Kiedy profesor Lan, która badała roboty-repliki w pokoju, została zmuszona do wyjścia na posiłek przez profesor Ouyang, dyrektor Song był jeszcze na zebraniu. Profesor Lan początkowo nie chciała wychodzić, ale została postraszona. Powiedziano jej, że jeśli nie pójdzie na posiłek, to Cheng Yu zabierze roboty-repliki i nie pozwoli jej badać. Dopiero wtedy niechętnie poszła na posiłek do kuchni.
— Czy nie powinniśmy zawołać dyrektora Songa? — zapytała Cheng Yu, widząc, że dyrektora Songa nie ma.
— Nie ma potrzeby, przygotowałem mu jedzenie. Gdy tylko zrobią sobie przerwę w obradach, będzie mógł zjeść — powiedział Jia Wen z uśmiechem.
Skoro wszystko było przygotowane, Cheng Yu nic więcej nie powiedziała.
Po posiłku Cheng Yu chciała pozmywać naczynia, ale również odmówiono jej. Umywali je Jia Wen i Zhēn Wǔ.
Po skończonym posiłku profesor Lan wróciła do pokoju, by kontynuować badania nad robotami-replikami.
Profesor Ouyang i profesor Qiao, nie mając nic do roboty, zobaczyli szachownicę przy szafce RTV. Zapytali o zgodę Cheng Yu, a po jej uzyskaniu zaczęli partię.
Cheng Yu zaś z Chǔ Yànem nadal zgłębiała tajniki starożytnej sztuki walki oraz treningu z Pierwiastkiem Grzmotu.
Po dwóch godzinach dyrektor Song w końcu wyszedł z sali.
Jia Wen szybko podał mu przygotowane danie.
Dyrektor Song był naprawdę głodny i spragniony. Jadł łapczywie, kończąc w niecałe pięć minut.
— Pani Cheng, Chǔ Yàn, chodźcie ze mną do pokoju na naradę — powiedział dyrektor Song po jedzeniu, wytarciu ust i poprawieniu stroju, zwracając się do Cheng Yu i Chǔ Yǎna.
Cheng Yu poczuła, że jej serce bije nieco szybciej. Czyżby miała spotkać się z tymi ważnymi osobistościami? Była trochę podekscytowana i zdenerwowana.
— Chodź, nie bój się — powiedział Chǔ Yàn z uśmiechem, jakby wyczuwając jej zdenerwowanie, uspokajając ją.
— Mhm — Cheng Yu spojrzała na niego i skinęła głową.
Wstała, przeszła razem z nim i podążyła za dyrektorem Songiem do pokoju na naradę.
W pokoju, na stole, komputer transmitował konferencję.
Można było zobaczyć drugą salę konferencyjną, gdzie siedziało sporo ludzi. Bystre oko Cheng Yu dostrzegło kogoś, kto bardzo przypominał jej mistrza.
— Kto to jest? Ten po lewej, drugi z kolei? — Cheng Yu dyskretnie podeszła do Chǔ Yǎna, wskazując palcem na osobę na ekranie komputera, i zapytała.
— Mój ojciec — odpowiedział cicho Chǔ Yàn.
— Co? — Cheng Yu otworzyła szeroko oczy, patrząc na niego. Ten człowiek siedział z przodu, widać było, że zajmuje wysoką pozycję. Nic dziwnego, że mistrz mówił, że ma sposób, by to załatwić.
Wcześniej 88 tylko sprawdził, czy ich rodzina jest godna zaufania, ale nie pokazał jej żadnych materiałów ani informacji, a ona sama nie pytała szczegółowo.
— Witajcie, przywódcy. Pani Cheng Cheng, oto nasza gościni — powiedział dyrektor Song, podchodząc do nich i składając ukłon. Przyciągnął Cheng Yu i przedstawił ją.
— Pani Cheng, oto nasi przywódcy i inni liderzy — przedstawił również dyrektor Song Cheng Yu.
— Witam państwa — powiedziała Cheng Yu, uśmiechając się i kłaniając im.
— Witaj, młoda dziewczyno. Jesteśmy bardzo wdzięczni za twoje zaufanie i za to, że podzieliłaś się z nami tak ważnymi sprawami — powiedział przywódca z łagodnym uśmiechem do Cheng Yu.
— To mój obowiązek, mój obowiązek — odpowiedziała Cheng Yu z uśmiechem.
— Nie denerwuj się. Pański młodzieniec, Xiao Song, już nam wszystko powiedział w sprawie twoich żądań. Właśnie omówiliśmy kwestie twojego bezpieczeństwa i bezpieczeństwa twojej rodziny, a także pomoc w wykonaniu zadań przez system. Biorąc pod uwagę, że system wspomina o szczelinie przestrzennej, a ty nie możesz opuścić tego miejsca, zorganizujemy personel w twojej rodzinnej miejscowości, aby zapewnić ci ochronę z bliska. Zadbać o ochronę twojej rodziny również zorganizujemy personel. O szkolenie twojego dwójki młodszych braci i sióstr również zadba wyszkolony personel. Dlatego prosimy, abyś bez obaw realizowała zadania — przywódca zauważył jej zdenerwowanie, uspokoił ją i przedstawił jej ustalenia.
