Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 6

1449 słów7 minut czytania

Zhong Qiao przedstawiła dowód osobisty i razem zrobiono kopie.
Wszystkie formalności zostały dopięte. Zhong Qiao złożyła swój podpis i odcisnęła paliec na wniosku oraz umowie dzierżawy, finalizując zmianę prawa do użytkowania ziemi.
Pustynne ziemie we wsi zostały już przejęte przez kolektyw, a mieszkańcy dawno podpisali umowy dzierżawy, więc ten fragment nie stanowił przeszkody.
„Uwaga wszyscy mieszkańcy wsi, uwaga wszyscy mieszkańcy wsi, jestem sekretarzem partii Zhong Gensheng. Informuję, że członkini naszej wsi, Zhong Qiao, dzierżawi dzisiaj od komitetu wiejskiego sześćdziesiąt mu ziemi na zachodnim krańcu wsi, w celu ulepszenia jej do prób uprawowych. Koszt dzierżawy wynosi dwadzieścia za mu, dwanaście setek rocznie!”
Przez wielki głośnik niósł się głos starego sekretarza partii, ogłaszający całej wsi.
Poniżej drzewa akacji przy komitecie wiejskim znajdowało się ulubione miejsce spotkań wszystkich.
„Dziecko Qiao rodziny Jingting, rezygnuje z „żelaznej miski ryżu” w mieście? Wraca tu, żeby dzierżawić ziemię?” Czy ona na pewno ma wszystko w porządku z głową?
„Po tylu latach nauki, po co było zdawać na uniwersytet, żeby potem wrócić i uprawiać ziemię na pustyni?”
„Może po prostu nie umiała sobie poradzić na zewnątrz!”
„Nie gadajcie głupot, to nasze dziecko, przecież wiecie, jakim charakterem jest Qiao, jest uprzejma i bystra, widzieliście ją sami, nie słuchajcie bredni obcych!” Zhong Jingqin odezwał się pierwszy. Był dalekim kuzynem Zhong Jingtinga, wychowali się razem i nie znosił, gdy ktoś mówił źle o rodzinie Zhong.
„Dokładnie, wcześniej bolały mnie tak nogi, że nie mogłam zginać kolan, to Qiao i Jingting zabrali mnie do szpitala i wyleczyli, a lekarstwa opłaciła Qiao! Jaka dobra dziewczyna, na pewno ma plan, wracając do wioski!” Starsza pani postukała laską i ostro spojrzała na plotkujących.
Ledwie ojciec i córka wyszli z biura komitetu wiejskiego, zostali otoczeni przez mieszkańców wsi, którzy przyszli popatrzeć na przedstawienie, zasypując ich gradem pytań.
„Jingting, po co Qiao, zamiast siedzieć w wielkim mieście, wraca do tej naszej pustynnej ziemi i się tym zajmuje?”
„Jakie plony można uzyskać z jałowej, zasolonej ziemi, która nie rodzi upraw? Qiao, nie daj się oszukać temu dziecku, urzędnikowi wiejskiemu!” Powiedział węgłując o wcześniejszych wybrykach dziecka-urzędnika, jeden ze starszych zatroskany ostrzegał.
Wioska Shaquan jest zamieszkana głównie przez ludzi o nazwisku Zhong, ich przodkowie często byli ze sobą powiązani, więc byli im pokrewnieni w dalszych stopniu, na pewno bronili swoich dzieci.
„Drugi wujku, nie jestem oszukiwana, chcę wypróbować naukową metodę walki z pustynnieniem, którą poznałam, w naszej wiosce, to także jest część mojej pracy!”
„Towarzyszko Jingqin, czyżbym była tak niewiarygodna?” Ji Lang, który wyszedł chwilę później, poczuł ukłucie chłodu.
„Haha… młody sekretarzu Ji, jesteś tylko trochę gorszy od Qiao, starsze panie cię żałują!”
Na całym placu wybuchł śmiech. Jedna z energicznych starszych pań żartobliwie zaczepiła Ji Langa, on zawstydzony szybko otworzył drzwi samochodu i uciekł. Musiał szybko załatwić formalności!
„Przez najbliższe dni w domu będę potrzebować ludzi do pracy. Wujkowie, ciotki, jeśli macie czas, przyjdźcie do mnie, sto pięćdziesiąt za dzień!” Zhong Qiao nie wdawała się w dodatkowe wyjaśnienia, płacąc konkretnymi działaniami i dochodami.
