Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 6

1214 słów6 minut czytania

„Skoro on może wezwać posiłki, to czy my nie możemy?”
Xu Ping Qiu, widząc zbliżającą się różową mgłę za plecami, zaniepokoił się i zapytał.
„Chyba nie” – Le Lin Qing potrząsnęła głową i wyjaśniła: „Wysłalam już wiadomość, kiedy poczułam, że coś jest nie tak, ale nie ma nas wielu uczniów Równiny Niebieskiej i nawet w Kraju Kaiyang jest ich niewielu.
„Generalnie nie będziemy tak szczęśliwi jak Chen Da Peng, żeby ktoś znalazł się w pobliżu.”
„Hmm… czy twój mistrz nie dał ci czegoś do ochrony życia?” – zamyślił się Xu Ping Qiu i zapytał.
Le Lin Qing potrząsnęła głową: „Nie. Skoro to trening, to dawanie takich rzeczy nie byłoby treningiem.”
„A jeśli zginiesz?” – ostrożnie zapytał Xu Ping Qiu.
Le Lin Qing zamilkła na chwilę, po czym spokojnie odpowiedziała: „Wielka Droga jest pozbawiona uczuć. Po prostu zabrakłoby mi szczęścia, to byłby mój koniec.”
„Nie, czy wy tak naprawdę to widzicie?” – Xu Ping Qiu poczuł nagle, że nie może tego zrozumieć.
Czy sekta Le Lin Qing nie podąża ścieżką absolutnego braku uczuć lub zapomnienia?
„Wiem, co myślisz. Uważasz, że to jest bezduszne i okrutne, prawda?”
Le Lin Qing zdawała się zgadywać, co myśli Xu Ping Qiu. Najpierw odparła pytaniem, a potem dodała:
„Gdyby mistrz był bezdusznym, nie obdarzyłby mnie tyloma magicznymi skarbami i technikami Dao. Ona jest tą, która najbardziej na świecie nie chciałaby mojej śmierci.”
„Ale czy jednostronne faworyzowanie może chronić mnie przez całe życie?”
„Po wkroczeniu na ścieżkę kultywacji przychodzą Trzy Katastrofy, Siedem Udręk i Osiem Nieszczęść. Mistrz nie może mnie chronić przez całe życie. Jeśli nie przejdę tych prób, mistrz będzie najbardziej zmartwiony.”
„Ale tylko przechodząc je, można osiągnąć samowystarczalność. Gdybyś była moim mistrzem, czy wolałabyś wychować delikatnego ucznia, który pada w obliczu nieszczęść, czy też znieść, by udał się do ćwiczeń, dopracować swoje serce Dao i pewnego dnia mógłby przezwyciężyć nieszczęścia?”
„Rozumiem.” Xu Ping Qiu nie był uparty i po usłyszeniu tego zrozumiał powody, ale w jego sercu wciąż panował pewien niepokój. Taki wybór nie był łatwy.
„Dobrze, uważaj, ta mgła się zbliża. Poprowadzę cię w przekształceniu wewnętrznego obiegu energii.”
Le Lin Qing wyciągnęła rękę i ponownie wkroczyła do ciała Xu Ping Qiu. Energia duchowa krążyła w żyłach duchowych, tworząc cykl, zmuszając jego oddychanie do przekształcenia w obieg wewnętrznej energii, zapobiegając wdychaniu mgły.
Xu Ping Qiu nie mówił, tylko spokojnie czuł cud wewnętrznego oddychania. Nie musiał już oddychać, w płucach wydawało się, że nie ma obiegu powietrza. Dopóki energia duchowa krążyła, nie brakowało mu tlenu.
Co więcej, Le Lin Qing wstrzyknęła dużą ilość energii duchowej za jednym razem, przynajmniej dla niego, który jeszcze nie wkroczył na ścieżkę kultywacji, było to dużo, wystarczająco na długo do wewnętrznego oddychania.
Następnie otaczający krajobraz został zabarwiony na odcień brzoskwiniowej czerwieni, a mgła wirowała, w której zarysowywał się obraz tańczących demonów niebios.
Demonom niebios nie towarzyszył groźny wygląd, ale raczej sprośny, tak sprośny, że Xu Ping Qiu czuł nieodpartą chęć wygłoszenia potępienia.
„Źle, ona potrafi kultywować aż do tego stopnia.”
Le Lin Qing również zobaczyła obrazy demonów niebios, choć nieco różniły się od tych widzianych przez Xu Ping Qiu.
Jednak nie była w tak złej sytuacji jak Xu Ping Qiu. Mogła je zignorować i nie być nimi dotknięta, ale martwiła się o Xu Ping Qiu i szybko wyciągnęła rękę, by zakryć mu oczy.
Jednak zanim zdążyła to zrobić, Xu Ping Qiu już sam zamknął oczy.
Przyznał, że te demony niebios były naprawdę dobre i wilgotne, ale w obliczu życia trzeba było ustąpić.
Ale nawet po zamknięciu oczu, te rzeczy nadal pojawiały się przed jego oczami. To sprawiało, że Xu Ping Qiu czuł się skrajnie dziwnie. Na szczęście nieustanny strumień jasności napływał zza języka, pozwalając mu z trudem oprzeć się tej pokusie.
