Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 15

637 słów3 minuty czytania

Pogoda zimowa stawała się coraz chłodniejsza, a Tang Yu całkowicie otuliła się podgrzewaczem do rąk i zamknęła w domu.
Od nocy, w której wyjawiła tajemnicę Tang Family, Tang Yu zauważyła, że Yuan Shen prawie codziennie kupował jej nowe zabawki, aby ją rozweselić.
Czasami były to pyszne ciastka, czasami wykwintna biżuteria, czasami haft Shu z południa, a czasami wykwintne szklane ozdoby.
Wczoraj dostała kolejną cenną cytrę.
Dlatego Tang Yu ostatnio lubiła siedzieć w domu i studiować nuty, grać na cytrze dla zabawy.
W dwudziestym pierwszym wieku lubiła muzykę, wówczas lubiła grać na flecie i cytrze, choć nie była w tym biegła. Teraz jednak potrafiła się skupić.
Takie życie wydawało się pozbawione niespodzianek, ale Tang Yu była leniem, a zimowe siedzenie w domu było dla niej największą radością.
Jednak ten spokojny dzień również zaczął się falować. Osoby, których początkowo w ogóle nie brała pod uwagę, zaczęły zakłócać życie Tang Yu.
Od czasu spotkania z Gongsun Yu, Tang Yu myślała, że jej odmowa była wystarczająco stanowcza i że druga strona nie będzie się ciągle narzucać.
Jednak, nie wiedząc jakimś sposobem, udało jej się przesłać list do rezydencji Yuan i zaprosić ją na spotkanie, wyznając w liście swoją głęboką miłość.
Czy Tang Yu się zgodzi? Jak to możliwe, to byłoby proszenie się o kłopoty.
Dlatego druga strona wielokrotnie potajemnie wysyłała jej listy, każdy bardziej uczuciowy od poprzedniego. Ostatnio wysłała pięć lub sześć listów w ciągu miesiąca.
Za każdym razem Tang Yu, po przeczytaniu listu, natychmiast go paliła, bez żadnej reakcji na twarzy, bez wahania.
Ale ta sytuacja zaczęła ją irytować.
Coś jest nie tak. Rodzina Yuan nie jest sitkiem, aby mogli wysyłać jej listy przez tak długi czas, a ona tego nie zauważać.
Tang Yu mimowolnie czuła, że z Gongsun Yu jest coś nie tak. Druga strona wcale nie kochała jej tak bardzo, jak mogła się spodziewać. Prawdopodobnie wtedy celowo ją uwodził. Teraz, robiąc taką minę, czy naprawdę chodzi o uczucia?
A potem obrazić Rodzinę Yuan z Jiaodong? Szuka śmierci?
W tej niepewności Tang Yu w końcu otrzymała list z pogróżkami. Od początkowej głębokiej miłości przeszedł do groźby nienawiści.
Oczywiście, druga strona posiadała w ręku list, który kiedyś napisała Tang Yu. Była to treść napisana przez Tang Yu, zapraszająca drugą stronę do wspólnej ucieczki.
To rzeczywiście było coś użytecznego.
A Gongsun Yu wykorzystał ten list, aby zmusić ją do spotkania.
— Maluchu 7, czy są jakieś lekarstwa, które mogą sprawić, że ktoś stanie się głupi?
Tang Yu w świecie postapokaliptycznym już zabijała ludzi. Wówczas się bała, ale później przywykła.
Nie chciała wracać do tych wspomnień, bo zawsze poprawiały jej humor.
Ale ten Gongsun Yu przeszedł wszelkie granice. Już na pierwszy rzut oka było widać, że coś jest nie tak. To wielokrotne uwodzenie z pewnością miało ukryty cel.
Zabijanie ludzi w tych czasach nie było odpowiednie, zwłok trudno było się pozbyć.
Jednak uczynienie go głupim też wystarczy.
— Są w sklepie. Możesz je po prostu kupić.
Słysząc odpowiedź Malucha 7, rozdrażnienie Tang Yu nieco się uspokoiło.
Naprawdę chciała przeżyć resztę życia w spokoju.
Skoro ktoś to zakłócał, trzeba było to powstrzymać.
Następnego dnia Tang Yu, zgodnie z adresem podanym w liście z pogróżkami, wyszła na spotkanie.
Po drugiej stronie Yuan Shen, na podstawie informacji dostarczonych wcześniej przez Crown Prince, od pewnego czasu sprawdzał tożsamość tej osoby.
Więc Yuan Shen puścił długą wędkę, by złapać dużą rybę, wysyłając ludzi, aby potajemnie śledzili tę osobę, obserwując, kogo ta osoba zebrała wokół siebie.
Tego dnia Gongsun Yu wyszedł rano do karczmy i wkrótce potajemnie spotkał się z Tang Yu.
W prywatnym pokoju rozmawiali. Nikt nie wiedział, o czym dyskutowali, ale wiadomość o ich spotkaniu natychmiast dotarła do Yuan Shena.
Yuan Shen był całkowicie wstrząśnięty. Jak jego mała żona mogła mieć związek z tym buntownikiem?
Nie, absolutnie nie wolno dopuścić, aby Crown Prince dowiedział się o tej sprawie. Trzeba znaleźć sposób, aby zatrzeć ślady dzisiejszego dnia.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…