Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 9

1580 słów8 minut czytania

Na placu w mieście Heqiu panował gwar.
W samym środku placu stała grupa nieśmiertelnych w bladych, haftowanych jedwabnych szatach, trzymających długie miecze.
Z ich pasów zwisały złote, piękne nefryty, które emanowały duchowym blaskiem – to znak rozpoznawczy członków Sektu Złotego Jadeitu.
– To są nieśmiertelni?
– Wow! Nieśmiertelni są tacy inni!!
– Bzdura, to przecież nieśmiertelni!
– Mamo, widzę nieśmiertelnego!
– Heh, cóż za dziw! Nieśmiertelni z Złotego Jadeitu jedli ostatnio w naszej karczmie!
– ...
Wśród zebranej ludności wybuchła gorączkowa dyskusja.
Nieśmiertelni, którzy przybyli z Złotego Jadeitu, byli bardzo młodzi, a każdy z nich odznaczał się wyjątkową urodą. Mężczyźni promieniowali szlachetnością, a kobiety – delikatnością i wdziękiem. Delikatna złota poświata otaczała niektórych z nich, nadając im niezwykły, niemal mistyczny wygląd.
Byli to młodzi uczniowie najnowszej generacji Sektu Złotego Jadeitu, w sumie ośmioro: sześciu mężczyzn i dwie kobiety.
Na czele stał młody daoista o bystrych oczach i eleganckim wyglądzie, którego każdy ruch zdradzał wyzwoloną, transcendentną aurę.
Poza tym na środku placu siedziało kilkadziesiąt dzieci, którym nieśmiertelni z Złotego Jadeitu kolejno przeprowadzali testy duchowych korzeni.
Gdy ostatnie dziecko zakończyło test, młody daoista uśmiechnął się z zadowoleniem:
– Nieźle. Tym razem kilkanaścioro dzieci wykazało posiadanie duchowych korzeni, to dwa razy więcej niż ostatnio.
Pomyślawszy chwilę, wskazał na dwoje z nich:
– Fang Mu, Zhao Yuan.
Wy dwoje macie odpowiednio najwyższej jakości korzeń elementu drewna i najwyższej jakości korzeń elementu wody. Wasze kwalifikacje są obiecujące. Przygotujcie się dzisiejszej nocy, pożegnajcie się z rodzinami, a jutro ruszycie z nami z powrotem do naszej sekty, by wstąpić w szeregi Sektu Złotego Jadeitu i rozpocząć drogę do poszukiwania nieśmiertelności. Resztę, mimo posiadania duchowych korzeni, nie spełniacie naszych wymagań wstępnych. Rozchodźcie się.
Po tych słowach młodego daoisty, plac rozbrzmiał okrzykami – jedni z radości, inni ze smutku.
Rodzice dzieci wybranych do Sektu Złotego Jadeitu nie posiadali się ze szczęścia i płakali, przytulając się wzajemnie.
Możliwość dołączenia do nieśmiertelnej sekty oznaczała bezkresną przyszłość i przynieść miała chlubę przodkom. Ponadto, ich dalsze życie było zabezpieczone – przynależność jednego członka do sekty gwarantowała opiekę nad całym rodem.
Rodzice pozostałych dzieci spoglądali z rozczarowaniem.
Liu Mingyue błyszczącymi jak orzechy migdałowe oczami, z dziecięcą radością wskazała na młodego daoistę:
– Spójrz, to Starszy Liu z Sektu Złotego Jadeitu. Dziesięć lat temu też przybyłam do miasta Heqiu na test duchowych korzeni, to on wtedy przeprowadzał test. Niestety, moje kwalifikacje były zbyt niskie, inaczej mogłabym wstąpić do Sektu Złotego Jadeitu i rozpocząć drogę kultywacji nieśmiertelności. Starszy Liu, pomimo upływu lat, nadal jest wspaniały!
– Heh, smoczycach! – Widząc, jak Liu Mingyue zapatrzona w niego z podziwem trzyma dłonie przy policzkach, Lin Wansheng skrzywił się z niesmakiem.
Jednak wizja przyjmowania uczniów przez nieśmiertelnych rozpaliła jego serce.
– Szkoda, że nie mam duchowych korzeni, inaczej też mógłbym spróbować wstąpić do Sektu Złotego Jadeitu. Może wymienię coś na Seven-Leaf Spirit-Enriching Grass, żeby spróbować obudzić duchowe korzenie?
Z tą myślą, Lin Wansheng natychmiast przywołał system i dokonał wymiany.
Niedługo potem w jego dłoni pojawiła się roślina o słabym duchowym zapachu z siedmioma liśćmi.
Na oczach Liu Mingyue, Lin Wansheng zaczął ją łapczywie jeść.
