Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 1

1128 słów6 minut czytania

【Zaloguj się, aby otrzymać System Wielu Synów i Poświęceń!】
【Główny bohater może być trochę niepokonany, ale postaram się nie dopuścić, aby jego poziom się załamał.】
— Czy to jeszcze nasz kraj? Gdzie mnie przywiozło?
Qín Fēng wypluł krew zmieszaną ze śliną i oparł się o zrujnowany blank.
Jego płuca paliły żywym ogniem, a oddech był gorączkowy.
Serce nie biło w jego piersi, ono w niej waliło.
Był po prostu przerażony.
Trzynasta Ściana Graniczna, jeden z ostatnich bastionów ludzkiej cywilizacji.
Teraz zmieniła się w rzeźnię.
Za murami niekończące się hordy bestii, ich wrzaski tworzyły symfonię końca świata, wprawiając bębenki w drżenie.
Wewnątrz murów mieszały się ryki wojowników i krzyki umierających.
Poszarpane ciała były zrzucane z muru, nawet jako mięso armatnie do zabicia wyrwy, to było jak kropla w morzu potrzeb.
— Czy rodzinie przed ekranem wydaje się, że przeżyję?
Qín Fēng szalał w myślach.
Nie pochodził z tego świata.
Długi czas temu był zwykłym studentem na Ziemi.
Obudził się jednego dnia i przeniósł się jako nieszczęśnik o tym samym imieniu i nazwisku.
Ten świat kierował się siłą, ale był też na skraju zagłady.
Wojna między ludźmi a potworami z innego świata trwała setki lat, teraz ledwo starczało sił.
A on, Qín Fēng.
Chociaż miał przystojną aparycję.
W tym świecie twarz jest najmniej użyteczną rzeczą.
Tylko siła jest prawdą.
A on, zwykły Dziewiąty Poziom Ciała Krzepnącego, nawet nie nadawał się na mięso armatnie.
Maksymalnie mógłby krzyknąć „Nie wolno!” wśród tych, którzy atakowali jako pierwsi, a potem zostać razem zdeptanym jako tło.
(Ciało Krzepnące, Formowanie Esencji, Przemiana Śmiertelnika, Poziom Mistrza, Król, Cesarz, Święty, Poziom Legendy)
Ludzie prawie przegrywali.
To nie były zgadywanki, on żył w tym świecie od 18 lat.
Ludzie cofali się pod naporem potworów.
Obecna sytuacja dawno osiągnęła punkt krytyczny!
— Idź do diabła!
Qín Fēng ponownie przeklął, ale jego wzrok przykuła postać niedaleko.
Sū Qīnglí.
Ta piękna postać walcząca w kałuży krwi.
Geniusz stulecia w świecie sztuk walki ludzkości, znany jako „Lodowy Feniks”, najpiękniejsza uczennica, a także najwyższy dowódca tej obrony.
Miała na sobie srebrno-białą suknię, która powinna być święta.
Ale teraz była splamiona czarną krwią potworów i czerwoną krwią ludzi.
Jej zbroja była w wielu miejscach pęknięta podczas zaciekłej walki, przylegając ściśle do ciała, podkreślając przerażające krągłości pod nią.
Głęboka rana, widoczna aż do kości, ciągnęła się od jej obojczyka, a krew spływała po idealnych łukach skóry, była tragicznie piękna i szokująca.
Jej długie nogi, opięte spodniami od zbroi, były proste i smukłe, a każde kopnięcie i cios mieczem emanowały skrajnym pięknem połączonym z siłą i elastycznością.
Jej twarz, która mogłaby powalić miasta i państwa, była pokryta krwią i kurzem, co ani trochę nie zmniejszyło jej piękna, wręcz przeciwnie, do jej lodowatego piękna, odstraszającego wszystkich na kilometr, dodało odrobinę łamiącego serce piękna, które szaleńczo wciągało.
YYDS!
Qín Fēng miał w głowie tylko to jedno słowo.
Niestety, niebiańska istota miała zaraz upaść.
Mógł wyraźnie zobaczyć, że twarz Sū Qīnglí była blada.
Oczywiście, że osiągnęła punkt krytyczny.
W tym momencie wrzask przeciął niebo!
Gigantyczny orzeł potwór, o skali przesłaniającej niebo, zanurkował w dół, jego krwiste skrzydła niosły cuchnący wiatr, a jego pazury lśniły śmiercionośnym chłodem, celując prosto w wyczerpaną Sū Qīnglí!
Krwawoskrzydły Demon-Orzeł!
Północny szczyt trzeciego poziomu szaleńczej bestii, porównywalny z ludzkim szczytem Przemiany Śmiertelnika!
Skończone!
Zjedzone!
Wszyscy ludzcy wojownicy, którzy widzieli tę scenę, pomyśleli to samo.
W nieustępliwych oczach bojowych Sū Qīnglí pojawiła się iskra rozpaczy i niezadowolenia.
Chciała podnieść miecz, ale jej ręka była ciężka jak góra.
