Qin Feng wyszedł z pokoju.
W salonie panowała niewytłumaczalna atmosfera grozy.
Jego ojciec, Qin Shan, kucał na progu, a wokół jego stóp leżały niedopałki papierosów, wypełniając powietrze ostrym zapachem taniego tytoniu.
Z pochyloną głową, jeden po drugim, palił papierosa, jakby chciał wyciągnąć z siebie wszystkie troski życia.
Matka Qin Feng, Li Lan, przerwała robotę, a jej wzrok przyciągnięty jak magnes, przylepiony do drzwi pokoju Qin Fenga, nie mógł rozluźnić zaciśniętych brwi.
Po tym, jak dowiedział się o wieściach dotyczących Qin Fenga.
Młodszy brat Qin Wu, wrócił pośpiesznie następnego ranka.
W tej chwili wpatrywał się w Qin Fenga tępo.
„Starszy Bracie Cztery… ty…”
Qin Wu zerwał się do przodu, ściszonym głosem, jego głos niemal się zmienił.
Mieszanka skomplikowanych emocji na jego twarzy była dosłownie nie do opisania.
„Kurwa! Robisz sobie jaja? To przecież『Lodowy Feniks』Su Qingli! Nawet jeśli jej moc osłabła… wciąż jest to Su Qingli! Jak to możliwe… że po prostu ją tu przyprowadziłeś?”
Jego umysł ogarnął chaos.
To uczucie było jakby twój biedny brat, który zbierał kapsle przez całe życie,
pewnego dnia nagle ogłosił z fanfarami, że poślubił jedynaczkę globalnego miliardera.
Kto by w to uwierzył?
„Co znaczy „przyprowadziłeś”?
Qin Feng rzucił mu spojrzenie. „To moja żona, z którą ślubowałem w świetle prawa.”
Mówiąc to, ruszył prosto do kuchni.
Kuchnia była pusta, z kilkoma najtańszymi odżywczymi pastami i paczką syntetycznego białka w proszku.
Qin Feng zmarszczył brwi. Na myśl o tym.
Wyjął z przestrzeni magazynowej dodanej do systemu kilka kostek wysokokalorycznych sucharów i butelkę czystej wody.
„Ślubowałeś w świetle prawa?”
Qin Wu podążał za nim jak rzep psiego ogona, kręcąc głową jak grzechotką. „Starszy Bracie Cztery, nie żartuj sobie! Ród Su by się zgodził? Ród Wang by się zgodził? Czy ktoś cię nie wykorzystał!”
„Oszukałeś mnie?”
Qin Feng odpowiedział zirytowany. „Oszukałeś mnie w czym? W tym, że jestem bez grosza przy duszy, czy w tym, że mam takie ciało?”
Mówiąc to, niezgrabnie zalewał suchary gorącą wodą, próbując sprawić, by ta rzecz stała się miększa.
Qin Wu patrzył na jego powolne ruchy, czując się strasznie niespokojny.
„Starszy Bracie Cztery, to nie żarty! Sprawa się skomplikowała! Właśnie zobaczyłem wiadomość na wewnętrznym kanale Gwardii Miejskiej. Ród Su i Ród Wang oszaleli!”
„Starszy syn rodu Wang, Wang Teng, wymienił cię z imienia i nazwiska, mówiąc, że porwałeś jego narzeczoną, i rozpowszechnił pogłoski, że sprawi, że… sprawi, że nie będziesz mógł żyć ani umrzeć!”
Ręka Qin Fenga, która mieszała suchary, na chwilę zamarła.
Tak szybko się dowiedzieli?
Wygląda na to, że wiadomość o jego ślubie z Su Qingli dotarła do uszu tej osoby.
„I co z tego, że wiedzą?”
Qin Feng kontynuował mieszanie papki w misce, jego ton był tak spokojny, jakby rozmawiał o pogodzie.
