Brąznowłosa dziewczyna-zombie leżała teraz w śpiączce wewnątrz skrzyni.
— Molekularna mimikra i zdolność przenikania przez ściany tego klona nie są doskonałe – powiedział basowym głosem Mr. Sam. – Może użyć tej zdolności tylko raz w krótkim czasie, po czym popada w skrajne wyczerpanie! – zawiesił na chwilę głos. – Nawet tak ostrożni jak my nie możemy lekceważyć tej sytuacji. Nie zapominajcie, że poza tym, że jest klonem mutanta, jest teraz także zombie! Jeśli uda jej się przebić przez skrzynię, nikt z nas nie przeżyje, jeśli zostanie ugryziony!
Mr. Sam rozkazał jednemu ze swoich podwładnych: — Yank, podaj jej kolejną dawkę środka nasennego! – Po czym zwrócił się do wszystkich swoich podwładnych: — Słuchajcie, szefostwo bardzo ceni tego klona-zombie. Zginęło setki podobnych klonów w laboratoriach na całym świecie. W końcu udało się uratować jednego w naszej komorze testowej! Absolutnie nie możemy pozwolić, by coś się stało!