— Proszę pani, niech pani będzie spokojna, czuję do pani coś w rodzaju natychmiastowego porozumienia, doskonale się dogadujemy i już traktuję panią jak powierniczkę i dobrą przyjaciółkę, proszę na mnie liczyć.
Qīng Jīnyù ucieszyła się ogromnie, z ekscytacją chwyciła dłoń Yè Xiāorána leżącą na stole. — Dziękuję, braciszku Yè, jesteś wspaniałą osobą. Dziś mi Bóg zesłał szczęście i spotkałam szlachetną osobistość.
Yè Xiāorán skamieniał, patrząc na smukłe, białe palce niczym nefryty, które trzymały go za rękę. Poczuł, jak jego uszy płoną, i uśmiechnął się lekko zawstydzony. — Pani nie musi być tak uprzejma, rozmowa z panią jest moim szczęściem.
Biorąc pod uwagę, że jej pomógł, Qīng Jīnyù bardzo świadomie skróciła dystans. — Jeśli braciszek Yè traktuje mnie jak przyjaciółkę, to nie bądźmy tacy formalni. Jeśli nie masz nic przeciwko, możesz nazywać mnie Xiao Yu.
— ...Xiao Yu? — Yè Xiāorán przeżuwał te słowa w myślach, ostrożnie wymawiając je szeptem i uważnie obserwując wyraz twarzy osoby naprzeciwko.
Zobaczył, jak piękna dziewczyna przed nim uśmiecha się i posłusznie kiwa głową, odpowiadając „Mhm”.
【Ding, Yè Xiāorán poziom sympatii 75%, Drogi Mistrzu, do dzieła, System kibicuje Ci, nie zapomnij poprosić o dowód miłości! ~】
Yè Xiāorán poczuł, jak jego serce drgnęło razem z odstającą kosmykiem włosów na głowie Qīng Jīnyù. W tej chwili zrozumiał, co jego matka miała na myśli, mówiąc „kolor uwodzi, a dusza odpowiada”.
Qīng Jīnyù była lekko zdezorientowana. „Człowieku, znamy się przecież dopiero od niecałych dwóch godzin, prawda? Chyba? Jak ci się udało tak szybko zwiększyć poziom sympatii? Czy to przez moją twarz, która zawstydza księżyce i rumieni jedwabniki, jest tak piękna, że powala miasta, topi ryby i zawstydza brzoskwinie i śliwy? No cóż, jeśli piękno jest przestępstwem, to skazano mnie na dożywocie.”
— Kaszel! Kaszel!
Dźwięk był nieco znajomy, jak od mojej ukochanej przyjaciółki. Qīng Jīnyù odwróciła się i zobaczyła, że jej droga przyjaciółka wpatruje się w nią z wyraźnym niezadowoleniem. Gdy jej wzrok padł na Yè Xiāorána obok niej, emanowała silną pogardą.
Qīng Jīnyù uśmiechnęła się niezręcznie do nieświadomego Yè Xiāorána, a następnie szybko wróciła do swojej przyjaciółki.
— Och, wielka gwiazdo, łaskawie wróciłaś. Myślałam, że zapomniałaś o mnie, samotnej przyjaciółce w domu.
— Och, moje serduszko, kto by o tobie zapomniał? Właśnie planowałam naszą przyszłość — Qīng Jīnyù przytuliła się do Ling Xīngcí i potrząsnęła jej ramieniem, szepcząc jej do ucha.
— Oto ten w białej szacie, człowiek zakochany, obiecał nam przedstawić naszego Wielkiego Brata z sekty. Słyszałam, że nasz Wielki Brat jest odpowiedzialny za tegoroczny nabór. — Qīng Jīnyù pochyliła się do ucha Ling Xīngcí, szpiegując i szepcząc skrycie.
— Naprawdę!? — Ling Xīngcí ucieszyła się ogromnie, jej oczy błysnęły, gdy spojrzała na swoją przyjaciółkę, wtulając się w jej ramię i opierając się o jej ramię. — Kochanie, wiedziałam, że jesteś najlepsza!
Qīng — odnosząca sukcesy osoba — Jīnyù triumfalnie uniosła ręce na biodra. — Oczywiście, nie wiesz, jaką mam siłę...
Zanim Qīng Jīnyù zdążyła się pochwalić, usłyszała kroki przed drzwiami małego zajazdu. Wszyscy natychmiast wstali, ściskając rękojeści mieczy w gotowości. Ling Xīngcí natychmiast pociągnęła swoją przyjaciółkę i schowała się za grupą cultivatorów.
