Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 14

639 słów3 minuty czytania

Zatem kobi celowo stworzyła Tang Yu okazję do spotkania z obcym mężczyzną, tak pojawił się Gongsun Yu.
Ten Gongsun Yu z wyglądu przypominał przystojnego młodzieńca, o rysach jak z obrazka, oszałamiająco piękny i wyniosły.
Jednakże, pierwotna Tang Yu nie wiedziała, że pojawienie się Gongsun Yu wiązało się z podstępem.
Ale teraz, po tym jak Tang Yu dostrzegła prawdę w swoich wspomnieniach, naturalnie mogła się domyślić, dlaczego ciągle natykała się na obcego mężczyznę.
Wyraźnie było to okazja stworzona celowo przez tę kobietę.
Prawdopodobnie wtedy kobieta czuła satysfakcję, źle traktując Tang Yu i wydając ją za mąż za mężczyznę z nizin społecznych.
Jednak wszystko potoczyło się nieoczekiwanie, Tang Yu przypadkiem spotkała poprzednią służącą swojej matki i poznała prawdę, że osoba u jej boku nie była jej biologiczną matką.
Wtedy zaczęła badać przeszłe wydarzenia.
Kiedy kobieta się o tym dowiedziała, zaczęła truć Tang Yu, chcąc ją zabić.
Ostatecznie dowiedział się o tym ojciec Tang Yu. W rzeczywistości pierwotna Tang Yu zmarła od trucizny, a ona sama przeniosła się do tego ciała.
Następnie owa kobieta pozornie zmarła na chorobę, a w rzeczywistości została potajemnie stracona.
A Tang Yu przez ostatnie trzy lata beztrosko nosiła żałobę, potrzebując trzech lat, aby przyzwyczaić się do życia w starożytności.
Oczywiście, z tego, co powiedziała Yuan Shen, tymczasowo nie wspomniała o Gongsun Yu.
Szczerze mówiąc, późno w nocy, w łóżku, nie było odpowiednie, by rozmawiać o byłych kochankach.
Nawet jeśli był to fałszywy kochanek.
Powiedziała jedynie, że kiedyś została otruta i prawie umarła, a gdy Yuan Shen to usłyszał, natychmiast mocniej przytulił swoją małą żonę.
— Moja pani musiała cierpieć. — Głos Yuan Shena był łagodny i niski, jakby przepełniony nieskończonym współczuciem.
W jego oczach malowała się troska, delikatnie gładził włosy Tang Yu.
Właściwie po tym, jak Tang Yu przypomniała sobie wydarzenia dotyczące tego ciała, nie czuła wielkiego smutku.
Po prostu obie kobiety prawdopodobnie doświadczyły bólu związanego z uciskiem, więc czuły pokrewieństwo dusz.
— Szczęście i nieszczęście idą w parze. Chociaż przeszłość to niezbyt miłe wspomnienia.
Ale gdyby się zastanowić, gdyby nie wydarzenia tamtych lat, trzy lata temu powinnam była wyjść za mąż i nie poznałabym męża.
Gdy to usłyszał, Yuan Shen przypomniał sobie swoje młode szaleństwa, swoje zbyt dumne usposobienie i wiele rzeczy, które przegapił.
Kiedyś uważał to za żal, ale w tej chwili Yuan Shen czuł, że wszystko było przeznaczeniem.
— Jiaojiao ma rację, wszystko potoczyło się idealnie. Gdybyś spotkała mnie z przeszłości, być może Jiaojiao by mnie znienawidziła.
A ja prawdopodobnie nie dostrzegłbym zalet Jiaojiao. Przeznaczenie układa się w odpowiednim czasie.
Tang Yu właściwie trochę nie zrozumiała tych słów. Czy miałaby nienawidzić Yuan Shena z przeszłości?
Jaki był charakter Yuan Shena z przeszłości?
Zanim zdążyła przemyśleć to pytanie, rozpalone jak ogień ciało znów mocno ją objęło.
Yuan Shen początkowo chciał tylko delikatnie ją pocałować.
Ale nie wiadomo, czy to dlatego, że oboje dzielili się sercem i stali się sobie bliżsi, Tang Yu nie mogła się powstrzymać i lekko ugryzła go w jabłko Adama.
W tej chwili oczy Yuan Shena natychmiast pociemniały, a w jego spojrzeniu malowała się żądza.
Lekki westchnienie wyrwało się z jego ust.
— Jiaojiao… — Głos Yuan Shena był ochrypły i zmysłowy, pełen głębokiego uwodzenia.
Mówiąc to, Yuan Shen łagodnie usiadł, a następnie całkowicie objął swoją małą żonę w ramionach.
Jego ruchy były delikatne i stanowcze, pełne niezliczonego współczucia i łagodności.
Ten łagodny jak woda żal, gorąco między skórą, sprawiły, że Tang Yu poczuła pragnienie.
Chciała być jeszcze bliżej, chciała, by oboje splątali się ze sobą szczelnie.
Poprzednia schadzka już zmęczyła małą żonę, Yuan Shen powstrymywał się, myśląc tylko o delikatnym pocałunku i odejściu.
Jednak Tang Yu tego dnia nie chciała, by odszedł, była tak zaniepokojona, że płakała, pragnąc go gorąco.
Mamrotane słowa wydobywały się z jej ust z delikatnością i intymnością.
— Mężu, nie odchodź… — W jednej chwili serce Yuan Shena całkowicie się zatraciło, jakby eksplodowało.
Włosy potargańce, niedopowiedziane słowa.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…