KSIĘŻYC wisiał wysoko!
Na szczycie stumetrowego szczytu, Gu Changsheng w długiej, zielonej szacie stał na urwisku wyglądającym jak wyrzeźbione nożem. Chłodne światło księżyca spływało na niego, sprawiając, że wyglądał jak nieśmiertelny.
„Trzask”
W tym momencie biała dłoń, niczym ręka z białego jadeitu, wspięła się na krawędź klifu. Następnie czerwona postać podskoczyła, wykorzystując siłę, i wylądowała na płaskim szczycie.
Hong Hong spojrzała na stumetrową, czarną otchłań i dysząc, zapytała: „Mistrzu, dlaczego kazałeś mi się tu wspinać?”.
Gu Changsheng nie odpowiedział, lecz wskazał na wyższy szczyt niedaleko i powiedział: „Uczennico, porównując wspinaczkę na tamtą górę z wspinaczką na tę u twoich stóp, która zajmie więcej czasu?”
Hong Hong skarciła spojrzeniem swojego mistrza na te słowa i rzekła: „Naturalnie ta tamta, wygląda na co najmniej tysiąc metrów wysokości, prawda?”
Gu Changsheng skinął głową i rzekł: „Kultywacja jest jak wspinanie się na szczyt. Gdy osiągniesz szczyt stumetrowej góry, odkryjesz, że czekają na ciebie jeszcze wyższe góry do zdobycia. Tak samo jest z poziomami kultywacji.”
Wyraz twarzy Hong Hong stał się poważny, ukazywał zadumę.
Widząc to, Gu Changsheng skinął głową z zadowoleniem, a potem powiedział: „Ludzkie Realmy Dao mają czternaście poziomów: pierwszy to Przebudzenie, drugi Skok przez Śmiertelników, trzeci Kondensacja Ducha, czwarty Przełamanie Pustki, piąty Życie i Śmierć, szósty Nirvana, siódmy Nadprzyrodzony, ósmy Święty, dziewiąty Swobodny…”
Hong Hong powtarzała w myślach podział na poziomy Gu Changshenga. Spojrzała na swojego mistrza i rzekła: „Mistrzu, czy jeszcze nie skończyłeś? Mówiłeś, że jest czternaście poziomów, a to dopiero dziewięć.”
Gu Changsheng lekko poklepał Hong Hong po czole i roześmiał się: „Nawet pierwszego poziomu Przebudzenia jeszcze nie osiągnęłaś. Wiedza zbyt wielu rzeczy na raz nie wyjdzie ci na dobre.”
Hong Hong pogłaskała czoło, które Gu Changsheng lekko uderzył, i tonem przypominającym dorosłego rzekła: „Mistrzu chcesz mi powiedzieć, żebym nie wybiegała myślami za daleko, prawda?”
„Czytanie tych opowieści o dziwnych zjawiskach nie poszło na marne, przynajmniej jedna rzecz okazała się przydatna.”
Gu Changsheng roześmiał się lekko.
„Więc mistrzu, jaki jest twój poziom?” Hong Hong zapytała z ciekawością, mrugając wielkimi oczami.
„Twój mistrz nie ma poziomu” – powiedział Gu Changsheng. Sam nie wiedział, jaki jest jego poziom, dlatego nie można go było zdefiniować przez poziomy.
„Znowu oszukujesz.” Hong Hong nie była zadowolona z odpowiedzi Gu Changshenga. Uważała, że mistrz na pewno ją oszukuje. Brak poziomu oznaczałby bycie zwykłym śmiertelnikiem? Jak zwykły śmiertelnik mógłby pojawić się z góry na szczycie jednym „pszzz”?
„Jeśli nie powiesz, to nie powiesz. Kiedy moja siła przewyższy mistrza, wtedy się dowiem” – Hong Hong dumnie zadarła głowę. Dawno już wiedziała od mistrza, że ma Wrodzone Ciało Dao.