„Akt małżeństwa został wydany przez centrum spraw cywilnych i jest chroniony prawem Ligi. Jakkolwiek arogancki jest ten Wang Teng, czy może napaść na mój dom i zabrać ją siłą?”
„Bracie! Jak możesz tego nie rozumieć!”
Qin Wu obrócił się dwa razy w miejscu, jego głos stał się gniewny.
„Nie mogą jej zabrać otwarcie! Ale co z zakulisowymi metodami? Mają tysiąc sposobów, by sprawić, że znikniesz z tego świata! Wystarczy, że oskarżą cię o „sprzymierzenie się z Demonicznymi Bestiami”, a nie będziesz miał nawet szansy, by trafić do sądu wojskowego!”
„Ty masz tylko Talent Klasy E, kto się za tobą wstawi?”
Qin Wu mówił o najzimniejszej i najostrzejszej rzeczywistości tego świata.
Zasady zawsze były grą pisaną dla silnych.
Gdy twoja egzystencja nadepnie na szanowany oczy silnych, ten papier zapisany zasadami może w każdej chwili stać się pustym papierem.
„Dobra, wiem.”
Qin Feng podniósł miskę z fatalnie wyglądającą papką z sucharów.
„Jeśli niebo runie, wysocy to udźwigną. Zamiast martwić się o to, lepiej skup się na treningu, staraj się jak najszybciej awansować do Królestwa Przemiany, to ważniejsze niż cokolwiek innego.”
Słowa padły.
Niosąc miskę, pod czujnym spojrzeniem Qin Wu, odwrócił się i wrócił do pokoju.
„Szalony… Starszy Bracie Cztery na pewno oszalał…”
Qin Wu wpatrywał się w zamknięte drzwi pokoju, mamrocząc z rozpaczą.
Czuł, że jego starszy brat albo oszalał z powodu chwilowej urody.
Gdyby uroda była dobra, nie byłaby ważniejsza od życia.
Tak naprawdę najbardziej obawiał się, że zostanie w to wplątany.
Chociaż jego talent był tylko Klasy D, przynajmniej miał szansę przebić się do Nurtowania Ningyuan.
Przyszłość była nieograniczona.
…
W tym samym czasie.
W ściśle strzeżonej rezydencji rodu Wang.
„BUM!”
Bezcenna starożytna waza rozpadła się na kawałki z nieprzyjemnym trzaskiem.
„Qin Feng?! Śmieć o talencie Klasy E! Jak on śmiał! Jak on śmiał!!”
Tłusta twarz Wang Tenga nabrała koloru wątroby, a jego oczy, ukryte w fałdach tłuszczu, niemal pluły ogniem, w których szaleńczo błyskały złowrogie spojrzenia.
To była hańba!
Nigdy w życiu nie zaznał tak wielkiej i upokarzającej hańby!
Kobieta, którą Wang Teng sobie upatrzył, kobieta, którą już uważał za swoją własność.
Została wyprzedzona przez jakiegoś robaka, którego nie wiadomo skąd się wziął!
I to w tak upokarzający sposób, jak ślub!
To nie tylko policzek dla niego, to brutalnedeptanie po twarzy rodu Wang i metodyczne zgniatanie podeszwą buta!
„Szukajcie! Szukajcie tego skurwysyna Qin Fenga! Kim on jest! Jak powiązał się z tą dziwką Su Qingli! Chcę wszystkie jego dane od dnia narodzin! Wszystko!”
Wang Teng krzyczał na swoich podwładnych.
„Tak, młody panie!”
Starszy mężczyzna, wyglądający na zarządcę, milczał ze strachu. Wkrótce przedstawił mu elektroniczne dane.
Wang Teng chwycił je i im więcej czytał, tym bardziej tracił kontrolę nad mięśniami twarzy.
„talent Słabej Elektryczności Klasy E… rodzice Klasy F, mieszkają w slumsach Dolnej Dzielnicy… dziewięciu braci, cała gromada nieudaczników… jedyne powiązanie, to w Twierdzy Numer Trzynaście, ten nieudacznik miał szczęście i uratował Su Qingli przed eksplozją Kryształu Energii?”
