— Nic się nie stało, siostro Frayya~
Przedłużyła celowo ostatnią sylabę, jednocześnie machając ogonem za plecami w stronę Silfeyry, kołysząc nim na boki jak zabawką do łapania kotów. — To tylko kilka nieznaczących żartów, nie przejmuj się~
Ogonowa Przynęta, aktywacja!
Efekt był znaczący!
Czarne oczy Silfeyry rzeczywiście przyciągnęła tańcząca, czarna kita.
Patrzyła na nią przez dwie sekundy, po czym wyciągnęła rękę i precyzyjnie chwyciła ją na środku.
— Przestań się ruszać — powiedziała łagodnie. — Kręci mi się w głowie.
Bai Yue: „……Och.”
Ogon uspokoił się.
Ale Silfeyra nie puściła. Trzymała go delikatnie, a jej koniuszki palców pocierały futro na ogonie.
Bai Yue wykorzystała okazję, by ponownie otworzyć ekran, kontynuując badanie problemu tytułu – chociaż odpowiedzi poniżej całkowicie zboczyły z tematu.
Przewinęła dalej i odkryła, że cały wątek zamienił się w wielką scenę żartów.
Jej początkowe pytanie zostało całkowicie zagrzebane, a odpowiedzi na nie więcej się nie pojawiły.
Bai Yue też zrezygnowała.
Zamknęła forum, podniosła głowę do nieba i cicho skomentowała w myślach: Zniszczeniu! To nędzne forum stworzone przez ten nędzny system. Ludzie nie są dobrzy, a system też nie jest dobry!
Ledwie o tym pomyślała—
Chlup!
Fala bez ostrzeżenia uderzyła, trafiając prosto w twarz Bai Yue.
Słony smak morza natychmiast wypełnił jej usta i nos. Włosy i kocie uszy przylgnęły mokre do twarzy, a krople wody kapały z jej podbródka.
Stała nieruchomo na miejscu, zastygła w pozie trafionej falą, przez trzy sekundy się nie poruszając.
Bai Yue: „……”
Chwila.
Zaraz.
Przecież ona jest na środku wyspy!
Co najmniej pięć lub sześć metrów od brzegu morza!
A powierzchnia morza była przecież spokojna, skąd wzięła się tak duża fala? I tak celna? Precyzyjny atak?
To nienaukowe!
Właśnie gdy jej głowa była pełna pytań, na ekranie bransoletki pojawiła się wiadomość:
„Przypomnienie systemu: Tytuł gracza [Systemowy Krytyk] aktywowany. Wykryto negatywne emocje gracza wobec systemu. Nagradzamy małą rybką do pojednania z graczem, hihi~”
Bai Yue: „……?”
Wyglądała tępo na tę wiadomość, potem znowu obróciła głowę w stronę morza.
Tam, na piasku, leżała mała rybka wielkości dłoni, machając bezsilnie ogonkiem, otwierając i zamykając pyszczek, ewidentnie przyniesiona przez falę.
Silfeyra też to widziała.
Puściła ogon Bai Yue, lekko uniosła rękę i przemknął lekki wiatr, który uniósł rybkę, a następnie zabrał kłęb czystej wody, który otoczył rybkę, po czym ostrożnie umieścił ją w pobliskim stawie hodowlanym.
Po zrobieniu tego, Silfeyra odwróciła się i spojrzała na Bai Yue.
Bai Yue też na nią patrzyła.
Spojrzały na siebie.
Potem Bai Yue pękła.
— Ty przeklęty systemie! — krzyknęła w stronę nieba.
— Co to za pojednanie! Uderzenie falą w twarz, a potem ryba? To jest prowokacja! To drwina w twarz! To „po prostu lubię, gdy mnie nie znosisz, ale nic nie możesz zrobić”!
Im bardziej mówiła, tym bardziej się złościła, jej ogon nadął się jak miotła, a uszy stanęły prosto.
