Lekarz zatrzymał wzrok na srebrze i nie mógł powstrzymać uśmiechu. – Otwórzcie wszystkie szuflady, ten klient sam sobie dobierze lekarstwa.
Żona Shizhu i Cz'iang Gu podniosły San Wazi. Er Lang podszedł do przodu. – Ja podniosę – powiedział. Podniósł San Wazi i powiedział cicho: – Trzeci Bracie, nie rób kłopotów.
– Drugi Bracie, wiem.