W głębi posiadłości rozległ się lodowaty głos, który eksplodował w uszach wszystkich niczym grom.
Natychmiast zapanowała cisza.
Postać w szacie żałobnej pojawiła się na gzymsie dachu.
Stała z rękami splecionymi za plecami, a jej obojętne oczy spoglądały na wszystkich obecnych.
Wszyscy członkowie rodziny Li, widząc pojawienie się tej sylwetki, ujrzeli w swoich oczach iskierkę nadziei.
— Patriarcha, to Patriarcha!
— Patriarcha przybył!
— Witamy Patriarchę!
Przybyłym był oczywiście Li Hsinge.
Wang Wu i pozostali podnieśli głowy, wpatrując się w młodzieńca stojącego na dachu.
Niewiadomo dlaczego, choć młodzieniec nie emanował żadną energią, jego pojawienie się wywołało w nich olbrzymią presję.
— Ty jesteś nowym Patriarchą Li?\ spytał Wang Wu, zbierając się na odwagę.
Nie otrzymał żadnej odpowiedzi.
Wang Wu poczuł irytację.
Niezwłocznie zakpił: — Rodzina Li naprawdę upadła, skoro pozwoliła, by smarkacz bez doświadczenia został Patriarchą.
Na te słowa wszyscy wybuchnęli śmiechem.
Na gzymsie dachu.
Li Hsinge, niewzruszony pochwałami i urazami, rzekł powoli: — Kości mojego przodka jeszcze nie ostygły, a ja nie spodziewałem się, że pies, którego kiedyś trzymałem, odwróci się i zagryzie pana.
Słysząc to, Wang Wu zapłonął gniewem.
Jakimś cudem potężny wojownik na szczycie Ścieżki Ciała, został porównany przez młodzieńca do zwykłego psa stróżującego.
Jednak bardziej dotknięty poczuł się w czułym punkcie.
W końcu, gdy Li Xuanfeng żył, Wang Wu zachowywał się bardziej jak wierny pies rodziny Li.
Ludzie z rodziny Li spodziewali się, że po śmierci Li Xuanfenga, pierwsi przeciwko nim wystąpią wrogowie rodziny.
Nikt jednak nie spodziewał się, że będzie to Wang Wu, który zawsze okazywał szacunek rodzinie Li, i że uczyni to tak niecierpliwie.
— Młokosie, zuchwalstwo aż nadto. Słyszałem, jak mój Sect Master raz wspomniał, że jesteś geniuszem, którego rodzina Li nie widziała od setek lat. Dziś jednak chcę cię sprawdzić! Zobaczymy, czy jesteś wart swojej reputacji.
Zaciemniony gniewem Wang Wu wyciągnął Wielki Nóż zza pleców i poleciał prosto w stronę Li Hsinge.
Jego prędkość była niezwykła.
Prawie w jednej chwili znalazł się przed Li Hsinge.
Unosząc Nóż Głowicy Ducha i Ścinania, brutalnie pchnął go w stronę głowy Li Hsinge.
Choć Wang Wu nie sądził, że Li Hsinge będzie jego przeciwnikiem, nigdy nie lekceważył wrogów.
W tym jednym ciosie użył dziesięciu dziesiątych swojej mocy.
Zwykły wojownik tego samego poziomu, zaskoczony tym ciosem, musiałby gorzko zapłakać.
Widząc Li Hsinge, który stał nieruchomo na miejscu, jakby sparaliżowany strachem, kąciki ust Wang Wu wykrzywiły się w okrutnym uśmiechu.
Wydawało mu się, że już widzi, jak nowy Patriarcha rodziny Li, sławnygeniusz, zostaje przez niego przecięty na pół jednym ciosem.
Ha, co za kpiny z geniusza stulecia, próżniak szukający sławy, zwykły marzyciel, który wkrótce dołączy do grona poległych z ręki Wang Wu.
Ale wkrótce....
Uśmiech na twarzy Wang Wu zamarł.