— Jeśli naprawdę chcesz się pogodzić, czy możesz użyć normalnego sposobu! Na przykład dać mi bezpośrednio Wszechrzeczy Materiał! Albo dodać mi jakieś statystyki! Nawet jeśli dasz mi buff „Dzisiejsze łowienie na pewno przyniesie coś dobrego”, to też będzie lepsze! Co to za uderzanie mnie falą w twarz! Ja, do cholery!
Seria wyciszonych przekleństw wyleciała z jej ust, pełna ekscytacji i bogactwa słownictwa, że nawet stojąca obok Silfeyra lekko otworzyła oczy.
……
……
Bai Yue skończyła kląć, dysząc, z podniesioną piersią.
Lekki wiatr morski niósł słony, wilgotny zapach, ognisko trzaskało cicho, ekran forum zgasł z powodu braku aktywności.
Wszystko było ciche.
Poza odgłosem jej serca i lekkim, przyspieszonym oddechem spowodowanym ekscytacją.
Nikt jej nie odpowiedział.
System nie wysłał już wiadomości, nie uderzyła kolejna fala, nawet wiatr nie wzmógł się.
Tak jakby… jej wybuch był tylko krzykiem w pustkę.
Bai Yue nagle poczuła się bezsilna.
Westchnęła głucho, opuściła ramiona, a ogon również oklapł.
Potem odwróciła się i spojrzała na Silfeyrę.
Siostra Frayya patrzyła na nią, w jej czerwonych oczach widać było wyraźne zaskoczenie, a także odrobinę… dociekliwości?
Serce Bai Yue ścisnęło się.
Już po wszystkim.
Czy jej wizerunek „posłusznej, uroczej, łagodnej Catgirl/Neko-dziewczyny”, który pielęgnowała przez kilka dni, zawalił się przez ten wybuch?
Czy Siostra Frayya pomyśli, że ma zły charakter? Że jest dwulicowa? Czy… znielubi jej?
O Boże, niech tak się nie stanie!!!
— Nie, siostro, zazwyczaj tak nie robię! — Bai Yue szybko się wytłumaczyła, jej głos był szybki i nerwowy. — Naprawdę zazwyczaj tak nie robię! Łagodna, uprzejma, powściągliwa, oszczędna, skromna i cierpliwa… Tak, zawsze jestem taką łagodną, uprzejmą, powściągliwą, oszczędną, skromną i cierpliwą Catgirl/Neko-dziewczyną, wiesz o tym!
Mówiąc, przybliżyła się, jej oczy były szeroko otwarte, próbując poruszyć odbiorcę szczerym spojrzeniem.
— To był wypadek! System był zbyt irytujący! Uderzył mnie falą w twarz! Kto by to zniósł! Prawda, siostro?
Jednak zanim jej chaotyczne myśli przeszły do następnego etapu, szczupła dłoń, szybsza niż te złe myśli, dotarła do jej boku—
Chłodne opuszki palców dotknęły wrażliwego ucha, powodując przyjemne mrowienie.
!
Uszy Bai Yue nieświadomie zadrżały, ale zacisnęła zęby i nie uciekła, wręcz przeciwnie, starała się jeszcze bardziej unieść uszy, żeby Silfeyra mogła je wygodniej ugniatać.
Byle tylko jej nie znienawidziła.
Pomyślała cicho.
Ledwo ta myśl padła, ręka, która ugniatała ucho, puściła.
Potem—
Bum.
Ręka zamieniła się z pieszczoty w klaps, uderzając małą Catgirl/Neko-dziewczynę w głowę.
— Ała, sios-tro! — Bai Yue zakryła czoło, żałośnie zawoławszy.
— Nie myśl o głupotach. Nie jestem kimś, kto cię znienawidzi tylko dlatego, że odkryję, że nie odpowiadasz swojemu zwykłemu zachowaniu.
Silfeyra delikatnie cofnęła rękę, nawet mruknęła z boku.