Yè Xiāorán, widząc, że Qīng Jīnyù i jej przyjaciółka podchodzą, pociągnął ją za ramię i przyciągnął do siebie, chowając za sobą. — Xiao Yu, schowaj się za mną.
— Xiao Yu~, schowaj się za mną~ — Ling Xīngcí przewróciła oczami i cicho zadrwiła, szepcząc do Qīng Jīnyù: — Ten uwodziciel zauroczony przez lisa, już zdążył cię nazwać Xiao Yu. Phi, mężczyźni, on po prostu cię pożąda, to uwłaczające.
Qīng Jīnyù westchnęła bezradnie i cicho przypomniała: „Xingxing, ciszej, czy to jest godne pochwały?”
Grupa cultivatorów w jednolitych szatach w kolorze niebieskiego lotosu weszła przez drzwi, nagle natykając się na grupę w białych szatach. Odruchowo „szast” i wyciągnęli miecze, formując szyk.
Niektórzy z bardziej bystrych uczniów z Luoming Sect krzyknęli: — Przyjaciele taoistyczni, proszę się nie spieszyć, jesteśmy uczniami z Luoming Sect!
Tamta grupa w niebiesko-lotosowych szatach doszła do siebie, spojrzała uważnie i potwierdziła, że są z Luoming Sect, po czym powoli schowali miecze. Mężczyzna w fioletowej szacie, wyhaftowany złotą nicią i noszący złotą koronę, zmarszczył brwi i niezadowolony powiedział: — Po co nosić białe szaty w takim przeklętym miejscu? Nie można winić nikogo innego, jeśli zostanie się potraktowanym jak ducha.
— Ty! — Niektórzy uczniowie Luoming Sect w tłumie oburzyli się, ale zostali powstrzymani przez towarzyszy: — Nie działaj impulsywnie, kto śmie zadzierać z młodym mistrzem z Jīn Yù Sect? Nie masz takiego ojca jak on.
Sī Lǜyù usłyszawszy to, zmarszczył brwi i spojrzał na niego, ostro pytając: — O kim mówisz, że polega na ojcu!
Tamten nie chciał się poddać, ale też nie śmiał mówić głośno, mamrocząc: — Kto wie, ten wie.
Widząc, że ten szlachetnie urodzony młody mistrz zamierza użyć „dyscypliny bojowej” do pokonania, Yè Xiāorán pośpiesznie wkroczył, by go powstrzymać: — Bracie taoistyczny Sī, w takim miejscu lepiej nie działać pochopnie, nie pozwólmy tym istotom duchowym skorzystać z okazji.
Sī Lǜyù prychnął i schował miecz, spojrzał na Yè Xiāorána i rzekł z kpiną: — Nie potrzebuję twojego przypomnienia tutaj.
Obie grupy, bojąc się walczyć w tym dziwnym miejscu, musiały odpuścić i tymczasowo przecisnąć się w tym małym zajazdzie.
Qīng Jīnyù była trochę podekscytowana, nie z powodu oglądania czegoś interesującego, ale dlatego, że zobaczyła swoją „zdobycz”.
Ling Xīngcí ją zrozumiała, mówiąc za plecami „zapasowego numer jeden”, zakochany Long Aotian: — Ten, którego lubisz, fioletowo-szatni, trujący mąż jak bakłażan.
Qīng Jīnyù pociągnęła za rękaw przyjaciółki, potajemnie podekscytowana. — Wcześniej ten typ mogłam tylko jeść online, a teraz go spotkałam! Xingxing, rozumiesz? Znalazłam idealny zamiennik. Nie mogę, naprawdę go lubię.
Ling Xīngcí zrobiła znak OK. — Potrzebujesz pomocy z przykrywką? Nie ma problemu, tylko się boję, że ty nie odważysz się.
— Ja... jestem trochę zauroczona, ale... tutaj już mam jednego na haczyku, jestem nowicjuszem na serwerze, boję się przewrócić.
【Ding, znaleziono złego męskiego antagonistę z literatury Long Aotian — Sī Lǜyù, obecny poziom sympatii wynosi 0】
【Dzyń, dzyń, dzyń, mój kochany Mistrzu, czy znalazłaś nową rybkę? Nadal się martwisz? Nadal się wahasz? Pozwól wszechmogącemu Systemowi pomóc Ci.】
— Och, mój skarbie, mała słodyczy, przyszłaś w samą porę. Widzisz tego arystokratycznego małego bakłażana? Trzy minuty, chcę jego pełne dane.
