— Tak, — Feng Wan skinęła głową, pocierając lewą ręką swój wyraźnie zaokrąglony brzuch.
„Jedzcie, ja nie mogę nic przełknąć.”
Mówiąc to, Feng Wan mówiła swobodnie, jakby chciała powiedzieć: róbcie, co chcecie, cieszcie się, tylko nie przeszkadzajcie mi.