Bai Yue podniosła głowę z wielkim zdziwieniem, blask bursztynu w jej oczach prawie zahipnotyzował Frayyę.
— Hej, siostro, skąd wiedziałaś, o czym myślę? — Mała Catgirl/Neko-dziewczyna lekko przechyliła głowę, patrząc na nią z lekkim niezrozumieniem, ale zaraz uświadomiła sobie, że się wygadała, i szybko zmieniła słowa. — Nie, nie, wcale tego nie myślałam!
Niewprawny kamuflaż, głupi Catgirl/Neko-dziewczyna i bezradna ona sama.
— System Kontraktu nie jest jednostronny. Skoro ty możesz mgliście wyczuwać moje nastroje, ja oczywiście mogę wyczuwać twoje nastroje, a w połączeniu z twoimi niedawnymi zachowaniami i działaniami, moje rozumowanie, o czym myślisz, nie jest łatwe?
Jej ton był bardzo spokojny, jakby stwierdzała najprostszy fakt.
Ale po wysłuchaniu tego, oczy Bai Yue nagle rozbłysły.
Wow!
Siostra Frayya jest tak potężna!
Nie tylko wyczuwa emocje, ale też potrafi dedukować! Czy to Inteligencja elfa żyjącego setki lat!
Patrzyła na Silfeyrę, jej oczy nieświadomie nabrały nuty uwielbienia.
—————————————————
W tym samym czasie Silfeyra, patrząca na Bai Yue, która patrzyła na nią z lekkim uwielbieniem po jej wyjaśnieniu, poczuła…
— Wow, siostro Frayya, po zawarciu kontraktu jest pani taka rozmowna! —
No cóż, teraz jest zła...
Bai Yue natychmiast zdała sobie sprawę, że znowu powiedziała coś nie tak.
Patrząc na nagle zimną twarz Silfeyry, szybko się ratowała:
— Nie, nie, mam na myśli, że siostra Frayya była wcześniej małomówną starsza siostrą typu (cool/mature), dlaczego po kontrakcie stała się bardziej rozmowna, czy dlatego, że w rzeczywistości jest \[...] siostrą elfów, która jest w sobie skryta…
Zatrzymała się w środku i szybko zmieniła niewypowiedziane słowo na „skryta”, przynajmniej brzmiało to lepiej.
Ale najwyraźniej było już za późno.
Chociaż Silfeyra nie rozumiała, co oznacza „starsza siostra typu (cool/mature)”, ani nie w pełni rozumiała, czy „skryta” w ludzkim kontekście jest pochwałą, czy naganą, widziała niewinność Bai Yue w tej chwili i zmianę słów.
Ta głupia Catgirl/Neko-dziewczyna, z pewnością nie miała na myśli nic dobrego na początku.
Więc—
Bum.
Drugi klaps w głowę.
— Ała! — Bai Yue zakryła czoło, z łzami w oczach.
— Tak, wciąż głupia Catgirl/Neko-dziewczyna, która uwielbia jeść.
Bai Yue z gniewem zamknęła stronę systemu.
Ale Silfeyra już się odwróciła, zostawiając jej tylko plecy i te falujące srebrne długie włosy.
Linie profilu były wykwintne, ale było widać, że nadal jest zła.
Bai Yue patrzyła na jej plecy, trochę spanikowana.
Jak ją udobruchać?
Czekam na pomoc online, pilnie! Rozdział 34 Siostra Frayya jest egoistyczna!
Silfeyra nadal była zła.
Przecież ta mała Catgirl/Neko-dziewczyna leżała teraz w jej ramionach, jej futrzaste uszy przyciśnięte do jej piersi, a puszysty ogon ocierał się o jej ramię.
To było po prostu… zbyt wiedziała, jak ją zadowolić.
Silfeyra głaskała kocie uszy Bai Yue, myśląc cicho w myślach.