— Kiedy jest ważne, jest Zhōng Wúyàn, kiedy nie jest ważne, jest Xià Yíngchūn. Hmph! — Mimo to, System Królowej nadal skrupulatnie odegrał rolę sekretarki. — Sī Lǜyù, syn pana sekty Jīn Yù. Ma starszą siostrę, jest otoczony miłością i jest aroganckim, bogatym młodym mistrzem. Jest złośliwym antagonistą w literaturze Long Aotian Yè Xiāorána. Lekceważy Yè Xiāorána, a gdy dowiedział się, że jego siostra jest w nim zakochana, jeszcze bardziej mu dokuczał. Ostatecznie zginął z ręki Yè Xiāorána, jego siostra stała się częścią haremu Yè Xiāorána, a sekta Jīn Yù została przejęta przez innych.
Och, arogancki młody mistrz upadły na ziemię tym bardziej wzbudza współczucie.
Nawet bez potrzeby mówienia przez Qīng Jīnyù, Ling Xīngcí widziała po jej chciwym spojrzeniu, że znowu jej się spodobał. Lekko szturchnęła przyjaciółkę łokciem, posiadającą wyrzutne serce, ale brak odwagi. — Jeśli naprawdę ci się podoba, idź po niego. Potrzebuję tylko prawa do wiedzy o każdym twoim mężczyźnie. Wspieram cię w zdobywaniu kogokolwiek chcesz.
Qīng Jīnyù niehonorowo „hehe” zaśmiała się dwukrotnie. — Kochanie, znasz mnie. Tego typu nigdy wcześniej nie widziałam. Chcę tylko spróbować, czy mnie otruje.
Ling Xīngcí przewróciła oczami: — Ty tylko gadasz, codziennie pożądasz ośmiuset mężczyzn, a na końcu nawet włosa nie dotkniesz. Nie wspomnę już o twoim ostatnim statusie Królowej Wdów. Spójrz, co robisz ze swoją piękną twarzą każdego dnia?
Qīng Jīnyù zawstydzona potarła twarz. — No co? Robienie abstrakcyjnych rzeczy to mój talent. Jestem równie piękna, kiedy wpełzam w mrok. To po prostu ci zwyczajni nie potrafią docenić.
Yè Xiāorán, widząc, że Qīng Jīnyù od czasu do czasu na niego spogląda, myślał, że martwi się o jego bezpieczeństwo i obawia się, że nie poradzi sobie sam. Jego serce wypełniło się ciepłem. „Czy Xiao Yu... może też coś do mnie czuje? Pewnie w jakimś stopniu. Wśród tylu ludzi, dlaczego Xiao Yu tylko mnie...”.
Myśląc o tym, wysoki kucyk Yè Xiāorána z radości potrząsnął się, nie zdając sobie sprawy, że jego ukochana Xiao Yu spogląda na aroganckiego, złośliwego bakłażana za jego plecami.
Uczeń obok Sī Lǜyù również zauważył piękną dziewczynę, która od czasu do czasu na niego spoglądała. Wzrok tej dziewczyny był zbyt szczery i nie próbowała go ukrywać. Idąc za jej wzrokiem, można było od razu spojrzeć na Sī Lǜyù. Uczeń z Jīn Yù Sect, który lubił oglądać przedstawienia, odważnie podszedł i poklepał Sī Lǜyù.
— Bracie, tam jest piękna dziewczyna, która się na ciebie gapi.
Sī Lǜyù, słysząc to, odwrócił głowę i spojrzał. Rzeczywiście, jego spojrzenie natychmiast napotkało czyste oczy. Właścicielka tych oczu, jakby została odkryta, poczuła się nieco zakłopotana. Uśmiechnęła się do niego, bardzo słodko, jak uformowana w ducha galaretka ryżowa z owoców osmantusa.
Jakby się sparzył, Sī Lǜyù natychmiast odwrócił wzrok.
To była biednie ubrana śmiertelniczka, czysta jak lotos, umyta wodą.
— Bracie Sī? — Uczeń z Jīn Yù Sect, który lubił oglądać przedstawienia, chciał zobaczyć dramat, w którym bogaty młody mistrz z nieśmiertelnej sekty zakochuje się w biednej śmiertelniczce. Dopytywał dalej.
