Westchnienie westchnieniem, wesele dobiegło końca. Bai Yu miał napompowany brzuch. Kiedy przyjęcie dobiegło końca, Bai Yu i inni zaczęli się zajmować porządkami.
Naturalnie, resztki twardych dań ze stołu trafiły do Domu Pogrzebowego. Przez kilka dni Bai Yu i jego towarzysze nie musieli gotować. Zhu Tong był jeszcze bardziej przebiegły – posprzątał resztki jedzenia i sprzedał je Pani Wang po drugiej stronie ulicy, zarabiając kolejną drobną sumkę pieniędzy.
Nie zjadł wszystkiego sam, tylko podzielił się z innymi. Bai Yu dostał dwieście lub trzysta monety. Wewnętrzna i zewnętrzna część Domu Pogrzebowego, wraz z ulicą Yangliu po drugiej stronie i ulicą Zhimiao, ożywiły się dzięki pogrzebowi rodziny Zhang.
Śmierć jednej osoby zapewniła środki do życia grupie ludzi. „Jedna wielorybia głębina, a tysiąc rzeczy powstaje”. Bai Yu nie mógł powstrzymać się od westchnienia.
Po południu Bai Yu wreszcie otrzymał swoje wynagrodzenie. Jednak do jego ręki trafiło tylko pięć liang. Rodzina Zhang faktycznie dała dwadzieścia liang.
Gdy tylko Nadzorca Wu wziął je do ręki, zrobiło się z nich dziesięć. Kiedy Bezwzględny Wu, kolejny z wujków, wziął je do ręki, zrobiło się z nich pięć. Bezwzględny Wu wcale nie obawiał się sprzeciwu Bai Yu.
W jego mniemaniu, to dzięki platformie Domu Pogrzebowego Bai Yu osiągnął obecne osiągnięcia. Bez jego i jego wujka wsparcia, dokąd by to doszło? Dawanie Bai Yu pięciu liang było już bardzo hojne.
W Domu Pogrzebowym decydował jego wujek; pokonanie małego pomocnika było dla niego łatwe. Jeśli chodzi o to, czy Bai Yu pójdzie poskarżyć się Panu Zhang. Śmieszne, on, pomocnik pogrzebowy, nawet nie mógł wejść do bramy rezydencji Zhang.
Naprawdę myślał, że jest kimś ważnym tylko dlatego, że pił wino z Panem Zhang? Daleko mu jeszcze było. Bai Yu zamilkł, patrząc na pięć liang srebra.
Nie spodziewał się, że Bezwzględny Wu jest aż tak chciwy. Pieniądze poruszają serca, ale ludzkie serce jest nieustannie nienasycone. Starożytni powiedzieli: „Ludzka chciwość jest nieskończona”.
W duchu zaczął rozważać, jak poradzić sobie z tymi dwoma wujkami i siostrzeńcem – Bezwzględnym Wu i Nadzorcą Wu. Najpierw dowiedzieć się o grobach rodziny Wu. Na spojrzenie Bai Yu, Stary Mo zrozumiał i wyjął swój notatnik, zapisując kolejne przewinienie Bezwzględnego Wu.
„Cierpieć przez chwilę, zapisać do czarnego zeszytu; cofnąć się o krok, wykopać groby przodków”. Postawa Bezwzględnego Wu zaważyła na bezpieczeństwie grobów jego przodków przez wiele pokoleń. Oczywiście, najważniejszą rzeczą w tej chwili było sporządzanie lekarstw.
Pięć liang srebra wystarczyło jako fundusz początkowy. Tej nocy Bai Yu i Stary Mo zjedli po pozostałej golonce, mając tłuste usta. „Stary Mo, za kilka dni, jak już przygotujemy Proszek Odżywiania Esencji i zarobimy pieniądze, będziemy codziennie jeść golonkę.”
„Zjesz jedną i wyrzucisz drugą, dla zabawy.” Stary Mo, po zjedzeniu mięsa, gryzł kość, okazując swoje pełne poparcie. „Hau hau~” Następnego dnia, na tyłach Domu Pogrzebowego.
Bai Yu pochował dwie dzisiejsze zwłoki. 【Krew i Energia +3, Doświadczenie życiowe +2!】 【Krew i Energia +2, Doświadczenie życiowe +6!】 Nie spieszył się z powrotem, ale znalazł miejsce z luźnymi kamieniami. Podskoczył i przeskoczył ponad dziesięć chi, lądując stabilnie na kamieniu, który ledwo mieścił jedną osobę.
