— Naczelny, — przypomniała Angela, — mogę w każdej chwili sprawdzić monitoring celi. Twoje postępowanie jest bezcelowe.
— Nie, nie, tylko zabić komara. — Naczelny zaśmiał się sztucznie i odsunął krzesło, po czym usiadł.
— Naczelny, jestem tylko twoim asystentem. Jeśli jesteś pewien swojej decyzji, nie będę zbytnio ingerować. Ale… — Angela nagle otworzyła oczy. — Jeśli twoje działania staną się zbyt nienormalne i zagrożą firmie, będziemy musieli przeprowadzić długoterminową korektę, a ty będziesz zagrożony zwolnieniem.