„Dziadku Genmin, wy macie bystre oczy, pomóżcie mi wybrać dobre sadzonki z czerwonych wierzb i tamarisków do szczepienia. Wzmocnię okrążenie lasu ochronnego. Dwieście za sto pęczków, dwadzieścia za dwa rodzaje. Najpierw potrzebuję stu pęczków. Później będę jeszcze potrzebować gałązek mikołajka i rokitnika, jeśli uznacie za stosowne, pomóżcie mi je przyciąć i dostarczyć do domu!”
„Dziecko, jak można nie wziąć pieniędzy znalezionych przed domem, dzienne cięcie przyniesie ci prawie dwieście dochodu!” Ktoś zasapał ze zdumienia, Qiao jest szczera, daje wysokie ceny.
„Sadzenie lasu ochronnego jest dobre dla całej naszej wioski, jak możemy brać od dziecka pieniądze!” Starszy Zhong Genmin machnął ręką ze wstydem. „Dziecko, jeśli czegoś potrzebujesz, my, starzy bracia, pomożemy ci to przyciąć!”
„Jak możemy pozwolić wam pracować za darmo, wujku Min, róbcie tak, jak mówi dziecko, życie przed nami!” Zhong Jingting podjął decyzję. Już zaakceptował fakt, że dziecko zamierza zrobić coś wielkiego.
Dziecko ma dobre pomysły i to wielka sprawa, będzie mu zapewniał zaplecze i wsparcie!
„Jingting, jeśli potrzebujesz pomocy, daj znać, przyjdziemy w każdej chwili!” Zarabianie pieniędzy przed domem sprawia, że wszyscy są szczęśliwi!
Zhong Gensheng patrzył na rozgrzane nagle zgromadzenie i w sercu miał jeszcze większą nadzieję. Może Qiao, po studiach i zdobyciu doświadczenia, przyniesie coś nowego do Wioski Shaquan!
Ledwie Zhong Qiao i jej ojciec przekroczyli próg domu, powitały ich niekończące się, zmartwione wyrzuty Su Lan: „Wy ojciec i córka, jesteście niesamowici? Bez słowa ustaliliście dzierżawę sześćdziesięciu mu pustynnej ziemi! Chyba nie dość wam zimnego wiatru, że jeszcze dzierżawicie ziemię, żeby pić wiatr?”
Chciała powiedzieć coś córce, ale było jej szkoda, więc tylko burknęła na Zhong Jingtinga.
„Do czego się nadajesz w tym wieku, idź z dzieckiem i bardziej jej pilnuj!”
„Opłata dzierżawna nie jest duża, dziecko chce spróbować, niech próbuje!” Zhong Jingting spojrzał na dom, jego żona jest głośna tylko na słowach, ale jeśli dziecko coś postanowi, jak długo będzie się jej trzymać!
„Mamo, martw się, ale najpierw przynieś mi posiekacz, żebym mogła go użyć, tato, pomóż mi postawić garnek, ugotuję trochę kleju, zrobię coś do utrwalenia piasku, żeby wam pokazać efekt, naprawdę nie robię tego na oślep!”
Zhong Qiao założyła kamizelkę mamy i wyciągnęła z szopy naręcze drewna z tamaryszku sasafrasowego.
Sprawdziła wcześniej informacje. Na rynku są obecnie środki wiążące piasek i środki zatrzymujące wodę, ale naturalne działają wolno, potrzeba 7-10 dni, żeby zobaczyć efekt, chemiczne tylko wiążą piasek, ale nie użyźniają ziemi, po prostu sklejają piasek. Tego ona nie chciała.
Właśnie przeprowadziła inspekcję terenu. Zmysłowe zdolności, które dała jej Perła Gór i Rzek, pozwalały jej wyczuć, czego potrzebuje ziemia i dowiedzieć się, czego jej brakuje, natychmiast zapisała inspiracje i teraz wracała, żeby je wypróbować.
Klej z sasafrasu ma najlepszą przyczepność, klej z tamaryszku ma przewagę w absorpcji wody, a klej z trawy ryżowej ma najlepszy skład organiczny, do tego dochodzi odporność na suszę i zasolenie, w połączeniu z korzystnymi grupami bakterii, może stworzyć naturalny środek wiążący piasek i zatrzymujący wodę, który ożywi i odżywi piasek, a także zneutralizuje zasolenie. Będzie to wielka pomoc w jej uprawach!