Trząsł się cały z wściekłości.
Tylko z tego powodu?
Z powodu jednego przypadkowego ocalenia życia.
Ta dziwka Su Qingli woli poślubić nieudacznika niż zostać kobietą Wang Tenga?
„Dobrze! Bardzo dobrze!”
Wang Teng roześmiał się ze złości, jego śmiech był tak ponury, że jeżył włosy na głowie.
„Myśli, że wychodząc za nieudacznika, uwolni się ode mnie? Naiwna!”
Odwrócił się i spojrzał na zarządcę, jego głos był zimny jak lód.
„Idź, rozpowszechnij wieść. Powiedz, że mój Grupa Wang zainteresował się tym terenem w Dolnej Dzielnicy i przeprowadzi „rewitalizację starego miasta”. Wszyscy mieszkańcy w pobliżu Siódmego Bloku Mieszkalnego, macie mieć czas na wyprowadzkę w ciągu trzech dni!”
„Kto się nie wyprowadzi, poniesie konsekwencje!”
„Młody panie, to… to niezgodne z przepisami, Liga może…” Zarządca wyglądał na zmartwionego.
„Przepisy?”
Wang Teng kopnął drewniany stolik obok, a porcelanowe naczynia z hukiem rozbiły się na podłodze.
„W tym mieście, ja, Wang Teng, jestem przepisem! Liga zostanie załatwiona przez mojego ojca! Chcę, żeby ten nieudacznik Qin Feng na własne oczy zobaczył, że nie potrafi nawet obronić swojego własnego nędznego domu, a potem jak ma chronić moją kobietę!”
Jego gniew nadal nie ustępował, więc kontynuował rozkazy:
„Poza tym, wyślij ludzi, by ich przez dwadzieścia cztery godziny pilnowali! Chcę zobaczyć, jak długo ta para psów i kotów będzie się chować w tym zrujnowanym budynku!”
„Jeśli tylko odważą się wyjść, sprawcie im jakieś "wypadki"!”
„Pamiętajcie, nie zabijajcie ich. Chcę, żeby obie te osoby klękały na ziemi i prosiły mnie o łaskę!”
„Tak, młody panie!”
…
W małym pokoju Qin Fenga.
Su Qingli małymi łykami jadła papkę z sucharów, której smak był naprawdę trudny do opisania.
Jednak ciepła fala rozchodziła się od jej żołądka do serca.
To był pierwszy raz od kiedy pamiętała, kiedy jadła jedzenie przygotowane dla niej przez mężczyznę.
„Jedz powoli, żebyś się nie zadławiła.”
Qin Feng siedział na krawędzi łóżka, patrząc na jej profil, jego spojrzenie nieświadomie złagodniało.
„Tak.”
Su Qingli odpowiedziała cicho, jej uszy lekko zaczerwieniły się.
Po zjedzeniu, Qin Feng posprzątał miskę i talerze, a następnie wrócił na krawędź łóżka.
W pokoju pozostały tylko ich płytkie oddechy, a atmosfera ponownie stała się nieco subtelna.
„Ten… ja…”
Su Qingli pierwsza przerwała ciszę.
Spojrzała na Qin Fenga, jej słowa brzmiały niepewnie.
„Obudziłam się dziś rano i czułam… czułam, że prędkość utraty tej mocy w moim ciele jakby się zatrzymała. Co więcej, obrażenia podstawy… też się ustabilizowały. Co… co się stało?”
Serce Qin Fenga „zadrżało”.
Tak subtelna percepcja?
Na jego twarzy pojawiło się jednak udawane zdziwienie. „Ach!”
Następnie udawał powagi, chwycił Su Qingli za nadgarstek i udawał, że przepuścił przez nią odrobinę słabej mocy Atrybutu Pioruna, która krążyła w jej ciele.
