Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 9

1214 słów6 minut czytania

Niewidzialny głos szybko odezwał się ponownie: „Jak to, śmiertelnik?”
Lekko pogardliwy ton sprawił, że Yu Qing zadrżała.
Śmiertelnik?
Co to znaczy?
Czy tamta strona to duch?
A może nieśmiertelny?
Ale czy są jacyś nieśmiertelni, którzy byliby tacy?
Gdyby to było wcześniej, Yu Qing prawdopodobnie by zemdlała ze strachu.
Jednak po zdobyciu Systemu Poszukiwania Mózgów, Yu Qing czuła, że nosi największego potwora, a wszystko inne powinno być niczym innym?
Niepewna, czy tamta strona jest jej nowym właścicielem, Yu Qing, myśląc o ostatecznej zapłacie, starała się, by jej głos brzmiał jak najspokojniej: „Mam dużo siły, mogę pracować.”
„Cóż!”
Głos z ukrycia nadal brzmiał pogardliwie.
Yu Qing nie była pewna, czy tamta strona ją zatrudni.
Gdy tak rozmyślała, czy nie powinna zapytać Systemu Poszukiwania Mózgów, głos odezwał się ponownie: „Dobrze, tylko te chwasty wszędzie, jak posprzątacie, to wystarczy. W małej chatce po tamtej stronie są narzędzia.”
„Och, tego Kurczaka Pięciu Duchów, jeśli wam nie odpowiada, po prostu go zabijcie. Jeśli napotkacie inne, walczcie, jeśli możecie, jeśli nie, ukryjcie się w chatynce przez chwilę.”
Nie wiedząc, o czym myślą, głos po krótkiej pauzie odezwał się ponownie, z lekkim uśmiechem: „Jeśli nie boicie się bólu, pozwólcie im ugryźć. Po jednym ugryzieniu już nie będą gryźć.”
Yu Qing miała ochotę porządnie ich wykląć!
Gryźć, co za bzdury!
Ugryźć ciebie, czy się zgodzisz!
Tamta osoba zdawała się wyczuwać myśli Yu Qing i lekko się zaśmiała: „Ciekawy śmiertelnik.”
Yu Qing nadal przeklinała w myślach, ale na zewnątrz była posłuszna i niemal niema: „Dobrze, właścicielu.”
To był kolejny zupełnie nieznany świat, Yu Qing nie była pewna sytuacji.
Co więcej, była w cudzym domu, a tamta strona była właścicielem, więc wszystko, co powiedziała, było słuszne!
Yu Qing poczekała jeszcze chwilę, nie doczekawszy się kolejnego głosu, jej zawieszone serce lekko się uspokoiło.
W tym momencie wielki kogut znów rzucił się z impetem.
Yu Qing pomyślała, że właściciel powiedział, że jeśli można zabić, to można zabić, więc na co jeszcze czekać?
Ruszać do ataku!
Yu Qing pomyślała: „Nie jestem żadną delikatną córką możnych, wyrosłam na rynku, mam mnóstwo siły i sposobów!”
Yu Qing szybko rzuciła się do walki z Kurczakiem Pięciu Duchów!
Oczywiście, na początku w ogóle nie mogła go pokonać, ale wygrała dzięki zwykłej ciężkiej pracy, szybkiej reakcji i zwinności w unikach.
Choć Kurczak Pięciu Duchów miał silną siłę bojową, jego ruchy były powolne.
Po długim czasie walki jedna osoba i jeden kurczak nie wyłoniły zwycięzcy!
Yu Qing pomyślała, że tak dalej być nie może.
Zastanowiła się, czy w chatynce są narzędzia?
Mając to na uwadze, Yu Qing zgrabnie wyprowadziła zwód, a następnie szaleńczo pobiegła w stronę chatynki.
Kurczak Pięciu Duchów zdawał się coś wyczuć i pogonił za nią, gugocząc, jego głos zdawał się nosić nutę wściekłości!
Zarówno podczas walki, jak i ucieczki, Yu Qing celowo omijała ryż, który sięgał jej do pasa, nie uszkadzając upraw w polu.
To był instynkt i dobre wychowanie.
Instynkt kazał jej nie niszczyć plonów.
Dobre wychowanie kazało jej unikać szkodzenia interesom właściciela tak bardzo, jak to możliwe.
Ruchy Kurczaka Pięciu Duchów były nieco niezdarne, a Yu Qing biegła z całych sił, więc wkrótce udało jej się zdobyć motykę wyższą od niej.
Yu Qing nie miała czasu na dokładny wybór, złapała jedną i odwróciwszy się, zadała nią cios.
Kurczak Pięciu Duchów nie zdążył się uchylić, a jego gugot stał się znacznie ostrzejszy.
„Czujesz ból? To dobrze!”
Yu Qing początkowo obawiała się, że w tym obcym świecie jej siła bojowa będzie niewystarczająca.
Teraz, słysząc krzyk kurczaka, wiedziała, że to nieprawda.
To znacznie podniosło pewność siebie Yu Qing.
Wzięła się do pracy z postawą, z jaką wcześniej przeganiała ludzi z rodziny Sun, szybkim początkiem, gwałtownymi ruchami i mocnymi uderzeniami.