— Czy moje swobodne poruszanie będzie ograniczone? — Cheng Yu naprawdę obawiała się, że nie pozwolą jej wychodzić na zewnątrz.
— Nie, ale musisz zgodzić się, by ktoś ci towarzyszył — odpowiedział przywódca, kręcąc głową.
— W takim razie niech on jej towarzyszy? — Cheng Yu wskazała na Chǔ Yǎna. Przynajmniej był to ktoś, kogo mistrz wysłał, komu można było zaufać.
— Oczywiście, że tak — przywódca na chwilę zamarł, po czym uśmiechnął się. To był plan, aby ktoś jej towarzyszył i ją chronił, więc jej akceptacja była tym lepsza.
— Dobrze. W takim razie, czy zgadzacie się również na podział uzyskanych przedmiotów? — Cheng Yu skinęła głową i zuchwale zapytała.
— Zgadzamy się. To dla nas bardzo korzystne. Za przedmioty, które nam oddasz, odpowiednio nagrodzimy cię punktami z Biura Dziwnych Duchów. Możesz też wymienić tam na coś dla siebie użytecznego — powiedział przywódca.
— Czy mogę to zrobić, nawet jeśli nie jestem członkiem Biura Dziwnych Duchów? — Cheng Yu wiedziała, że Biuro Dziwnych Duchów jest miejscem, do którego najbardziej chcą trafić praktykujący z Kraju Smoka, ponieważ jest to organizacja państwowa, wspierana przez państwo. Zebrali tam wiele rzeczy przydatnych do praktyki, a członkowie Biura Dziwnych Duchów mogli wymieniać punkty na odpowiednie przedmioty.
Oprócz osób, u których najwcześniej odkryto przebudzenie korzenia duchowego i zdolności nadprzyrodzonych, aby wejść do Biura Dziwnych Duchów, potrzebny był albo wielki talent, albo wysoka kultura.
— Współpracując z nami, możesz zostać członkiem Biura Dziwnych Duchów. Później poproszę kogoś, aby dostarczył ci legitymację i odznakę Biura Dziwnych Duchów — powiedział przywódca.
— Dobrze — powiedziała z radością Cheng Yu. Gdyby ci kilku idioci dowiedzieli się, że dzięki temu, że wróciła, ma okazję wejść do Biura Dziwnych Duchów, pewnie żałowaliby do śmierci.
Następnie omówili jeszcze kilka kwestii współpracy, takich jak przydzielenie profesorów do badań nad szczeliną przestrzenną, czy ludzi do opracowywania planów dotyczących transakcji.
Gdy skończyli omawiać wszystko, co mieli, byli bardzo ciekawi tego systemu i chcieli go zobaczyć, żeby poszerzyć swoje horyzonty.
Cheng Yu zapytała 88 o zdanie. 88 oczywiście nie miał nic przeciwko. Bezpośrednio pojawił się przed komputerem, umożliwiając im zobaczenie go.
— Witajcie, jestem System Handlu Wszystkich Światów. Mam nadzieję na owocną współpracę — powiedział złoty żółw, patrząc na komputer i pozdrawiając ich.
— Witaj, witamy w Kraju Smoka. Owocnej współpracy — odpowiedział przywódca z uśmiechem.
— Dobrze sobie radzicie. Przy pierwszym spotkaniu, pozwólcie, że dam wam drobny prezent — powiedział żółw, patrząc na ludzi biorących udział w wideokonferencji. Następnie wypluł z pyska małą porcelanową buteleczkę.
— W środku jest Pigułka Ugruntowującego Ducha. Ci, którzy praktykują, mogą zwiększyć swoją kulturę. Ci, którzy nie praktykują, mogą przedłużyć życie, a także całkowicie wyleczyć wszelkie dolegliwości. Zadbajcie o mojego gospodarza w przyszłości — wyjaśnił 88, pokazując zawartość butelki.
Słysząc wyjaśnienie 88, ludzie uczestniczący w wideokonferencji podekscytowali się.
Nawet dyrektor Song poczuł emocje.
— Jest też coś dla was dwojga. Ci na zewnątrz nic nie dostaną — powiedział 88, patrząc na dyrektora Songa.
Nie myślcie, że nie wiedział. Chociaż kilku ludzi na zewnątrz nic nie powiedziało, początkowo uważali ją za oszustkę i kompletnie ją lekceważyli. Dopiero gdy się pojawił, uwierzyli jej gospodarzowi, ale w duchu nadal uważali, że zdobyła to przez przypadek. Tylko Chǔ Yàn i obecny tu dyrektor Song zachowywali się spokojnie, bez większych drugich zamiarów.
— Dziękuję — dyrektor Song poczuł, jak jego serce mocniej bije, i podziękował z uśmiechem.
— Dziękuję — Chǔ Yàn również uśmiechnął się i podziękował.
— Dziękujemy za twój prezent. Zadbamy o to, by chronić Cheng Yu, młoda pani — powiedział przywódca biorący udział w wideokonferencji. W jego oczach przemknęło coś, ale nie okazał tego, odpowiadając z uśmiechem.
— Mhm — 88 skinął głową, a następnie zniknął z powrotem w umyśle Cheng Yu.
Cheng Yu uśmiechnęła się do nich, powiedziała jeszcze kilka słów, po czym wideokonferencja się zakończyła.