Gorączkowo pokręcił głową: „Dowody naszej transakcji zostawiłem w moim miejscu zamieszkania, pójdź ze mną po nie, na pewno nie ucieknę”.
„Czy to prawda?”
Jiang Chen pogładził się po podbródku, jakby naprawdę rozważał tę propozycję.
„Prawda, nigdy cię nie okłamię, jeśli wtedy nie będę w stanie ich przynieść, zabij mnie od razu!”
Li Chengqi klęczał na ziemi i gorączkowo kontynuował: „W domu mam jeszcze tysiąc srebrnych taeli i trzy Demon Blood Pills, wszystko to ci dam, błagam tylko o darowanie mi życia”.
„To też dlatego, że od zbyt dawna nie udało mi się otworzyć Ren and Du Meridians, chwilowo opętany przez demony wszedłem w interesy z Magic Cult”.
Wyraz twarzy Li Chengqi był szczery, a jego ton uniżony, jakby rzeczywiście był dobrym człowiekiem, który popełnił błąd.
„W takim razie prowadź”.
Głos Jiang Chena był spokojny, jakby naprawdę poruszyły go słowa Li Chengqi. Lekko machnął ręką, dając znać Li Chengqi, by wstał.
Jednak Li Chengqi nie wstał od razu. Spuścił głowę, a jego grzywka zakryła mu oczy, uniemożliwiając zobaczenie jego wyrazu twarzy w tym momencie.
Ale tuż pod spuszczonymi powiekami przemknął cień okrutnej błyskawicy.
Jak mógłby się tak poddać?
Li Chengqi obmyślał w myślach, że jeśli zostanie złapany przez Imperial Guard, czeka go nieskończone przesłuchanie i okrutne męki, a ostatecznie i tak śmierć.
„Kiedy wrócimy do stolicy, na pewno znajdę sposób, żeby odszukać mojego wujka, a potem od razu oskarżę go o zabicie przełożonego, powiem, że potajemnie komunikował się z Magic Cult i spiskował przeciwko państwu. Hmph, nieważne czy się podda, czy będzie się zaciekle opierał, będę mógł za pomocą Imperial Guard powoli go wykończyć, tak żeby nie mógł żyć ani umrzeć!”
Li Chengqi, obmyślając to w myślach, uśmiechnął się triumfalnie, jakby już widział Jiang Chena torturowanego i cierpiącego katusze.
Jednak, gdy pogrążył się we własnych fantazjach, tracąc oto panowanie nad sobą, nagle poczuł silny ból w tył głowy, jakby został uderzony czymś ciężkim.
Pałeczki trzymane w jego dłoni błyskawicznie, bezbłędnie wbiły się w tył głowy Li Chengqi, a potem delikatnie obrócone, wyleciały z krwią, pewnie osadzone w ścianie tej tawerny.
Ciało Li Chengqi nagle zesztywniało. Otworzył szeroko oczy, patrząc na Jiang Chena z niedowierzaniem, jakby nie mógł zrozumieć tego, co się dzieje.
Jego usta lekko się otworzyły, ale nie wydawał już żadnego dźwięku.
Jiang Chen spojrzał na Li Chengqi z zimną pogardą w oczach.
Delikatnie klasnął w dłonie, jakby brzydził się zabicia Li Chengqi, które splamiło mu ręce.
【Sin Value +132】
Od początku nie zamierzał oszczędzić Li Chengqi.
Co za żart, tych 132 punktów Sin Value, jak mógłby oddać je komuś innemu.
Wcześniejsze pytania miały na celu tylko zdobycie dowodów, żeby samemu nie musieć go przeszukiwać.
„System, otwórz panel osobisty”.
Po jego słowach, w powietrzu pojawił się jasno niebieski ekran.
【Imię: Jiang Chen】
【Poziom: Szczyt poziomu Xiantian】
【Sin Value: 132】
【Sztuki walki: Dragon-Elephant Prajna Skill trzynasty poziom (Lower Grade of Profound Rank, ukończony, dalsza aktualizacja wymaga 360 000 Sin Value)】
【Skarby: Brak】
Widząc, że aktualizacja Dragon-Elephant Prajna Skill wymaga 360 000 Sin Value, Jiang Chen zdecydował się przenieść wzrok na interfejs losowania nagród.
„System, czy mogę teraz losować?”
„Możesz! Koło losowania systemu podzielone jest na sześć poziomów: biały, zielony, niebieski, fioletowy, złoty, czerwony. 100 Sin Value pozwala na jedno losowanie na białym kole losowania”.
„Więc najpierw wylosujmy białe koło”.
Jiang Chen machnął ręką i powiedział.
Ledwie to powiedział, przed nim pojawiło się białe koło.
Na tym kole były obszary: pigułki, techniki, pieniądze, cenne skarby naturalne i puste, każde z prawdopodobieństwem jednej piątej.
„System! Dlaczego jest tam puste miejsce?”
Jiang Chen zapytał z pewnym zakłopotaniem.
„Puste oznacza brak wygranej”.
„Cholera! To jest zbyt naciągane!”
Jiang Chen skrzywił się: „Czy te wyższe koła losowania też będą miały puste miejsca?”
„Tak! Ale im wyższy poziom koła losowania, tym mniejszy obszar pustego miejsca, a każdy poziom niżej zmniejsza o 5%”.
„Czy to zniknie dopiero przy złotym kole? Daj spokój, nie mówmy o tym, zacznijmy losowanie”.
Choć Jiang Chen był bezradny, mógł tylko modlić się, żeby jego szczęście nie było aż tak złe.
„Czy na pewno chcesz rozpocząć losowanie?”
Głos systemu rozległ się ponownie.
„Zaczynaj!”
Ledwie to powiedział, koło zaczęło szybko wirować.
Po kilku oddechach koło powoli się zatrzymało.
A jego wskazówka zatrzymała się na pozycji pigułek.
„Ding! Gratulacje dla gospodarza, otrzymuje jedną Lesser Returning Pill, po spożyciu może leczyć rany i zwiększyć o dziesięć lat biegłość w dowolnej sztuce walki”.
W następnej chwili małe drewniane pudełko pojawiło się jakby znikąd, leżąc cicho przed Jiang Chenem.
Skupił wzrok, z pewną dozą ciekawości powoli wziął je do ręki.
Pudełko było wykonane z antycznego drewna, ozdobione dziwnymi wzorami, emanujące tajemniczą aurą.
Jiang Chen lekko otworzył drewniane pudełko, widząc w środku czarną pigułkę wydzielającą silny aromat leczniczy.
Pigułka była okrągła i gładka, jakby precyzyjnie wykonana, emanująca delikatnym czarnym blaskiem, od razu widać było, że jest niezwykła.
Aromat był przyjemny, dodawał energii, sprawiając, że nawet zmęczenie w ciele zniknęło.\Ostrożnie podniósł pigułkę, dokładnie ją oglądając.
Na pigułce wyryte były drobne wzory, jakby naturalne, jakby wykonane ręcznie.
Wzory te były skomplikowane, ale uporządkowane, emanujące tajemniczym urokiem.
„Nie spodziewałem się, że na białym kole losowania można zdobyć tak dobre rzeczy!”
Oczy Jiang Chena rozbłysły, stając się jeszcze bardziej podekscytowany tym, co może zdobyć później.\