Wrodzone Ciało Dao – narodzona z bliskością Dao, faworyzowana przez Wielkie Dao, jest to nadrzędny typ budowy ciała do kultywacji.
Gu Changsheng, słuchając śmiałych słów Hong Hong, nie zniechęcił jej, lecz powiedział z uśmiechem: „W takim razie musisz ciężko pracować.”
„Tak, tak!” Hong Hong rzadko kiedy nie sprzeciwiała się swojemu mistrzowi.
„Usiądź prosto, wstrzymaj oddech i skup umysł. Mistrz teraz przekaże ci technikę kultywacji.”
Słysząc słowa mistrza, Hong Hong poczuła ogromne podniecenie w sercu, ale szybko opanowała emocje, uspokoiła się, usiadła na płaskim szczycie, zamknęła oczy, skupiła umysł i odrzuciła wszelkie rozpraszające myśli.
Gu Changsheng lekko dotknął jej czoła. Technika kultywacji o nazwie „Wrodzone Sutry Dao” została przekazana Hong Hong.
Twarz Hong Hong była spięta. Ogrom informacji napłynął, powodując, że na jej czole zaczęły pojawiać się krople zimnego potu.
Ale Gu Changsheng nie pomógł jej tego złagodzić. Po prostu stał z boku i patrzył.
Ten etap wymagał od Hong Hong samodzielnego przetrwania.
„Wrodzone Sutry Dao” to Sutry Cesarza stworzone przez założycielkę Świętej Ziemi Jadeitowego Stawu, Matkę Boską Jadeitowego Stawu, specjalnie dla Wrodzonego Ciała Dao. A te „Wrodzone Sutry Dao” były prezentem ślubnym od Świętej Ziemi Jadeitowego Stawu w dniu jego ślubu z Yao Ji.
W tej chwili twarz Hong Hong zmieniała się w nieprzewidywalny sposób, raz czerwona, raz blada, ale stopniowo jej twarz zaczęła się uspokajać.
Widząc to, na twarzy Gu Changshenga pojawił się uśmiech.
Otaczająca energia niebios i ziemi zaczęła napływać do ciała Hong Hong jak tysiące rzek do morza. Stopniowo ten stumetrowy szczyt zaczął tworzyć burzę energii duchowej, która ogarnęła energię niebios i ziemi w promieniu stu li.
Wszyscy kultywujący w promieniu stu li od Miasta Xuanwu poczuli coś i spojrzeli w niebo.
Pan Miasta Xuanwu był mistrzem trzeciego poziomu Kondensacji Ducha, najsilniejszą osobą w Mieście Xuanwu. Pierwszy wyczuł zmianę energii niebios i ziemi, ale nie miał zamiaru iść jej obserwować.
„Coś, co może wywołać tak gwałtowną zmianę energii niebios i ziemi, albo oznacza narodziny wielkiego skarbu, albo przełom genialnego człowieka. Lepiej nie będę się mieszał.”
…
„Ryk!”
Bestia demoniczna emanująca przerażającą aurą wydała z siebie ryk w stronę nieba. Była lisicą, ale w przeciwieństwie do zwykłych lisów, miała trzy ogony.
Wyraźnie ta Trzyogonowa Lisica Demoniczna również wyczuła zmianę energii niebios i ziemi. Szybko poleciała w kierunku, z którego płynęła energia.
„Posiada ślad krwi Dziewięciogonowego Niebiańskiego Lisa, ale nie mogę pozwolić, aby zakłóciła kultywację Hong Hong. Cóż, kiedy przyjmowałem ją na ucznia, nie przygotowałem prezentu, więc wezmę ciebie jako prezent dla Hong Hong.”
Na niebie Gu Changsheng chwycił Trzyogonową Lisicę Demoniczną jedną ręką. Trzyogonowa Lisica Demoniczna coś poczuła, spojrzała w nocne niebo i zobaczyła gigantyczną dłoń sięgającą po nią. Chciała uciec, ale odkryła, że w ogóle się nie porusza.
