(Prawdziwe przeniesienie za granicę)(Wcześniejsze rozdziały zasiany, dlatego napisano więcej znaków)
„W ciszy stulecia miecz nie brzmiał; rozbite rzeki i góry pozostawiają długie oczyszczenie!”
Niebo rozbite jak krew, nieustannie spadały szkarłatne błyskawice, które przez długi miecz w ręku postaci w żółtej szacie, były kierowane na pionowe cięcia miecza, przecinające białego łucznika po drugiej stronie.
Dong!
Długa włócznia pokryta bezbarwną, potężną wewnętrzną mocą, uderzyła w ziemię. Łucznik zebrał siły i wyprowadził cios dłonią. W mgnieniu oka, zanim obaj się zetknęli, straszliwe ciśnienie sprawiło, że ziemia starej stolicy cesarskiej pokryła się pęknięciami przypominającymi pajęczynę, rozchodzącymi się we wszystkich kierunkach!
W następnej chwili powietrze eksplodowało, obie postacie pod stopami wydały z siebie huk. Dwie sylwetki poruszały się jak zjawy, zderzenie stali miecza z długą włócznią rozbrzmiało w pustej starej stolicy, a odległe wieże i mosty zostały poruszone przez potężne energie obu walczących, zamieniając się w ruiny z ogłuszającym hukiem!
„Dopóki ja tu jestem, Wielkie Gan się nie zawali!”
Po kolejnych stu rundach rozdzielili się. W interfejsie systemowym pasek życia postaci w żółtej szacie był już na wyczerpaniu. Z kolejnym rykiem, machając długim mieczem, tysiące, setki błyskawic opuściło ostrze, zamieniając trójstopowy, czysty miecz w czerwony ostrze błyskawicy o długości ponad dziesięciu metrów. Następnym razem ostrze błyskawicy pocięło poziomo, jakby chciało przeciąć białego łucznika na pół.
„Bum!”
Łucznik zablokował włócznią. W momencie zderzenia z tą wstrząsającą ziemię, dewastującą uderzeniem szermierza, cała stolica cesarska zadrżała i zatrzęsła się, jakby miała się zawalić w następnej sekundzie. Z miejsca zderzenia wzbiły się niezliczone odłamki kamiennych płyt, które następnie zostały porwane przez podmuch wiatru!
...
„Pomyślnie ukończono wyzwanie Krwawego Nocnego Miasta. Boss rajdowy Ning Changqing został pokonany! Szanowny graczu Gu Yi, gratulujemy zostania pierwszym graczem na liście szybkich przejść rajdu Krwawego Nocnego Miasta."
Spojrzał na kilku przyjaciół, którzy jeszcze nie ukończyli, i spojrzał na czas. Zdecydował się więc po prostu wyjść z gry.
„Tsk, znowu zarwałem całą noc.” Gu Yi podniósł rękę i potarł lekko zmęczone oczy, mimowolnie ziewnął, a potem potrząsnął głową, próbując się trochę rozbudzić, po czym powoli wyszedł z kapsuły do gry.
Gu Yi, mężczyzna, 22 lata, gracz techniczny, od czasu do czasu tworzył też poradniki do gier.
„Pamiętam, że dzisiaj mam też gdzieś iść, do siedziby Xuanji.”
Chociaż rozwinięta technologia kabin wirtualnych pozwala teraz graczom grać podczas snu, a po napełnieniu płynem odżywczym można grać przez kilka dni z rzędu bez odczuwania zmęczenia psychicznego, Gu Yi nadal cenił sobie normalne spanie.
Po zarwaniu nocy zazwyczaj spał jak zabity, ale wczoraj trochę się zagalopował i zapomniał o ważnym spotkaniu dzisiaj.
To prowadzi do wpływowej firmy na planecie Lińska, Grupa Xuanji, giganta zbudowanego na technologii wirtualnej, który wniósł ogromny wkład w międzyplanetarną działalność tej planety.
Kapsuły do gry i wirtualna gra „Podróż po Jianghu” zbudowane za ogromne fundusze tej grupy siedem lat temu wstrząsnęły globalnymi graczami, od tej pory gry wkroczyły w erę wirtualnej świadomości.
Chociaż w kolejnych latach inne firmy wprowadziły na rynek mniejsze i większe gry wirtualne, ich wierność rzeczywistości nawet świateł tylnych pojazdu Grupy Xuanji nie mogła dogonić.
A powodem nocnego czuwania Gu Yi było to, że wczoraj „Podróż po Jianghu” otrzymała aktualizację z bossem rajdu. Grał cały dzień i noc, ledwo wygrał i z powodzeniem go pokonał.
Jako gracz z pierwszej dziesiątki na Liście Qilin w „Podróży po Jianghu”, niewielu bossów sprawiało mu tyle problemów, dlatego z ciekawości grał całą noc.
Jako wirtualna gra wychwalana przez graczy na całym świecie, możliwości techniczne i realizm „Podróży po Jianghu” oczywiście nie wymagają dalszych słów.