Po niespełna kwadransie Kurczak Pięciu Duchów leżał spokojnie na ziemi, z niechęcią wpatrując się okrągłymi „fasolkowymi” oczami.
Nie!
Czyżby to był duchowy kurczak, który otworzył swój intelekt!
Jak mógł przegrać z jakimś śmiertelnikiem?
Yu Qing nie przejmowała się tym, co myśli.
Patrząc na tego grubego kurczaka, po cichu przełknęła ślinę.
Była jeszcze w okresie żałoby, więc nie mogła jeść dużo mięsa.
Ale to nie znaczyło, że nie tęskniła!
Jednak to była rzecz z ziemi właściciela, Yu Qing nie była pewna ostatecznego rozporządzenia.
Co więcej, zaczął się liczyć czas, a ona jeszcze nie rozpoczęła pracy.
Yu Qing szybko zapomniała o Kurczaku Pięciu Duchów, wybrała z chatynki stosunkowo małą motykę i zaczęła pracować.
Półmetrowe łodygi ryżu rozciągały się na wietrze, ukazując pełne kłosy, sam widok sprawiał radość.
Yu Qing pracując, myślała, gdyby tam mieli tak dobre ryże, ich życie mogłoby stać się bardzo, bardzo dobre?
Yu Qing właściwie nie pracowała przy żadnych pracach rolnych, ich rodzina zawsze prowadziła Warsztat Tofu, nie mieli ziemi do uprawy.
Jednak, gdy Yu Qing pomagała ojcu przy zbieraniu fasoli, widziała, jak pracują rolnicy.
Yu Qing pomyślała: „Czyż nie potrafię naśladować kota, patrząc na tygrysa?”
Na początku jej ruchy były nieco nieudolne.
Wkrótce Yu Qing stała się biegła, a jej wydajność rosła.
Po kilkunastu zapachach, z nieba spadła wężowata, mniej więcej grubości ramienia wężowata zielona wężowata, która prawie wylądowała na ramieniu Yu Qing.
Kiedy Yu Qing poczuła, że coś jest nie tak, nagle przesunęła się na bok i jednocześnie uniosła motykę, by zasłonić głowę.
Bach!
Zielona wężowata została rzucona z góry, wciąż lekko zdezorientowana.
Kiedy Yu Qing zobaczyła węża, jej oczy rozjaśniły się!
Nie mogą jeść smoczych i tygrysich mięs, to czy nie mogą jeść mięsa smoka i tygrysa?
Szybciej niż uwaga Yu Qing, jej ręce zareagowały!
Prawie w chwili, gdy ta myśl pojawiła się w jej umyśle, motyka w jej dłoni jakby nabrała własnego życia i z świstem pomknęła do przodu.
Zielona wężowata nie zdążyła zareagować i dołączyła do Kurczaka Pięciu Duchów!
Yu Qing podniosła ją motyką i położyła obok Kurczaka Pięciu Duchów.
Po godzinie z pola wyłonił się szczur bambusowy, mniej więcej wzrostu Yu Qing.
Yu Qing nigdy w życiu nie widziała tak dużego szczura!
Niezależnie od tego, czy był to szczur bambusowy, czy zwykły szczur, wszyscy byli z tej samej rodziny osiemset lat temu!
Przy takim wyglądzie i ruchach, kto by się nie przestraszył?
Yu Qing powstrzymała krzyk cisnący się do gardła i uderzyła motyką z całej siły!
Strach sprawił, że siła Yu Qing osiągnęła szczyt, nawet jeśli pracowała długo i była zmęczona.
Ale w tej chwili, siła bojowa Yu Qing przekroczyła wszelkie granice.
Szczur bambusowy nie zdążył nic zrobić, a już leżał razem z kurczakiem i wężem.
Dopiero teraz Yu Qing w pełni zrozumiała, co system miał na myśli mówiąc o niebezpieczeństwie.
Gdyby chodziło tylko o proste pielenie chwastów, byłoby dobrze.
Ale te wypadki podczas pielenia były naprawdę nieprzewidywalne!
Przez następną godzinę panował spokój.
Tak spokojnie, że Yu Qing zaczęła wątpić w swoje życie.
Czekała, aż system przypomni jej, że czas pracy minął i można wracać do domu, Yu Qing wciąż nie mogła przetworzyć informacji.
Co?
Czy druga połowa była naprawdę bez żadnych incydentów?
Kiedy przyszło do rozliczania zapłaty, Yu Qing nadal nie zobaczyła właściciela, który nawet się nie pokazał.
Spirit Rice był bielszy i bardziej delikatny od poprzedniego ryżu, emanował również subtelnym, połyskliwym blaskiem.
Yu Qing nawet nie śmiała myśleć, czy ona i jej brat nie zostaną stratowani jak ten ryż, gdyby został ujawniony.
Sama jego obecność sprawiała, że czuło się komfortowo, a jedzenie go musiało być jeszcze lepsze.
Yu Qing wpatrywała się w ryż przez długi czas, gdy nagle coś jej przyszło do głowy i nieśmiało zapytała: „Właścicielu, czy mogę wymienić ryż na żółtą fasolę?”

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…