Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 9

1598 słów8 minut czytania

— Braciszku~
— Och, jak to, wciąż żyjesz?
Gdy Lin Sixue miała przytulić Jiang Chenga, ze zdziwieniem odkryła, że Jiang Cheng wciąż jest żywy, a nie martwy, a więc towarzyszy jej w Horror World.
Myślała, że Jiang Cheng już umarł, dlatego pojawił się w Horror World, a okazało się, że Jiang Cheng jest chodzącym człowiekiem.
Jiang Cheng: „…”
Czy Lin Sixue tak bardzo pragnęła jego śmierci? Poczuł się odrobinę zraniony.
Ale Jiang Cheng szybko użył Oka Prawdziwego Widzenia, by sprawdzić informacje o Lin Sixue.
【Imię: Lin Sixue】
【Tożsamość: Właścicielka Dzielnicy Rozpruwacza】
【Rasa: Ghost Race】
【Poziom: Red Clothed Fierce Ghost】
【Poziom sympatii: 50~100 (Desperacko chce z tobą się zjednoczyć)】
【Ulubione: Jiang Cheng】
【Słabości: Jiang Cheng】
„…”
Jiang Cheng spojrzał na informacje o Lin Sixue za pomocą Oka Prawdziwego Widzenia… Lin Sixue jest zaskakującą właścicielką Dzielnicy Rozpruwacza?
Co więcej, jej ulubione i słabości to ona sama, a smutek Jiang Chenga nagle zniknął, poczuł się odrobinę wzruszony.
Ale jest jedna rzecz, która odróżnia Lin Sixue od innych ghuli/potworów: poziom sympatii innych ghuli/potworów do niego był stałą wartością, a Lin Sixue miał go w przedziale 50–100.
Był to przedział.
Czy to oznacza, że obecny poziom sympatii Lin Sixue do niego mieści się w przedziale 50–100?
— Braciszku… skoro żyjesz, dlaczego przyszedłeś do Horror World? — Lin Sixue przechyliła głowę, z wyrazem niezrozumienia na twarzy.
— Może… mam cię zabić?
— Po przemianie w ducha zyskasz nieśmiertelność — powiedziała grzecznie Lin Sixue.
— Tylko nie…
— Jestem graczem w Przerażającej grze. Gracze, którzy umierają, umierają naprawdę, nie przemieniają się w okrutne duchy.
Jiang Cheng szybko odrzucił dobre intencje Lin Sixue, dzięki Przerażającej grze wiedział, że gracze, którzy umierają w Przerażającej grze, umierają w prawdziwym tego słowa znaczeniu.
Niemożliwe, by przemienili się w duchy.
— Och… więc braciszek jest graczem w Przerażającej grze.
Pamięta trochę o Przerażającej grze, czy wola gry szukała jej? Chyba tak.
Lin Sixue spojrzała na przystojną twarz Jiang Chenga, oblizała wargi, a następnie dmuchnęła mu do ucha.
To sprawiło, że jego płatek ucha lekko swędział, cóż, jego serce też lekko swędziało.
Przepełniona podstępem Lin Sixue, próbowała go uwieść.
— Braciszku… tęskniłaś za mną?
— Dlaczego wtedy ze mną zerwałeś? Czyżbym coś zrobiła nie tak?
— Mała Xue może…
Lin Sixue spojrzała na Jiang Chenga z pewną pretensją.
— Braciszku, wiesz? Możesz być tylko mój.
Lin Sixue objęła Jiang Chenga mocniej, przez co Jiang Cheng miał trudności z oddychaniem.
Niech to szlag!
Trzeba pamiętać, że Lin Sixue była yandere…
W ich poprzednim związku, ponieważ Jiang Cheng był bogaty i wpływowy w świecie rzeczywistym, zawsze to on dominował.
Ale teraz… wydaje się, że ich role się odwróciły…
Teraz Lin Sixue jest Red Clothed Fierce Ghost, a on jest zwykłym człowiekiem z 【Tang Monk Physique】.
Naprawdę grozi mu śmiertelne niebezpieczeństwo!
— Braciszku, dlaczego ze mną zerwałeś? Powiedz, dlaczego właściwie? Czyżbym zrobiła coś nie tak?
Lin Sixue spojrzała na Jiang Chenga z powagą, była niezwykle poważna, teraz była bardzo ciekawa prawdziwego powodu, dla którego Jiang Cheng z nią zerwał.
Czy Jiang Cheng był czymś w niej niezadowolony? Czyżby nie była wystarczająco dobra? Ale przecież zawsze ustępowała Jiang Chengowi.