– Co ty jesz? – Liu Mingyue, której przyjemność oglądania nieśmiertelnych właśnie została przerwana, spojrzała na niego z lekkim wyrzutem.
– Hmm, zwykła duchowa trawa, wzmacnia ciało! – odparł nonszalancko Lin Wansheng.
– Jesteś taki młody, a już tego potrzebujesz? – Liu Mingyue z niedowierzaniem przyglądała mu się od góry do dołu.
Lin Wansheng zignorował ją i otworzył panel systemu.
Po zjedzeniu jednej sztuki Seven-Leaf Spirit-Enriching Grass, w rubryce kwalifikacji nadal widniało: „Przeciętne, kwalifikacje do sztuk walki przeciętne, brak nieśmiertelnego korzenia elementu”.
– ...
– Prawdopodobieństwo obudzenia duchowych korzeni nie jest niższe niż wygrana na loterii w moim poprzednim życiu, prawda!
Lin Wansheng lekko zaniepokojony spojrzał na opis Seven-Leaf Spirit-Enriching Grass, wahając się, czy kontynuować.
Miał jeszcze 37 Punktów Transakcyjnych. Gdyby wydał je wszystkie na Seven-Leaf Spirit-Enriching Grass, próbując szczęścia, mógłby spróbować jeszcze najwyżej trzy razy. Jeśli nadal nie obudziłby duchowych korzeni, byłaby to wielka strata.
– Lepiej sobie daruję. Obecnie nie mam zbyt wielu Punktów Transakcyjnych, a na dodatek muszę zostawić trochę na nieprzewidziane wydatki.
Słońce chyliło się ku zachodowi, powoli opadając, a na niebie zaczęły pojawiać się migoczące gwiazdy.
Noc już nadeszła.
– Mam nadzieję, że dzisiejsza noc minie spokojnie! – Lin Wansheng wziął głęboki oddech.
– Nie martw się! – Liu Mingyue uśmiechnęła się lekko obok. – Nieśmiertelni z Złotego Jadeitu spędzą tu dzisiejszą noc. Jeśli jakieś demony się odważą, będą miały przes*ane!
Widząc jej pewność siebie, Lin Wansheng nie mógł powstrzymać pytania: – Ci nieśmiertelni są naprawdę tak potężni? Jaka jest ich siła? Jak wypadają przy tobie?
Liu Mingyue zastanowiła się przez chwilę i powiedziała: – Z pewnością są ode mnie silniejsi. Co do reszty nie wiem, ale Starszego Liu znam. Dziesięć lat temu był już znanym mistrzem Złotej Żyłki na drugim stanie ścieżki nieśmiertelności. Nie wiem, czy w ostatnich latach poczynił postępy, ale na pewno mógłby mnie zabić jednym uderzeniem.
Lin Wansheng zaskoczony spytał: – Ale ty też jesteś na drugim stanie ścieżki sztuk walki? Nawet jeśli nie możesz pokonać mistrza Złotej Żyłki na drugim stanie ścieżki nieśmiertelności, to nie powinnaś być aż tak bezbronna? Czyżby drugi stan ścieżki sztuk walki i drugi stan ścieżki nieśmiertelności tak bardzo się różniły?
Oczy Liu Mingyue zwęziły się lekko, westchnęła: – Różnią się jak niebo i ziemia. Mówiąc inaczej, droga sztuk walki dla śmiertelników ma tylko trzy stany. Pierwszy to stan nabytej siły, drugi to stan wrodzonej siły, trzeci to stan harmonii człowieka z naturą. Po osiągnięciu trzeciego stanu, droga dla wojownika się kończy, nic nie można dalej osiągnąć. Ale nawet gdybym osiągnęła trzeci stan harmonii człowieka z naturą, w starciu z mistrzem Złotej Żyłki na drugim stanie ścieżki nieśmiertelności byłabym jedynie możliwością wytrzymania jednego ciosu. A ścieżka nieśmiertelności ma przecież znacznie więcej niż trzy stany.
– Niemożliwe! – Lin Wansheng był zszokowany. Czyżby sztuki walki były tak słabe, czy też ścieżka nieśmiertelności była tak potężna?
Siła Liu Mingyue wydawała mu się niezwykła; potrafiła przebijać się przez stada demonicznych stworzeń, co z pewnością świadczyło o jej nieprzeciętnych kwalifikacjach jako wojowniczki w stanie wrodzonej siły, a jednak mówiła, że nie byłaby w stanie wytrzymać jednego ciosu nieśmiertelnego.
– To prawda. Kiedyś na własne oczy widziałam, jak Starszy Liu zabił wojownika w stanie harmonii człowieka z naturą. Zrobił to niemal bez wysiłku – w oczach Liu Mingyue pojawił się błysk.
