Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 7

1185 słów6 minut czytania

Niedługo po ich odejściu kilka smug światła przeciąło niebo.
Byli to członkowie małej drużyny poszukiwaczy przygód z Krainy Pokonywania Demonów.
Na czele stał mężczyzna w średnim wieku, po trzydziestce, w ręku trzymał starożytną busolę, której wskazówka wskazywała kierunek, w którym przed chwilą podążały Hong Hong i jej towarzyszka.
– Dziwne, jak to zniknęli właśnie tutaj – powiedział mężczyzna ze zdziwieniem.
– Bracie Yan, spójrz –
obok niego, mężczyzna o spiczastym nosie i szczupłej twarzy, przypominający chudą małpę, wskazał na zielony obszar.
– Jak to możliwe, że tutaj rosną rośliny? To z pewnością musiało wpłynąć na ten region, wygląda na to, że ktoś nas uprzedził.
W promieniu stu li z Krainy Pokonywania Demonów od zarania dziejów nie rozwijała się żadna zieleń, nagłe pojawienie się zielonego obszaru przykuło ich uwagę.
– Chodźmy, myślę, że nie odeszli daleko.
Yan Hong machnął ręką i wraz z dwoma pozostałymi ruszył w kierunku, w którym podążały Hong Hong i jej towarzyszka.
……
Miasto Demonów, wielkie miasto zbudowane w oparciu o Krainę Pokonywania Demonów.
Gu Changsheng powoli wszedł do Miasta Demonów. Było tu z pewnością znacznie gwarniej niż w Xuanwu City, na każdym kroku można było spotkać adeptów Skoku przez Zasuwania, Kondensacji Ducha, a od czasu do czasu nawet jednego potężnego adepta z Siły Przełamywania Pustki.
– Kto według ciebie wygrał ten turniej na ringu?
– Kto by inny, oczywiście Książę Dziewięciu Mieczy Li Beifei.
– Bzdury, na pewno Dziedzic Złamanych Miecza Shangguan Wuji.
– Czy wy za bardzo lekceważycie Niebieską Księżniczkę-Nimfę Mu Qingyi?
……
– Turniej na ringu? – Gu Changsheng zwęził oczy. – Okazja do zdobycia doświadczenia jak na tacy.
Gu Changsheng postanowił, że jego dobry uczeń weźmie udział w tym turnieju.
Znalazł karczmę o nazwie Willa Ukochanego Nieśmiertelnego, wyjął dzbanek i powiedział do kelnera: „Napełnij go do pełna”.
Kelner wziął dzbanek i uśmiechnął się: „Wysoki panie, jakiego wina sobie pan życzy?”.
– Jakiekolwiek – powiedział Gu Changsheng beztrosko, dla niego nektary i zwykłe wino niczym się nie różniły.
Kelner słysząc to, uśmiechnął się jeszcze szerzej i szybko napełnił dzbanek.
– Proszę, to najlepszy Nektar Ukochanego Nieśmiertelnego w naszym Mieście Demonów, ma nawet specjalne właściwości dla adeptów Kondensacji Ducha, kosztuje tylko jeden Kryształ Źródła średniej jakości.
Gu Changsheng machnął ręką, a na stole pojawiły się dwa Kryształy Źródła średniej jakości.
Kelner zobaczył to, a jego oczy zabłysły radością. Zapytał entuzjastycznie: „Czego pan chciałby się dowiedzieć? Dopóki wiem, odpowiem na wszystko bez żadnych tajemnic”.
Zbieranie informacji w karczmach i zajazdach było już niepisaną zasadą w świecie kultywacji, ten kelner naturalnie zrozumiał intencję Gu Changshenga.
Gu Changsheng beztrosko powiedział: „Co to jest za turniej na ringu?”.
– Ach, pan pyta o to. Turniej na ringu to właściwie zawody zorganizowane przez Pana Miasta w celu wyłonienia talentów dla Sekty Yin Yang. Osoby, które zajmą pierwsze trzy miejsca w turnieju, otrzymają nie tylko hojne nagrody od rezydencji Pana Miasta, ale także będą mogły dołączyć do Sekty Yin Yang.
– Każdy, kto nie ukończył osiemnastu lat i posiada zaproszenie od rezydencji Pana Miasta, może wziąć udział w turnieju na ringu.
Kelner szczegółowo opisał zasady turnieju na ringu.
Gu Changsheng zmarszczył brwi i zapytał: „Czym jest ta Sekta Yin Yang?”.
– Ciszej, panie, proszę uważać, co pan mówi.
Kelner zbladł ze strachu. Rozejrzał się, upewniając się, że nikt nie zwraca na nich uwagi, po czym odetchnął z ulgą. Spojrzał na Gu Changshenga ze zdziwieniem, ale i tak wyjaśnił: „Sekte Yin Yang została założona wiele tysięcy lat temu, wydała już niejednego Świętego, jest to słynna szkoła kultywacji w naszej Wschodniej Krainie, jej wpływy ustępują jedynie Nieśmiertelnym Krainom Świętym i Starożytnym Rodzinom Zarośli”.