Zastąpił go strach równy upadkowi w otchłań.
Li Hsinge powoli uniósł rękę.
Cios, który mógł rozłupać góry i skały, potężny i ciężki, został z łatwością złapany przez Li Hsinge dwoma palcami.
Wang Wu użył całej swojej siły, jego twarz poczerwieniała, ale nie mógł wyswobodzić Nóż, jakby nie wiadomo jak się szarpał.
Patrząc na Wang Wu, który desperacko się starał i miał zaczerwienioną twarz.
Li Hsinge lekko się uśmiechnął i potrząsnął głową: — Sect Master Wang, odwaga jest godna podziwu, ale jakość twojej zabawki nie jest zbyt dobra.
Następnie, na przerażone oczy Wang Wu, Li Hsinge lekko nacisnął palcami, a cenny Nóż, wykuty z najlepszej stali, który towarzyszył mu przez dziesiątki lat i zabił niezliczonych wrogów, pękł.
Potem chwycił Wang Wu za kark.
Chwilowe uczucie duszności uderzyło mu do głowy.
Wang Wu usilnie starał się wyrwać rękę, chcąc rozbić dłonie Li Hsinge.
Ale okazało się, że dłoń Li Hsinge była jak imadło, niezależnie od tego, jak bardzo się wysilał, nie mogła się poruszyć.
Li Hsinge nadal się uśmiechał.
Jego promienny uśmiech, w tej chwili dla Wang Wu, był bardziej przerażający niż u demona.
— Li....... Patriarcho....... oszczędź mi....... moje psie....... życie..... nigdy więcej....... —
— trzask —.
Rozległ się przerażający dźwięk pękającej kości.
Słowa Wang Wu umilkły nagle.
— W następnym życiu nie stój więcej przeciwko mojej rodzinie Li.
Powiedział łagodnym głosem.
Li Hsinge zwolnił rękę, a ciało Wang Wu ciężko upadło na ziemię.
Potężne ciało, ważące prawie sto kilogramów, uderzając o ziemię, wzbiło chmurę pyłu.
Wang Wu leżał z przekrzywioną głową, jego wystające oczy były wyjątkowo ponure.
Do śmierci nie mógł uwierzyć, że on, Sect Master Wielkiej Sekty Miecza, potężny wojownik na szczycie Ścieżki Ciała, został zdeptany jak podły robak i zmiażdżony przez młodzieńca.
Chwila, która właśnie minęła.
Choć wydawało się, że minęło dużo czasu, w rzeczywistości była to tylko chwila.
Od momentu, gdy Wang Wu ruszył do ataku, do śmierci, minęło tylko kilka oddechów.
Wszyscy jeszcze nie zdążyli zobaczyć, co się stało.
Ciało Wang Wu już leżało na ziemi.
Pozostali, na czele z Patriarchą Rodziny Zou, otworzyli szeroko oczy, wpatrując się nieruchomo w martwe ciało Wang Wu, z wyrazem niedowierzania na twarzy.
Nie spodziewali się, że w poprzedniej chwili potężny i dominujący Wang Wu, który miał zabić Patriarchę Rodziny Li, w następnej chwili zostanie zabity na miejscu.
Wang Wu, przecież to był Sect Master Wielkiej Sekty Miecza, potężny wojownik na szczycie Ścieżki Ciała.
Jeden z czołowych ludzi w całym Baihe County.
A teraz został zmiażdżony jak robak.
Natomiast po stronie rodziny Li.
Po chwili wybuchły przytłaczające okrzyki radości.
Wielu członków rodziny Li spojrzało z szaleńczym entuzjazmem na młodzieńca stojącego na gzymsie.
— Patriarcha jest potężny!
— Patriarcha jest potężny!
— Patriarcha jest potężny!
Dzięki tym niesamowitym i zunifikowanym okrzykom, Patriarcha Rodziny Zou i pozostali zostali obudzeni, ich twarze wyrażały przerażenie.
Myśleli o wszystkim, ale przeoczyli jedną osobę.
