Po miesiącu odosobnienia, które spędził na zamknięciu, nastała zima.
Nadszedł mroźny zimowy czas, a śnieg zasypał góry.
Drobne płatki śniegu spadały z dziewięciu niebios, sypiąc się i przesypując, pokrywając szczyty Bramy Zmierzchu warstwą nieskazitelnie czystej bieli.
Podnosząc wzrok, można było zobaczyć dzicz skąpaną w bieli, przybraną w srebrzyste szaty.
Piękno to zapierało dech w piersiach.
Brama Zmierzchu, Skarbiec Sutr.
Choć Lin Jiu Feng wszedł w Trzecią Zabranienie, posiadając moc jednego smoka i jednego słonia, i nie bał się zimna, i tak ustawił piecyk.
Piec zapewniał ciepło, rozpraszając chłód panujący w Skarbcu Sutr.
Lin Jiu Feng nie ćwiczył, lecz zaparzył dzbanek herbaty, spokojnie delektował się napojem, podziwiając śnieg w milczeniu.
Kultywacja nie jest czymś, co można osiągnąć z dnia na dzień, wymaga długotrwałego pojmowania i wysiłku.
Dziś, po miesiącu odosobnienia, postanowił dać sobie dzień relaksu, zachowując równowagę między pracą a odpoczynkiem.
Obserwując sypiący się śnieg, Lin Jiu Feng, ubrany w białą szatę taoistyczną, z filiżanką herbaty w dłoni, spacerował po korytarzu, podziwiając krajobraz.
Nagle za jego plecami rozległy się kroki, a po nich czysty głos: „Starszy Bracie, doprawdy masz wzniosły nastrój”.
Lin Jiu Feng, nie odwracając się, odparł: „Czemu nie jesteś na odosobnieniu, kultywując Formułę Wzniesienia do Niebios Piórem, tylko przyszedłeś do mnie?”
Bái Yúnfēi dołączył do Lin Jiu Fenga, mówiąc: „Wkrótce będę na odosobnieniu, kultywując Formułę Wzniesienia do Niebios Piórem, dlatego mam kilka spraw do ciebie, Starszy Bracie.”
Lin Jiu Feng nalał Bái Yúnfēi herbaty i z ciekawością zapytał: „Jakich spraw?”
„Chciałbym poprosić Starszego Brata, aby nauczył tych kilku uczniów Formuły Wzniesienia do Niebios Piórem.” Bái Yúnfēi machnął ręką, a dwaj chłopcy i jedna dziewczynka weszli do Skarbca Sutr. Ich twarze były młode, wzrost niewielki, wszyscy na oko dziesięcioletni, i nieśmiało spoglądali na Lin Jiu Fenga.
„Powiedzcie wujkowi” – rzekł stanowczo Bái Yúnfēi.
„Witaj, Wuju” – grzecznie zawołali troje dzieci.
Lin Jiu Feng skinął głową, a następnie spojrzał na Bái Yúnfēi z powątpiewaniem.
Bái Yúnfēi powiedział: „Tych troje dzieci to sieroty, przyjąłem ich pod swoje skrzydła, mają spory talent i warto ich rozwijać. Jednak ja zamierzam wejść w śmiertelne odosobnienie, aby przełamać Ósmą Zabranienie, dlatego chciałbym, aby Starszy Brat uczył ich Formuły Wzniesienia do Niebios Piórem.”
„Śmiertelne odosobnienie, aby przełamać Zabranienie, co stanie się z Bramą Zmierzchu?” Lin Jiu Feng nie zgodził się od razu, pytając.
„Zamkniemy górę i nie będziemy kontaktować się ze światem zewnętrznym” – rzekł stanowczo Bái Yúnfēi.
„Czy pozostali uczniowie się zgodzą?” – zapytał Lin Jiu Feng.
„Gdzież są inni uczniowie? Wszyscy, którzy są teraz w Bramie Zmierzchu, są tutaj” – powiedział Bái Yúnfēi z gorzkim uśmiechem.
Lin Jiu Feng spojrzał na trójkę maluchów, na Bái Yúnfēi, a potem na siebie.
Okazało się, że w całej Bramie Zmierzchu pozostało tylko pięcioro z nich.
„W ciągu ostatniego miesiąca Droga Najwyższa znów się uaktywniła, zwabiła innych uczniów, a także odcięła wszystkie drogi wyjścia Bramy Zmierzchu, zamieniając ją w wyspę, do której nikt nie śmiał się zbliżyć ani nawiązać kontaktu” – powiedział Bái Yúnfēi z ponurą miną.
„Tacy bezczelni?” Lin Jiu Feng zmarszczył brwi.
„Gdybym nie pokazał swojej siły Siódmej Zabranieni, Droga Najwyższa już dawno by nas podbiła” – powiedział Bái Yúnfēi bezradnie.
„Chcą nas całkowicie odciąć?” Lin Jiu Feng powstrzymał gniew. Droga Najwyższa była zbyt arogancka.
„Dlatego mam zamiar wejść w śmiertelne odosobnienie. Kiedy przełamię Ósmą Zabranienie i będę posiadał Formułę Wzniesienia do Niebios Piórem, wówczas Droga Najwyższa będzie musiała zapłacić cenę” – powiedział Bái Yúnfēi z determinacją.
„Prosiłbym Starszego Brata, aby przez ten czas zaopiekował się tymi trójką dzieciaków, kierował ich kultywacją. Mamy jeszcze trochę zasobów w Bramie Zmierzchu, wystarczy im na kilka lat” – powiedział Bái Yúnfēi.
Lin Jiu Feng spojrzał na trójkę maluchów i skinął głową: „Dobrze, zaopiekuję się nimi. Ty spokojnie udaj się na odosobnienie i przełam Zabranienie jak najszybciej”.
