Xiao Qianning lekko uchyliła swoje czerwone usta: — Wymiana duchowa, połączenie energii, forma podąża za ruchem; tajemna brama, niebiańska tajemnica, siedem emocji jako paliwo, sześć pożądań jako drewno; spal wszelkie przyziemne myśli, a ujrzysz prawdziwą naturę…
Po tym, jak wreszcie usłyszał o Sekcie Liyue, o której marzył, Gu Ping był niezwykle podekscytowany. Jego powolny umysł teraz pilnie to zapamiętywał.
Po chwili, gdy po raz pierwszy zastosował tę metodę kultywacji, niespodziewanie odkrył, że opanował ją za pierwszym razem.
O mój Boże!
Było to nie do pomyślenia wcześniej. W obecnej metodzie kultywacji Energii, którą ćwiczył, potrzebował miesiąca, aby ją opanować i zacząć używać.
Ale rozumiał też, że to dzięki jego Świętemu Ciału Yin Yang, kultywacja metod powinna być czymś, czego można nauczyć się samemu.
Gdy Gu Ping płynnie zastosował Sekte Liyue, Xiao Qianning, którą obejmował, natychmiast poczuła, jak jej wewnętrzna Złowroga Energia maleje i poczuła napływającą od Gu Pinga Energię Duchową.
Ale.
Była zbyt słaba!
Naprawdę zbyt słaba. W porównaniu do tego, co było wcześniej, obecna wymiana energii duchowej była daleka od tego.
Gdyby to, co było wcześniej, było burzą z piorunami,
teraz można to było nazwać jedynie delikatnym wiosennym deszczem.
Mogło jedynie z trudem dostarczyć jej odrobinę gorącej Yang energii.
Nie mogło jej w żaden sposób uwolnić od udręki Yin Fiend'a.
Ani też, jak poprzednio, stłumić Yin Fiend'a.
— Co się dzieje? — zapytała chłodno.
Gu Ping pokręcił głową: — Sekte Liyue jest zbyt słabe. Nasze metody kultywacji na tym poziomie nie mogą być w pełni zastosowane.
Odprężył się wewnętrznie.
Zakład się powiódł.
Okazało się, że chodziło tylko o metodę kultywacji.
Jeśli dwoje ludzi tylko się obejmuje, efektywność jest bardzo niska. Kultywacja, kultywacja… czy czyjaś kultywacja polega na trzymaniu się za ręce?
Cisza w tym momencie.
Podkreślała jeszcze przejrzystość umysłu kobiety.
Xiao Qianning milczała.
Potem odwróciła się z łagodnym uśmiechem. Jej karmazynowe oczy wyglądały na złowrogie. Nagle stała się o wiele bardziej posłuszna, a nawet subtelnie… ścisnęła jego dłoń mocniej.
— Interesujące.
Powoli podniosła wzrok, a kącik jej ust wykrzywił się w niebezpiecznym łuku: — Jak masz na imię?
— Gu Ping. — odpowiedział cicho.
— Gu Ping, ile masz lat?
— 63 lata.
— Kultivator Energii w wieku 63 lat, niewiele ci już zostało życia, prawda? Ale widzę, że twoja pierwotna yang nadal jest nienaruszona. Naprawdę jesteś oddanym, ciężko pracującym kultywatorem.
Powiedziała zamyślona, a potem nagle wyciągnęła rękę, chwyciła Gu Pinga za podbródek i zmusiła go, by spojrzał jej prosto w oczy.
— Jestem Xiao Qianning, Mistrzyni Szczytu Dziewięciu Otchłani.
Serce Gu Pinga zamarło.
Ona naprawdę podała swoje imię?!
W przeklętym sekcie wyżsi kultywatorzy rzadko wyjawiali swoje prawdziwe imiona niższym kultywatorom.
Chyba że… osoba ta była już martwa!
Nad brzegiem zimnego stawu unosiła się mgła, a światło księżyca otulało to ciche miejsce niczym welon. Xiao Qianning, w białej szacie lśniącej niczym śnieg, miała twarz zimną jak szron, tylko w głębi jej oczu krył się ledwo dostrzegalny błysk.
— Masz jakiś dobry sposób?
Patrzyła na niego.
— Metoda Podwójnej Kultywacji… — gardło Gu Pinga się zacisnęło. — Wymaga duchowego i fizycznego zjednoczenia, ty i ja…
Przerwała mu.