Następnie przeskakiwał między kilkoma dużymi kamieniami. Przeskakiwał wielokrotnie, aż dotarł do dużego drzewa, gdzie wspiął się po kilku krokach, lądując stabilnie na gałęzi. Był lekki jak jaskółka, nawet gałąź prawie nie drgnęła.
„Krok Zwiewnej Nieskończoności jest naprawdę potężny!” „Jeśli doprowadzę Krok Zwiewnej Nieskończoności do mistrzostwa, moja zdolność do ratowania życia wzrośnie o spory stopień.” Następnie Bai Yu przećwiczył jeszcze kilka razy Moc Ukrycia Czarowego Żółwia i Five Elements Fist.
Kilka dni później Bai Yu poprosił Mistrza Dao Lin Jiu o urlop i zabrał Starego Mo do miasta. W Jiangcheng Bai Yu najpierw kupił dwie porcje lukrecji w lukrze, po jednej dla siebie i Starego Mo. Potem udał się do słynnego Wiosennego Domu, aby zbadać z daleka warunki życia „pani” w tym wieku.
Na końcu dotarł do apteki o nazwie „Apteka Lecząca Świat”. Na drzwiach apteki wisiała para wersów: „Lepiej niech lekarstwa zakurzą się na półce, niż żeby ludzie na świecie mieli chorować.” Bai Yu wszedł do apteki i zapytał o ceny dziesięcioletniego żeń-szenia, rogów jelenia, Huang Jing i innych przedmiotów.
Chłopak aptekarski uśmiechnął się szeroko: „Trzy liang.” Bai Yu był zaskoczony. Trzy liang?
Według wcześniejszych szacunków, jedna porcja lekarstwa powinna kosztować około pięciu liang. Natychmiast zdał sobie sprawę, że tamten sprzedawca lekarstw z Zhou go naciągnął. W Jiangcheng dziesięcioletni żeń-szeń kosztował zaledwie jeden liang srebra, a tamten sprzedawca wziął od niego dwa liang, plus dwadzieścia monet za dostawę.
Co więcej, z powodu izolacji Wioski Kwiatu Brzoskwini, wiele importowanych leków było droższych. Wygląda na to, że Jiangcheng nie jest pozbawiony zalet. Bai Yu natychmiast kupił receptę na Proszek Odżywiania Esencji.
Wydał też jeden liang na precyzyjną wagę, którą nazywano w aptece „Deng Zi”. Wracając do Domu Pogrzebowego, Bai Yu cierpliwie przetworzył zioła. Następnie, w dwóch turach, przygotował Proszek Odżywiania Esencji.
Po udanym przygotowaniu, jego biegłość w wytwarzaniu Proszku Odżywiania Esencji osiągnęła poziom „Pierwsze Kroki”. Sam wypróbował jedną paczkę Proszku Odżywiania Esencji. 【Krew i Energia +0.1!】 【Krew i Energia +0.1!】 ……
Mógł wyczuć, że tym razem przygotowany Proszek Odżywiania Esencji był silniejszy niż za pierwszym razem. Może dzięki precyzyjnej wadze Deng Zi, a może z powodu zwiększonej biegłości Bai Yu. Tak czy inaczej, Bai Yu był pełen nadziei.
Wreszcie mógł udać się na Czarny Rynek, żeby zarobić pieniądze. Przez następnych kilka dni Bai Yu wydał ponad sto punktów Doświadczenia życiowego, aby podnieść Krok Zwiewnej Nieskończoności i Moc Ukrycia Czarowego Żółwia do poziomu „Mistrzostwo przez Praktykę”. Szczególnie Krok Zwiewnej Nieskończoności, ćwiczył go dniem i nocą, stając się coraz bardziej biegły.
Obecnie potrafił wspinać się na drzewa jak ptak. Oznaczało to, że mógł cicho wdrapać się na drzewo, a odgłos lądowania na gałęzi był równie cichy jak ptasi. „Wszystko jest gotowe, czas ruszać.”
Tej nocy Bai Yu, w kapturze na głowie, z maską na twarzy i w stroju do nocnych działań, wyruszył na zwiady. Wziął ze sobą Starego Mo i wkroczyli w ciemność. Po ponad godzinie marszu dotarli do wejścia do doliny.
W tym momencie Stary Mo zniknął. Bai Yu zobaczył, że w dolinie wchodzi i wychodzi sporo ludzi. To był Czarny Rynek Jiangcheng, położony poza miastem, będący własnością rodu Zhao, jednej z czterech głównych rodzin Jiangcheng.