Bái Yúnfēi spojrzał na Lin Jiu Fenga, który odzyskał młodzieńczy wygląd i powiedział z uczuciem: „Kiedy wstępowałem do Bramy Zmierzchu, Starszy Brat wyglądał tak szlachetnie i pięknie, a teraz, po nagłym przebudzeniu, odzyskałeś dawną postawę”.
„Wy troje pamiętajcie, słuchajcie Wuja i kultywujcie pilnie, dobrze?” – powiedział Bái Yúnfēi stanowczo do swoich trzech uczniów.
Trójka maluchów posłusznie skinęła głowami.
Bái Yúnfēi, zadowolony, ukłonił się Lin Jiu Fengowi: „Od teraz będę prosił Starszego Brata o pomoc”.
Lin Jiu Feng skinął głową: „Idź na odosobnienie. Będę ich sumiennie uczył”.
Bái Yúnfēi skinął głową i odszedł energicznym krokiem.
W Skarbcu Sutr pozostał tylko Lin Jiu Feng i troje dziesięcioletnich dzieci.
Trójka dzieci niepewnie spoglądała na Lin Jiu Fenga.
„Jak macie na imię?” – zapytał łagodnie Lin Jiu Feng.
„Wen Xinyun” – jako pierwsza odezwała się jedyna dziewczynka.
„Zhou Tianzi” – był to chudy, niski chłopiec.
„Yue Dashan” – był to bardzo gruby chłopiec, który już w wieku dziesięciu lat był niczym mała góra i z pewnością w przyszłości będzie wielką górą.
„Mam na imię Lin Jiu Feng. Od tej pory będziecie się uczyć pod moim kierunkiem, będziecie mieszkać tutaj, w Skarbcu Sutr, do czasu aż wasz mistrz zakończy odosobnienie i przełamie Zabranienie” – powiedział Lin Jiu Feng.
„Będziemy słuchać naszego Wuja” – rzekł Yue Dashan z prostodusznym uśmiechem, drapiąc się po głowie.
„W takim razie chodźcie teraz ze mną, zaczniemy kultywować Qi” – Lin Jiu Feng bardzo poważnie zaczął uczyć ich od podstaw Formuły Wzniesienia do Niebios Piórem.
Dzieci miały naprawdę dobry talent, od razu zrozumiały wszystko. Po wskazówkach Lin Jiu Fenga potrafiły wprowadzić Qi do ciała, ich talent był nieporównywalnie wyższy niż u Lin Jiu Fenga przed przebudzeniem jego niezwykłej zdolności pojmowania.
Nic dziwnego, że Bái Yúnfēi przyjął ich na swoich uczniów i widział w nich nadzieję na odrodzenie Bramy Zmierzchu.
...
Dni mijały.
Teraz w Bramie Zmierzchu nie było już nikogo, a dodatkowo była ona odcięta, nie można było ani wyjść, ani wejść, więc w górach panowała cisza.
Lin Jiu Feng cenił sobie tę ciszę.
Codziennie rano wstawał, uczył trójkę dzieci kultywować Formułę Wzniesienia do Niebios Piórem, potem pozwalał im kultywować samodzielnie, a sam zaczynał czytać, kultywować i kondensować swoje wewnętrzne organy.
Dzieci były bardzo samodzielne, głodne jadły coś same, a potem pilnie kultywowały.
Lin Jiu Feng rozmawiał z nimi i dowiedział się, że zostały sierotami w młodym wieku, przeszły wiele trudności i prawie zginęły, na szczęście spotkały Bái Yúnfēi, który przyjął je pod swoje skrzydła i zabrał do Bramy Zmierzchu.
Było to również spowodowane ich tragicznym dzieciństwem, dlatego szczególnie ceniły sobie to, co mają teraz. Nikt się nie obijał, wszyscy pilnie kultywowali, co bardzo zadowalało Lin Jiu Fenga.
W Skarbcu Sutr Lin Jiu Feng, patrząc na pilnie pracującą trójkę maluchów, uśmiechnął się lekko: „Ja też muszę się postarać, nie mogę pozwolić, aby ci trzej młodsi ode mnie mnie wyprzedzili”.
Następnie zamierzał kultywować Czwartą Zabranienie, kondensując wewnętrzne organy.
Pierwsze trzy zabranienia polegały na hartowaniu ciała. Ciało stało się silne, ale wewnętrzne organy pozostały kruche.
Dlatego Czwarta Zabranienie polegała na połączeniu wewnętrznych organów z ciałem, tworząc doskonały cykl.
Pięć wewnętrznych organów to serce, wątroba, śledziona, płuca i nerki.
Serce należy do ognia, wątroba do drewna, śledziona do ziemi, płuca do metalu, nerki do wody.
Dlatego głównym elementem jest pięć przemian.
Formuła Wzniesienia do Niebios Piórem zawiera metody kultywacji dla tego etapu.
Wykorzystując różne duchowe bestie jako podstawę, kondensując ich totemy na wewnętrznych organach, moc byłaby znacznie większa niż u tych na tym samym poziomie.
Lin Jiu Feng zaczął wyszukiwać różne starożytne totemy, duchowe bestie i złe bestie.
Po długim przeglądaniu naprawdę udało mu się je znaleźć.
Serce należące do ognia: skondensować Feniksa.
Wątroba należąca do drewna: skondensować Smoka.
Śledziona należąca do ziemi: skondensować Qilina.
Płuca należące do metalu: skondensować Białego Tygrysa.
Nerki należące do wody: skondensować Xuanwu.
Pięć wewnętrznych organów z pięcioma boskimi zwierzętami jako totemami, połączone z ciałem, jaką potężną siłę można by wyzwolić?
Lin Jiu Feng był bardzo podekscytowany.