Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 7

1362 słów7 minut czytania

Po opanowaniu Metody Miecza Trawy i Drzew, życie Lin Jiu Fenga toczyło się jak zwykle.
Nawet po opanowaniu Metody Miecza Trawy i Drzew, nie miał teraz nikogo, z kim mógłby walczyć. Droga Najwyższa, która zagrażała Bramie Zmierzchu z zewnątrz, byłaby dobrym przeciwnikiem, ale jego obecny poziom kultywacji był zbyt niski i potrzebował czasu na dojrzałość.
W nadchodzących dniach, oprócz aktywacji oddechu pięciu organów i kondensacji Pięciu Boskich Zwierząt Pięciu Organów Wewnętrznych, Lin Jiu Feng musiał zrozumieć intencję miecza. Metoda Miecza Trawy i Drzew wymaga intencji miecza do napędzania; im silniejsza intencja miecza, tym silniejsza Metoda Miecza Trawy i Drzew.
Lin Jiu Feng oczywiście nie mógł rezygnować. Podobnie jak Pięć Boskich Zwierząt Pięciu Organów Wewnętrznych, codziennie rozumiał trochę więcej, stopniowo gromadząc, co naturalnie przynosiło rezultaty.
Czas powoli płynął.
...
Przez mgnienie oka przeminął rok.
W minionym roku, w tempie średnio jednej statuetki na trzy miesiące, Lin Jiu Feng skondensował pozostałe cztery boskie zwierzęta. Rok później stał u szczytu Czwartnego Zakazu, z pięcioma organami w pełni uformowanymi w jego ciele, gdzie Pięć Boskich Zwierząt Pięciu Organów Wewnętrznych tworzyło doskonały cykl.
Feniks, Smok, Biały Tygrys, Qilin, Xuanwu.
Pięć boskich zwierząt bezpośrednio podniosło siłę Lin Jiu Fenga do Siły Dziesięciu Smoków i Dziesięciu Słoni. Teraz, jednym wyprowadzeniem ciosu, mógłby zabić Mistrza Piątego Zakazu, nawet nie polegając na Metodzie Miecza Trawy i Drzew. Z Metodą Miecza Trawy i Drzew, odważyłby się nawet spróbować zmierzyć z Mistrzem Szóstej Strefy Zakazu.
W końcu, w ciągu ostatniego roku, jego intencja miecza w Metodzie Miecza Trawy i Drzew znacznie się rozwinęła.
Przez ten rok Lin Jiu Feng i jego trzej młodszy bracia duchowi nie wychodzili na zewnątrz, i nikt nie przychodził. Brama Zmierzchu naprawdę stała się samotną wyspą, zapomnianą przez wszystkich. Ale dla Lin Jiu Fenga nie miało to znaczenia; mógł spokojnie kultywować bez wychodzenia.
W Skarbiec Sutr.
Aromat herbaty unosił się w powietrzu, pachniało kadzidłem.
Lin Jiu Feng siedział przy herbacie z Wen Xinyun, Zhou Tianzi i Yue Dashan.
Te troje dzieci ciężko kultywowało przez ostatni rok, bez dnia i nocy, w końcu podnosząc swoją kultywację do Drugiej Strefy Zakazu. Druga Strefa Zakazu w wieku jedenastu lat. Wynik ten z pewnością wstrząsnąłby światem. Nawet Droga Najwyższa nie miała geniusza w Drugiej Strefie Zakazu w wieku jedenastu lat. Na szczęście Brama Zmierzchu była teraz oblężona i nikt o nich nie wiedział. Gdyby Droga Najwyższa ich odkryła, prawdopodobnie już by zaatakowali. Albo przeszliby na Drogę Najwyższą, albo zostaliby zabici na miejscu. Nie było trzeciej opcji.
— Starszy bracie duchowy, wciąż muszę kultywować. Kazałeś mi pić herbatę, ale nie czuję jej smaku – poskarżył się Yue Dashan. Mając kolejny rok, jego ciało stało się jeszcze silniejsze, a wzrost podskoczył do 1,8 metra, ważąc ponad 150 kilogramów, wyglądał jak prawdziwa góra.
