Policja ruszyła za nimi w pościg, a w sali szpitalnej znów zapanował spokój.
Wen Ran siedziała przy łóżku, widząc Li Muyu zakrywającą twarz kołdrą, jej ciało wciąż lekko drżało.
Powiedziała łagodnym głosem: „Jesteś głodna, prawda? Pójdę kupić coś do jedzenia, zaczekaj chwilę”.