Gdy Qiu Heng odlatywał na grzbiecie Żurawia, opuszczając tereny Szczytu Qingyang, Shen Qianzhou właśnie przyleciał z Ji Xueying do Pałacu Qingyang na swoim mieczu.
U góry siedział mężczyzna o olśniewającej aparycji i niebiańskiej aurze, był to ojciec Qiu Henga, Prawdziwy Mędrzec Qingyang, Xiao Yun.
— Pozdrawiam mistrza.
Shen Qianzhou i Ji Xueying ukłonili się z szacunkiem.
Prawdziwy Mędrzec Qingyang widząc stabilne poziomy ich kultywacji wiedział, że podczas jego nieobecności nie zaniedbywali treningu, z zadowoleniem przywołał ich do siebie.
Był człowiekiem małomównym, o zewnętrznym chłodzie i wewnętrznym cieple, zwykle nie lubił owijać w bawełnę. Po kilku wskazówkach zapytał: — Gdzie jest Qiu Heng?
Shen Qianzhou zawahał się, w końcu dobierając słowa: — Drugi starszy brat opuścił sektę, by odbyć trening.
To nie był pierwszy raz, gdy Qiu Heng opuszczał sektę na trening, Prawdziwy Mędrzec Qingyang nie pytał dalej. Qiu Heng był już na dziesiątym poziomie Kondensacji Qi, więc powinien odbyć więcej treningów.
Widząc zaczerwienione oczy Ji Xueying, bawiącej się małym jadeitowym medalionem w dłoniach: — Xueying, czy ktoś cię dręczył?
Ji Xueying podniosła głowę, ukazując swoje łzawiące oczy, i szybko potrząsnęła głową, mówiąc ze ściśniętymi ustami: — Wrócę do mistrza, nikt nie dręczył tej uczennicy.
Prawdziwy Mędrzec Qingyang spojrzał na nią, a potem na drugą osobę obecną na miejscu: — Qianzhou, powiedz ty.
Shen Qianzhou zawahał się. Szkarłatny Bez, Serce z Nefrytu został podarowany drugiemu starszemu bratu dobrowolnie przez młodszą siostrę. Drugi starszy brat chciał token dostępu do jego jaskini, ponieważ był zirytowany tym, że młodsza siostra ciągle przeszkadzała mu w kultywacji.
Drugi starszy brat nie popełnił błędu, wręcz przeciwnie, młodsza siostra zrobiła coś niewłaściwego.
Więc czy drugi starszy brat właśnie dręczył młodszą siostrę?
Wygląd młodszej siostry, która powstrzymywała się od mówienia, sugerował, że ktoś dręczył ją pod jego nieobecność, Shen Qianzhou poczuł złość.
Pomyślał, że gdyby tylko wiedział, kto dręczył młodszą siostrę, sprawiłby, że ta osoba dobrze poznałaby zasady Szczytu Qingyang.
— Wrócę do mistrza, ta uczennica również nie wie.
Ji Xueying:?
Nie wiesz? Jak możesz nie wiedzieć!
Osoba, która mnie dręczyła, właśnie przede mną pyszałkowała!
Ji Xueying poczuła się skrzywdzona, jej łzawiące oczy stały się jeszcze bardziej realistyczne, co sprawiło, że Shen Qianzhou poczuł ciężar odpowiedzialności jako najstarszy brat.
— Mistrzu, proszę się nie martwić, ta uczennica na pewno znajdzie tę osobę i da jej do zrozumienia, że prawdziwi uczniowie Szczytu Qingyang nie są łatwi do dręczenia.
Co do Shen Qianzhou, Prawdziwy Mędrzec Qingyang był spokojny.
Wiedząc, że Shen Qianzhou tym razem pomoże Ji Xueying w zemście, martwił się, że Ji Xueying będzie dręczona ponownie w przyszłości.
Machnął ręką, a mały jadeitowy medalion, który trzymał i ugniatał przez długi czas, popłynął przed Ji Xueying.
— To jest token dostępu do Jaskini Bezbrzeżnej, który pozwoli Xueying przebywać w Jaskini Bezbrzeżnej przez pół miesiąca. Kultywacja Xueying jest wciąż zbyt niska.