— Starszy bracie duchowy każe ci zrobić przerwę od pracy, aby odpocząć. Po całym roku nieprzerwanej pracy musisz w końcu się zatrzymać, odpocząć i zaplanować przyszłość – powiedziała Wen Xinyun, klepiąc Yue Dashana po ramieniu. Dzięki kultywacji Wen Xinyun również dorosła, stała się elegancka i piękna. Jej twarz, bez makijażu, posiadała oszałamiające piękno, zapowiadające, że w przyszłości będzie piękną kobietą, która przewróci świat.
Obok, Zhou Tianzi, z jego szlachetnymi brwiami i oczami, oraz godną postawą, uśmiechnął się lekko: — Sprawienie, by Dashan usiadł spokojnie i pił herbatę, nie jest łatwym zadaniem.
Lin Jiu Feng spojrzał na trójkę dzieci i z nostalgią pomyślał, że kultywacja naprawdę może przyspieszyć wzrost. W ciągu zaledwie nieco ponad roku zrzucili swoje dziecięce nawyki i nabrali pewności siebie.
— Dobrze, przestań narzekać. Po wypiciu tej herbaty pójdziesz kultywować – powiedział Lin Jiu Feng z lekką irytacją.
Yue Dashan zaśmiał się, uniósł filiżankę herbaty i wypił ją jednym haustem. Jakby pożerał kwiaty!
Lin Jiu Feng spojrzał na niego z gniewem, nie nalał mu więcej, sam powoli delektował się herbatą.
Wen Xinyun rzuciła Yue Dashanowi spojrzenie: — Ta herbata, chociaż pochodzi z gór, została zebrana przez starszego brata duchowego osobiście. Marnujesz ją, naprawdę nie rozumiesz jej docenić.
Yue Dashan nie wyszedł po wypiciu herbaty. Zamiast tego położył się na leżance i zapytał: — Starszy bracie duchowy, co oni, ludzie z Drogi Najwyższej, oblegają nas, ale nie atakują, chcą osiągnąć?
Lin Jiu Feng powiedział: — Jeśli zaatakują, twój mistrz wciąż żyje.
— Mistrz jest Mistrzem Siódmej Strefy Zakazu, ale Droga Najwyższa jest tak potężna. Czy boją się jednego Mistrza Siódmej Strefy Zakazu? – zapytała też z ciekawością Wen Xinyun.
— Jeśli zniszczą Bramę Zmierzchu i nie będą mieli pewności zabicia twojego mistrza, czyż nie będą mieli w przyszłości ukrytego wroga? – odpowiedział Lin Jiu Feng.
— Dlatego nie niszczą nas, tylko nas oblegają, tak że mistrz nie może uciec, ani nie może z nimi walczyć – zgadł Zhou Tianzi.
— Twój mistrz czeka na przełom. Ludzie z Drogi Najwyższej również prawdopodobnie czekają. Zależy, kto pierwszy osiągnie przełom – domyślił się Lin Jiu Feng. Otoczenie bez zabijania, Droga Najwyższa faktycznie postawiła Bramę Zmierzchu w desperackiej sytuacji. Ale skoro nie atakują, jedynym wyjaśnieniem jest to, że nie są w stanie pokonać Siódmej Strefy Zakazu Bai Yunfei. Gdyby byli w stanie pokonać Bai Yunfei, prawdopodobnie zaatakowaliby już dawno temu.
— Czyż Droga Najwyższa nie ma kilku mistrzów Dao Ancestor z Ósmej Strefy Zakazu? – zapytał Yue Dashan.
— Droga Najwyższa ma nie tylko nas jako wrogów. Biorąc pod uwagę ich dominujący styl działania, czyż nie mają innych wrogów? – odpowiedział Lin Jiu Feng Yue Dashanowi.
— W takim razie musimy tylko mieć nadzieję, że starszy brat duchowy szybko osiągnie przełom – westchnęła Wen Xinyun.
