Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 2

1214 słów6 minut czytania

Szałowy Nieśmiertelny Zakon.
Obszar Zewnętrznych Uczniów.
W małej chacie.
Złota brama pojawiła się nagle.
Jiang Zhao wkroczył.
Natychmiast po powrocie, uderzył dłonią w sakwę do przechowywania, wyjął z niej jadeitowe pudełko i spojrzał na spoczywającą w nim spokojnie Duchową Rękę.
W tej chwili.
Był w doskonałym nastroju.
"Naprawdę udało mi się ją przynieść!"
Ta wyprawa między światami nie tylko udowodniła, że może przynieść rzeczy z powrotem, ale co ważniejsze, Duchowa Ręka w jadeitowym pudełku jest mu bardzo potrzebna!
Gdyby mógł ją przetworzyć, jego kultywacja wzrosłaby o co najmniej jeden mały poziom!
Obecnie jest na trzeciej warstwie Qi.
Jeśli się przełamie.
Będzie to czwarta warstwa Qi!
Jak zgadywał Zheng Xin'an, Jiang Zhao faktycznie był praktykującym magii demonicznej.
Jednak.
Zheng Xin'an nie zgadł, że Jiang Zhao był również podróżnikiem między światami.
Osiemnaście lat temu.
Przybył tu jako podróżnik, a przez pierwsze dziesięć lat Jiang Zhao zawsze myślał, że to po prostu zwyczajny starożytny świat, dlatego każdej nocy zaciekle studiował poezję i pisma.
Nawet jeśli nie zostałby najlepszym kandydatem w cesarskim egzaminie, nawet osiągnięcie drugiego miejsca mogłoby zapewnić mu oddzielną linię w rodzinnym drzewie genealogicznym.
Ale kto by pomyślał........
Trzy miesiące temu.
Nagle usłyszał wieść o rekrutacji uczniów przez Szałowy Nieśmiertelny Zakon.
W tym momencie.
Dowiedział się, że w tym świecie istnieją istoty nieśmiertelne!
Od momentu, gdy usłyszał tę wiadomość, Jiang Zhao nagle poczuł, że poezja i pisma w jego rękach straciły swój urok, a jakie znaczenie ma zdobycie sławy w oficjalnej karierze w porównaniu z nieśmiertelnością?
Dlatego.
Bez wahania wstąpił do Szałowego Nieśmiertelnego Zakonu.
Podróż do zostania uczniem była niezwykle gładka, nie było testu korzenia duchowego ani żadnego testu charakteru, osoba rekrutująca uczniów tylko spojrzała na niego z lekką dziwnością.
Po czym natychmiast go przyjął.
W tamtym czasie.
Jiang Zhao myślał, że jest jednym na milion cudownych talentów kultywacji, dlatego Szałowy Nieśmiertelny Zakon przyjął go ponad normę, w końcu nazwa tego zakonu brzmiała niezwykle wyszukanie.
Były tam słowa "Święty" i "Nieśmiertelny", więc jakby nie patrzeć, nie wyglądał na trzeciorzędny zakon.
Ale po wejściu do zakonu.........
Jiang Zhao dopiero od innych usłyszał prawdziwą nazwę Szałowego Nieśmiertelnego Zakonu.
Dziesięciu Tysięcy Duchów Zakon!
To było jeszcze uprzejme określenie.
Jeśli ktoś był nieuprzejmy.
Byłoby to ......... Jaskinia Dziesięciu Tysięcy Duchów.
W chwili, gdy poznał prawdę, Jiang Zhao zapragnął płakać, ale łzy nie napływały, pomyślał, że mógłby natychmiast opuścić zakon i zmienić przynależność, dołączając do jakiegoś prawego zakonu.
Ale niestety.........
Do Szałowego Nieśmiertelnego Zakonu łatwo było się dostać, ale znacznie trudniej go opuścić.
Podstawowym warunkiem opuszczenia zakonu jest przetrwanie pościgu zakonnego, chociaż Szałowy Nieśmiertelny Zakon był ścieżką demonów, jego zaplecze było niezwykle imponujące, nawet zwykły starszy zewnętrznych uczniów był Mistrzem Rdzenia Złota.
Jeśli chodzi o starszych wewnętrznych, każdy z nich był starożytnym demonem z Rodzącej się Duszy.
Ze swoim poziomem kultywacji trzeciej warstwy Qi, gdyby zdradził zakon, prawdopodobnie nie minęłoby więcej niż jeden kwadrans, a byłby jednym z dusz w Chorągwi Dziesięciu Tysięcy Dusz.
Odejście z demonicznego zakonu było niemożliwe.
Jiang Zhao mógł tylko iść dalej ścieżką ciemności, przez te trzy miesiące w Szałowym Nieśmiertelnym Zakonie, poruszał się ostrożnie jak po cienkim lodzie, każdego dnia bez wytchnienia kultywował.
W prawym zakonie, kultywacja może być wolniejsza.
Maksymalnie zostaniesz wyśmiany.
Ale w demonicznym zakonie, to sprawa życia i śmierci.
Chociaż Szałowy Nieśmiertelny Zakon miał również zasady dotyczące zakazu wzajemnego krzywdzenia się między uczniami, te zasady można było tylko traktować jako wskazówkę, jeśli ktoś potraktowałby je poważnie, byłby głupcem.
Słyszał.........
Jiang Zhao też słyszał.
Obecny przywódca Szałowego Nieśmiertelnego Zakonu również wstąpił na tron po zabiciu swojego mistrza, ta sprawa była tabu dla Szałowego Nieśmiertelnego Zakonu, ale zawsze znajdowali się jacyś gadatliwi ludzie.
Jiang Zhao przypadkowo usłyszał to od kogoś innego.