Odkąd przybyła na tę wyspę, odkryła, że jakby otworzył się w niej jakiś przełącznik, coraz bardziej zakochuje się w futrzastych stworzeniach.
Kiedyś przez sto lat pilnowała lasu, uważała, że widziała wiele futrzastych stworzeń, wiewiórki, króliki, młode łosie…
Ale wtedy najwyżej uważała je za urocze, patrzyła z daleka i tyle, nigdy nie czuła takich impulsów jak „chciałabym pogłaskać”, „chciałabym przytulić”, „chciałabym podrapać”.
Ale teraz? Dlaczego?
Czy dlatego, że ta Catgirl/Neko-dziewczyna potrafiła tak kokietować?
Silfeyra nie mogła tego zrozumieć, ani nie chciała się w to zagłębiać.
Tak czy inaczej, głaskała, przytulała, podpisała kontrakt, teraz naprawdę nie ma sensu się tym martwić.
Podświadomie lekko zacisnęła palce, lekko pocierając u nasady ucha Bai Yue.
— Ugh… —
Z jej ramion dobiegł cichy skowyt z bólu.
Myśli Silfeyry natychmiast wróciły, szybko pochyliła się, by spojrzeć.
Bai Yue podniosła twarz, patrząc na nią, jej policzki były zaczerwienione, a kąciki oczu lekko wilgotne, bursztynowe oczy zamglone, wyglądała na lekko zamroczoną.
Ten czarny ogon wciąż miękko owijał jej talię, lekko unosząc się i opadając z oddechem.
Co się stało?
Serce Silfeyry ścisnęło się.
Czyżby zachorowała? Czy ludzkie ciało jest tak kruche…
Szybko wyciągnęła Bai Yue ze swoich ramion, przywołała kłąb czystej wody i lekko stuknęła palcem, kilka kropel zimnej wody spadło na policzki Bai Yue.
Następnie położyła rękę na czole Bai Yue.
Ciepły dotyk i kilka kosmyków włosów przyklejonych podczas ugniatania uszu sprawiły, że pewna młoda dama, wciąż pogrążona w słodyczy, nagle się obudziła.
— Co, co się stało, siostro Frayya? — Bai Yue zamrugała, jej głos był lekko słaby. — Nic mi nie jest, po prostu… zakręciło mi się w głowie.
Jej spojrzenie niewinnie przemknęło na bok, wyraźnie z poczuciem winy.
— Tak… po prostu zakręciło mi się w głowie, brakowało mi tlenu!
Silfeyra spojrzała na nią i westchnęła lekko.
— Głupia Catgirl/Neko-dziewczyna — odsunęła rękę, zamiast tego złapała Bai Yue za podbródek i powoli odwróciła jej twarz, zmuszając ją do spojrzenia jej w oczy. — Komu ty próbujesz wcisnąć takie kłamstwo?
—————————————————
Bai Yue została zmuszona do spojrzenia w jej rubinowe oczy.
!?
Dlaczego tak blisko!
Czy Siostra Frayya chce mnie pocałować?
Według jej odgrywanych wcześniej gier typu galgame, po takim spojrzeniu zwykle coś się działo— na przykład wyznanie miłości, na przykład pocałunek, na przykład…
Syczę… Czy powinna przyjąć, czy udawać, że się opiera, ale przyjąć?
Bai Yue wpatrywała się głupio w twarz tak blisko siebie, w te piękne, nierealne czerwone oczy, cała jej kocia dusza jakby wpadła w cudowny sen, unosząc się lekko, niewypowiedzianie szczęśliwa.
Następnie w następnej sekundzie—
— Jestem głodna — Silfeyra nagle puściła jej podbródek. — Chodźmy upiec rybę, chcę zjeść.
Natychmiast zepsuło to romantyczną atmosferę.
Bai Yue: „……”
Jej ogon natychmiast opadł, uszy również powoli się opuściły, cała Catgirl/Neko-dziewczyna emanowała silną urazą typu „Jak mogłaś, Czułam się już tak dobrze, moja twarz jest zniszczona”.