– Tylko kilka tysięcy lat, nic dziwnego, że jej nie znam.
Gu Changsheng skinął głową, po czym wziął dzbanek i wyszedł z Willi Ukochanego Nieśmiertelnego.
Kelner obserwował go odchodzącego i pokręcił głową: „Ten człowiek jest naprawdę dziwny. Wygląda na dwadzieścia kilka lat, a mówi tak arogancko, nawet nie zna Sekty Yin Yang”.
Po opuszczeniu Willi Ukochanego Nieśmiertelnego, Gu Changsheng nie zapomniał o celu swojej wizyty w mieście.
Poszedł do sklepu specjalizującego się w sprzedaży odzieży damskiej, wybrał kilka pięknych czerwonych ubrań, a następnie skierował się do rezydencji Pana Miasta.
Do udziału w turnieju na ringu potrzebne jest zaproszenie. Czy jest lepszy sposób, niż poprosić o nie samego Pana Miasta?
……
– Książę Dziewięciu Mieczy Li Beifei, Dziedzic Złamanych Miecza Shangguan Wuji, Niebieska Księżniczka-Nimfa Mu Qingyi. Wszyscy oni mają zaledwie szesnaście lat, a są już u szczytu Siły Skoku przez Zasuwanie, o krok od przełamania do Kondensacji Ducha. Wygląda na to, że pierwsze trzy miejsca w tej edycji turnieju przypadną im niepodzielnie – w rezydencji Pana Miasta, Pan Miasta Demonów przeglądał dane uczestników.
– Czy ty jesteś Panem Miasta Demonów?
W tym momencie rozległ się cichy głos, a następnie Gu Changsheng pojawił się w sali z dzbankiem w ręku.
Pan Miasta Demonów zwęził oczy, czując niewysłowiony strach. Był potężnym adeptem z czwartego etapu, szczytu Siły Przełamywania Pustki, a ten człowiek potrafił zbliżyć się do niego bezszelestnie, jego siła była przynajmniej równa jego sile.
– Kim jesteś? – zapytał Pan Miasta Demonów.
– Kim jestem, nie jest ważne. Jestem tu, żeby z tobą pohandlować – Gu Changsheng rozejrzał się po sali.
Pan Miasta Demonów znów poczuł zaskoczenie. Czy on coś odkrył?
Ale jako Pan Miasta Demonów, jego autorytetu nie można było kwestionować. Ryknął: „Atakować!”.
Ledwie słowa padły, a kilkanaście postaci w czarnych szatach nagle pojawiło się w sali, otaczając Gu Changshenga.
Ci ludzie, co najmniej z peakiem Kondensacji Ducha, najsilniejsi osiągnęli środek Siły Przełamywania Pustki.
Stawili czoła Gu Changshengowi i rzucili się na niego jednocześnie.
……
Po chwili.
– Panie, wybacz mi życie! Ten prostak był ślepy i nie rozpoznał twojej wielkości, obraziłem twoje uczucia. Oto zaproszenie na turniej, proszę, przyjmij je.
Pan Miasta Demonów, z przerażeniem klęczał przed Gu Changshengem.
Naprawdę poczuł przerażającą siłę Gu Changshenga. Przed chwilą kilkunastu tajnych strażników połączonych w formację bojową rzuciło się na niego, co dorównywałoby bitwie z potężną istotą z Siły Życia i Śmierci, ale przed Gu Changshengem ich moc była niemalże zerowa, wybuchli natychmiast.
Co najważniejsze, po ich śmierci, Gu Changsheng machnął ręką, a zmarli natychmiast ożyli.
Tak niewiarygodne metody, on nigdy ich nie widział, ani nawet o nich nie słyszał.
Gu Changsheng przyjął zaproszenie i wyszedł.
Pan Miasta Demonów, widząc odchodzącego Gu Changshenga, odetchnął z ulgą. Wiedział, że to wydarzenie będzie jego największą tajemnicą w życiu.
Kiedy myślał, że wszystko się skończyło, Gu Changsheng wrócił.
Pan Miasta Demonów gwałtownie się zmienił na twarzy, z hukiem znów upadł na kolana, błagając: „Panie, naprawdę nie chciałem tego zrobić wcześniej, ja…”.
– Nie lubię siły ani przymusu. Ta mała rzecz powinna pomóc ci przełamać się przez barierę życia i śmierci.
Gu Changsheng rzucił pigułkę, po czym odleciał z gracją.
Pan Miasta Demonów, kiedy wziął pigułkę, zamarł, a potem ze wzruszenia zalał się łzami.
Ponieważ pigułka, którą dał mu Gu Changsheng, była legendarną Pigułką Przełamania Kryzysu Życia i Śmierci. Nikt nie wiedział, że receptura na tę pigułkę dawno zaginęła, a on sam dostał ją przez przypadek.
Mając tę Pigułkę Przełamania Kryzysu Życia i Śmierci, mógł spokojnie przełamać się przez barierę życia i śmierci i wejść do Siły Życia i Śmierci.
– Dziękuję panu za podarowanie leku!
Pokłonił się trzykrotnie niebu z namaszczeniem.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…