Jak to mówią, kto przyjmuje podarki, ten się ugina. Kto je, ten milczy. Po otrzymaniu Kamieni Duchowych od Murong Qing, Qī Chángfēng przekazał mu informacje o egzaminie wstępnym, które udało mu się zebrać.
W pobliżu Żółtego Trzęsawiska rozpościerało się wiele wiosek i miasteczek. Te skupiska ludności zamieszkiwanej przez śmiertelników znajdowały się w zasięgu Ochronnej Formacji Sekty. Na dziesięć lat przed rozpoczęciem egzaminu wstępnego, osoby przystępujące do egzaminu mogły, dzięki posiadanym żetonom wejściowym, wejść do Ochronnej Formacji Sekty i tymczasowo zamieszkać w tych wioskach i miasteczkach.
Każda osoba mogła przyprowadzić ze sobą maksymalnie trzech pomocników z żetonem wejściowym, pod warunkiem, że ich poziom kultywacji nie przekraczał Złotego Rdzenia. Miało to zapobiec infiltracji Ochronnej Formacji Sekty przez osoby mające nieuczciwe zamiary wobec Żółtego Trzęsawiska. W końcu poziom Złotego Rdzenia nie mógł spowodować wielkich zamieszek w obrębie Ochronnej Formacji Sekty.
A co jeśli zdający na poziomie Duchowego Dziecka lub Niebiańskiej Istoty nie będą mogli wejść?
Jeśli przed trzydziestym rokiem życia osiągniesz poziom Duchowego Dziecka lub Niebiańskiej Istoty, wystarczy tylko zgłosić ten fakt, a wszyscy Wielcy Starsi Zakonni Żółtego Trzęsawiska, którzy są w odosobnieniu, natychmiast wyjdą z rekolekcji, walcząc o to, kto zostanie twoim mistrzem. W końcu taki niebiański geniusz nie został nigdy odnotowany w historii.
Gdy nadejdzie dzień egzaminu wstępnego, Duch Sekty Ochronnej Formacji Sekty przeniesie wszystkich posiadaczy żetonów wejściowych w strefie zamieszkiwanej przez śmiertelników oraz odpowiednich wiekowo mieszkańców lokalnych, którzy chcą przystąpić do egzaminu wstępnego, przed bramę górską Żółtego Trzęsawiska. Wtedy egzamin rozpocznie się oficjalnie.
Zgodnie z dotychczasowym doświadczeniem, egzamin wstępny zazwyczaj składa się z trzech etapów. Pierwszy etap sprawdza Talent, drugi etap sprawdza charakter, trzeci etap sprawdza siłę bojową. Osoby, które przejdą wszystkie trzy etapy, mogą zostać uczniami Żółtego Trzęsawiska i stać się Zewnętrznymi Uczniami. Podczas egzaminu wstępnego, starsi i protektorzy Żółtego Trzęsawiska przeprowadzający egzamin mogą obserwować wyniki w każdym z trzech etapów. Ci, którzy wykażą się wybitnymi osiągnięciami, zostaną zanotowani przez starszych i protektorów, a ich oceny i zapisy przedstawienia zostaną przekazane wszystkim starszym, protektorom, a nawet Mistrzom Szczytów i innym potężnym jednostkom. Zainteresowani potężni jednostki wyślą wiadomość lub osobiście podejdą, aby przyjąć ucznia, co skutkuje byciem Wewnętrznym Uczniem lub Osobistym Uczniem. Wewnętrzni Uczniowie i Osobisti Uczniowie nie mogą być porównywani do Zewnętrznych Uczniów. Niezależnie od zasobów do kultywacji, czy wskazówek od potężnych jednostek, nie są to rzeczy, o których Zewnętrzni Uczniowie mogą marzyć.
Celem Qī Chángfēng było zostanie Wewnętrznym Uczniem poprzez egzamin wstępny. Wtedy on sam, posiadając obfite zasoby do kultywacji, dzięki Symulatorowi, z pewnością wzbije się w niebo.
— Talent jest łatwy do przejścia, trudniej z charakterem — powiedział Qī Chángfēng do Murong Qing.