— Jeśli zrobiłam coś nie tak, powiedz mi, mogę to zmienić, braciszku. — Lin Sixue spojrzała na Jiang Chenga z najszczerszym wyrazem twarzy.
Była poważna.
„…”
Już nie mógł mówić z powodu uścisku Lin Sixue, Lin Sixue naprawdę mocno go przytulała.
— Kich… Sixue, jesteś dobra we wszystkim… tylko byłabyś wtedy za młoda, nie pasowaliśmy do siebie —
Jiang Cheng lekko zakaszlał.
— Braciszku, ale dlaczego nie odepchnęłaś mnie wtedy tak jak tamtej nocy? Wiesz, jak bardzo bolało, gdy tamtej nocy upadłam na ziemię?
— Tamtej nocy, kiedy braciszek brutalnie odepchnął Małą Xue, Mała Xue… — powiedziała Lin Sixue żałośnie.
Po chwili.
— Braciszku~ —
Uroczy głos Lin Sixue rozbrzmiał w uchu Jiang Chenga, zadawała mu odwieczne pytanie, nad którym się zastanawiała.
Jej bardzo ważne pytanie, co ona zrobiła nie tak? Bardzo kochała Jiang Chenga.
W przeciwnym razie celowo w kawiarni, do której często chodził Jiang Cheng, nie pracowałaby jako kelnerka i celowo nie rozlałaby kawy na białą koszulę Jiang Chenga.
Kochała Jiang Chenga bardzo, bardzo mocno.
„…”
Czy on teraz nie może? Teraz całkowicie nie jest w stanie odepchnąć Lin Sixue! Obecnie Lin Sixue ma prawdziwą siłę.
Po przemianie w ghula/potwora, siła Lin Sixue jest tak duża, że całkowicie nie mógł się uwolnić.
— Sixue, czy możesz mnie najpierw puścić? — powiedział Jiang Cheng łagodnie. Jeśli Lin Sixue jeszcze mocniej go ściśnie, Jiang Cheng uważał, że naprawdę nie przeżyje tej nocy.
Musiał najpierw ułagodzić Lin Sixue.
— Hmph… Braciszku, czy po tym jak mnie puścisz, odwrócisz się i uciekniesz? Nie oszukasz mnie.
Lin Sixue lekko zacharczała, teraz nie wierzyła Jiang Cheng. Tego dnia Jiang Cheng też tak ją oszukał, by go puściła, a potem, gdy ją puściła, Jiang Cheng odwrócił się i uciekł.
Phf… Czy uwierzy słowom Jiang Chenga? Nie wierzyła.
„…”
— Sixue, nie ucieknę, muszę zostać w Horror World przez pięć dni, dopiero po pięciu dniach będę mógł odejść — szybko wyjaśnił Jiang Cheng.
Nie mógł też uciec.
„Hm…”
Dopiero gdy Lin Sixue go puściła, Jiang Cheng ciężko odetchnął.
— Braciszku… dlaczego masz tak czerwoną twarz? Czyż nie jesteśmy już nierozłączni? Ty we mnie, ja w tobie.
Lin Sixue troskliwie zapytała Jiang Chenga z sarkazmem.
To sprawiło, że Jiang Cheng był jeszcze bardziej bezradny.
Jiang Cheng: „…”
Miał powody podejrzewać, że Lin Sixue zrobiła to celowo. Czyżby jego twarz była czerwona nie z powodu nadmiernego uścisku Lin Sixue i braku tchu, ale z powodu zadyszki?
Czy był nieśmiały? Lin Sixue na pewno chciała go zdenerwować, prawda?
— Sixue, dlaczego stałaś się dziewczyną-duchem w Horror World?
Musiał zmienić temat, był trochę ciekawy. Czyżby to jego system poduszek i kołder zrobił coś, że Lin Sixue pojawiła się w Horror World?
— Tego dnia… poszłam do twojego domu cię szukać, a ty mnie ignorowałeś… wróciłam do domu, płakałam i zasnęłam, kiedy obudziłam się, odkryłam, że jestem już w tym świecie i stałam się ghulem/potworem… Ten świat jest pełen ghuli/potworów.
— Jestem w tym świecie bez ciebie, nie wiem, jak żyć… Chciałam się zabić, ale już jestem ghulem/potworem, nie mogę się zabić…
— Podejrzewam, że po śmierci też trafisz do Horror World… potem… będę cały czas pracować za granicą, zarabiać… Zaoszczędziłam trochę pieniędzy i kupiłam Dzielnicę Rozpruwacza.
