We śnie –
[Zachodzące słońce, szkarłatne chmury wieczorne jak płonący ognisty smok, krążyły po skrajnie zachodnim niebie.
Jezioro Czingfeng lśniło, a w jego centrum pawilony na pomostach miały zdobione dachy. Na wieżyczkach, zdobiących karmazynem i zielenią, siedziało pięć lub sześć czapli siwych o żółtych dziobach, białych piórach i czarnych łapach, od czasu do czasu wydając przenikliwe krzyki.