Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 15

1356 słów7 minut czytania

Po powrocie z podróży na mieczu była już głęboka noc.
Północny Chłódny Wiatr bezszelestnie wrócił do swojej chaty w zachodniej dzielnicy miasta targowego. Energia duchowa w jego ciele została zużyta prawie w połowie przez jego pierwszy długodystansowy lot mieczem, ale jego umysł był jak nigdy dotąd podekscytowany.
Sto lat zmarnowanych, z grobem sięgającym mu do szyi – jakże mógłby kiedykolwiek pomyśleć, że pewnego dnia będzie mógł naprawdę szybować po dziewięć niebios dzięki własnej sile?
Usadowił się po turecku na łóżku, nie wchodząc w stan medytacji czy kultywacji. Po prostu pocierał czerwoną skórzaną tykwę na swoim pasie, jego emocje były burzliwe.
„Za dziesięć lat, w ciągu dziesięciu lat muszę osiągnąć Fundament Budowlany!” W oczach Północnego Chłodnego Wiatru pojawiła się iskierka determinacji.
Mając tylko Fundament Budowlany, długość życia znacznie by się wydłużyła, dopiero wtedy można by go naprawdę uznać za posiadającego środki do ustabilizowania się w tym świecie kultywacji, a dopiero wtedy miałby kwalifikacje... aby dowiedzieć się, gdzie jest Lin Xueyao.
Następne dni upłynęły Północnemu Chłodnemu Wiatrowi na coraz bardziej uporządkowanym trybie życia. Po dwukrotnych rutynowych patrolach miasta targowego każdego dnia, pozostał w swoim domu, spędzając większość czasu na kultywacji w swojej chatce.
Dzięki Wybornej pigułce oczyszczania energii przetworzonej z czerwonej skórzanej tykwy, jego kultywacja stabilnie postępowała na ósmym poziomie Oczyszczania Qi. Sekret Żółwiego Oddechu Gromadzącego Ducha również stawał się coraz bardziej wprawny, a jego ujawniona moc nadal utrzymywała się na drugim poziomie Oczyszczania Qi, nie wyróżniając się w żaden sposób.
Czasami, w głębokiej ciszy nocy, opuszczał miasto targowe jako zdyscyplinowany uczeń, aby ćwiczyć lot na mieczu i towarzyszącą mu Sztukę Miecza Duchowego w odległych, dzikich górach.
Chociaż Sztuka Miecza Duchowego była tylko podstawową sztuką miecza, w połączeniu z jego potężną energią duchową z ósmego poziomu Oczyszczania Qi i potężną obroną Techniki Kamiennej Skóry, był pewien siebie, że może walczyć nawet z przeciętnymi kultywatorami dziewiątego poziomu Oczyszczania Qi.
Któregoś dnia Północny Chłódny Wiatr patrolował południową ulicę miasta targowego.
Tutaj znajdowało się głównie wiele stoisk prowadzonych przez samotnych kultywatorów, miejsce to było mieszanką różnych rodzajów ludzi i często dochodziło tu do incydentów.
Przeszedł rutynowo, jego wzrok przemknął przez jedno stoisko po drugim. Większość oferowała tanie talizmany, materiały lub starożytne przedmioty o nieznanym pochodzeniu i niepewnej autentyczności.
Gdy dotarł do stoiska w rogu, zatrzymał się lekko.
Właściciel stoiska był szaro odzianą osobą noszącą kapelusz z szerokim rondem, której twarzy nie można było dostrzec. Jego aura była doskonale ukryta; z jego-świadomością na ósmym poziomie Oczyszczania Qi, trudno było natychmiast określić jego prawdziwą głębię, szacowano, że był co najmniej na dziewiątym poziomie Oczyszczania Qi, a może nawet wyżej.
Na stoisku nie było wielu rzeczy: kilka matowych kawałków rudy, kilka talizmanów z osłabioną energią duchową oraz kilka ziół, które były źle zachowane i straciły większość swojej energii duchowej.