Skoro sam głowa zakonu jest taki.
On, zaledwie zewnętrzny uczeń, Jiang Zhao, nie miał poczucia bezpieczeństwa.
Na szczęście.
Dzisiejsze popołudnie, jego wyczekiwany złoty palec nadszedł.
Jego złoty palec to nie system, ale portal, po wejściu do którego można dotrzeć do innego świata, w którym duchy się budzą.
Natura i ziemia, duchowa energia była nasycona do ekstremum.
Gdy tylko postawił stopę w tamtym świecie, Jiang Zhao prawie pomyślał, że dotarł do Pałacu Ciemności i Podziemi, w końcu nawet Szałowy Nieśmiertelny Zakon, jako ekspert od duchów.
Wewnątrz zakonu nie było tak gęstej duchowej energii!
Dla zwykłych ludzi w tamtym świecie.
Przebudzenie duchów było końcem świata!
Ale dla Jiang Zhao, praktykującego demoniczne ścieżki duchów, było to rajskie doświadczenie!
Kultywowanie tam przez jeden dzień było równoważne z czterema lub pięcioma dniami tutaj, gdyby Jiang Zhao nie martwił się, że zostanie zbyt długo i spowoduje problemy w zakonie, absolutnie nie wróciłby tak wcześnie.
"Ale teraz, skoro wróciłem, powinienem zmienić moją obecną metodę kultywacji."
"W przeciwnym razie, zużycie podczas przetwarzania Duchowej Ręki będzie prawdopodobnie znaczne."
Jiang Zhao rozmyślał w duchu.
Ścieżka demoniczna ma wiele metod kultywacji, większość z nich wymaga zabijania, aby kultywować.
Pod wpływem poprzedniego życia, a także dlatego, że na początku nie wiedział, że dołączył do demonicznego zakonu, metoda kultywacji, którą wybrał przy wejściu do zakonu, była bardziej nastawiona na prawą ścieżkę.
Jednak teraz, mając złoty palec.
Oraz.
Te trzy miesiące, będąc poddany przemianom w demonicznym zakonie, jego poglądy bezszelestnie się zmieniły.
W świecie kultywacji.
Nie ma tylu zasad.
Jest tylko jedna żelazna zasada, a mianowicie, kto ma silniejszą pięść, ten ustala zasady!
Po podjęciu decyzji w myślach, Jiang Zhao szybko wyszedł i udał się do Pawilonu Zwojów.
.........
Wkrótce potem.
Przed Pawilonem Zwojów.
Jiang Zhao wszedł.
Ledwo wszedł, zobaczył chudo wyglądającego starca w szarym szacie, siedzącego za biurkiem, pogrążonego we śnie.
Jiang Zhao nie śmiał zwlekać, podszedł o krok, z szacunkiem złożył dłonie w pozdrowieniu i powiedział cicho:
"Uczeń Jiang Zhao wita starszego."
"Coś się stało?"
Starzec lekko uniósł głowę, rzucił spojrzenie na Jiang Zhao i powiedział beznamiętnie.
"Odpowiadam starszemu, uczeń przybył dzisiaj, aby zmienić metodę kultywacji."
Jiang Zhao odpowiedział.
"O?"
Słysząc to, starzec uniósł brwi, uważnie przyjrzał się stroju Jiang Zhao, po czym na jego twarzy pojawił się złośliwy uśmiech i powiedział: "Zrozumiałeś?"
Tacy jak Jiang Zhao.
Widział ich zbyt wielu przez te lata w Pawilonie Zwojów.
Iluzja młodych ludzi, którzy dopiero dołączyli do Szałowego Nieśmiertelnego Zakonu, wszyscy uważali się za dobrych ludzi, nie chcąc kultywować szkodliwych metod, ale po doświadczeniu brutalnej rzeczywistości.
Czyż nie wrócili posłusznie, aby zmienić metodę kultywacji?
Przecież.
Dołączywszy do demonicznego zakonu, inni zabijają, by kultywować, a jeśli ty nie będziesz zabijać, gdy inni zyskają na sile, to ty zostaniesz zabity.
"Tak."
Jiang Zhao skinął głową.
"Według starych zasad, zmiana metody kultywacji wymaga pięciu kamieni duchowych niskiej jakości."
Starzec uśmiechnął się.
Potwierdziwszy zamiary Jiang Zhao, jego spojrzenie na Jiang Zhao nabrało pewnego podziwu, czując się jakby ich droga nie była samotna.
"Uczeń jest świadomy."
Jiang Zhao wyjął pięć kamieni duchowych niskiej jakości, które wcześniej zebrał, i podał je.
Starzec przyjął je swobodnie, lekko skinął głową i powiedział: "Wejdź."
"Pamiętaj, zewnętrzni uczniowie mogą wybierać tylko na pierwszej kondygnacji."
"Tak."
Jiang Zhao lekko skinął głową, po czym szybko wszedł do wnętrza Pawilonu Zwojów.
Nawet jeśli była już głęboka noc.
Na pierwszej kondygnacji Pawilonu Zwojów wciąż było wielu zewnętrznych uczniów ubranych podobnie do Jiang Zhao, krążących przed rzędami jadeitowych regałów.
Ich cel był podobny do jego, wszyscy chcieli znaleźć odpowiednią metodę kultywacji lub boskie zdolności.
Spojrzenie Jiang Zhao nie zatrzymało się na tych ludziach.
Jego cel był jasny.
Szybko podszedł w głąb Pawilonu Zwojów, dojadeitowego regału, Jiang Zhao przesunął wzrokiem wzdłuż niego, aż w końcu zatrzymał się na kultywacji o nazwie "Metoda Pochłaniania Dusz Yin".

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…