Jun Qingwei z cierpliwością i łagodnym głose zapytał Su Manxing: „Manxing, dlaczego chcesz zostać moją siostrą?”
Manxing jest rzeczywiście jak głaz, ale jest też sprytna. Nie mogła niczego zauważyć.
Jej nagłe propozycja zostania rodzeństwem była nieco dziwna.
„Ponieważ pragnę więzi rodzinnych, chcę mieć kogoś bliskiego” – powiedziała Su Manxing otwarcie i szczerze.
Jun Qingwei skinął głową.
Widząc jego wciąż szlachetną i łagodną twarz, Su Manxing nagle się zestresowała.
Zacisnęła usta, czekając na werdykt Jun Qingwei.
„Dobrze.”
– Powiedział Jun Qingwei – „Od teraz będę dla Manxing rodziną.”
Su Manxing, która była gotowa na odmowę, zamrugała. Gdy zrozumiała, szeroko otworzyła oczy.
Czy Jun Qingwei był tak łatwy do przekonania?
„Manxing.”
Su Manxing zamrugała, w jej oczach pojawiło się pytanie.
Jun Qingwei zawahał się przez chwilę i powiedział łagodnie: „Kiedy jechałem do Sekty Qionghua, faktycznie miałem zamiar zerwać zaręczyny, ponieważ po naszych zaręczynach nie otrzymałem odpowiedzi na żaden z listów, które wysłałem do Sekty Qionghua.”
Pomiędzy „rodziną” powinna panować pewna szczerość.
Su Manxing:?
Zaskoczona odezwała się: „Wysłałeś listy do Sekty Qionghua?”
Patrząc na zaskoczoną, prawie pozbawioną wyrazu twarz Su Manxing, spojrzenie Jun Qingwei nagle stało się zimne.
Wygląda na to, że te listy nie dotarły do Manxing.
W takim razie słowa „Manxing” przekazane przez Mistrza Sekty Liu jako odpowiedź w ciągu tych lat musiały być kłamstwem.
Sektą Qionghua, Mistrzem Sekty Liu.
Heh.
Widząc nagłe ochłodzenie spojrzenia Jun Qingwei, Su Manxing nie chciała być już fałszywie oskarżana. Pośpiesznie wyjaśniła: „Nie oszukuję cię, przez cztery lata naszych zaręczyn nie otrzymałam ani jednego listu, jeśli mi nie wierzysz, mogę…” przysięgam.
Jun Qingwei oderwał kolejną ćwiartkę kurczaka i zatkał usta Su Manxing.
Z tą gadułą nie mógł dojść do słowa.
„Nie powiedziałem, że ci nie wierzę” – powiedział poważnie Jun Qingwei.
Manxing jest jego narzeczoną, więc naturalnie wierzy Manxing, a nie jakimś przypadkowym ludziom.
Su Manxing ugryzła ćwiartkę kurczaka, a w jej umyśle kłębiły się myśli.
Okazuje się, że plan zmiany żony pojawił się już cztery lata temu!
Wtedy rodzice Mistrza Sekty Liu jeszcze nie odnaleźli Liu Manqing, a już zaczęli dla niej torować drogę?
Su Manxing zaśmiała się drwiąco.
Okazuje się, że rodzice Mistrza Sekty Liu nigdy nie traktowali jej jak uczennicy. Ich ciężka praca i zabiegi musiały wydawać się im głupim posunięciem, prawda?
Kiedy Su Manxing zdała sobie sprawę z tego problemu, poczuła, że powinna być smutna i zmartwiona, ale w sercu czuła tylko obrzydzenie i współczucie dla samej siebie.
Jednocześnie wiele wątpliwości zostało rozwiązanych.
Życzliwość i dobre intencje Jun Qingwei, a także ostrożność w jego słowach, prawdopodobnie były wynikiem podstępu rodziców Mistrza Sekty Liu!
„Manxing, nie tylko nie otrzymałaś moich listów, ale też zasobów, prawda?”
Czysty i łagodny głos przywrócił Su Manxing do świata.
Gdy spojrzała na Jun Qingwei, którego piękna twarz rzeźbiona była jak jadeit, Su Manxing skinęła głową, a w jej oczach przemknął chłód.
Czuła, że Mistrz Sekty Liu nie mało razy, występując w jej imieniu, żądał zasobów od Jun Qingwei.
Kiedy prawda wyjdzie na jaw, zostanie kozłem ofiarnym, nie otrzymawszy nic, będzie musiała ponieść gniew Doliny Króla Leków!
Doskonale!
Sekto Qionghua, Mistrzu Sekty Liu, czekajcie na mnie!
Jun Qingwei nic więcej nie powiedział.
To, co zostało zjedzone nieodpowiednio, musi zostać zwrócone z nawiązką.
Następnego dnia.
Su Manxing obudziła się wcześnie z powodu wewnętrznego zegara biologicznego. Poszła na kąpiel leczniczą, a potem Jun Qingwei ją karmił.
Po jedzeniu i piciu Su Manxing oparła się o krzesło: „Bracie, skąd wziąłeś tyle pysznego jedzenia?”
Jun Qingwei chwilę się wahał, nie przywykł do tego określenia.
Gdy się przyzwyczaił, Jun Qingwei właśnie miał się odezwać, gdy zza zakazu rozległ się uprzejmy głos ucznia:
„Młody Mistrzu Doliny, żona Mistrza Sekty Qionghua przybyła z Panią Liu, prosząc o leczenie. Dowiedziawszy się, że koleżanka Su jest w Dolinie Króla Leków, żona Mistrza Sekty Liu wszczęła awanturę. Mistrz Doliny prosi Młodego Mistrza Doliny o przybycie.”