A mianowicie geniusza rodziny Li, tego nowego Patriarchę Rodziny Li.
On był prawdziwym skarbem rodziny Li!
Jego siła wzrosła do niewyobrażalnego stopnia.
Jest całkiem możliwe, że przekroczył już Niebiańską Bramę Qi i Krwi, awansując do Królestwa Qi i Krwi.
Przecież Wang Wu został zabity bez żadnego oporu.
Należy pamiętać, że nawet mistrz doskonałego Ciała, pokonując mistrza zaawansowanego Ciała, absolutnie nie byłby w stanie go tak łatwo zabić!
Po tym, co się stało.
Wszyscy wiedzieli, że próba zniszczenia rodziny Li jest teraz niemożliwa.
Nawet z Su Yun, mistrzem na wpół drogi do Królestwa Qi i Krwi, niczego by nie osiągnęli.
Siła Li Hsinge była zbyt przerażająca.
Jeśli będą uparci, los Wang Wu będzie dla nich przestrogą.
Czuł już chęć odwrotu, a tłum zaczął nieświadomie wycofywać się.
Ale z tyłu.
Otwarte drzwi, które w pewnym momencie zostały cicho zamknięte.
Na gzymsach wokół, bojownicy w czarnych szatach ujawnili swoje sylwetki.
Potężne łuki i kusze, gotowe do strzału.
Czekając tylko na rozkaz, by wystrzelić tysiące strzał.
Dopiero teraz wszyscy zrozumieli, że dzisiejszy pogrzeb Li Xuanfenga był wielką pułapką przygotowaną dla nich, czekającą, aż sami wpadną w sidła.
Pod groźbą śmierci, Patriarcha Rodziny Zou i pozostali poczuli, jak ich ciała zaczynają drżeć.
Patrząc na młodzieńca na gzymsie.
Patriarcha Rodziny Zou, tłumiąc wewnętrzny strach, powiedział: — Li...... Patriarcho Li, to, co się dzisiaj wydarzyło, jest nieporozumieniem. Wszystko zostało zmanipulowane przez tego drania Wang Wu. Proszę, nie miej nam za złe.
W końcu Wang Wu już nie żył, a winę można było zrzucić na niego, i tak się nie odrodzi, by zaprzeczyć.
Dopóki dziś uda im się uciec, sprawy rodziny Li można będzie rozpatrzyć później.
Na gzymsie dachu.
Li Hsinge stał z rękami za plecami.
Uśmiechnął się: — Nie mam wam nic do zarzucenia.
Słysząc to.
Wszyscy jednocześnie odetchnęli z ulgą.
Wygląda na to, że Li Hsinge nadal miał pewne obawy i nie chciał walczyć na śmierć i życie z nimi.
Mając to na uwadze, na twarzy Patriarcha Rodziny Zou pojawił się uśmiech ulgi.
— Skoro tak, nie będziemy wam dłużej przeszkadzać. Następnym razem zgłosimy się do Patriarcha Li, by prosić o przebaczenie.
Po czym zamierzał się odwrócić i wyjść.
Ale łagodne słowa dochodzące z tyłu sprawiły, że wszyscy zamarli.
— To, czy będę miał wam coś do zarzucenia, jest sprawą mojego przodka. Ja tylko chcę was wysłać do niego.
— Patriarcho Li, co masz na myśli?\ Patriarcha Rodziny Zou zapytał z ponurą twarzą.
Widząc, że Li Hsinge jest niewzruszony.
Patriarcha Rodziny Zou dodał: — Patriarcho Li, wiem, że twoja siła jest wielka, ale my też nie jesteśmy łatwi do pokonania. Jeśli prawdziwie chcesz nas zatrzymać, rodzina Li może stracić kilka zębów.
— Heh heh, śmieszne. Czy śmieszniście jak robaki?
Li Hsinge wskazał na nich palcem i zakpił.
— A może ta szukająca ukrycia mysz?
Wszyscy nagle zmienili wyraz twarzy.