Złota ochrona ciała, to znak, że siła fizyczna osiągnęła pewien poziom.
Daleko poza zasięgiem zwykłego wojownika w sferze oczyszczania ciała.
„Pamiętam, że ostatnią osobą w historii Yefeng Kingdom, która wykształciła Złotą Ochronę Ciała, był Mistrz Chan Tian'en, prawda? Ten koleś zdaje się być numerem jeden w Kultywacji Ciała w Yefeng Kingdom, jednym z Dziesięciu Największych Praktykujących w Yefeng Kingdom.”
Luō Tiān był nieco oszołomiony.
Czy po tak krótkim czasie jego siła fizyczna osiągnęła poziom T0 w historii Yefeng Kingdom?
„Co jeśli poćwiczę jeszcze trochę?”
Luō Tiān pomyślał przez chwilę i kontynuował jedenastą rundę ćwiczeń.
Jednak po tym treningu Luō Tiān nie poczuł żadnego wzrostu siły.
Wyraźnie osiągnął swój limit.
„Cóż, teraz czas na kultywację Techniki Ruchów Niebiańskiego Dao!”
Luō Tiān zaczął ćwiczyć.
Po około pół godzinie.
Szu, szu, szu…
Postać Luō Tiān migotała w różnych miejscach pokoju.
Ostatecznie powrócił na pierwotne miejsce.
„Rozumiem to mniej więcej, pierwsza część Techniki Ruchów Niebiańskiego Dao to teleportacja! Szkoda tylko, że zasięg teleportacji to tylko dziesięć metrów!” Luō Tiān potrząsnął głową i powiedział.
To brzmiało jak przechwałki.
Teleportacja to coś takiego, że nawet technika pozwalająca na teleportację na odległość jednego metra byłaby cennym skarbem.
A on jeszcze narzeka na dziesięć metrów.
„Następna książka, najpierw poćwiczę Technikę Pięści Niebiańskiego Dao!”
Pierwotnie zamierzał najpierw ćwiczyć techniki miecza, ale niestety w pokoju nie było miecza, więc musiał zacząć od technik pięści.
Technika Pięści Niebiańskiego Dao w części Kultywacji Ciała ma tylko dziewięć ruchów, zwanych Dziewięcioma Formami Smoka.
Każde uderzenie pięści towarzyszył ryk smoka, a podmuch pięści świszczał.
To wciąż wynik tego, że obawiał się, że podmuch pięści zniszczy pokój i dołożył wszelkich starań, aby ograniczyć moc.
Gdyby zaatakował z pełną siłą, z pewnością byłoby to spektakularne.
Wreszcie, po kolejnej pół godzinie, pierwsza część Techniki Pięści Niebiańskiego Dao również została opanowana do perfekcji.
Gdy już przygotowywał się do dalszej kultywacji innych Niebiańskich Ksiąg.
„Młody Panie, Patriarcha prosi cię natychmiast do przedniej sali!”
Ktoś zawołał zza drzwi.
„Hm? Co się stało?”
Luō Tiān był nieco niezadowolony.
Dopiero co zaczął połowę treningu, po co go teraz szukają?
„To… przybył gość, Patriarcha prosi cię o natychmiastowe przybycie!” osoba ta zawahała się.
„Dobrze, wiem! Zaraz przyjdę.”
Powiedział Luō Tiān.
Nie miał wyboru, musiał przerwać trening.
Po przebraniu się w inne ubranie, Luō Tiān udał się do przedniej sali.
„Młody Panie!”
Zanim wszedł do przedniej sali, czekał tam już młodzieniec.
„Luō Róng? Co się dzieje?” Luō Tiān zdziwiony zapytał, widząc ponury wyraz twarzy swojego podwładnego, Luō Rónga.
Chociaż rodzina Luō liczyła wielu członków, byli bardzo zjednoczeni, a Luō Tiān jako bogaty dziedzic był zwykle bardzo hojny.
Dlatego, nawet jeśli kultywacja Luō Tiān była żałosna, jego rówieśnicy z rodziny Luō darzyli go wielkim szacunkiem.
„Młody Panie, przekroczyli wszelkie granice, lepiej sam się pan o tym przekona.” W oczach Luō Rónga płonął gniew.
„Hm? Pójdę zobaczyć!”
Luō Tiān wkroczył do holu z pewnym krokiem.
W tej chwili, w holu, na głównym miejscu, siedział mężczyzna w białej szacie.
Na miejscu obok mężczyzny siedziała dziewczyna w niebieskiej sukience.
Dziewczyna założyła nogę na nogę i z pogardą rozglądała się wokół.
Oprócz tej dwójki, wszyscy z rodziny Luō, włączając w to Patriarchę Luō Fenga, stali przed nimi grzecznie.
W oczach wielu pojawił się gniew.
„Ojcze, przyszedłem, w jakiej sprawie mnie potrzebujesz?” Luō Tiān wszedł i zapytał.
Luō Fenga, widząc, że jego syn przyszedł, na jego twarzy pojawił się cień wstydu.
„Tian'er, to jest Starszy Míng Xīn z Jianxuan Sect… to mistrz Lán Xiù'ér.” Luō Fenga powiedział cicho.
Luō Tiān uniósł brwi, szybko przeszukał pamięć w poszukiwaniu informacji o Lán Xiù'ér.