Ta uraza była tak silna, że Silfeyra czuła ją przez system kontraktu.
Zawahała się, patrząc na mizerny wygląd Bai Yue, nagle poczuła się trochę nieswojo.
Czyżby… była zbyt chłodna?
Natura tej atmosfery była rzeczywiście nieco dwuznaczna. Chociaż nie zrobiła tego celowo, ta głupia Catgirl/Neko-dziewczyna ewidentnie coś źle zrozumiała.
Może… naprawić to?
Silfeyra zacisnęła usta, zawahała się przez dwie sekundy, a następnie kucnęła, wzięła prawą rękę Bai Yue i udawała, że nią potrząsa.
— Mhm… ehm… — Jej głos był cichy jak komar, czubek ucha pokrył się nienaturalnym rumieńcem. — Proszę?
Po wypowiedzeniu tych słów, puściła rękę jak oparzona, wstała i odwróciła twarz, udając, że patrzy na linię horyzontu.
To był najbardziej „kokieteryjny” gest, jaki mogła wykonać.
Obserwowała wcześniej ukradkiem bohaterów i ich towarzyszy, którzy przybywali do lasu na przygody, gdy ludzkie dziewczyny kokietowały, robiły coś podobnego—
Ciągnęły kogoś za rękę i miękkim głosem mówiły „proszę”.
Powinna… zrobić coś złego?
Silfeyra czuła się trochę niespokojna.
A reakcja Bai Yue była—
Osłupienie.
Głupio patrzyła na Silfeyrę, na jej zarumienione uszy, na jej policzek, który próbował udawać spokój, ale nie mógł ukryć paniki, w jej głowie była tylko jedna myśl:
Czy Siostra Frayya nie została czymś opętana?
To jest nie tak.
To jest zbyt nie tak!
Ta dumna, zimna, elfia siostra, która groziła jej ostrzem wiatru, jak mogła zrobić coś takiego… takiego…
Tak uroczo, że aż brak tchu!
Bai Yue czuła, że jej serce zostało trafione.
Ale jednocześnie ogarniał ją jeszcze większy niepokój.
Czyżby kontrakt się zepsuł? Czyżby skontraktowała czyjąś inną duszę? Czyżby…
— Ty… jak… — Silfeyra czekała długo, nie doczekawszy się odpowiedzi, odwróciła się, by na nią spojrzeć, jej brwi lekko się zmarszczyły. — Phi, nieważne, zrobię to sama!
Zacisnęła zęby, rezygnując z dalszej próby „kokietowania”, i odwróciła się w stronę ogniska.
Pozwolić sobie, prawie dwustuletniemu elfowi, na kokietowanie jak wyraźnie młodsza ludzka dziewczyna, to jak sobie radzić!
Nie było czegoś takiego w historii rasy elfów!
— Hej, czekaj siostro! — Bai Yue w końcu zareagowała, szybko ją goniąc. — Ja zrobię, ja!
Biegnąc, westchnęła w duchu z ulgą.
Na szczęście, na szczęście.
Nietypowość z poprzedniej chwili była tylko złudzeniem.
Teraz ten jej „Phi, nieważne, zrobię to sama!” z postawą tsundere, to była ta Frayya, którą znała!
Idealnie!
……
A potem, po pewnym „wzajemnym pociąganiu i popychaniu” – w rzeczywistości Bai Yue jednostronnie przyczepiła się do Silfeyry, a Silfeyra z wahaniem przyjęła –
Końcowy rezultat był naturalnie taki, że Bai Yue odpowiedzialna była za pieczenie mięsa Krokodyla, a Silfeyra za jego jedzenie.
Trzeba przyznać, że po zjedzeniu ryb morskich, sporadyczna zmiana smaku rzeczywiście jest dobra.