Pod Jaskinią Bezbrzeżną znajdowało się wiele żył duchowych, a w jaskini panowała obfita energia duchowa, co czyniło ją świętym miejscem kultywacji, o którym marzyli kultywujący.
Zazwyczaj w Jaskini Bezbrzeżnej kultywowali mistrzowie na poziomie przodków sekty.
Jednak liczba przodków w sekcie była ograniczona, a w Jaskini Bezbrzeżnej było jeszcze wiele wolnych miejsc. Kultywujący z sekty mogli wymieniać Punkty Kontrybucji sekty na możliwość kultywacji w Jaskini Bezbrzeżnej.
Prawdziwy Mędrzec Qingyang również wymienił mu okazję do kultywacji w Jaskini Bezbrzeżnej, gdy Shen Qianzhou był w późnej fazie Kondensacji Qi.
Ten jadeitowy medalion, na który długo czekał, Prawdziwy Mędrzec Qingyang pierwotnie zamierzał dać Qiu Hengowi.
Ale Qiu Heng nie było, a kultywacja Ji Xueying była naprawdę rozczarowująca, więc Prawdziwy Mędrzec Qingyang dał tę szansę jej.
Kultywacja Xueying była niższa niż Qiu Henga, więc bardziej potrzebowała tej okazji do kultywacji.
Co do Qiu Henga, gdy wróci, on wymyśli sposób, aby zdobyć kolejny token.
— Dziękuję mistrzu.
Ji Xueying z radością przyjęła jadeitowy medalion, nie spodziewała się takiej niespodzianki, myślała, że właśnie udawała.
Wygląda na to, że powinna być "dręczona" jeszcze kilka razy.Qiu Heng nie wiedział o jadeitowym medalionie, w tym czasie opuścił już Sekte Taiyuan i przybył do miasta Niebiańskiego Miasta pod górą, Miasta Białego Księżyca.
Ostatecznie tylko przypadkiem podsłuchał treść Fabuły 'Ulubieńca Grupy' i dowiedział się o swoim ustalanym z góry tragicznym przeznaczeniu, a nie uzyskał wspomnień z przyszłości.
Żywotność kultywujących jest niezwykle długa, a jedna książka fabularna nie może w pełni opisać całego życia człowieka. Tych wydarzeń, które nie zostały napisane w książce fabularnej, Qiu Heng nie mógł się dowiedzieć.Miasto Białego Księżyca, jako najbliższe miasto Wróżek Sekty Taiyuan, było bardzo tętniące życiem, a dziewięćdziesiąt dziewięć procent przechodzących ludzi stanowili kultywujący.
Chociaż Qiu Heng postanowił trzymać się z dala od głównego miejsca Fabuły 'Ulubieńca Grupy', Sekty Taiyuan, nie był na tyle głupi, by wyruszyć bez grosza przy duszy.
Zamierzał najpierw zdobyć trochę kamieni duchowych i Magic Tools w Mieście Białego Księżyca, a potem uciec.
Po wejściu do Miasta Białego Księżyca, Qiu Heng z determinacją skierował się na Ulicę Dóbr Różnych, celując w sprzedawców oferujących towary, z którymi można się targować.
— Zbyt drogo, czy ten talizman jest wykonany z nisko-poziomowych roślin duchowych?...
— Technika produkcji tej płyty formacji nie jest zbyt wyrafinowana, może ona produkować tylko płyty formacji pierwszego stopnia...
— Sprzedasz czy nie? Jeśli nie, odchodzę...
Podczas gdy Qiu Heng, mając w kieszeni tylko trzy grosze, bez emocji się targował, całe stosy pustych talizmanów i pustych płyt formacji trafiały do jego pierścienia przestrzeni.
Zmienił się.
Nie był już tym drugim starszym bratem, który traktował kamienie duchowe jak gówno.
Po opuszczeniu Ulicy Dóbr Różnych, Qiu Heng wynajął tani pokój do kultywacji, który był bardzo mały, a koncentracja energii duchowej była tylko nieco wyższa niż na zewnątrz.
Największą zaletą było bezpieczeństwo.