– Dziś wieczorem być może będziemy mieli okazję zobaczyć, jak nieśmiertelni z Złotego Jadeitu dokonają czegoś niezwykłego. Wtedy zobaczysz, jak wielka jest przepaść między nieśmiertelnymi a zwykłymi ludźmi.
Te słowa wzbudziły w Lin Wanshengu pewną ekscytację.
Wzięli wspólnie dwie połączone kwatery w karczmie blisko bramy miasta.
Po powrocie do swojego pokoju Lin Wansheng otworzył Wszechstronny Sklep.
Przedmioty w zakładce losowych produktów zostały już odświeżone.
– Znowu pudełko! – Zmarszczył brwi Lin Wansheng.
W zakładce losowych produktów były tylko trzy przedmioty, a wśród nich za dziesięć Punktów Transakcyjnych znajdował się „Niespodzianka w Pudełku”, która znajdowała się na pierwszej pozycji.
Pozostałe dwa przedmioty zostały odświeżone.
[Imitation of the Treasure-Dropping Coin] – przedmiot typu magiczny artefakt, 50 Punktów Transakcyjnych. Specjalny magiczny artefakt. Rzucenie tej monety w kogoś może spowodować przypadkowe opadnięcie jednej sztuki przedmiotu z jego ekwipunku, przy czym ofiara nie zauważy tego. Uwaga: można użyć maksymalnie trzy razy dziennie, po przekroczeniu limitu moneta ulega samozniszczeniu.
[Wszechogarniająca Boska Sztuka Złotego Jadeitu - Kompletna] – przedmiot typu technika, 1200 Punktów Transakcyjnych. Technika nieśmiertelna wysokiej jakości, technika założycielska Sektu Złotego Jadeitu, stworzona przez założyciela, Mistrza Duan Yu. Po osiągnięciu mistrzostwa pozwala wytworzyć ochronne złote światło, odporne na wszelkie techniki, może być także używana do walki. Uwaga: tę technikę można ćwiczyć maksymalnie do czwartego stanu ścieżki nieśmiertelności.
– Cholera, dopiero co widziałem nieśmiertelnych z Złotego Jadeitu, a tu już ich sztuka założycielska się pojawiła? – Lin Wansheng był oszołomiony, czując, że jego system jest czymś więcej niż zwykłym narzędziem.
Niestety, nie stać go było na 1200 Punktów Transakcyjnych.
Po chwili zastanowienia.
– Poczekaj. Jeśli uda mi się zostać uczniem Sektu Złotego Jadeitu, a potem dostanę tę technikę, czy system może ją odkupić i zwrócić mi Punkty Transakcyjne?
Lin Wansheng zapytał system.
– Tak, Sztuka Pielęgnowania Duszy Złotego Jadeitu, cena odkupu przez system wynosi 0,12 Punktu Transakcyjnego.
– Tylko 0,12?
– Och, systemie, ty zdzierco! Odkupujesz za 0,12, a sprzedajesz za 1200!
Lin Wansheng zaczął przeklinać.
– Produkty typu technika nie mają charakteru unikalnego. Możesz je również wielokrotnie sprzedawać innym osobom i nie wiążą się one z żadnymi kosztami użytkowania, dlatego cena odkupu nie jest wysoka – cierpliwie wyjaśnił system.
Te słowa uspokoiły Lin Wanshenga.
– Słusznie. Nawet jeśli sprzedam technikę systemowi, nadal mogę ją sprzedać innym. Wtedy od tych, którzy kupią ode mnie techniki, otrzymam inne skarby, które również będę mógł sprzedać systemowi. Heh! Wymiana towar za towar, pieniądz rodzi pieniądz, to jest prawdziwy handlarz! – Lin Wansheng ucieszył się, poczuł, że jego umysł otworzył się na nowe możliwości.
– Imitation of the Treasure-Dropping Coin to naprawdę dobry magiczny artefakt, 50 Punktów Transakcyjnych. Dzisiejszej nocy uda mi się go zdobyć.
Szkoda tylko, że to magiczny artefakt niebojowy i nie działa na demoniczne stworzenia.
Ten magiczny artefakt bardzo mu się spodobał, Lin Wansheng postanowił go natychmiast wymienić, gdy tylko zdobędzie wystarczającą liczbę Punktów Transakcyjnych.
Wreszcie wzrok jego zatrzymał się na pudełku przypominającym kostkę.
Po chwili wahania.
– Trudno, otworzę chociaż raz! W końcu to jest prezent, sam go nie kupię! Wszystko, co z niego wypadnie, jestem w stanie zaakceptować! Daj mi coś, najlepiej jakąś wielką nagrodę!
Biorąc głęboki oddech, Lin Wansheng otworzył Niespodziankę w Pudełku.
W momencie otwarcia pudełka, przed jego oczami pojawił się przedmiot, czarny jak tusz, ale jednocześnie niezwykle miękki.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…