Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 2

1016 słów5 minut czytania

Nastrój Jin Li przypominał kolejkę górską, z nagłymi wzlotami i upadkami.
Miała dobre wyniki z matematyki; zanim zdrapała ostatnią kartę, 99 kart przyniosło jej 2 tysiące juanów strat. Po zdrapaniu ostatniej stała się nagle klasą średnią z 200 tysiącami oszczędności.
Pamiętała, że kilka dni wcześniej dzwonili do niej ludzie z urzędu skarbowego, pytając o jej sytuacje podatkową. Był marzec, a rozliczenia podatkowe – zwroty i dopłaty – przebiegały w gorącym tempie.
Gdy urzędnik skarbowy zapytał, czy ukrywała dochody, Jin Li stanowczo odpowiedziała: „Nie”.
Rodzina najlepiej wie, co się dzieje w rodzinie.
Posiadała wspomnienia ciała, które przejęła. Pierwotna Jin Li była nieśmiałą, społecznie nieprzystosowaną osobą, niezbyt dobrze radzącą sobie w kontaktach towarzyskich, a wszystkimi sprawami finansowymi zajmowała się firma.
Odkąd trzy lata temu przeniosła się do tej małej firmy, miesięczne dochody Jin Li były stabilne, polegając głównie na podstawowej pensji wypłacanej przez firmę, a sporadyczne występy przynosiły jej jakieś dziesięć do dwudziestu tysięcy.
Ile wynosiła podstawowa pensja?
Równo pięć tysięcy juanów, nawet nie przekraczała progu podatkowego; była to zwyczajna, czysto rentowa pensja.
Pracownik nie mógł powstrzymać się od wykrzykiwania: „Nie możliwe, czy twoje dochody są aż tak niskie? A przecież jesteś całkiem znana!”
Jin Li bez pokory odparła: „To tylko stare pieniądze, które zgromadziłam. Od kilku lat nie brałam udziału w żadnych występach”.
To ciało było zbyt słabe. Na początku kariery przez rok była członkinią zespołu dziewczęcego, pracując od świtu do nocy, co jeszcze bardziej wyczerpało jej i tak już niezbyt dobry organizm.
Zarabiane wcześniej pieniądze poszły w całości na leczenie.
Pracownik, po kilkukrotnym upewnieniu się co do sytuacji, w końcu westchnął i rozłączył się.
Jin Li potrząsnęła zdrapkami w dłoni, radośnie nucąc pod nosem, schodziła z góry.
Szybko zrealizowała wygraną i wyszła, nie wiedząc, że wkrótce po jej odejściu, punkt loterii nawiedziła dziwna fala klientów, a zdrapki zostały wyprzedane w ciągu zaledwie pół godziny.
Ci turyści przybiegli, żeby je kupić!
Ten widok sprawił, że właściciel myślał, że wydarzyło się coś wielkiego i prawie zadzwonił na policję.
Jin Li tym bardziej nie wiedziała, że krótki filmik z nią palącą kadzidło i zdrapującą los, został potajemnie przesłany do sieci przez internautów.
Po powrocie do wynajmowanego mieszkania.
Jin Li najpierw zapłaciła za bieżący miesiąc rachunki za prąd i wodę oraz czynsz, czując ulgę.
„Mingwu Hongdao Zhenjun to dobry człowiek”, pomyślała Jin Li. „Nie tylko dał mi pieniądze, ale też poprawił moje zdrowie”.
Mieszkanie, w którym mieszkała, było wynajmowane przez firmę. Było to luksusowe mieszkanie dla singli w centrum Południowego Miasta, z przystankiem metra zaledwie kilka kroków od drzwi, z doskonałym dojazdem.
Na pierwszym piętrze były 2 mieszkania, każde o powierzchni 120 metrów kwadratowych. Firma pokrywała 2/3 kosztów wynajmu, a pierwotna właścicielka musiała pokryć tylko 1/3.
Nawet dwukrotna gwiazda promowana przez firmę mieszkała w małym kawalerce w ruchliwej dzielnicy handlowej. Co mogła powiedzieć Jin Li, która tu przybyła?
Mogła powiedzieć tylko dwa słowa: wdzięczność.
Przebrana z bluzy w koszulę z krótkim rękawem, na to założyła bluzę przeciwsłoneczną i przygotowała się do wyjścia, by kupić trochę warzyw na obiad.
