Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 12

1052 słów5 minut czytania

W momencie, gdy dłoń Ying Chena dotknęła tajemniczego gigantycznego jaja, z jaja nagle wysunęła się potężna siła ssąca...
Twarz Ying Chena zmieniła się, chciał cofnąć rękę, ale siła ssąca mocno trzymała jego dłoń, nie dając się oderwać...
— Wasza Wysokość!
Głowy Guo Jia i Zhao Yun zmieniły się, chcieli pomóc Ying Chenowi, ale gigantyczne jajo wysłało niewidzialną siłę odpychającą, która odrzuciła obydwu na kilkadziesiąt metrów...
Oni nadal chcieli iść naprzód, ale wcale nie mogli się zbliżyć...
Mogli tylko patrzeć, martwiąc się...
Przechodząc do Ying Chena, poczuł, jak duchowa energia w jego ciele, oczyszczona przez Formułę Wiecznego Boskiego Cesarza, niczym przypływ, w szaleńczym tempie wpływała do gigantycznego jaja, zupełnie poza jego kontrolą...
Jego twarz szybko stała się blada jak ściana...
Tak masowa utrata duchowej energii, nawet dla kultysty na Nascent Soul Stage, była trudna do zniesienia...
W końcu, gdy duchowa energia miała się wyczerpać, siła ssąca wreszcie zniknęła, a jego ręka została oderwana od gigantycznego jaja...
— Huhu~~
Ying Chen ciężko dyszał, patrząc z obawą na to tajemnicze gigantyczne jajo...
Niemalże zginął tutaj, od teraz już nigdy nie będzie tak nierozważny...
— Wasza Wysokość, nic ci się nie stało?
Zhao Yun i Guo Jia podeszli, spoglądając z troską na Ying Chena.
— Nic mi nie jest!
Ying Chen potrząsnął głową i powiedział.
CHrup~~~ Właśnie wtedy, gdy trzej rozmawiali, rozległ się cichy dźwięk pękania.
Spojrzenia wszystkich trzech skierowały się w stronę, skąd dobiegł dźwięk, widząc, że na gigantycznym jaju pojawiły się pęknięcia...
— Wasza Wysokość, odsuń się, ta tajemnicza istota zaraz się wykluje...
Zhao Yun i Guo Jia ponownie stanęli przed Ying Chenem, mówiąc z poważnymi minami.
Wypróbowali już siłę tej tajemniczej istoty; jeszcze się nie wykluwając, mogła powstrzymać dwóch potężnych wojowników na Średniej Fazie Formowania Ducha od zbliżenia się, kto wie, jak potężna będzie po wykluciu...
Ying Chen również miał poważny wyraz twarzy, wpatrując się w tajemnicze gigantyczne jajo...
CHrup~~~
Po chwili na szczycie gigantycznego jaja pojawiła się dziura wielkości ludzkiej głowy, a z niej wychylił się mały, niezdarny stworek, po cichu obserwując otoczenie...
Kiedy zobaczył Ying Chena i pozostałych dwóch, na jego twarzy pojawiła się nuta radości...
— Ao!
Z radosnym rykiem wyleciał z jaja i ruszył w stronę trójki...
Zhao Yun i Guo Jia przyjęli postawę wrogą, gotowi do walki...
Ying Chen spojrzał na tę tajemniczą istotę i z jakiegoś powodu poczuł, że ta istota jest mu dziwnie znajoma...
Miała złote łuski, smukłe ciało, pod brzuchem cztery pazury przypominające orle szpony, na każdym pazurze pięć ostrych pazurów, a na głowie dwa miniaturowe poroża...
— To… toż to smok?
Ying Chen spytał ze zdziwieniem.
Wreszcie zrozumiał, dlaczego czuł, że ta istota jest mu tak znajoma; było to dlatego, że był to totem jego ojczyzny z poprzedniego życia – smok, a do tego najszlachetniejszy wśród smoków, złoty smok o pięciu pazurach...
Młody złoty smok o pięciu pazurach podszedł do trójki i skierował się prosto do Ying Chena, radośnie krążąc wokół niego...
I łasił się do jego twarzy głową...
— Ding, gratulacje dla gospodarza za ukończenie zadania pobocznego, zbadanie przyczyny wyczerpania duchowej energii Liangzhou i rozwiązanie jej, nagroda została przyznana, proszę zwrócić uwagę na jej odbiór...
W tym momencie w umyśle Ying Chena rozległ się nagle głos systemu.