— Po co krzyczysz! Chodź tu szybko omówić spotkanie! — Sī Lǜyù był nieco niespokojny i krzyknął ostro.
Tamten uczeń nie śmiał już nic więcej mówić, tylko żałośnie podążył za nim.
Niedługo potem wreszcie przybył Wielki Brat Yè Xiāorána. Grupa przybyła z lekkimi obrażeniami. Smutna twarz przystojnego mężczyzny w białej szacie była teraz ponura. Szybko podszedł i zobaczył, że wszyscy są bezpieczni. Po lekkiej uldze przyjął ironiczną minę i z kpiącym uśmiechem zwrócił się do Yè Xiāorána, który wyszedł mu na spotkanie: — Powiedziałem, że nie mogę was znaleźć, okazuje się, że znaleźliście tak bezpieczne miejsce do ukrycia się. Naprawdę trudno dla młodszego brata Yè, że w tym dziwnym miejscu nie odniosłeś żadnej szkody. Naprawdę... phi, niezłe umiejętności.
Yè Xiāorán przyzwyczaił się do drwin innych, więc nic sobie z tego nie robił. Tylko obiecał pomóc przydzielić pannie Xiao zaproszenie i obawiał się, że Wielki Brat może się na nią zemścić.
【Ding, znaleziono Wielkiego Brata z literatury Long Aotian, złego antagonistę, z zewnętrznej sekty】
Qīng Jīnyù spojrzała za okno. „No proszę, bracie, jesteś antagonistą? Wyglądasz na pionka, który zostanie zniszczony. Życzę ci powodzenia.”
Yè Xiāorán nie chciał zawieść prośby ukochanej dziewczyny i chciał coś powiedzieć. — Wielki Bracie...
Wielki Brat zniecierpliwie machnął ręką. — Dobra, zbierz ludzi na spotkanie.
Wchodząc, ten Wielki Brat rzucił pogardliwe spojrzenie na uczniów z Jīn Yù Sect stojących obok, marszcząc brwi. — Dlaczego jest tu jeszcze śmiertelniczka?
Uczeń, który rozmawiał z Qīng Jīnyù, obawiając się, że Wielki Brat sprawi kłopot dwóm dziewczynom, szybko powiedział: — Wielki Bracie, te dwie panie podróżują, by odwiedzić krewnych, i przypadkowo utknęły w magicznej formacji, nie mogąc się wydostać.
Gu Yún i Zhōu Mián, które Qīng Jīnyù pochwaliła, również pomogły: — Tak, Wielki Bracie, siostra Qīng i siostra Ling to delikatne śmiertelniczki, nic się nie stanie, jeśli je tylko wyprowadzimy.
Wielki Brat zbadał je za pomocą energii duchowej, potwierdzając, że nie ma w nich nic niezwykłego, po czym odszedł, zostawiając tylko słowa: — Trzymajcie się blisko później.
Grupa Łokci z Luoming Sect usiadła w kręgu wokół stołu, ci, którzy nie mogli usiąść, stali. W tej trudnej sytuacji nie ukrywali się przed ludźmi z Jīn Yù Sect.
— Cóż, myślę, że wszyscy wiedzą o obecnej sytuacji. Nasz zajazd jest najbezpieczniejszym miejscem. Na zewnątrz jest wiele istot duchowych, których nie da się zabić, a wejście na ulicę jest jak labirynt, który nigdy nie pozwala znaleźć wyjścia z miasta. Jade Slip nie może wysłać wiadomości z prośbą o pomoc. — Wielki Brat miał ponury wyraz twarzy.
— Może moglibyśmy zebrać siły obu sekt i przebić się przez drogę? — zaproponował ktoś.
Yè Xiāorán potrząsnął głową. — Jeśli tak zrobimy, nieuniknione będą straty, musimy szukać rozwiązania, które zadowoli obie strony.
— Skoro to miejsce jest bezpieczne, możemy tu przez kilka dni bronić. Jeśli Immortal Sect zauważy, że od dawna nas nie ma, z pewnością wyśle kogoś na poszukiwanie. To będzie dobre rozwiązanie dla obu stron. — powiedział ktoś inny.
Wielki Brat skinął głową. — Nie ma innego wyjścia.
— Panowie, przepraszam, ale to miejsce prawdopodobnie nie jest bezpieczne.