„Daj to tutaj, ja to zrobię, wystarczy posiekać?” Su Lan nie chciała, żeby jej córka używała posiekacza.
Jej ręce są niepewne, co jeśli się skaleczy? Szybko wyrwała córeczce posiekacz, wzięła suche gałązki z rąk córki, położyła je na ziemi, wzięła jedną i, po wyjaśnieniu, zaczęła szybko siekać.
To jest coś, co można znaleźć w piasku za darmo i spalić w piecu, w każdym razie nic nie kosztuje, tylko ogień jest potrzebny, jeśli dziecko chce to zrobić, niech robi!
Co dziecko może z tego zrobić?
Zhong Jingting wyniósł z domu duży żelazny garnek, w którym zimą gotowano paszę dla owiec, umył go, zbudował prowizoryczny piec, dodał wody zgodnie z poleceniami Zhong Qiao i wrzucił dobrze namoczone posiekane gałązki, po czym rozpalił ogień i zaczął gotować.
Po przefiltrowaniu i zagęszczeniu, powstał klej.
To była żmudna praca. Cała rodzina pracowała prawie cztery godziny. Słońce zaszło, zanim klej osiągnął pożądaną przez Zhong Qiao konsystencję.
Zhong Qiao już czekała, wykonując wszystkie przygotowania z wyprzedzeniem. Jednocześnie przygotowała uproszczoną wersję naturalnego nawozu.
Gdy klej stał się odpowiednio ciepły, natychmiast przeszedł do proporcji. Zhong Qiao dodała optymalną ilość niebiesko-zielonych alg pustynnych, bakterii wiążących piasek, kwasów humusowych… do pojemnika z mieszanką, ręcznie wymieszała wszystkie składniki, a na końcu przelała do opryskiwacza.
„Gotowe. Tato, czy ziemia jest już przygotowana?”
„Tak, tak!” Zhong Jingting odpowiedział głośno.
Dziecko poprosiło o wyrównanie kawałka piasku. W domu nie brakowało go. Dom codziennie potrzebował czystego piasku do wyłożenia kurników, żeby wchłonąć zapachy. Przed domem leżała już spora kupka, wystarczyło zebrać część i wyrównać.
Zhong Qiao wzięła opryskiwacz i wyszła z domu. Spojrzała na piasek, który jej ojciec właśnie wyrównał, i równomiernie go spryskała.
Obserwujący Zhong Jingting i Su Lan zamarli w osłupieniu. Zobaczyli, że powierzchnia piasku spryskanego przez Zhong Qiao prawie w widoczny dla oka sposób zaczęła się kruszyć, zamieniając się w cienką skorupę gleby, w wyraźnym kontraście do luźnego piasku obok.
„Co to jest?” Su Lan otworzyła usta i dopiero po chwili odzyskała głos.
„To ulepszony i zmieszany środek wiążący piasek, który dostosowałam do naszej gleby. Może wzmacniać piasek, zatrzymywać wodę i aktywizować piasek. Na razie wygląda na to, że działa! Ponieważ służy do wiązania piasku, nazwijmy go Sand Coagulant No. 1!”
Wyraz oczu Zhong Qiao rozjaśnił się uśmiechem. W blasku zachodzącego słońca, jakby coś lśniło.
Była słaba w dawaniu nazw, kontynuując to, płynny nawóz roślinny nazwie Sand Nourishment Agent, proste i łatwe do zapamiętania!
Uważnie wyczuwając przemianę piasku, Zhong Qiao skomentowała: „Proporcje kleju roślinnego i bakterii można jeszcze subtelnie dostroić, a efekt będzie szybszy i lepszy!”
Gdy składniki odżywcze z Sand Nourishment Agent i klej roślinny się rozłożą, stopniowo zwiększą zawartość materii organicznej w piasku, powoli przekształcając piaszczystą ziemię z „czystego, ruchomego piasku” w „uprawną glebę”.
Mając tych dwóch pomocników, w połączeniu z Perłą Gór i Rzek porządkującą energię ziemi, trzy kierunki działania, plan dzierżawy gruntu i przyszły plan tworzenia zieleni i oaz jest dopięty!

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…