Na progu napotkała w korytarzu swoją agentkę, Sui Lingfang, ubraną w damski garnitur. Jin Li grzecznie zawołała: „Siostro Fang”.
Sui Lingfang przyszła specjalnie po Jin Li.
Była najlepszą agentką w firmie. Jin Li podlegała jej, ale Sui Lingfang nie kręciła się tylko wokół Jin Li.
Sui Lingfang przyjrzała jej się uważnie przez kilka minut. „Czy twoje zdrowie się poprawiło? Myślę, że wyglądasz o wiele lepiej”.
Jej mała twarz była zarumieniona, delikatna jak kawałek tofu, z owalną twarzą i migdałowymi oczami – od razu było widać, że jest grzeczna i urocza.
Przy wzroście 1,70 m nie należała do niskich wśród aktorek. Jej sylwetka była smukła i proporcjonalna. Podwójne nogi spowite długimi spodniami odsłaniały zgrabną linię ciała.
Sui Lingfang rzuciła okiem na dekolt Jin Li i westchnęła z zadowoleniem. Tak właśnie powinno być – wyglądać szczupło w ubraniu i mieć kształty po jego zdjęciu.
Jin Li pomyślała przez chwilę i szczerze powiedziała: „Czuję się ostatnio o wiele lepiej”.
Sui Lingfang zawahała się, po czym zapytała: „Czy możesz dzisiaj po południu zrobić transmisję na żywo? Fani też chcieliby cię zobaczyć”.
Jin Li zamrugała, natychmiast zrozumiawszy. Wczoraj widziała w wiadomościach, że jej była koleżanka z zespołu – Ji Qinglian, oficjalnie ogłosiła, że została mentorką w „PICK~Następna Gwiazda”, co wywołało falę wspomnień wśród internautów.
Cztery lata temu grupa „Różowe Dziewczyny” pojawiła się na scenie jak spadająca gwiazda. Po debiucie natychmiast zdobyła popularność w całym kraju, zyskując miano nowej dziewczęcej grupy wszech czasów. Nikt nie spodziewał się, że zespół zostanie rozwiązany z powodu problemów firmowych.
Wszystkie 5 członkiń nadal aktywnie działało w branży rozrywkowej, bez żadnych negatywnych informacji, przez wielu fanów grupy uważane za białe światło w sercach, wieczną czerwoną róża, której nigdy nie można osiągnąć.
Chociaż popularność poszczególnych członkiń była różna, nigdy nie spotkały się publicznie. Fani bardzo chcieli zobaczyć ich ponowne zjednoczenie, a rocznice zespołu zawsze trafiały na listę najczęściej wyszukiwanych tematów.
Dziś rocznica nie była już daleko.
Jin Li spojrzała na Sui Lingfang swoimi ciemnymi oczami, lekko spuszczając powieki, jakby nad czymś się zastanawiała.
Atmosfera stała się nieco napięta.
Sui Lingfang nie mogła powstrzymać się od wpatrywania się w Jin Li, zauważając, że jej rzęsy są bardzo długie, gęste i podkręcone, jak u małego chochlika z rzęsami.
Nagle Jin Li przechyliła głowę, ich oczy się spotkały: „Czy transmisja na żywo przynosi pieniądze?”
Sui Lingfang była zaskoczona i szybko skinęła głową: „Tak, firma ma specjalne strony partnerskie do transmisji na żywo. Zawsze chcieliśmy, żebyś poprowadziła wywiad na żywo, żeby fani mogli cię zobaczyć”.
„Więc zróbmy to”, powiedziała spokojnie.
Sui Lingfang zawahała się, po czym zapytała ponownie: „Czy naprawdę nic ci nie jest?”
Nie można jej było winić za taką ostrożność. W pierwszym miesiącu po podpisaniu kontraktu z firmą, Jin Li podczas czatu z fanami, nie wiedząc, o co zapytali fani, podekscytowana zakrztusiła się krwią na oczach wszystkich!
Natychmiast zaskoczyła Sui Lingfang, która wiele już w życiu widziała i sprawiła, że ta straciła głowę ze strachu.
To był pierwszy raz, kiedy zdała sobie sprawę, że Jin Li jest bardzo słaba.
Nic dziwnego, że te duże firmy nie walczyły o Jin Li. Wysoki procent podziału zysków, który firma jej zaoferowała, został wykrzyczany podczas licytacji z innymi małymi firmami.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…