— Podobno każdy egzamin, etap sprawdzania charakteru jest najtrudniejszy i eliminuje najwięcej osób. W końcu charakter jest zbyt ulotny, a sytuacja napotkana przez każdego uczestnika podczas tego etapu jest inna. To, czy uda się go przejść, zależy wyłącznie od własnego losu.
— Słyszałem, że trzeci etap, sprawdzanie siły bojowej, odbywa się w magicznym artefakcie potężnej jednostki. Jak dokładnie będzie przebiegał, zmienia się z każdym egzaminem wstępnym, więc na razie nie wiadomo.
— Słyszałem, że w artefakcie nie można korzystać z zewnętrznych pomocy. Jeśli masz jakieś niezwykłe bronie, eliksiry regeneracyjne czy inne przedmioty, nie można ich ze sobą zabrać.
— Mam dla ciebie małą wskazówkę. Jeśli, kolego, uda ci się dotrzeć do trzeciego etapu, możesz wcześniej zażyć jakieś eliksiry o powolnym działaniu. Eliksiry zażyte przed wejściem do magicznego artefaktu egzaminacyjnego nie zostaną odrzucone.
Murong Qing, słysząc, że w etapie sprawdzania siły bojowej nie można zabierać zewnętrznych przedmiotów, natychmiast spoważniał, ponieważ kilka jego kart atutowych nie mogło zostać użytych. Słysząc o wskazówcepodanej przez Qī Chángfēng, natychmiast ucieszył się:
— Starszy Bracie, naprawdę bardzo mi pomogłeś, dzieląc się takimi informacjami. Jestem ci naprawdę niezmiernie wdzięczny.
— Haha, kolego, nie ma za co. To mój obowiązek.
Qī Chángfēng i Murong Qing rozmawiali jeszcze przez chwilę, wymieniając się informacjami o kilku znanych obecnie uczestnikach. Murong Qing opowiedział także o swoich własnych doświadczeniach i przeżyciach po drodze. Obaj świetnie się bawili.
— Haha, młodszy bracie Qī, nie musisz mnie odprowadzać. Udajmy się do miasteczka, żeby odpocząć. Jesteśmy blisko, więc jeśli coś będzie, śmiało przyjdź do mnie.
— Starszy Bracie Murong, nie będę cię odprowadzał. Mam nadzieję, że wspólnie wstąpimy do Żółtego Trzęsawiska, wtedy młodszy brat zaprosi cię na wino.
Murong Qing ze swoimi trzema pomocnikami odszedł w kierunku centrum Miasta Zielonego Wołu. Qī Chángfēng odprowadził ich wzrokiem, po czym sam wrócił do swojego dziedzińca.
— Dzisiaj miałem prawdziwe szczęście! Nie tylko Pięść Dzikiego Wołu osiągnęła Wielkie Ukończenie, ale też zdobyłem dużą sumę Kamieni Duchowych — myślał zachwycony Qī Chángfēng.
Qī Chángfēng wyjął Kamienie Duchowe i je policzył. Było ich sto.
— Zastanawiam się, jak wygląda przelicznik Kamieni Duchowych na Punkty Symulacji.
Pomyślawszy tak, Qī Chángfēng wymamrotał w myślach: „Wymień 50 Kamieni Duchowych.”
— Dźwięk。「50 Kamieni Duchowych wymieniono pomyślnie. Gospodarz otrzymał 50 Punktów Symulacji. Pozostało 80 Punktów Symulacji.」
Okazało się, że Kamienie Duchowe i Punkty Symulacji wymienia się w stosunku jeden do jednego.
Qī Chángfēng patrząc na pozostałe 50 Kamieni Duchowych, nagle wpadł na pewien pomysł.
— Może by tak zebrać informacje o egzaminie wstępnym, które posiadam, w małą książeczkę i sprzedać tym, którzy zamierzają przystąpić do egzaminu? Powinienem na tym sporo zarobić.
— Co więcej, przyjezdni, którzy przystępują do egzaminu, są albo bogaci, albo szlachetni. Nie brakuje im tych kilku Kamieni Duchowych. Egzamin wstępny jest dla nich sprawą najwyższej wagi.