Po tych słowach Su Manxing i Jun Qingwei spojrzeli na siebie w pokoju.
Su Manxing usiadła prosto, jej spojrzenie było zimne.
Właśnie martwiła się, jak rozliczyć rachunki, a tu zjawiły się same!
„Bracie~” – Su Manxing wyciągnęła swoje migdałowe oczy z błagalnym spojrzeniem, złożyła dłonie i nerwowo przetarła je – „Czy możesz mi pomóc robić złe rzeczy?”
„Czy dochodzenie swoich praw można nazwać robieniem złych rzeczy?” – Jun Qingwei sprostował słowa Su Manxing.
Su Manxing zamarła na chwilę, a potem uśmiechnęła się promiennie.
Sala Posiedzeń.
Gdy Su Manxing i Jun Qingwei weszli, w Sali Posiedzeń oprócz Pana Doliny Jun i żony Mistrza Sekty znajdowali się również starsi z Trzech Nieśmiertelnych Czterech Sekt. Było bardzo tłoczno.
Zhao Shi, z twarzą jak oblodzony mróz, zobaczywszy Su Manxing, poczuła, jak gniew, który ją dusił, natychmiast wybuchł.
„Su Manxing! Ty zimnokrwisty bydlaku!”
Zhao Shi krzyknęła z gniewem, wstała z krzesła i podeszła do Su Manxing, wyglądając, jakby chciała ją schwytać.
Jun Qingwei zrobił krok naprzód i zastąpił drogę Su Manxing: „Żono Mistrza Sekty, wczoraj nagle zerwaliśmy zaręczyny z Sektą Qionghua. Rozumiem, że dzisiaj przybyła pani do Doliny Króla Leków, aby zwrócić prezenty zaręczynowe.”
Jego łagodny głos emanował potężną aurą, groźną bez gniewu.
Wyraz twarzy Zhao Shi, pełnej gniewu, nagle stwardniał, a w jej oczach przemknął cień zakłopotania.
Su Manxing widząc to, bezgłośnie zaśmiała się zimno.
Ruszyła i wyszła zza Jun Qingwei, jej czysta i urocza mała twarz wyrażała zdziwienie: „Młody Mistrzu Doliny, dałeś mi prezenty zaręczynowe? Kiedy to było? Skąd mam wiedzieć?”
Trzy pytania Su Manxing sprawiły, że Zhao Shi przeklęła w myślach „źle”.
Jun Qingwei odwrócił się, wyrażając zdziwienie: „Manxing, czy to nie ty prosiłaś Mistrza Sekty Liu, aby przekazał, że brakuje ci zasobów do treningu?”
Ten mały rozdział jeszcze się nie skończył, kliknij następną stronę, aby kontynuować czytanie dalszej części!
Su Manxing otworzyła szeroko oczy i bez namysłu odpowiedziała: „Nie…” miałam.
„Manxing!”
Zhao Shi pospiesznie przerwała słowa Su Manxing, a potem zmieniła minę, mówiąc niejasno: „Dziecko, jak możesz mieć tak słabą pamięć w tak młodym wieku? Zapomniałaś, o czym wcześniej rozmawiałyśmy?”
Pan Doliny Jun na głównym miejscu zmrużył oczy.
Chociaż wcześniej nie widział Su Manxing, wierzył w osąd swojego syna. Co więcej, ta młoda pani Su wyglądała na czystą i jasną, niepodobną do osoby skąpej.
Jun Qingwei widząc lekko dociekliwe spojrzenie Pana Doliny Jun, posłał swojemu ojcu spojrzenie.
Nie będzie szczędził Manxing, bo to Manxing, ale inni muszą zwrócić wszystko, co zjedli!
Pan Doliny Jun wszystko zrozumiał i spokojnie usiadł.
Su Manxing, patrząc na Zhao Shi, która chciała ją wydać jako kozła ofiarnego, nadal zdziwiona i zdezorientowana: „Żono Mistrza Sekty, co pani mówi? Kiedyś powiedziała mi pani, że jeśli chcę zasobów, powinnam je zarobić sama, jak ja mogę…”
„Zamknij się!”
Zhao Shi ostro przerwała Su Manxing krzykiem.
Następnie spojrzała na Jun Qingwei, jej ostry i niecierpliwy wyraz twarzy zmienił się w wyraz bezradnej dobrej matki: „Młody Mistrzu Jun, to, że otruła Xiao Qing trucizną pożerającą duszę, jest faktem. Widocznie jej serce jest nieczyste. Prezenty zaręczynowe prawdopodobnie mają na celu zemstę na naszej Sektcie Qionghua!”
Su Manxing patrzyła na fałszywą, bezradną i dobrą matkę Zhao Shi, nie czując żadnego smutku, tylko przerażenie i obrzydzenie.
Gdyby Jun Qingwei nie zapytał jej, nie tylko jej wizerunek w oczach Pana Doliny Jun byłby niepewny, ale to również stanowiłoby dla niej ogromne zagrożenie!
Jednak Su Manxing nie spieszyła się z obroną, chciała wykorzystać tę okazję, aby zobaczyć, jakie jest stanowisko starszych z Trzech Nieśmiertelnych Czterech Sekt.