Wyjął kupione puste talizmany i pustą płytę formacji, Qiu Heng użył swojej energii duchowej, aby zacząć tworzyć talizmany i płyty formacji, które mogłyby wzbogacić jego kieszenie.
Qiu Heng posiadał talent zarówno w drodze formacji, jak i talizmanów, ale jego głównym kierunkiem była droga miecza, ponieważ jego ojciec był genialnym kultywującym miecza, znanym na całym Kontynencie Guiyuan.
Wydawało się, że wszyscy zakładali, że pójdzie w ślady ojca i stanie się kolejnym znanym w świecie kultywującym miecza mistrzem.
I rzeczywiście miał wielki talent na drodze miecza, ale nie tak wielki jak Shen Qianzhou z Wrodzonym Sercem Miecza i Ji Xueying z Wrodzoną Kością Miecza.
Być może właśnie dlatego, że nie miał specjalnej konstytucji, stał się kamieniem potykającym się na drodze do wzmocnienia Ji Xueying?
Qiu Heng, rysując drugi stopień talizmanu szybkości krwią bestii, myślał w tym czasie o różnych rzeczach, zręcznie wykonując podwójne zadanie.
Następnego dnia Qiu Heng ponownie udał się na Ulicę Dóbr Różnych z całą kupą świeżo wykonanych talizmanów pierwszego i drugiego stopnia.
Po prostu znalazł puste miejsce, ustawił stół, umieścił cenę przy rogu stołu, a następnie rozłożył różne talizmany.
Ktoś ciekawie przyglądał się jego stanowisku: — Towarzyszu dao, okazuje się, że jesteś mistrzem talizmanów! Nic dziwnego, że wczoraj kupiłeś tyle Krwi Bestii Duchowej.
Rozpoznał Qiu Henga jako klienta z wczoraj, zwłaszcza te Złote oczy wyrzeźbione jak złoty bursztyn były bardzo niezapomniane.
Jednak w świecie kultywacji byli różni ludzie, posiadanie pary złotych oczu nie było niczym niezwykłym, a nawet ludzie z różnymi dziwacznymi częściami ciała.
Kiedyś widział nawet dziecko z wołowymi uszami, wołowym nosem i czerwonymi oczami.
Qiu Heng zdał sobie wtedy sprawę, że sprzedawca po jego sąsiedzku to ten sam mężczyzna, który wczoraj sprzedał mu tanią Krew Bestii Duchowej, brodaty, wyglądający jak kultywujący ciało.
— Och, są też talizmany szybkości, kupię trochę! Towarzyszu dao, proszę o dwadzieścia.
Qiu Heng podał mu dwadzieścia talizmanów szybkości zgodnie z prośbą, mężczyzna zadowolony schował talizmany do kieszeni.
Talizmany szybkości sprzedawane przez tego młodego towarzysza dao były znacznie tańsze niż w innych miejscach.
Mężczyzna nie zauważył, że materiały użyte do produkcji talizmanów przez Qiu Henga nie były najlepszej jakości, ale co to miało znaczenie? Były to talizmany drugiego stopnia, wystarczyło, że działały.
Oni, jako wolni kultywujący, nie przejmowali się klasą czy jej brakiem.
Duchy, które myślały podobnie do niego, było wielu, większość kultywujących spacerujących po Ulicy Dóbr Różnych była niezamożna i chętnie kupowała tanie talizmany.
Niedługo potem talizmany na stole zostały wyprzedane, wielu kultywujących kręciło głowami z żalem, że nie udało im się zdobyć tanich talizmanów.
W tym momencie Qiu Heng wyjął z pierścienia przestrzeni kolejną kupkę talizmanów, sprzedawca po jego sąsiedzku był oszołomiony.
Talizmany wyjęte przez tego towarzysza dao wciąż pachniały krwią bestii, to była dokładnie ta Krew Bestii Duchowej, którą sprzedał mu wczoraj.
Stworzenie ponad stu talizmanów w ciągu jednego dnia, ten młody towarzysz dao był zbyt potężny.
Wyglądał na kultywującego o wielkim talencie, mężczyzna spojrzał na obojętne brwi Qiu Henga, myśląc coś w duchu, spokojnie czekał, aż Qiu Heng skończy sprzedawać talizmany.