Wiedziała, że umrze.
W jej osiemnaste urodziny, umrze w tym samotnym mieście, które miało upaść.
Serce Qín Fenga nagle zamarło.
W obliczu śmierci tak niebiańskiej piękności.
Qín Fēng nie chciał, aby zginęła na jego oczach.
Ryzykować?
Używając swojego życia nic nie wartego mięsa armatniego, które i tak nie pożyłoby trzech minut!
Jeśli najsilniejsza Sū Qīnglí zginie w walce.
Wtedy wszyscy ludzie za nią staną się pożywieniem dla potworów.
A on sam na pewno nie ujdzie z życiem.
— Do dzieła! Bracia!
Wyraz oczu Qín Fenga stał się poważny.
W każdym razie czekała go śmierć!
Biegnij naprzód, umrzyj przed boginią, może zostawi to ślad w jej sercu!
Ukrywaj się tutaj, a staniesz się martwym mięsem, którego nikt nie będzie pamiętał!
Nie chciał być bohaterem, po prostu chciał żyć.
Ale nie w taki upokarzający sposób!
Qín Fēng nagle ruszył w stronę krawędzi muru.
Tam leżało kilka skrzyń z wypalonymi kryształami energii, ale ich wewnętrzna struktura była bardzo niestabilna – niebezpieczne odpady!
Po otrzymaniu silnego uderzenia, nastąpiła detonacja!
— Mam tego dość! Zginijmy razem, bydlaki!
Qín Fēng wydał ryk i z całej siły wbił złamaną stalową rurę w stos kryształów.
Jego ryk natychmiast przyciągnął uwagę wszystkich, w tym Krwawoskrzydłego Demon-Orła, który prawie go dogonił.
Sū Qīnglí również była zaskoczona tą zmianą.
Widziała, że ten zwykle niepozorny młodzieniec zachowuje się tak bohatersko?
Dlaczego?
By stworzyć jej szansę?
— Bum—!!!
Doszło do potężnej eksplozji.
Niebieskie łuki i płomienie wystrzeliły w niebo, a fala uderzeniowa gwałtownie rozprzestrzeniła się po połowie muru.
Krwawoskrzydły Demon-Orzeł, zaskoczony nagłą eksplozją, ryknął i gwałtownie zwolnił swój zjazd, instynktownie osłaniając głowę skrzydłami.
Teraz!
Ostatni błysk nadziei pojawił się w oczach Sū Qīnglí.
Wycisnęła ostatnią kroplę siły życiowej, cała jej moc skupiła się na czubku miecza.
— Lodowy Feniks... Ostatni Cios!
Niebieski lodowy promień miecza, jak błysk rozdzierający wieczną noc, pojawił się i zniknął.
— Krzy—!
Krwawoskrzydły Demon-Orzeł wydał przerażający krzyk, jedna z jego skrzydeł została odcięta u nasady, jego ogromne ciało straciło równowagę, obracając się w powietrzu, uciekł w panice.
Kryzys został tymczasowo zażegnany.
A Qín Fēng, który stworzył tę szansę, został porwany przez niszczycielską siłę, jego ciało obracało się w powietrzu bez kontroli.
W ostatniej chwili, gdy świadomość się zaciemniła.
Niekontrolowanie spadł ciężko w kierunku Sū Qīnglí.
Miękko, a zarazem z metalową twardością.
Jego nos poczuł mieszany zapach orchidei i krwi, który natychmiast zniszczył jego ostatni ślad rozsądku.
— Warto...
Qín Fēng czuł, jak życie szybko go opuszcza, każde włókno jego ciała jęczało z bólu.
Ale mimo to, uśmiechnął się.
Sū Qīnglí odruchowo złapała spadające ciało, było gorące w dotyku.
Spojrzała w dół na wykrwawionego, słabnącego młodzieńca w swoich ramionach.
W jej lodowych oczach pojawił się złożony wyraz.
Szok.
Uczucie wdzięczności.
I odrobina... smutku, którego sama nie zauważyła.
Uratował ją.
Ten zwykły uczeń, którego nawet nie potrafiła zapamiętać, oddał życie, by ją uratować.
Właśnie wtedy, gdy powieki Qín Fenga stały się ciężkie jak góra, gdy był gotów pożegnać się ze światem.
Dźwięk ratującego mechanicznego głosu, brutalnie rozbrzmiał w jego głowie!
【Wykryto, że gospodarz nawiązał więź życia 'ratunek z narażeniem życia' z pierwszą 'niebiańską pięknością' Sū Qīnglí!】
【Aktywacja Systemu Wielu Synów i Poświęceń... 1%... 30%... 70%... 100%!】
【Ding! System pomyślnie aktywowany!】
【Wykryto, że gospodarz jest na skraju śmierci, rozpoczynanie funkcji naprawy....】
【Naprawa zakończona pomyślnie!】
— Cholera!
Następną sekundę, Sū Qīnglí, która przed chwilą była smutna.
Qín Fēng, który umierał w jej ramionach, nagle wstał, jakby nic się nie stało.
Sū Qīnglí: „???”

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…