Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 5

1340 słów7 minut czytania

— Dziadku Gensheng, przyszłam z panem porozmawiać! — Zhong Qiao przeszła od razu do rzeczy: — Chcę wydzierżawić ziemię na zachodnim krańcu wsi, na początek około sześćdziesięciu mu. Ile wynosi opłata za dzierżawę? Proszę o załatwienie formalności!
— Sześćdziesiąt mu, Qiao-dziecko, nie damy rady! — Zhong Jingtang był tym zaskoczony.
To było za dużo, myślał, że dziecko chce coś zasadzić, cztery czy pięć mu wystarczy dla rodziny!
— Tato, proszę cię, uspokój się. Zamierzam prowadzić naukowe uprawy i stosować zarządzanie na dużą skalę, to się różni od naszych tradycyjnych metod upraw! — Zhong Qiao uspokoiła ojca.
— Nie będziemy traktować was jak woły pociągowe, musimy korzystać z maszyn, kiedy tylko jest to możliwe!
Po drodze zastanowiła się, sześćdziesiąt mu to zakres, na który jej obecne środki finansowe pozwalają jej na swobodny start.
Nie miała dużo pieniędzy, ale dzięki oszczędzaniu, miesięcznym oszczędnościom w wysokości dwóch, trzech tysięcy, a także otrzymanemu odszkodowaniu od firmy, które otrzymała jako dowód, zdobyła w sumie około stu pięćdziesięciu tysięcy.
Może to mniej niż kwota, którą bogaci ludzie wydają na torebkę czy ubranie, ale to dowód jej czteroletniej ciężkiej pracy.
— Jingtang, trochę godności! Jesteś zbyt impulsywny, a nie jesteś tak stabilny jak dziecko. — Zhong Gensheng spojrzał na swojego kuzyna i zwrócił się do Zhong Qiao: — Qiao-dziecko, czyż nie pracowałaś dobrze w stolicy? Dlaczego wróciłaś?
Nasza ziemia jest wszędzie piaszczysta, a dzieciom udało się wyfrunąć, nie pozwól im się zamartwiać.
— Wuju Sheng-bo, dziecko ostatnio źle się czuło, więc ją tu sprowadziłem, żeby odpoczęła. Dziecko nie chce być bezczynne, chce coś zrobić sama, spróbować z naukowymi metodami uprawy, aby sprawdzić, czy uda się coś osiągnąć tutaj, zarobić trochę pieniędzy na własnym podwórku i pobyć z nami! — Zanim Zhong Qiao zdążyła odpowiedzieć, Zhong Jingtang wziął winę na siebie.
W wiosce zawsze byli plotkarze, którzy mówili, że się myli!
— Dobrze, Qiao-dziecko ma ambicje! Nasze tereny wokół wioski to jałowa, pustynna ziemia, należy do społeczności. Dajcie symboliczną opłatę za dzierżawę, dwa tysiące dwieście za mu rocznie. Ta ziemia na zachodzie jest połączona, łącznie sześćdziesiąt dwa mu. Jutro przyprowadzę ludzi, żeby wyznaczyć granice! Opłata za dzierżawę jest roczna! Jeśli pójdzie dobrze, będą subsydia na pustynnienie! — Jako starszy i mądry mieszkaniec wioski, były lider brygady produkcyjnej, miał w sercu sytuację wioski.
Dziecko właśnie wróciło, to nie jest łatwe, więc okazał trochę troski i wsparcia.
Opłata za dzierżawę od dziecka doda nieco wpływów do konta wioski, na wszelki wypadek.
Jeśli Qiao-dziecko jest rzeczywiście biegłe, może odejść z tego świata ze spokojem! — Stary sekretarzu partii... wujku Jingtang, kim jest ta osoba? — nagle rozległ się zdumiony głos. Ojciec i córka podnieśli głowy i zobaczyli młodą, energiczną postać, odmienną od starszych mieszkańców wsi, która właśnie weszła do biura.