— Idźcie kultywować. Tymi sprawami nie musicie się martwić. Macie mnie i waszego mistrza – Lin Jiu Feng odprawił ich, a sam spokojnie pił herbatę. Spojrzał przez okno.
Poza górami i lasami rozciągała się niewidzialna sieć. Lin Jiu Feng czuł, że ta sieć w ciągu ostatniego roku mocno się zacieśniła. Droga Najwyższa nie tylko oblegała Bramę Zmierzchu, ale także powoli naciskała. Tylko że wciąż trochę bali się Bai Yunfei. Dopóki Bai Yunfei nie pojawi się, a mistrzowie Dao Ancestor z Ósmej Strefy Zakazu Drogi Najwyższej nie wkroczą do akcji, Brama Zmierzchu będzie mogła jeszcze przez jakiś czas przetrwać. Ponieważ w zakresie Siódmej Strefy Zakazu, Bai Yunfei już pokazał swoją potęgę.
— Niezależnie od wszystkiego, dopóki Droga Najwyższa jeszcze nie zaatakowała, postaram się jak najszybciej osiągnąć Piątą Strefę Zakazu. Wtedy będę miał pewną zdolność samoobrony – mruknął do siebie Lin Jiu Feng. Obecnie był na szczycie Czwartego Zakazu. Skondensował Pięć Boskich Zwierząt Pięciu Organów Wewnętrznych, jego ciało było już doskonałe. Następnym krokiem było kultywowanie Duszy. Piąta Strefa Zakazu, Otwarcie Dusznego Ducha.
Odnośnie kultywacji Duszy, Lin Jiu Feng przeglądał księgę taoistyczną, uważnie ją czytając.Księgi taoistyczne mówią, że dusza człowieka jest połączeniem esencji, energii i ducha (esencja, energia, duch), jest najcenniejszą rzeczą dla człowieka. Ciało bez duszy to tylko chodzący trup. Aby osiągnąć Piątą Strefę Zakazu, Otwarcie Dusznego Ducha, trzeba skondensować esencję, energię i ducha, tworząc duszę. Następnie otworzyć duszę i opuścić ciało, wędrując po świecie. Jak opuścić ciało? Lin Jiu Feng nie wiedział, ale w księdze taoistycznej było napisane, że najprostszym sposobem jest postawienie lewej stopy na prawej stopie, a następnie wyskoczenie z Pałacu Błotnistej Pigułki. Lin Jiu Feng zmarszczył brwi, czy to naprawdę działa? Kontynuował czytanie.
Księga mówiła również, że ludzkie ciało ma nieskończone możliwości i nieskończone skarby, a pierwszym z nich jest dusza. Dusza ma wiele niezwykłych zdolności, których nie można zbadać, wymagają pobudzenia wyobraźni. Na przykład, traktując ciało jako więzienie, a duszę jako uwięzionego więźnia, wtedy lewa stopa na prawej stopie jest jak ucieczka więźnia. Albo traktując duszę jako małą łódź, a ciało jako bezkresne morze, dusza dryfuje po morzu, szukając nowego lądu.
Lin Jiu Feng zaczytał się. Te fantastyczne pomysły, które dla innych ludzi byłyby niepraktyczne, bardzo podobały się Lin Jiu Fengowi. Kultywacja jest już wystarczająco niewiarygodna, a do tego ma być ograniczona sztywnymi zasadami? To po co w ogóle kultywować.
Czytając, w głowie Lin Jiu Fenga zderzały się niezliczone pomysły, iskrząc. Informacje dotyczące Duszy powoli się dla niego otwierały. Lin Jiu Feng czuł, że dotknął progu. Pogrążył się w tym, z własnej woli.
Te zderzające się pomysły powoli się gromadziły, przekształcając w dwa zdania, które pojawiły się przed oczami Lin Jiu Fenga.
【Uważnie czytasz księgi taoistyczne, poszerzając swój umysł, zyskujesz wiele zrozumienia na temat duszy i ducha.】
【Aktywowałeś Nadzwyczajną Zdolność Rozumienia i zrozumiałeś Metodę Przeniesienia Duszy (Poziom Pierwszy).】

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…