Następnego dnia, po ostatniej lekcji, Leon jak zwykle udał się do podziemnej sali profesora Snape'a na dodatkowe korepetycje.
Wieczorem zadaniem było przetworzenie nowej partii Afrykańskiej skóry węża drzewnego, z wymaganiem zdjęcia całej skóry bez uszkodzenia błony podskórnej.
Leon bez wahania zabrał się do pracy, ale w myślach zastanawiał się, jak przekonać profesora Snape'a, by pozwolił mu dziś wcześniej wyjść, aby zdążyć na karę swoich kolegów, Harry'ego i jego przyjaciół, w Forbidden Forest.