Gdyby nie te pigułki, Xu Ping Qiu czułby, że nawet przy swojej uległości, jego nerki prawdopodobnie by tego nie wytrzymały.
Po zamknięciu oczu poczuł, że jego ciało znów odlatuje. Papierowy żuraw został rzucony przez Le Lin Qing w odpowiednim czasie, unosząc go w kierunku różowej mgły.
Xu Ping Qiu nie odważył się ponownie otworzyć oczu, mógł tylko mocno ściskać jadeitowy wisiorek, który dała mu Le Lin Qing, i walczyć z demonami niebios przed nim, ale ich wygląd stopniowo się zacierał.
W obecnej sytuacji, gdy bogowie walczą, leżenie nieruchomo jest najlepszą pomocą dla Le Lin Qing.
„Co się dzieje z tym dzieciakiem? Jak to możliwe, że potrafi oprzeć się obrazom demonów niebios?”
Lan Yubo była zaskoczona, czuła, że Chen Da Peng coś ukrywa.
Bo według tego, co właśnie opowiedział Chen Da Peng, ten dzieciak był tylko kozłem ofiarnym, zwykłym człowiekiem, który nie znał Le Lin Qing.
Niemożliwe, żeby się oprzeć… Och, on chyba lubi chłopców, to wtedy rozumiem. Czyli to koniec.
Lan Yubo przypomniała sobie szczegóły opisane przez Chen Da Peng, myśląc, że znalazła klucz do problemu, natychmiast kazała Mglistej Zawieji Uwodzicielskiej Zmiany Zmysłów się zmienić.W rezultacie w oczach Xu Ping Qiu, powoli zacierające się demony niebios natychmiast zmieniły się w…Belgowie.
To sprawiło, że Xu Ping Qiu natychmiast się uspokoił. Bardziej niż jakikolwiek moment mędrca. Serce stało się zimne jak nóż do krojenia ryb na targu.
Czuł się obrażony, ale nie mógł podejść i zbić tej demonicy.
W tym czasie Le Lin Qing ponownie zacisnęła długi miecz i sama zaatakowała Lan Yubo i drugą osobę. Przygotowywała się, by ich zatrzymać, by papierowy żuraw mógł odlecieć w bezpieczne miejsce.
Ostry blask miecza, wraz z palącymi złotymi płomieniami, rozkwitł we mgle. Lan Yubo nie zdecydowała się na bezpośrednie starcie, ale ukryła się we Mglistej Zawieji Uwodzicielskiej Zmiany Zmysłów i krążyła, zamierzając najpierw wyczerpać siły Le Lin Qing.
Chociaż jej poziom wydawał się być o jeden większy od Le Lin Qing, ona dopiero niedawno wkroczyła do Xuan Ding realm, a Le Lin Qing sama, z Pełnią Duchowego Zmysłu, była już bardzo blisko tego poziomu.
Dodatkowo, pochodząc z Równiny Niebieskiej, posiadając potężne techniki Dao i magiczne skarby, mogła być w stanie przewyższyć wyższy poziom.
Co do Chen Da Peng, nie miał znaczenia. Wystarczy, że nie zostanie pocięty jednym mieczem przez Le Lin Qing. Jednak nie był też całkowicie bezużyteczny.
Lan Yubo spojrzała na odlatujący papierowy żuraw i natychmiast przekazała telepatycznie Chen Da Peng: „Ja zatrzymam Le Lin Qing, a ty złap tego mężczyznę i zobacz, czy uda ci się zaszkodzić jej psychice.”
„Dobrze.” Chen Da Peng natychmiast przyjął rozkaz. Głównie dlatego, że też chciała się wycofać z tej walki bogów. W przeciwnym razie, gdyby została otarta przez ostrze Le Lin Qing, nawet jeśli by nie zginęła, to straciłaby skórę.
Natychmiast różowa mgła stała się gęstsza, ukrywając ruchy Chen Da Peng, a jednocześnie w różowej mgle zaczęły się formować łańcuchy, które zmierzały w kierunku Le Lin Qing, aby ją związać.
Le Lin Qing cięła te łańcuchy mieczem, ale ponieważ tworzyły się z różowej mgły, nie były materialne. Nawet jeśli zostały zniszczone, niewiele to dało, a one nadal się formowały.
Co do palenia różowej mgły złotymi płomieniami, Le Lin Qing nie próbowała, ale Mglista Zawieja Uwodzicielska Zmiany Zmysłów, którą zgromadziła Lan Yubo, była już na poziomie tańczących demonów niebios. Nie dało się jej spalić w krótkim czasie.
Co więcej, doprowadziłoby to do wyczerpania jej energii duchowej. Gdyby wykazała oznaki słabości, przerażające ataki tej mgły, która umiejętnie atakuje serce i powoduje halucynacje, natychmiast by się objawiły.
Dlatego Le Lin Qing nie planowała walczyć bezpośrednio, tylko szybko obracała długim mieczem, tworząc zasłonę miecza, aby obronić się przed schwytaniem przez łańcuchy.
Czekała na okazję.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…