„Jakiż szanowny mistrz bawi się z młodszymi?” – dobiegł z ciała Trzyogonowej Lisicy Demonicznej dojrzały i uwodzicielski głos. Gdyby usłyszał go zwykły człowiek, natychmiast by się poddał, był zbyt uwodzicielski.
„Okazuje się, że to samica?” – Gu Changsheng na niebie był trochę zaskoczony.
W jego pamięci Dziewięciogonowy Niebiański Lis był samcem, choć po transformacji wyglądał wyjątkowo kusząco. Kiedyś nawet żartował z Dziewięciogonowego Niebiańskiego Lisa, że wygląda jak baba.
Su Wanqing czuła się trochę skrzywdzona. „Ja po prostu jestem samicą. Mówiąc waszym ludzkim językiem, jestem kobietą.”
„Cóż, samica nawet lepsza. W końcu to prezent dla Hong Hong. Gdyby to był samiec, musiałbym się zastanowić, czy go nie wykastrować.” – Gu Changsheng mamrotał do siebie, co mocno przestraszyło Su Wanqing.
„Dobrze, że jestem samicą, inaczej…” – Su Wanqing poczuła, że jej dolne części ciała są w chłodzie.
Dopiero wtedy Gu Changsheng zwrócił uwagę na Su Wanqing i powiedział: „Dziewięć szczytowych poziomów Królestwa Życia i Śmierci, prawie osiągnęłaś Królestwo Nirwany. Zapytam cię, czy zgadzasz się…”
„Młodsza pokornie się zgadza!”
Zanim Gu Changsheng skończył mówić, Su Wanqing uklękła przed nim na swoich lisich łapach, zgadzając się.
Gu Changsheng był zaskoczony. Mógł zauważyć, że ta demoniczna lisica ma trzysta lat. Ale ponieważ okres wzrostu demonów jest z natury kilka, a nawet kilkanaście razy dłuższy niż u ludzi, oznaczało to, że ta demoniczna lisica w wieku odpowiada około trzydziestu latom ludzkim.
Ale to już był wiek dojrzały. Dlaczego była taka różnica?
„Nie pytasz, co mam zamiar z tobą zrobić?” – zapytał Gu Changsheng.
„Iść na górę noży i do piekła ogniem. Cokolwiek starszy zechce rozkazać, nawet służyć w sypialni, młodsza się zgodzi” – powiedziała Su Wanqing z szacunkiem. W tej chwili nie był czas na dumę i szlachetność; najważniejsze było ocalenie życia.
A powiedziała tak, ponieważ wcześniej słyszała mamrotanie Gu Changshenga o tym, że chce ją dać jako prezent, i że odbiorcą wydawała się być jakaś samica.
„Służenie w sypialni odpuśćmy. Nie lubię ludzi i zwierząt. Chcę, żebyś została opiekunką mojej uczennicy.” – Gu Changsheng pokręcił głową.
„Bycie opiekunką szanownego ucznia starszego jest zaszczytem dla młodszej.”
Su Wanqing odetchnęła z ulgą, a jednocześnie poczuła odrobinę rozczarowania. Przez trzysta lat swojej sławy, niezliczeni młodzi gniewni pragnęli jej wdzięków, w tym wielu ludzkich geniuszy. Teraz, słysząc, że ktoś jej nie lubi, poczuła pewien smutek.
„Najpierw przybierz ludzką postać” – powiedział Gu Changsheng i przestał się nią zajmować.
Su Wanqing zachwiała się, a potem przemieniła się w dojrzałą i uwodzicielską kobietę ubraną w dworską suknię.
Su Wanqing stanęła za Gu Changsheng i z ciekawością spojrzała na czerwoną postać w centrum burzy energii niebios i ziemi.
„Prawdopodobnie to będzie moja przyszła pani. Hmm, jak tak szybko weszłam w rolę? Czy nie powinnam była się trochę wahać? To dziwne.”
…