Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 2

1207 słów6 minut czytania

Matka przed śmiercią, z kościstymi palcami, pogładziła twarz pierwotnego właściciela, ledwie żywym tchem powiedziała: „ Shou’er… Matka nic nie jest… Żyj dobrze!”
Ale pierwotny właściciel finalnie stał się innym Qin Zhanem – brutalnym, rozwiązłym, zakrywającym wewnętrzne rany maską rozpustnika.
Ogromna siła sprawiła, że Qin Zhan na chwilę nie mógł złapać oddechu!
Bezsilnie uderzał rękami w ramiona Qin Shouxia, próbując złagodzić uczucie uduszenia spowodowane zaciskaniem się jego palców!
„Nie… zbrodniczy… syn…” Qin Zhan z trudem mówił. „Ty… chcesz… zamordować ojca?”
Widząc, że twarz Qin Zhana jest zaczerwieniona, Qin Shou zaśmiał się szyderczo i poluzował palce, które były jak żelazne szczypce!
Qin Zhan, który upadł na ziemię, zakrył szyję obiema rękami! Wziął głęboki oddech!
W tym momencie Qin Shou szaleńczo tłumił w sobie zabójczą intentę!
Rozum w końcu zwyciężył nad zabójczą intentą!
Qin Shou kucnął i klepnął Qin Zhana w twarz, mówiąc: „Spokojnie! Więź krwi, która łączy nas, jest twoją gwarancją życia! Tym razem to lekcja, następnym razem bądź ostrożniejszy!”
„Ale następnym razem lepiej, żebyś nie wspominał mojej matki! Bo naprawdę boję się, że nie będę mógł się powstrzymać i cię zabiję!”
Na niezrozumiałe spojrzenie Qin Zhana, Qin Shou odwrócił się i odszedł!
Opuszczając gabinet, Qin Shou skierował się prosto do bramy rezydencji.
„Drugi młodszy panie, Markiz powiedział, żebyś nie wychodził z domu…” zarządca próbował go zatrzymać.
Padał Qin Shou, chwycił ubranie zarządcy: „Od dzisiaj w rezydencji Qin ja decyduję! Jeśli tego nie zapamiętasz! Stracisz głowę!”
Palce lekko się poluzowały!
Zarządca upadł na ziemię, nie śmiał już blokować.
Padał Qin Shou wyszedł z rezydencji z pewną siebie miną, czterech służących natychmiast podążyło za nim.
Ci czterej byli swoimi pachołkami, starannie wybranymi przez pierwotnego właściciela!
Ulicami stolicy przewijał się tłum, tętniący życiem.
Padał Qin Shou wachlował się wachlarzem, rozglądając się dookoła, uczucie nowego świata jest naprawdę inne!
Ci czterej pachołkowie szli z postawą pewnych siebie łotrów!
Według słów pierwotnego właściciela!
Sam zajmował drugie miejsce, imiona tych czterech zaczynały się od trzech: Diao San, Lai Si, Man Wu, Qian Liu!
Widząc Qin Shouxia idącego z własnymi czterema pachołkami!
Na ruchliwej ulicy natychmiast zrobiło się cicho!
Wszyscy patrzyli na nich z pogardliwym strachem!
W tym momencie rozległ się tętent kopyt dochodzący z oddali.
Nagle pojawiła się ekipa kawalerzystów pędzących z impetem, na czele stał ktoś w wojskowym stroju, twarz miał nieco podobną do Qin Shouxia, ale bardziej stanowczą i bohaterską.
„Dlaczego ten dureń wrócił?!” Qin Shou zmrużył oczy.
Przybyłym był najstarszy syn Markiza Zhongyong, Qin Wu, dowódca graniczny, podobno już mistrz szóstego stopnia sztuk walki.
„Drugi bracie, po wielu dniach nie widzimy się, nadal jesteś tak… nonszalancki.”
Padał Qin Wu zatrzymał konia, patrząc na Qin Shouxia z góry, z wyraźnym sarkazmem w głosie.
Nie przejmując się sarkazmem, Qin Shou!
Wewnętrznie zaczął zastanawiać się, jak grać! W pamięci ten jego starszy brat nie był łatwym przeciwnikiem!
„Nie pilnujesz dobrze bramy! Po co wróciłeś do stolicy? Na granicy nie ma wojen?” Qin Shou zapytał bez uniżoności.
Chodziło o to, że jest tylko psem!
Padał Qin Wu zsiadł z konia, poklepał Qin Shouxia po ramieniu: „Z rozkazu wróciłem do stolicy złożyć raport. Słyszałem, że ostatnio znowu narobiłeś sporo kłopotów?”
„Drobne sprawy.” Qin Shou poklepał swoje ramię po tym, jak zostało klepnięte!
Jakby dotknięte czymś brudnym!
Padał Qin Wu w oczach przemknęła nuta obrzydzenia, po czym się uśmiechnął: „Dobrze się składa, dziś wieczorem towarzysz bratu do Pawilonu Pijanego Nieśmiertelnego.”
„Pawilon Pijanego Nieśmiertelnego?” Qin Shou uniósł brew. „Co, też chcesz się tam zrelaksować?”
„Co za bzdury.” Qin Wu ściszył głos. „Dostałem informacje, że Liu Ruyan spotka się tam dziś wieczorem ze swoim kochankiem.”
Liu Ruyan? Qin Shou przypomniał sobie, to była narzeczona Qin Wua, córka ministra obrzędów Liu Yuan.