To, co przyciągnęło uwagę Północnego Chłodnego Wiatru, to kawałek czarnego, metalowego odłamka wielkości dłoni, niedbale rzucony w kącie stoiska.
Krawędzie odłamka były nieregularne, a powierzchnia pokryta śladami rdzy, wyglądał nie inaczej niż zwykłe żelazo.
Jednak w momencie, gdy jego wzrok padł na odłamek, czerwona skórzana tykwa na jego pasie, która była do tej pory cicha, wyemitowała serię ciepłych impulsów!
Od czasu opuszczenia Dziedzińca Zepsutych Pigułek, ta tykwa nie wykazywała żadnych innych anomalii poza ciepłem podczas przetwarzania pigułek. To nagłe wyczucie sprawiło, że serce Północnego Chłodnego Wiatru mocno zabiło.
Nie okazywał żadnych emocji na swojej twarzy. Jak podczas zwykłego patrolu, podszedł spokojnie do stoiska, jego wzrok zatrzymał się na odłamku tylko przez chwilę, po czym przeniósł się na pół-wysuszoną roślinę „Czerwona Esencja Trawy” obok i rzekł ochryple:
„Ile sprzedasz tę Czerwoną Esencję Trawy?”
Właściciel stoiska podniósł głowę, ukazując parę oczu skrywających blask. Przejrzał go i rzekł niskim głosem: „Pięć Kamień Duchowych niskiej klasy.”
Północny Chłódny Wiatr zmarszczył brwi i potrząsnął głową: „Straciła już większość swojej energii duchowej, nie jest warta tej ceny.”
Po czym odwrócił się, by odejść.
„Chwileczkę” – powiedział właściciel stoiska – „Jeśli towarzyszu masz szczere intencje, weź ją za trzy Kamienie Duchowe.”
Północny Chłódny Wiatr zatrzymał się, pozornie zwlekając. Następnie jego wzrok „przypadkowo” spoczął na czarnym, metalowym odłamku i powiedział swobodnie: „Czym jest ten przedmiot? Wygląda jak zwykłe żelazo.”
Właściciel stoiska rzucił okiem na odłamek i powiedział obojętnie: „Nie wiem. Znalazłem go w pobliżu ruin jaskini starożytnego kultywatora. Jest niezwykle twardy, ogień go nie topi, a energia duchowa ledwo go przenika. Może to fragment magicznego artefaktu, a może po prostu twardy kawałek żelaza. Jeśli masz ochotę, weź go za dziesięć Kamieni Duchowych niskiej klasy.”
„Dziesięć sztuk?” Północny Chłódny Wiatr prychnął, a zmarszczki na jego twarzy pogłębiły się. „Czyżbyś uważał mnie za taką łatwowierną osobę? Czy nieznany kawałek złomu, bez określonego zastosowania, jest wart dziesięciu Kamieni Duchowych? Dobrze, tę Czerwoną Esencję Trawy, wezmę za trzy Kamienie Duchowe.”
Wyciągnął trzy Kamienie Duchowe niskiej klasy, podał je, podniósł pół-wysuszoną Czerwoną Esencję Trawy i odwrócił się, by odejść, jakby nie miał już żadnego zainteresowania metalowym odłamkiem.
Po kilku krokach zatrzymał się, jakby coś sobie przypomniał. Odwrócił się lekko, przyjmując postawę kogoś, kto robił to z niechęcią. „Dobra, widząc, że także masz trudności z prowadzeniem tu stoiska. Ten kawałek złomu, za jeden Kamień Duchowy niskiej klasy, niech będzie jako zakup ciekawości. Sprzedasz?”
Właściciel stoiska z kapeluszem z szerokim rondem zamilkł na chwilę, po czym w końcu skinął głową: „Umowa stoi.”
Północny Chłódny Wiatr był w duchu zachwycony, ale na twarzy przybrał wyraz osoby, która została oszukana. Wyciągnął kolejny Kamień Duchowy niskiej klasy, rzucił go i pochylił się, aby podnieść czarny metalowy odłamek.