Nawet poszczególne ruchy muszą być wykonywane przez gracza, a nie poprzez komendy, a wraz z osiągnięciem mistrzostwa w metodzie treningowej, także kondycja fizyczna gracza wzrasta.
To uczucie nadludzkiej siły gracze mogą naprawdę poczuć w grze, ale po wyjściu z niej zawsze pozostaje uczucie pustki.
Ale kto nie chciałby doświadczyć w grze radości z włóczenia się po świecie z mieczem i bycia niezwyciężonym?
To jest powód, dla którego „Podróż po Jianghu” przyciąga tak wielu graczy.
Każdy NPC w grze jest niezależną sztuczną inteligencją, przyjaciółmi, kochankami, wrogami, wszelkiego rodzaju relacje międzyludzkie można przeżyć w tej grze. Już wiele osób mówi, że „Podróż po Jianghu” to „Drugi Świat”, planując pozostać w nim na zawsze.
A tym razem Grupa Xuanji specjalnie zaprosiła Gu Yi, jako wybitnego mistrza w „Podróży po Jianghu”, do wypróbowania ich nowej gry.
Ze względu na tajemnicę, Gu Yi nie miał pojęcia o treści tego doświadczenia, ale jako nowe dzieło Grupy Xuanji, byłoby kłamstwem nie oczekiwać tego.
Po szybkim spożyciu śniadania Gu Yi wyszedł i wsiadł do autonomicznego lewitującego pojazdu Grupy Xuanji.
Patrząc na międzyplanetarne wiadomości w pojeździe, czas płynął. Autonomiczny lewitujący pojazd zatrzymał się dopiero przed wysokim, białym budynkiem, gdzie czekała już sekretarka.
Następnie weszli do windy na 44. piętro.
„Ding!”
Gdy tylko drzwi windy powoli się otworzyły, rozległa się ogromna przestrzeń, różne urządzenia były luźno rozmieszczone, wyglądając trochę chaotycznie, ale nie pozbawione technologicznego charakteru.
Srebrno-biała kapsuła do gry stała prosto pośrodku pokoju, a niebieskie światło płynnie przepływało po jej powierzchni.
„Dyrektorze Chen, pan Gu przybył.”
Gdy tylko sekretarka skończyła mówić, zza srebrno-białej kapsuły do gry wyłoniła się głowa.
„Och? Och, dobrze, dziękuję.” Pod rozczochranymi, siwymi włosami kryła się nieco pulchna twarz mężczyzny w średnim wieku. Machnął ręką, a jego głos był nieco swobodny i przyjazny: „Nic więcej, prawda? Mogę z nim pogadać sam.”
„Dobrze.” Sekretarka lekko się ukłoniła obu i odwróciła, odchodząc.
„Gu Yi! To twoje prawdziwe imię. Wybitny mistrz z „Podróży po Jianghu”, słyszałem o tobie, słyszałem!”
„Widziałem twoje poradniki i filmy, szczerze mówiąc, z dziesięciu osób na liście jesteś tym, który najbardziej mi odpowiada! Twoja technika dłoni i technika włóczni, jedna zwinna i płynna, druga wielka i śmiała, naprawdę nie wiem, jak połączyłeś te dwa różne style.”
Dyrektor Chen gestykulował rękami w powietrzu, jakby naśladując ruchy Gu Yi w grze, wykonując przesadne ruchy.
„Kaszlę, trochę się podekscytowałem. Pozwólcie, że się przedstawię, nazywam się Chen Yi, badacz technologii wirtualnej Grupy Xuanji, a także główny projektant „Podróży po Jianghu”. Dyrektor Chen zdał sobie sprawę, że jest nieco zbyt podekscytowany, odchrząknął, poprawił kołnierzyk, uśmiechnął się i oficjalnie się przedstawił.
Gu Yi oczywiście go znał.
Chen Yi, geniusz, który opracował technologię wirtualną i udostępnił ją bezpłatnie, początek rozwoju Grupy Xuanji, czołowy światowy ekspert od technologii wirtualnej - to tylko jedna część z niezliczonych osiągnięć tego pozornie zwyczajnego człowieka przed Gu Yi.
Po krótkiej rozmowie Dyrektor Chen zaprowadził Gu Yi do najbardziej widocznej srebrno-białej kapsuły do gry na środku holu.
Pogładził kapsułę do gry i z dumą powiedział: „To nasze pięcioletnie dzieło, a także następna gra Grupy Xuanji.”
„Pięć lat?!” Gu Yi westchnął w duchu „Cholera”, „Podróż po Jianghu”, jako pierwsza gra wirtualna na świecie, miała czas opracowania wynoszący zaledwie półtora roku.
Był pewien, że ta gra, gdy tylko zostanie wydana, natychmiast stanie się drugą przebojową produkcją po „Podróży po Jianghu”, a nawet z dużym prawdopodobieństwem przewyższy poprzedniczkę.