Pomyślawszy tak, Qī Chángfēng poczuł lekkie podekscytowanie.
Jeśli chodzi o sytuację, w której nauczy się ucznia i tym samym zniszczy mistrza, Qī Chángfēng sprzedawał tylko w Mieście Zielonego Wołu. Miasto Zielonego Wołu było tylko jednym z wielu skupisk ludności zamieszkanej przez śmiertelników i nie zasługiwało na wzmiankę. Tymczasem zebrane Kamienie Duchowe zdecydowanie ogromnie wpłynęłyby na jego rozwój.
Zdecydował, więc zaczął działać. Qī Chángfēng uporządkował myśli i zapisał na papierze informacje o egzaminie wstępnym, które posiadał, a następnie sporządził wiele kopii.
Następnego dnia, po tym jak Qī Chángfēng jak zwykle zakończył trening swojego stylu walki, wrócił do domu, przebrał się w ubranie, którego zwykle nie nosił, nałożył kaptur i zaciągnął kołnierz.
Spojrzał w lustro i stwierdził, że naprawdę nie widać jego twarzy.
Qī Chángfēng zadowolony, niosąc przygotowany poprzedniego dnia papier, udał się do miasta.
Widząc tłum, który był jeszcze bardziej ruchliwy niż kilka dni temu, Qī Chángfēng stanął w rogu ulicy.
Nagle elegancko ubrany młodzieniec, w towarzystwie trzech pomocników, przeszedł obok Qī Chángfēng. „Mogę prosić o chwilę rozmowy, mój bracie?” — powiedział Qī Chángfēng głębokim tonem.
Młodzieniec zamarł, odwrócił się, dopiero wtedy zauważył Qī Chángfēnga, szczelnie owiniętego.
— Kim jesteś i dlaczego się ukrywasz? W jakiej sprawie mnie szukasz? — zapytał młodzieniec.
— Mam tu pewne wewnętrzne informacje o egzaminie wstępnym. Czy jesteś zainteresowany?
„To jakiś Informator. Czy są też Informatorzy w pobliżu Żółtego Trzęsawiska?” — pomyślał młodzieniec. Ale jednak zainteresował się słowami Qī Chángfēnga.
— Jakie to informacje? — zapytał młodzieniec.
— Kolego, żartujesz sobie? Obecnie nie mogę ci powiedzieć, jakie to informacje, ale są absolutnie prawdziwe. Wystarczy 50 Kamieni Duchowych. Nie stracisz, nie nabierzesz się — powiedział Qī Chángfēng cicho, zniżając wzrok.
50 Kamieni Duchowych? W porównaniu z egzaminem wstępnym do Żółtego Trzęsawiska, to naprawdę nie jest drogo — pomyślał młodzieniec. Ponadto, od kilku dni przebywał w Mieście Zielonego Wołu i nie zdobył żadnych przydatnych informacji. Wszyscy konkurenci byli zachowawczy, a mieszkańcy pytani z troski o swoich bliskich, generalnie nie chcieli nic powiedzieć. Teraz, gdy napotkał kogoś, kto aktywnie sprzedawał informacje, jak mógłby to przegapić?
Więc młodzieniec wręczył Qī Chángfēngowi 50 Kamieni Duchowych i kupił informacje o egzaminie wstępnym.
I tak, czekając na okazję, przez kilka kolejnych dni sprzedawał informacje. Qī Chángfēng zebrał obfite zyski, gromadząc w kieszeni ponad osiemset Kamieni Duchowych.
— Nie mogę więcej sprzedawać. Informacja o tym, że w Mieście Zielonego Wołu jest Informator, zaczyna się rozchodzić, ludzie zaczynają mnie zauważać — pomyślał Qī Chángfēng.
— Poza tym, potencjalni klienci praktycznie się skończyli, a Kamieni Duchowych wystarczy mi na czas przed egzaminem.
Qī Chángfēng pomyślał.
Popychając zebrane ponad osiemset Kamieni Duchowych, Qī Chángfēng nie mógł się już doczekać.
Zamiarował się na krótki odosobnienie, aby przeprowadzić wielką symulację.