Mięso Krokodyla jest jędrne, bogate w tłuszcz, po upieczeniu jest chrupiące z zewnątrz i miękkie w środku, posypane solą morską ( Bai Yue wysuszyła z wody morskiej), smak był zaskakująco niezły. Rozdział 35 Nowa koncepcja wyspy
Po obfitym posiłku obie oparły się o drzewo, wchodząc w tryb mędrca po posiłku.
Słońce ciepłe, wiatr morski delikatny, cień drzewa idealny.
Jedna Catgirl/Neko-dziewczyna, jeden elf i jedno drzewo, krążą plotki, że jeśli trzy osoby pójdą razem, jedna z nich musi być pomysłowa – przede wszystkim wykluczamy duże drzewo, bo nie mówi.
Bai Yue opierała się teraz przy Frayyi, jej ogon zamiatał ziemię raz po raz, w jej głowie zaczęły pojawiać się pomysły na pięć nowo uzyskanych Wszechrzeczy Materiał.
Wyraźnie, teraz była jak ten świstak z okularami, miała już dobry pomysł.
— Siostro, siostro, siostro, mam plan!
Najpierw ogon Bai Yue poczuł Frayyę, wyczuwając brak wyraźnego oporu ze strony Siostry Frayya, cała Catgirl/Neko-dziewczyna poczuła się bezpiecznie, stanęła otwarcie, podeszła i usiadła przy siostrze.
— Widzisz, mamy teraz łóżko, mamy drewniany dom na drzewie, który chroni przed wiatrem i deszczem, mamy ognisko, a woda słodka też jest wystarczająca.
— Mamy też broń, super zaklęcia wiatru Siostry Frayyi, ale wciąż jesteśmy bezradni wobec wielu organizmów morskich, na przykład w stosunku do ostatniego Kraba, to wciąż trochę bezradne.
— Ponadto, chociaż mamy teraz jedzenie, to dzięki ostatniemu Krabowi i przypadkowi, ale kiedyś się skończy.
Silfeyra patrzyła na gadatliwą małą Catgirl/Neko-dziewczynę, ale mimo to cierpliwie czekała, aż skończy tę długą przemowę, zanim odezwała się łagodnie:
— Mów krótko.
— Hihi — Bai Yue uśmiechnęła się szeroko, jej oczy błyszczały. — Chcę zbudować ogrodzenie wokół całej wyspy, mniej więcej półkuliste, aby woda nie była zbyt głęboka, około metra głębokości, pięć metrów szerokości, pozostawić otwór, aby ryby mogły wpływać, ale nie mogły uciec. W ciągu dnia możemy też popływać i wziąć kąpiel.
Silfeyra posłuchała, lekko się zamyśliła, a potem szybko skinęła głową: — Bardzo dobry pomysł. Chcesz to teraz zacząć realizować?
— Ehm… — Entuzjazm na twarzy Bai Yue nieco opadł, jej głos również się ściszył. — Właściwie boję się wody… Czy siostra może użyć wiatru, by mnie podnieść i pozwolić mi zobaczyć teren z powierzchni morza?
Silfeyra spojrzała na nią, nic nie powiedziała, tylko uniosła rękę.
Czysty wiatr nagle się pojawił, lekko uniósł Bai Yue, i powoli unosił ją ku powierzchni morza na skraju wyspy.
Bai Yue stała na tej przezroczystej sieci wiatru, patrząc w dół na wodę, wciąż czuła lekki lęk, ale więcej było ekscytacji.
Zaczęła się koncentrować, uważnie obserwując teren wokół wyspy, głębokość wody, kierunek prądów morskich…
……
Silfeyra stała pod drzewem, ręce utrzymywały kontrolę nad wiatrem, ale wzrok nie mógł się oprzeć śledzeniu małej postaci na morzu.
Patrzyła na skupiony profil Bai Yue, na jej lekko lśniące włosy i kocie uszy w świetle słonecznym, w jej umyśle nagle pojawiło się pytanie:
Dlaczego ta Catgirl/Neko-dziewczyna tak jej ufa?