Nasycony i zadowolony Wang Hao westchnął z ulgą, powoli wyciągając z kieszeni białą szmatkę, którą pieczołowicie wytarł tłuszcz z rąk, każdy jego ruch emanował spokojem.
„Druga faza polowania się rozpoczęła” – mruknął do siebie, błyskając oczami.
W czasie gdy Wang Hao odpoczywał, jego pozycja znacznie spadła, prawie wypadając z pierwszej czterdziestki.