Nagle słyszane kroki obudziły dwójkę pogrążonych w zamyśleniu.
Feng Meng lekko popchnęła Lin Yuna w klatkę piersiową. Chociaż użyła niewielkiej siły, Lin Yun, który nie zareagował od razu, cofnął się o kilka kroków.
Kiedy Lin Yun wciąż był oszołomiony, Feng Meng powiedziała: „Mam jeszcze coś do zrobienia”. Po czym bez dalszego zwlekania odwróciła się i wyszła.