Następnego dnia, o dziewiętnastej siedemnastej.
W innej części miasta, w biurze działu projektów pewnej firmy internetowej, właśnie zakończyło się poranne spotkanie. W powietrzu unosiła się jeszcze atmosfera kofeiny i zmęczenia. Kierownik grupy Zhang Wei, trzymając kubek z logo firmy, powoli podszedł do stanowiska nowej pracownicy Li Jing. Powoli stukał kostkami palców o przegrodę, przerywając ciszę biura.
— Li Jing — przeciągnął, upijając łyk kawy. — Czy skończyłaś analizę wymagań klientów, którą zleciłem ci wczoraj? Musisz poprawić swoją efektywność, nie możesz ciągle ciągnąć zespołu w dół.