– Tylko dziesięć miedziaków, zaledwie dziesięć miedziaków, a można wejść do bocznej alejki.
Czen Daczuan zadrżał całym ciałem i spojrzał w kierunku głosu.
Dzisiejszego dnia wybrał się na ulicę, mając zamiar znaleźć w mieście mapę, aby przygotować się do ucieczki w przyszłości.