Odłamek był zimny i ciężki w dotyku, jego faktura była taka sama jak zwykłego żelaza. Jednak w momencie, gdy jego opuszki palców go dotknęły, ciepło z tykwy na jego pasie znacznie się nasiliło.
Stłumił impuls, by natychmiast go zbadać, wrzucił odłamek niedbale do swojej piersi i kontynuował patrol, po czym wrócił do swojej chaty.
Zamknął drzwi.
Północny Chłódny Wiatr natychmiast wyjął czarny, metalowy odłamek, a następnie zdjął czerwoną skórzaną tykwę z pasa i położył je obok siebie.
Gdy tykwa dotknęła odłamka, powierzchnia ponownie wyemitowała wyraźne ciepło, a nawet pojawiło się słabe światło, jakby nawiązała jakąś dziwną rezonans z odłamkiem.
„Ten odłamek… zdecydowanie nie jest zwyczajny!” Oczy Północnego Chłodnego Wiatru płonęły.
Spróbował wstrzyknąć Energię Duchową do odłamka, ale było to jak powrót błotnej krowy do domu — brak reakcji. Następnie spróbował go silnie ciąć mieczem Qingfeng, ale nawet najmniejszej białej rysy nie było na odłamku.
Po chwili namysłu podjął odważną próbę.
Odkorkował tykwę i ostrożnie wsunął czarny metalowy odłamek do otworu tykwy.
Nastąpiło coś dziwnego!
Otwór tykwy, który wydawał się mieć tylko rozmiar pigułki, w momencie kontaktu z odłamkiem stał się niematerialny, pozwalając temu odłamkowi wielkości dłoni wślizgnąć się do wnętrza tykwy bez żadnych przeszkód!
Północny Chłódny Wiatr był wstrząśnięty. Czy ta tykwa miała możliwość przechowywania? Nie, to nie tak, zwykła sakwa do przechowywania nie mogłaby sprawić, że ten odłamek nawiązałby rezonans.
Wstrzymał oddech, wpatrując się uważnie w tykwę.
Czas mijał powoli. Tykwa nie wykazywała żadnych innych zmian, jedynie jej powierzchnia wydawała się nieco jaśniejsza, a słabe połączenie z odłamkiem ustabilizowało się.
„Wygląda na to, że ta tykwa nie tylko może ulepszać pigułki, ale także ma wyczucie do pewnych specjalnych materiałów, a nawet może je przechowywać… tylko nie wiadomo, jaki wpływ będzie miało umieszczenie tu tego odłamka na samą tykwę?”
Północny Chłódny Wiatr nie odważył się ocenić, czy to dobrze, czy źle, ale intuicja podpowiadała mu, że odłamek i tykwa z pewnością są ze sobą głęboko powiązane.
Ponownie zatkał tykwę i przywiązał ją blisko ciała.
Wyglądało na to, że w przyszłości będzie musiał poświęcić więcej uwagi patrolom po różnych stoiskach w Seven Profound Market Town. To miejsce było mieszanką różnych rodzajów ludzi i być może ukrywało okazje podobne do tego odłamka, związane z tykwą.
Po chwili refleksji wyjął kilkanaście Zepsutych Pigułek Oczyszczania Qi i wrzucił je do tykwy, przygotowując się do nowej rundy przetwarzania.
Jednak, gdy tylko wrzucił pigułki i przygotowywał się do zatkania tykwy, amulet zadania w jego piersi nagle lekko się zatrząsł.
Wyjął amulet, wpuścił do niego boską świadomość. Była to wiadomość od Zarządcy z Siedmiu Sekretów Pawilonu:
„Wszyscy stacjonujący uczniowie natychmiast zbierają się w Siedmiu Sekretach Pawilon, są ważne sprawy do obwieszczenia!”
Północny Chłódny Wiatr lekko zmarszczył brwi.
Przybył do Seven Profound Market Town prawie dwa lata temu i wszystko było spokojne. To był pierwszy raz, kiedy otrzymał pilne wezwanie do zebrania.
„Ważna sprawa?”

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…