Oczywiście, prawdziwa siła Poziomu Mistrza była przez niego doskonale ukryta, na powierzchni nadal był na poziomie Pierwszy poziom Nurtowania Ningyuan.
Qin Feng chciał, żeby Su Qingli poznała jego prawdziwą siłę.
Jednak nagłe przejście z Nurtowania Ningyuan do Poziomu Mistrza w jedną noc, Qin Feng nie potrafił tego wyjaśnić?
Dlatego musiał trochę poczekać, a potem jej powiedzieć, żeby mogła łatwiej zaakceptować!
„O! Naprawdę!”
Qin Feng pokazał odpowiednie „zdziwienie”.
„Ten osłabiający oddech w twoim ciele rzeczywiście się ustabilizował! Czyżby… czyżby to dlatego, że się pobraliśmy, to była pomyłka?”
„Pomyłka?”
Magnifikacja oczu Su Qingli była pełna zdumienia, najwyraźniej nigdy wcześniej nie słyszała tego słowa.
„To… och, to starożytna metafizyka z naszego Wschodu, oznacza, że dobre wydarzenie może przepędzić złe fatum!” Qin Feng zaczął mówić prawdę z poważną miną.
Su Qingli była sceptyczna, ale poza tym absurdalnym powodem, nie mogła znaleźć innego wyjaśnienia.
Nie mogła przecież… to dlatego, że z nim spała?
To było zbyt dziwne.
„Możliwe.”
Mogła zaakceptować tę wersję na razie.
Ale niezależnie od wszystkiego, sytuacja się poprawiała, to był fakt niepodlegający dyskusji.
Ten fakt sprawił, że jej już martwe serce ponownie rozpaliło się słabym płomykiem.
„Qin Feng.”
Spojrzała na niego, jej spojrzenie było niespotykanie poważne. „Dziękuję ci.”
„Znowu mówisz dziękuję?”
Qin Feng uśmiechnął się. „Jesteśmy już przecież jak starzy małżonkowie, dlaczego tak formalnie?”
Słowa „starzy małżonkowie” sprawiły, że policzki Su Qingli ponownie się zaczerwieniły.
„Ach racja!”
Qin Feng, jakby nagle sobie o czymś przypomniał, wyjął z przestrzeni magazynowej starą broszurę i podał ją jej.
„To jest nagroda, którą kiedyś otrzymałem, C-klasowa technika kultywacji „Startling Thunder Art”.
„Chociaż jest to Atrybut Pioruna, nie pasuje do twojego Atrybutu Lodu, ale niektóre techniki dotyczące wykorzystania energii źródłowej w środku mogą dać ci pewne inspiracje.”
On sam miał Boską „Myriad Dao Manifestation Divine Art”, więc ta C-klasowa technika stała się już bezużyteczna.
Nie chodziło o to, że nie chciał przekazać „Myriad Dao Manifestation Divine Art” Su Qingli.
Ale ta technika mogła być praktykowana tylko przez osoby posiadające Indestructible Chaos Body.
Su Qingli wyciągnęła rękę i odebrała cienką „Startling Thunder Art”.
Technika Klasy C!
Chociaż dla niej była przeciętna.
Ale dla Qin Fenga, który nic nie posiadał, był to jego najcenniejszy skarb.
On tak po prostu jej go oddał?
Ten mężczyzna…
Podniosła głowę i spojrzała na Qin Fenga, chłód w jej oczach lekko stopniał.
Pozostała tylko nieskończona łagodność.
Jednak ta rzadka chwila czułości między nimi została natychmiast rozdarta przez ostry, głośny dźwięk.
Na dole, skrajnie arogancki głos, rozległ się w całym rejonie mieszkalnym.
„Wszyscy posłuchajcie! Ten teren zostanie teraz wyburzony! Macie trzy dni na wyprowadzkę! W przeciwnym razie poniesiecie konsekwencje!”