To był przystojny i wysoki młody chłopak.
— Qiao-dziecko, to jest tegoroczny wiejski urzędnik-student, zastępca sekretarza komitetu wiejskiego Shaquan, sekretarz Ji Lang! — przedstawił Zhong Gensheng. Z tej odległej dziury, rząd nawet wysłał tu dziecko-studenta na stanowisko urzędnika wiejskiego, naprawdę nie wiedzą, jaki to kłopot!
Kiedy przyszedł, miał pełne serce gorliwości, przekonywał mieszkańców wioski do różnych przedsięwzięć, jego pomysły były zbyt ambitne, ale mieszkańcy wioski byli starzy, kto chciałby się z nim użerać i rzucać pieniądze na pustynię!
Organizował ludzi w wiosce do robienia siatek z trawy w celu zapobiegania pustynnieniu, sadził gałązki tamaryszku, starał się o subsydia na pustynnienie, to nie było szaleństwo, większość mieszkańców wioski tylko patrzyła na to jak na widowisko!
Młody chłopak chce coś zrobić, ma dobre serce, ale to nieodpowiednie dla tej piaszczystej ziemi!
Może zrządzenie losu, gdy już prawie rezygnował, spotkał Qiao-dziecko wracające do wioski!
— Zhong Qiao, córka Jingtanga, ta, która dostała się na uniwersytet i pracowała w stolicy, teraz wróciła do wioski, aby wydzierżawić ziemię i zająć się owocami gospodarczymi. Akurat ty tu jesteś! — Zhong Qiao, czy naprawdę chcesz prowadzić biznes we wsi? — Ji Langowi nagle rozbłysły oczy. Już prawie się poddał, czy teraz wreszcie jest nadzieja?
— Tak, chcę spróbować! — Dobrze, dobrze, ambitne plany, brawo. Dziadku Gensheng, umowa dzierżawy będzie gotowa przeze mnie! — Ji Lang był podekscytowany. Czy wreszcie jest inwestor na tę pustą, jałową ziemię, gdzie ptaki nie chcą lądować, a rośliny nie chcą rosnąć?
Dziękuj Matce Ziemi za opiekę!
Od pełnego entuzjazmu wspierania budowy Wielkiego Zachodu po bycie prawie załamanym przez rzeczywistość, droga serca Ji Langa jest nie do opisania.
Kto by pomyślał, że on, wielki pan Ji, teraz ograniczył się do jedzenia piasku dmuchanego przez wiatr każdego dnia, i tylko robi za starszych!
W ciągu niecałych trzech miesięcy, jego wzniosłe plany adaptacji do pracy na stanowisku były zdruzgotane przez tę piaszczystą ziemię, nie pozostało nic!
Gdyby nie to, że nie chciał sam sobie zaprzeczyć i zhańbiony wrócić, prawie poprosiłby rodzinę, żeby go stąd zabrała!
— Wpiszę priorytet dzierżawy tej ziemi i okolicznych terenów do umowy dzierżawy! Jeśli odniesiesz sukces, będzie łatwiej się rozwijać! — Ji Lang gorliwie pisał. To była jedyna sadzonka wracająca do budowy ojczyzny na tysiącach mu piasku. Trzeba ją pielęgnować!
Spodziewa się, że sześćdziesiąt mu to tylko jej początek, ma większe plany na przyszłość!
— Sekretarz Ji myśli wszechstronnie! — Zhong Qiao skinęła głową. To było bardzo potrzebne.
Nawet bracia muszą mieć jasno określone zasady. Wszystko musi być najpierw ujęte w umowie, aby uniknąć przyszłych sporów.
— Ponadto, dziadku Gensheng, będę potrzebować pozwolenia na wykopanie studni. Wykopanie głębokiej studni na mojej dzierżawionej ziemi ułatwi nawadnianie! — Studnie w naszej wiosce ledwo wystarczają do nawadniania niewielkich gruntów rolnych, co nie wystarczy dla jej systemu upraw.