Ying Chen był kompletnie zagubiony; ukończone zadanie? Kiedy ukończył zadanie?
Następnie Ying Chen spojrzał na młodego złotego smoka o pięciu pazurach krążącego wokół niego, czyżby...
Prawdziwie straszne przypuszczenie pojawiło się w jego umyśle...
— Ao~~
Jakby wyczuwając spojrzenie Ying Chena, młody złoty smok o pięciu pazurach radośnie zakraknął.
Niemożliwe, absolutnie niemożliwe, tak mały, jak mógłby wyssać całą duchową energię Liangzhou do wyczerpania...
— Systemie, czy ty sobie ze mnie żartujesz?
Ying Chen zapytał w duchu.
— Ding! Złoty smok o pięciu pazurach, jako legendarna boska bestia, potrzebuje niewyobrażalnej ilości energii do wyklucia. Gdyby nie Formuła Wiecznego Boskiego Cesarza gospodarza, której siła duchowa jest setki razy większa od zwykłych kultystów i która jest bardzo wysokiego poziomu, złoty smok o pięciu pazurach potrzebowałby prawdopodobnie dziesięciu tysięcy lat na wyklucie...
Wyjaśnił system.
— Syyy, aż tak straszne?
Ying Chen wciągnął powietrze z sykiem.
W tym momencie Ying Chen poczuł lekkie swędzenie na twarzy, pośpiesznie wyszedł z systemu i zobaczył, jak młody złoty smok o pięciu pazurach wyciąga różowy, pulchny język i liże jego twarz...
— Chcesz ze mną zawrzeć kontrakt?
Ying Chen spojrzał na młodego złotego smoka o pięciu pazurach i spytał z wątpliwością.
Młody złoty smok o pięciu pazurach szaleńczo pokiwał głową, po czym na jego czole pojawił się skomplikowany magiczny krąg...
Ying Chen natychmiast zrozumiał, co to oznacza; był to magiczny krąg do zawierania kontraktów, wystarczyło przyłożyć czoło, aby go zawrzeć...
Ying Chen bez wahania natychmiast zbliżył swoje czoło.
Bzzzz~~
Dziwne uczucie przeszło przez jego ciało, natychmiast poczuł, że jego umysł i umysł młodego złotego smoka o pięciu pazurach stały się jednością...
— Głodny… jeść...
Niemowlęcy głos pojawił się w jego umyśle, Ying Chen rozejrzał się dookoła, w końcu skierował swój wzrok na młodego złotego smoka o pięciu pazurach przed nim...
— To ty mówisz?
Młody złoty smok o pięciu pazurach pokiwał głową.
— Głodny… jeść...
Znowu te same słowa pojawiły się w jego umyśle.
Ying Chen poczuł się nieco zakłopotany; co powinien jeść złoty smok o pięciu pazurach? Zupełnie nie wiedział!
— Duchowa… energia...
Jakby wyczuwając wątpliwości Ying Chena, pojawił się kolejny głos.
— Chcesz jeść duchową energię?
Młody złoty smok o pięciu pazurach pokiwał głową, patrząc na niego błagalnie.
Ying Chen natychmiast aktywował niewielką ilość duchowej energii w swoim ciele, gromadząc ją na opuszkę palca wskazującego prawej dłoni...
Wyciągnął ją przed młodego złotego smoka o pięciu pazurach.
Twarz młodego złotego smoka o pięciu pazurach rozjaśniła się, szybko chwycił palec wskazujący Ying Chena i zaczął z apetytem jeść...
— Syyy~~
Ying Chen natychmiast poczuł, że nie jest w stanie tego znieść; tyle jedzenia!
W tak krótkim czasie zjadł całą jego niewielką ilość duchowej energii, w jego ciele nie zostało ani odrobiny duchowej energii...
Młody złoty smok o pięciu pazurach z niezaspokojonym wyrazem twarzy puścił palec wskazujący Ying Chena, jakby nadal nie był syty!
— Poczekam, aż odzyskam duchową energię, a potem ci dam!
Ying Chen widząc jego wygląd, zmiękł i powiedział.
Młody złoty smok o pięciu pazurach usłyszał to, i zaczął powoli wirować, w końcu wylądował na ramieniu Ying Chena.
— Od teraz będziesz nazywał się Xiao Jin!
Ying Chen delikatnie pogłaskał Xiao Jin pod brodą, Xiao Jin z ulgą podniósł głowę i wydał dźwięk zadowolenia.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…