W Jiangcheng, oprócz władz, istnieją cztery główne rody: Liu, Zhao, Xiao i An. Następnie są trzy główne gangi: Banda Czarnego Wilka, Brama Boskiej Siły i Gildia Pieniędzy. Gildia Pieniędzy głównie zarządza kasynami i domami publicznymi w wschodniej części miasta.
Brama Boskiej Siły skupia się głównie na pracownikach portowych i tragarzach w zachodniej części miasta. Banda Czarnego Wilka zajmuje się pobieraniem haraczy w slamsach poza miastem. Chociaż Banda Czarnego Wilka jest groźna na zewnątrz miasta, musi pochylić głowę przed wielkimi rodami jak ród Zhao.
Bai Yu zebrał te informacje, jawnie i potajemnie, niemal w całości. Wziął głęboki oddech i powoli zbliżył się do wejścia do doliny. Ludzie wchodzący i wychodzący z doliny byli bardzo zdyscyplinowani, ustawiając się w długiej kolejce.
Nie dlatego, że mieli wysokie standardy, ale dlatego, że na skalnej ścianie przy wejściu wisiało kilka zasuszonych ciał, które trzymały ludzi w ryzach. Każdy, kto odważył się wszcząć awanturę na Czarnym Rynku rodu Zhao, kończył powieszony na ścianie. Ponadto, przy wejściu stała leżanka, na której leżał łysy olbrzym, bawiąc się dwoma żelaznymi kulami rękami wielkimi jak wachlarze.
Bai Yu nie potrafił ocenić jego poziomu, ale na pewno był to silny wojownik stanu Krwi i Energii. Obok niego, brodaty mężczyzna postawił tabliczkę: „Wstęp: 5 monet (wen). Stoisko: 10 monet (wen).
Kto podniesie rękę w Czarnym Rynku, zostanie zabity!” Bai Yu ustawił się w kolejce i powoli wszedł do środka. Kiedy przyszła jego kolej, zapłacił 10 monet za stoisko i otrzymał drewnianą tabliczkę.
Wreszcie wszedł na teren Czarnego Rynku. Rozdział 17: Sprzedaż lekarstw na Czarnym Rynku. Bai Yu wszedł na Czarny Rynek, ale nie od razu rozstawił stoisko, żeby sprzedawać Proszek Odżywiania Esencji.
Najpierw przez chwilę krążył po Czarnym Rynku, powoli i metodycznie, sprawiając wrażenie kogoś doświadczonego. Po drodze Bai Yu był pełen podziwu. Na Czarnym Rynku można było znaleźć wszelkiego rodzaju towary.
Była broń, broń wykuta z Ten-Refined Steel, a nawet z Hundred-Refined Steel, która mogła przeciąć metal jak błoto. Właściciel stoiska z bronią ułożył dwadzieścia miedzianych monet i jednym cięciem stalowego miecza przeciął je wszystkie. Dwadzieścia miedzianych monet zostało przeciętych na pół, wywołując okrzyki podziwu.
Były też lekarstwa, techniki walki, a nawet dzikie zwierzęta i kobiety. Oczywiście, więcej było zwykłych przedmiotów, takich jak dziczyzna z gór, żywność, jaja i inne artykuły codziennego użytku. Nie wszyscy, którzy przechodzili, byli wojownikami; zwykli ludzie stanowili większość.
Artykuły codziennego użytku nie były drogie, nawet tańsze niż w mieście. Ale jeśli chodziło o przedmioty związane z praktykowaniem sztuk walki, ceny gwałtownie rosły. Byle jaka butelka lekarstwa dla wojowników kosztowała co najmniej jeden liang srebra.
Technika walki niskiego szczebla żółtej klasy kosztowała od pięciu liang srebra. Bai Yu widział nawet Pięć Duchów Pięści; kilka osób pytało o cenę, a właściciel stoiska zażądał pięćdziesięciu liang. Bai Yu nie mógł powstrzymać się od westchnienia.
Nawet jeśli można było dużo zbić cenę, Bai Yu i tak by nie kupił. Można było tylko powiedzieć, że techniki walki i receptury w tym świecie były monopolizowane przez wielkie rody. Dla zwykłych ludzi niezwykle trudno było awansować poprzez praktykowanie sztuk walki.