„Lán Xiù'ér? Rodzina Lán z miasta Yunshui… narzeczona? Mój Boże, czyżby to nie było tak, że…”
Luō Tiān poczuł złe przeczucie.
Zanim Luō Tiān zdążył odzyskać równowagę, Lán Xiù'ér wstała z krzesła.
„Luō Tiān, powiem krótko, w zeszłym miesiącu przebiłam się do Sfery Gromadzenia Qi, a także obudziłam wizję Ducha Ciała, zostałam przyjęta przez mojego mistrza jako prawdziwy uczeń!
Jak wiesz, między nami, z powodu głupoty starszego pokolenia, została zawarta umowa małżeńska. Ale teraz jestem już niebiańską chlubą Jianxuan Sect, czy uważasz, że taki odpad, który nawet nie potrafi przebić się do pierwszej warstwy Sfery Oczyszczania Ciała, zasługuje na mnie?”
Mówiąc to, spojrzała na Luō Tiān z drwiną.
Widząc, jak upokarza Luō Tiān, wszyscy z rodziny Luō wyrazili gniew.
Jednak Luō Tiān, jako główny zainteresowany, miał obojętny wyraz twarzy.
„Och, chcesz zerwać zaręczyny? Co w tym takiego wielkiego. Dobrze, czy potrzebujesz pisemnej zgody? A także odszkodowanie za straty moralne i za utracony czas, ile mam zapłacić, podaj sumę.” Luō Tiān zapytał.
„Co?”
To zaskoczyło Lán Xiù'ér.
Przyszła zerwać zaręczyny, mówiła tak nieprzyjemnie, to dla Luō Tiān powinno być bardzo upokarzające.
Dlaczego on tak łatwo się zgodził?
Skąd mogła wiedzieć, że Luō Tiān miał poglądy współczesnego człowieka z Błękitnej Gwiazdy.
W oczach Luō Tiān, zaaranżowane małżeństwa były same w sobie nierozsądne.
Nawet gdyby Lán Xiù'ér nie zerwała zaręczyn, sam znalazłby okazję, by je anulować.
Jej przybycie, aby specjalnie zerwać zaręczyny, zaoszczędziło Luō Tiān sporo kłopotów.
Teraz Luō Tiān chciał tylko szybko zakończyć sprawę i odesłać Lán Xiù'ér.
Wciąż miał kilka zwojów Niebiańskich Ksiąg do skultywacji.
Nie miał czasu z nią gadać?
Ale w tym momencie.
„Haha, Młody Panie ma rzeczywiście wielkoduszność, takie serce, że można podziwiać!” Z tłumu odezwał się Luō Róng.
„Ha! Tak, potrafi się ugiąć i wyprostować, to z pewnością czyn godny prawdziwego mężczyzny!”
Starszy z rodziny Luō, przeczesując brodę, potaknął wielokrotnie.
„Nasza rodzina Luō ma takiego Młodego Pana, to również powód do szczęścia!”
Ktoś westchnął z podziwem.
„Uch… ja…”
Luō Tiān poczuł się niezręcznie.
On po prostu nie lubił Lán Xiù'ér ani zaaranżowanych małżeństw, co oni sobie wyobrażają?
W tym czasie, po drugiej stronie, Lán Xiù'ér zobaczyła to, jej oczy błysnęły zawstydzeniem i złością.
„Mistrzu!”
Odwróciła się i spojrzała ze skruchą na siedzącego Míng Xīna.
Míng Xīn zmrużył oczy, a w jego oczach błysnęła zabójcza iskra.
„Luō Tiān, czyżbyś zamierzał znieść to teraz, czekając na to, aż po osiągnięciu sukcesu w kultywacji zemścisz się na mojej Xiù'ér w przyszłości?” zapytał zimno.
„Co? Nie zrobiłem tego.” odpowiedział Luō Tiān.
„Hehe, nie próbuj mnie oszukać! Stary ja jestem na świecie od dziesiątek lat, jakich ludzi nie widziałem? Ty młody jesteś bardzo cierpliwy, ale udawanie przede mną sztuczek jest daremne, od razu to zauważyłem.” powiedział Míng Xīn.
Luō Tiān wyjaśnił: „Nie tak, myślisz za dużo.”
Míng Xīn kontynuował: „Czy ty młody naiwnie marzysz o czymś w stylu „trzydzieści lat na wschodzie, trzydzieści lat na zachodzie”? Naprawdę zbyt naiwny!”
Luō Tiān wzruszył ramionami: „Naprawdę nie zrobiłem tego, zmartwiłeś się za dużo.”
Míng Xīn machnął ręką i przerwał: „Powiem ci, Xiù'ér ma niezwykły talent, a ja jestem jej mistrzem, jej przyszłe osiągnięcia, nawet jeśli zemdlałbyś, nigdy nie dogoniłbyś jej mimo wysiłków!”
Luō Tiān potaknął: „Ach, gratulujemy jej.”
Míng Xīn mówiąc to, już podszedł do Luō Tiān.
„Ale ja działam zawsze ostrożnie, nawet jeśli istnieje jedna na dziesięć tysięcy szans na ukryte niebezpieczeństwo, muszę je wyeliminować! Dlatego, pozwolę sobie tutaj cię okaleczyć!” Míng Xīn powiedział.
„Ha?” Luō Tiān był oszołomiony.