„Bracie, zamierzasz… złapać na gorącym uczynku?” Qin Shou natychmiast zmienił wyraz twarzy!
„Tak jest.” Qin Wu w oczach błysnęła stal, z wyrazem twarzy mówiącym, że kto ośmieli mu się podłożyć nogę, ten zapłaci cenę!
„Ty na co dzień kręcisz się po takich miejscach, znasz Pawilon Pijanego Nieśmiertelnego, idealnie się do tego nadajesz, pomóż mi.”
Padał Qin Shou poruszył się w sercu, dobre widowisko się zbliżało!
„Dźwięk! Misja wydana: weź udział w akcji łapania na gorącym uczynku, podczas akcji zachowaj naddaj swoją rolę złoczyńcy i pomyślnie rozwiąż kryzys. Nagroda za misję: — Max Level Thousand Skills.”
Słysząc sygnał systemu, kąciki ust Qin Shouxia uniosły się: „Dobrze, dziś wieczorem będzie na pewno wspaniale.”
Padał Qin Wu zadowolony skinął głową: „Urzędu Czasu Wilka, spotkajmy się w Pawilonie Pijanego Nieśmiertelnego.” Po czym wsiadł na konia i odjechał z gwardią.
Podziwiając oddalający się widok Qin Wua, w oczach Qin Shouxia błysnęła nutka chłodu.
Ten brat, z jednej strony serdeczny, z drugiej strony zimny jak nóż, prawdopodobnie nie jest tak prosty.
„Drugi młodszy panie, dokąd teraz idziemy?” ostrożnie zapytał Diao San.
Padał Qin Shou trzaskiem otworzył wachlarz, oczy pełne oczekiwania: „Wracamy do rezydencji, przygotować się na dzisiejsze wielkie widowisko!”
Wyraźnie czuł, że dzisiejsza wyprawa do Pawilonu Pijanego Nieśmiertelnego prawdopodobnie nie będzie tak prosta jak łapanie na gorącym uczynku.
Ale posiadając Max Level Golden Bell Shield, tylko czekał na okazję, żeby wypróbować swoje umiejętności.
Słońce zaszło, Qin Shou przebrał się w ciemnoczerwony szkarłatny szat, z czwórką swoich wielkich łotrów wyszedł.
Po drodze Qin Shou zaczął pouczać swoich czterech wielkich łotrów: „Słuchajcie mnie uważnie! Chwilę później działajcie według mojego znaku!”
„Kiedy trzeba działać, nie wahajcie się!”
Czterech wielkich łotrów zachichotało: „Panie, nie martw się! Jesteśmy znani z twardych rąk!”
Padał Qin Shou nagle zapytał: „Wcześniej nie pytałem! Jakie są wasze rangę?”
Diao San ukłonił się z uśmiechem i odpowiedział: „Wracając do pana! Ja i Lai Si jesteśmy wojownikami siódmego stopnia! Man Wu jest najsilniejszy! Jest wojownikiem szóstego stopnia! Na końcu Qian Liu! Jest Qian Liu!”
Według jego wiedzy, sztuki walki dzieliły się na dziewięć stopni, dziewiąty był najniższy, a pierwszy najwyższy.
Padał Qin Shou westchnął w duchu: „Niezłe! Wojownik szóstego stopnia! Ktoś, kto idzie na wojnę, może zostać generałem brygady!”
Padał Qin Wu również był szóstego stopnia, wśród młodych był już elitą.
Nic dziwnego, że Qin Wu wcześniej nie radził sobie z pierwotnym właścicielem! Okazuje się, że obok niego byli prawdziwi mistrzowie!
Padał Qin Shou, patrząc na uśmiechniętą twarz Man Wu! Poczuł przypływ sympatii!
Ma potencjał! W przyszłości można go dobrze wyszkolić!
Pawilon Pijanego Nieśmiertelnego to jedna z najbardziej znanych burdeli w stolicy, ozdobiona malowidłami, oświetlona.
Padał Qin Shou, gdy tylko dotarł do drzwi, stara kurtyzana wyszła z uśmiechem na twarzy.
„Drugi młodszy panie Qin, wreszcie pan przyszedł! Dziewczęta pana wypatrują!”
„Mniej gadania! Chcesz moich pieniędzy, prawda!” Qin Shou rzucił na bok sztabkę srebra: „Który prywatny pokój mój brat dzisiaj zarezerwował?”
Stara kurtyzana wzięła srebro, oczy jej zabłysły: „Generał Qin jest w pokoju numer Trzy Nieba, powiedział, że na pana czeka.”
Padał Qin Shou skinął głową: „Wystarczy, idź precz! Młody pan wie gdzie iść!”
Padał Qin Shou wszedł po schodach z pewnym siebie krokiem.
Otwierając drzwi pokoju numer Trzy Nieba, zobaczył Qin Wua siedzącego w środku, przed nim stały potrawy, ale obok niego nie było żadnej towarzyszki.
„Brat przyszedł wcześnie.” Qin Shou usiadł z uśmiechem.
Padał Qin Wu nalał Qin Shou kieliszek wina: „Informacje są potwierdzone, Liu Ruyan jest w pokoju numer Siedem Ziemi, spotyka się z jakimś mężczyzną.”
Padał Qin Shou spojrzał na Qin Wua udającego powagę i zgodził się: „Jak brat zamierza to zrobić? Złapać ich na gorącym uczynku?”
Padał Qin Shou upił łyk wina, smak był bogaty, to było najlepsze dziewicze czerwone wino.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…