Bai Yu rozejrzał się, mając już pewne pojęcie. Następnie znalazł wolne miejsce, rozpostarł płachtę, postawił kilka paczek Proszku Odżywiania Esencji i rozpoczął sprzedaż. „Patrzcie, patrzcie, świeżo wyprodukowany Proszek Odżywiania Esencji.”
„Odżywia Qi i krew, poprawia nastrój, sprawia, że „laska” stoi prosto.” Okrzyki Bai Yu przyciągnęły wielu ludzi. Ktoś natychmiast zapytał: „Mój drogi bracie, co to za lekarstwo, do czego służy?”
Bai Yu zaśmiał się: „Dobrze, że pytasz, mój drogi młodzieńcze. To jest świeżo wyprodukowany Proszek Odżywiania Esencji. Wojownicy spożywający go mogą zwiększyć swoją Krew i Energię oraz poprawić nastrój.”
Dla wojowników, Krew i Energia była podstawą, a lekarstwa poprawiające Krew i Energię były bardzo cenne. Słysząc to, wielu ludzi natychmiast zainteresowało się. „Właścicielu stoiska, ile kosztuje ten Proszek Odżywiania Esencji?”
„Trzysta monet za paczkę!” Bai Yu podzielił jedną porcję lekarstwa na dwadzieścia części, stawiając na niski zysk i dużą sprzedaż. Inne lekarstwa kosztowały powyżej jednego liang, a Bai Yu pobierał tylko trzysta monet, co sprawiło, że wielu poczuło się zachęconych.
Jednak w tym momencie rozległ się dwuznaczny głos: „Chłopcze, jak możesz zagwarantować, że to świństwo działa? Co jeśli to fałszywe lekarstwo?” Bai Yu spojrzał w kierunku głosu i zobaczył szczupłego mężczyznę z blizną na twarzy.
Po uwadze mężczyzny z blizną, inni również zaczęli się wahać. „Tak, jak możemy zagwarantować, że to nie fałszywe lekarstwo?” „Trzysta monet, nie jest to drogo, ale też nie tanio.
Jeśli to fałszywe lekarstwo, będziemy płakać ze smutku.” Facet z blizną poczuł się jeszcze pewniej, wskazując na Proszek Odżywiania Esencji: „Inni sprzedają po ponad jeden liang, a ty sprzedajesz po trzysta monet. Czyżbyś używał jakiegoś fałszywego lekarstwa?”
„Jeśli nic nie zadziała, to jeszcze mały problem. Ale jeśli jest trucizną, to już będzie koniec.” Bai Yu zmarszczył brwi i powiedział chłodno: „Szanowny kliencie, można jeść jedzenie, ale nie można mówić głupstw.
Dlaczego nazywasz moje lekarstwo fałszywym?” Bai Yu ocenił mężczyznę. Miał chwiejną energię Qi i Krwi, tylko nieznacznie silniejszą od zwykłego człowieka.
Mógł być najwyżej nieklasyfikowanym wojownikiem. Facet z blizną poczuł się zakłopotany po tym, jak został potraktowany przez Bai Yu: „Chłopcze, dobrze, jeśli twoje lekarstwo jest prawdziwe. Ale jeśli to fałszywe lekarstwo, droga poza Czarnym Rynkiem może nie być bezpieczna.”
Bai Yu usłyszał w tym ukrytą groźbę. Powiedział beznamiętnie: „Więc co proponujesz?” Facet z blizną powiedział: „To proste.
Daj mi paczkę lekarstwa za darmo, a potraktuję to jako darmową próbę dla ciebie. Zrobię ci reklamę i nie będę brał od ciebie pieniędzy. Po tym, jak wypróbuję lekarstwo, ludzie odważą się kupić.”
Mówiąc to, zrobił krok do przodu i wyciągnął rękę, żeby wziąć lekarstwo. W tym momencie Bai Yu zareagował jak błyskawica, chwytając nadgarstek faceta z blizną. Facet z blizną szamotał się, ale nie mógł poruszyć ręki, jakby była zrobiona z żelaza.
Bai Yu zrozumiał zamiar faceta z blizną – chciał po prostu wyłudzić lekarstwo. Tacy łobuzy byli wszędzie, jak muchy szukające okazji, bardzo irytujący. Jak Bai Yu mógł pozwolić facetowi z blizną osiągnąć swój cel.
Machnął ręką i odepchnął faceta z blizną. „Nie musisz się martwić o weryfikację lekarstwa, mam własny sposób.” Bai Yu spojrzał na kamień dzielący obszary, który ważył prawdopodobnie jedną lub dwieście kilogramów.
