„Co to za aura…?”
Lin Qingfeng zmarszczył brwi. Tyły góry były cmentarzyskiem, rzadko uczęszczanym przez ludzi. Skąd więc mogło mu się coś zakomunikować?
Jednakże, blask czterech tysięcy dwustu Profound Mark w jego ciele falował, a siła Boskiego Zmysłu nie kłamała.