Na początku nie planowała zacząć od sześćdziesięciu mu. Ta lokalizacja źródła wody i zdolność Perły Gór i Rzek, dały jej pewność siebie, aby się rozwijać.
— Wykopanie studni? — Ji Lang był zaskoczony. Wykopanie studni na pustyni brzmiało nieco nieprawdopodobnie?
— Qiao-dziecko znalazła informacje w Internecie i potwierdziła, że niedawno odkryto miejsce, gdzie według doniesień znajdowała się woda, był to nawet stary koryto rzeki, i powiedziała, że można znaleźć ekipę odwiercącą studnie, aby to sprawdzić, czy jest tam woda! — Zhong Jingtang pośpiesznie wyjaśnił, broniąc córki. Jego Qiao-dziecko jest stabilne, nie działa pochopnie!
— Istnieje taka technologia. Byłem tak przytłoczony, że zapomniałem! — Ji Lang uderzył się w czoło. Poprzeszkadzało mu to, ale wiedział sporo o technologii, urządzenia do poszukiwania wody mogą to osiągnąć.
— Skontaktuję się z ekipą odwiercającą studnie, znajdziemy mistrza i przywieziemy sprzęt, żeby to sprawdzić! — Miejsca, które nie działają, znajdziemy więcej, a więcej łapania ryb, zawsze znajdziemy źródło wody, a jeśli nie, mamy również zapasowy plan nawadniania, sposoby są zawsze lepsze od trudności!
Mówiąc to, natychmiast wyjął telefon komórkowy, przewinął listę kontaktów, znalazł numer ekipy odwiercającej studnie i w kilku słowach wyjaśnił lokalizację i potrzeby.
— Tak, to na zachodnim krańcu naszej wioski, w kierunku starego koryta rzeki! — Kapitanie Wang, proszę czekać, jutro przywiozę sprzęt i przyjdę do pana sprawdzić! — Jako stary wiertacz studni, kapitan Wang był bardzo zainteresowany i natychmiast się zgodził.
— Sekretarz Ji jest otwarty! — pochwalił Zhong Jingtang. Ten młody urzędnik wiejski działa szybko i sprawnie!
— Hehe, czyż nie służę ludowi! Co najważniejsze, chcę być świadkiem cudu wody na pustyni. Jeśli jest woda, ta piaszczysta ziemia ma ratunek. Jest tu młody student wracający do budowy ojczyzny, nowi rolnicy i nowy styl, a potem można go rozwijać, być może będzie dobry rozwój! — To o wiele lepsze niż obecna stojąca woda!
Ji Lang drwił z siebie, ale nie ukrywał swoich najbardziej bezpośrednich i podstawowych myśli.
Przybył na Wielki Zachód, aby się tu zakorzenić, nadal chciał coś zbudować.
Nie mówiąc już o niczym innym, tak duże obszary upraw wymagałyby zatrudnienia miejscowych ludzi do pracy, co niewidzialnie pozwoliłoby miejscowym ludziom generować dochody, a część zasianych roślin mogłaby przetrwać, to byłaby walka z pustynnieniem!
— Będziemy stosować zielone zatwierdzenie, ponaglę, aby jak najszybciej załatwić formalności, aby nie opóźniać waszych ważnych spraw! — Ji Lang wziął swój notatnik i zaczął szybko pisać. Formularze i wnioski były gotowymi szablonami przygotowanymi z wyprzedzeniem.
Mówią się, że wojska nie ruszają przed przygotowaniem zapasów, a on miał pełne zapasy, ale niestety wojsk do ruszenia nie było.
Drukarka pracowała, wypuszczając gorące umowy dzierżawy.
Wszystko to sam sobie kupił, wreszcie mogło się przydać, to nie było łatwe!

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…