Lekko uwolnił swoją energię Qi i Krwi, rozłożył ramiona i uniósł ogromny kamień w powietrze. Widzowie byli zdumieni. „Ten młody człowiek musi mieć siłę od dwustu do trzystu kilogramów!”
„Wojownik Pierwszej Klasy, nic dziwnego, że odważył się przyjść na Czarny Rynek, żeby sprzedawać.” „Ten facet z blizną trafił na twardy orzech do zgryzienia.” Facet z blizną zobaczył to, jego mina się zmieniła, szybko wcisnął się w tłum i uciekł, bojąc się, że Bai Yu go dopadnie.
Bai Yu opuścił kamień i kontynuując, powiedział: „Mój Proszek Odżywiania Esencji odżywia Krew i Energię, wzmacnia ciało, a także ma cudowny efekt wzmacniania męskości.” „To dzięki niemu stałem się Wojownikiem Pierwszej Klasy.” Ludzie byli bardzo poruszeni.
Jednak na Czarnym Rynku nie było głupców. Chociaż słowa Bai Yu były piękne, kto mógł zagwarantować, że nie było to fałszywe lekarstwo? Bai Yu się nie spieszył, rozejrzał się i miał już pomysł.
Zwrócił się do młodego mężczyzny w lnianej koszuli z potężną Krwią i Energią: „Mój drogi bracie, podaruję ci pół paczki lekarstwa, czy odważysz się go wypróbować?” Młody mężczyzna w lnianej koszuli był zachwycony, czując, że trafił w dziesiątkę. Skoro właściciel stoiska odważył się pozwolić komuś wypróbować lekarstwo, to w dziewięćdziesięciu dziewięciu procentach było to prawdziwe lekarstwo, a nawet jeśli nie, to przynajmniej nie było fałszywe.
Nie mógł uwierzyć i zapytał: „Ja?” Bai Yu skinął głową: „Oczywiście.” Następnie podał młodemu mężczyźnie w lnianej koszuli pół paczki Proszku Odżywiania Esencji.
Młody mężczyzna był zachwycony i natychmiast spożył pół paczki Proszku Odżywiania Esencji. Rzeczywiście, jego Krew i Energia zaczęły falować, twarz zaczerwieniła się, a na głowie pojawiły się smugi białej pary. Akurat wtedy nadleciał zapach perfum.
Ludzie zwrócili się w stronę zapachu i zobaczyli zamaskowaną kobietę o kuszących kształtach. Kobieta była ubrana w cienką woalkę, jej biust był szeroki, z pewnością obfity, a jej ruchy sprawiały wrażenie fal morskich. Młody mężczyzna w lnianej koszuli zobaczył to, a z jego nosa popłynęła krew.
Jego twarz była czerwona, a on, ściskając „broń”, odwrócił się i uciekł. Ludzie wokół natychmiast zareagowali: „To lekarstwo naprawdę dodaje Krwi i Energii, natychmiastowy efekt!” „Ano właśnie, aż od dodania Krwi i Energii dostał krwotoku z nosa.”
„Wygląda na to, że to naprawdę dobre lekarstwo, właściciel stoiska nie kłamał, uzupełnia Krew i Energię, a także wzmacnia męskość.” Natychmiast wielu ludzi poczuło się zachęconych: „Mały bracie, daj mi paczkę, ja głównie chcę uzupełnić Krew i Energię.” „Zgadza się, ja też chcę uzupełnić Krew i Energię, daj mi paczkę.”
„Ja wezmę dwie paczki, czy możesz trochę obniżyć cenę?” Szybko dziesięć paczek Proszku Odżywiania Esencji na stoisku Bai Yu zostało wyprzedanych. Nawet ta pół paczki została sprzedana za pół ceny.
Bai Yu machnął ręką: „Drogi kliencie, przepraszam, Proszek Odżywiania Esencji jest trudny do przygotowania, było tylko dziesięć paczek. Zapraszamy ponownie następnym razem.” Bai Yu faktycznie przygotował dwadzieścia paczek, ale debiutując, nie powinien był zdradzać wszystkich swoich zasobów.
Sprzedając dziesięć paczek, trzy liang srebra, to powinno być w porządku. Ludzie rozeszli się, ale Bai Yu zauważył, że jedna osoba pozostała na miejscu. Okazało się, że był to młody mężczyzna w lnianej koszuli, który wrócił.
Bai Yu zdziwiony zapytał: „Bracie, masz coś do mnie?”