— Ale… minęło ponad sto lat, braciszku, wiesz, jak ja jedna spędziłam ponad sto lat? — Lin Sixue spojrzała na Jiang Chenga z żalem, kąciki jej ust lekko się uniosły.
Jej spojrzenie było odrobinę złowrogie i przerażające, Jiang Cheng mimowolnie zadrżał.
Jiang Cheng: „…”
— Wiem, wiem… Przecież teraz już tu jestem, prawda?
Dlaczego uważał, że Lin Sixue ma złe intencje? Na pewno chciała zrobić coś złego.
Kiedy jeszcze umawiał się z Lin Sixue, kiedy Lin Sixue chciała coś zrobić, zawsze miała taki uśmiech.
Trochę przerażający…
On nie jest starym wozem, nie może przekopać stuletniej pustej ziemi.
— Ale… braciszku, nie możesz zostać w Horror World na zawsze, by towarzyszyć Małej Xue… — powiedziała Lin Sixue ze smutkiem.
— Chyba nie jestem już mała, prawda? Licząc dwadzieścia dwa lata w świecie żywych, mam teraz sto trzydzieści.
— Jak mówią, gdy kobieta jest starsza o trzy lata, przytula złotą cegłę, gdy starsza o trzydzieści, daje cesarstwo, a gdy starsza o sto?
— Braciszku, teraz nie będziesz miał nic przeciwko temu, że jestem mała, prawda? — Lin Sixue lekko zacharczyła. Mogła podarować Jiang Chengowi całą dzielnicę w Horror World.
Jiang Cheng zerknął na klatkę piersiową Lin Sixue. Czy wtedy przeszkadzał mu wiek Lin Sixue? Przeszkadzało mu…
Kich, ale na pewno nie mógł tego powiedzieć Lin Sixue wprost… naprawdę bał się, że Lin Sixue w przypływie gniewu go zabije.
„Hmph…”
Jak Lin Sixue mogłaby nie zrozumieć, co w niej było małe, co przeszkadzało Jiang Chengowi, ale co mogła poradzić?
Po przemianie w ghula/potwora odkryła, że przez ostatnie sto lat… jej tam nic nie urosło, pozostało takie samo jak za życia.
Jakby nic nie urosło.
— Nieważne, braciszku… musisz lubić, w przeciwnym razie… —
Lin Sixue wściekle spojrzała na Jiang Chenga.
— Lubię, lubię… teraz na pewno nie mam nic przeciwko, nie mam nic przeciwko.
— Może jest trochę małe, ale jest ładne, to wystarczy. — Jiang Cheng lekko zakaszlał. Lin Sixue była naprawdę piękna.
Ocena systemu wyglądu 96, należała do wysokich wśród jego byłych dziewczyn.
— W takim razie dotknij teraz… zobacz, czy jest trochę większe niż wcześniej.
Lin Sixue wierzyła, że jest odrobinę większa niż wcześniej, ale sama czuła, że to nieprawda.
— To chyba nie wypada…
Jakiej jest natury Lin Sixue, Jiang Cheng wiedział. Gdyby dzisiaj dotknął Lin Sixue, Lin Sixue na pewno by go wtedy posiadła na miejscu.
— Kich… nie zabiłaś Su Xiaoxiao, prawda?
Jiang Cheng szybko zmienił temat. Gdyby nadal rozmawiał z Lin Sixue na takie tematy, Lin Sixue z pewnością zażądałaby od niego czegoś.
Z jego obecnym drobnym ciałem, czy by to wytrzymał? Jiang Cheng miał wątpliwości.
Teraz bał się, że Lin Sixue zabije Su Xiaoxiao, która była jego celem misji.
Jeśli Su Xiaoxiao zniknęłaby, jak mógłby to wytłumaczyć Su Yingxue? Jak mógłby wytłumaczyć Wang Mengqiu?
— Proszę!
Lin Sixue wskazała na stolik kawowy. Na stoliku kawowym stała przezroczysta szklana butelka.
Jiang Cheng zobaczył następnie w szklanej butelce małą dziewczynkę w stroju lolity.
Była to Su Xiaoxiao, która znów zroilitała się. Chwilowo Su Xiaoxiao leżała w szklanej butelce, wyglądała na zagubioną i bezradną.
Wyglądała, jakby nie wiedziała, co się stało, jej oczy były szeroko otwarte, a jej mała twarz była oszołomiona.
— Siostra Su ma ze mną dobre relacje, jakże mógłbym znieść zabicie jej złego ducha? Jeśli ruszyłabym złego ducha Siostry Su, coś stałoby się z Siostrą Su, Siostra Su jest też biedną osobą…
— Braciszku… wiesz?

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…