Z oczekiwaniem obaj w bardzo szybkim tempie podpisali umowę o poufności, a następnie, z lekkim mechanicznym dźwiękiem, kapsuła do gry powoli się otworzyła.
„O tak, przypomnę ci jeszcze, że widziałeś już treść umowy, absolutnie nie można wyjść w trakcie, w przeciwnym razie kara umowna jest dość wysoka, a proces gry jest dość długi, czy na pewno nie masz problemu?”
Słysząc potwierdzającą odpowiedź Gu Yi, Dyrektor Chen skinął głową. Gu Yi obserwował, jak drzwi kapsuły do gry powoli opadają, a światło wewnątrz stopniowo przygasa.
Gdy ostatnia iskra światła zgasła, Gu Yi zamknął oczy, czekając na wejście do gry. To był proces, który powtórzył tysiące razy, opanowany do perfekcji.
Gdy kapsuła do gry zaczęła buczeć, świadomość Gu Yi powoli się zagłębiała, jakby otoczona łagodną siłą.
Dźwięk brzęczenia stopniowo się zmniejszał, świadomość Gu Yi wydawała się być prowadzona przez niewidzialną siłę, powoli zanurzając się w nowym świecie.
Jego oczy najpierw zobaczyły całkowitą ciemność, a potem, daleka, słaba błyskotka migotała, stopniowo się powiększała, aż ostatecznie przekształciła się we wspaniały obraz.
„CG z gry?” Gu Yi zdał sobie sprawę, że nie może się ruszyć, więc zaczął uważnie obserwować scenę CG.
Kamera powoli opadała z wysokości, przecinając warstwy mgły, ukazując bezkresny kontynent. Kontynent był podzielony na kilka zupełnie różnych regionów, każdy z unikalnym krajobrazem.
Kamera przybliżyła się, ukazując gęsty, pierwotny las. Prastare drzewa zasłaniały niebo, pnącza oplatały się, jakby każdy cal ziemi był pełen życia.
Jednak ten spokój został szybko przerwany. Grupa zielonoskórych krasnoludów wyskoczyła z głębi lasu, trzymając prymitywną broń, z grymasem na twarzach.
Szybko otoczyli małą wioskę, a potem... płacz goblinów i śmiech mieszkańców przeplatały się, tworząc chaotyczny, okrutny? obraz.
Kamera odwróciła się, przenosząc się do zrujnowanego zamku.
Zamek wznosił się pod niebo, ale jego ściany były pełne pęknięć, jakby miał się w każdej chwili zawalić. Na szczycie zamku, czarny smok leżał zwinięty, jego łuski błyszczały zimnym blaskiem w słońcu. Smok powoli podniósł głowę, jego złote oczy emanowały majestatem i obojętnością. Rozpostarł swoje ogromne skrzydła, przesłaniając niebo, a następnie wydał ogłuszający ryk, jakby ogłaszając swoje absolutne panowanie nad tym terytorium.
Ponownie się przełączył, przenosząc się na daleką północ kontynentu.
Tutaj rozciągała się śnieżna równina, gdzie wył strugi lodowatego wiatru, a śnieg sypał obficie. W głębi lodowej krainy, ogromna forteca zbudowana z czarnego kamienia wznosiła się, otoczona niezliczonymi płomieniami.
Na ołtarzu wewnątrz fortecy, wysoki demon powoli otworzył swoje krwistoczerwone oczy. Jego ciało było pokryte czarną zbroją. Wzrok demona przenikał przez śnieg, spoglądając na odległy kontynent, kącik jego ust wykrzywił się w okrutnym uśmiechu, jakby czekał na okazję.
Kamera oddaliła się, wracając na wysokość.
Pełny widok całego kontynentu pojawił się przed Gu Yi. Las na wschodzie rósł bujnie, góry na zachodzie wznosiły się majestatycznie, pustynia na południu była gorąca i sucha, a lodowa kraina na północy była jałowa.
W centrum kontynentu, ogromne miasto wznosiło się w środku. W mieście znajdowała się wysoka wieża zegarowa, a ulice były pełne ludzi, tętniące życiem i ruchem.
Dopóki przed Gu Yi pojawił się ekran, a mechaniczny, kobiecy głos dobiegł z pustki: „Proszę potwierdzić nazwę gracza.”
„Gu Yi.” Gu Yi zawsze trzymał się zasady korzystania z prawdziwego imienia w Internecie, odpowiedział bez wahania.
„Potwierdzono wejście gracza Gu Yi do gry, zweryfikowano, system uruchamiany.”
Nagle poczuł silne uczucie spadania, Gu Yi zdał sobie sprawę, że jego pole widzenia gwałtownie się obniża, lądując w rogu zachodniej części kontynentu, a ostatecznie zatrzymując się w wiejskiej wiosce.
„Witaj na kontynencie Apokalipsy, bohaterze*Fg#4@dS7%.”