upierała się: „Czy myślisz, że zrobienie kurczaka jest łatwe?”
„Jak trudne to może być?” zapytał lekko Li Qingxuan.
„Po pierwsze, musisz je oskubać ze wszystkich piór, ani jedno nie może zostać.”
Shen Bingning mówiła słowo po słowie: „Następnie trzeba je zamarynować w soku z cytryny przez pewien czas, to sprawi, że będą delikatniejsze i pyszniejsze.”
Co do diabła?
Na te słowa Li Qingxuan całkowicie zaniemówił.
Jest taka metoda pielęgnacji?
Czy to znaczy…