Ciepły wiatr powiał, a kosmyk jej czarnych włosów uniósł się przy uchu, odsłaniając białą, jak jadeit, szyję. — Zdejmij płaszcz. — powiedziała, nie podnosząc wzroku, i machnięciem ręki ustawiła kilka formacyjnych flag, całkowicie oddzielając to miejsce od świata zewnętrznego.
Sama rozwiązała biały pas, a jej zewnętrzna szata spłynęła jak woda, odsłaniając jasnozieloną, jedwabną szatę wewnętrzną. W świetle księżyca ta cienka odzież była prawie przezroczysta, a jej zgrabne kształty były ledwo widoczne.
Gu Ping wziął głęboki oddech, zdjął zewnętrzną koszulę, zostawiając tylko starą, czarną szatę do kultywacji.
Chłód zimnego stawu natychmiast przeniknął przez materiał do jego skóry, ale w porównaniu z chłodem emanującym od Xiao Qianning, był on znikomy.
— Podaj mi rękę. — Wyciągnęła obie ręce, dłońmi do góry.
Dłoń Gu Pinga zetknęła się z jej dłonią.
— Zrelaksuj się. — Głos Xiao Qianning nagle rozległ się tuż przy jego uchu. Nie wiedział kiedy, przesunęła się bliżej niego, jej czoło prawie dotykało jego. — Spróbujmy najpierw przytulenia.
— Dobrze.
Jej oddech niósł Yin Fiend'a.
— Yin Yin rodzi się ze siebie… — Xiao Qianning zamknęła oczy, długie rzęsy rzucały wachlarzowe cienie na jej twarz.
Temperatura wewnątrz formacji zaczęła rosnąć, a co bardziej zaskakujące, nienaturalna bladość na twarzy Xiao Qianning zaczęła ustępować, zastąpiona zdrowym rumieńcem.
Nawet kiedy wcześniej Yin Yang Jade Plate wspomagał Podwójną Kultywację, nie było takiego efektu.
Ale Gu Ping doskonale wiedział, że przytulenie bez bariery odzieży wciąż nie będzie zbyt wydajne.
W końcu Xiao Qianning westchnęła.
— Dobra, niech tak będzie.
Otworzyła oczy i powiedziała dalej: — Jeśli zdradzisz choć słowo o tym, co stanie się dalej, umrzesz bez całego ciała.
Rozumiejąc, co miało się wydarzyć, Gu Ping kiwał głową jak czosnek.
— Dlaczego stoisz jak wryty? Chyba nie mam robić tego osobiście?
— Och, och.
Gu Ping pospiesznie odpowiedział, zdejmując jej ostatnie ubranie.
Jego stary, pomarszczony od starości organizm, zanurzony w wodzie, nie mógł powstrzymać drżenia, żądając ciepła.
— Pamiętaj, nie pogrążaj się w pożądaniu, zachowaj czysty umysł i stosuj metodę kultywacji.
— Tak.
Mimo to, gdy się zaczęło, oboje najpierw poczuli nowość.
Na szczęście zyskał pięć lat życia i teraz miał wystarczającą męską moc, by pokazać się z jak najlepszej strony.
Xiao Qianning zmarszczyła brwi.
Faktycznie.
Metoda kultywacji naprawdę musiała być stosowana w ten sposób, aby osiągnąć największy efekt. Całkowita ilość Yin Fiend'a w jej ciele powoli się zmniejszała.
Energia Duchowa, która wracała od Gu Pinga, była niezwykle esencjonalna. Jej kultywacja zaczęła się rozluźniać, a ona zrobiła duży krok naprzód, krok, który wymagałby od niej czterdziestu lat ciężkiej kultywacji.
Po drugiej stronie.
Gu Ping również był w głębi duszy zachwycony.
[Kultywacja wywołała zdublowaną premię: 5x]
Bum.
Energia Duchowa przepłynęła szybko.
W tej chwili dotarł do piątego poziomu Kultywacji Energii i nie zatrzymał się. Ze względu na niższy poziom kultywacji, był on jednym z beneficjentów i otrzymał więcej korzyści.
Dzięki wywołaniu 5-krotnej premii, poczuł potężną, przerażającą siłę gromadzącą się w Dantian (pole energii). Przez pewien czas nie był w stanie ocenić, jak długo zajmie mu całkowite wchłonięcie tej siły.
Wiedział tylko, że jeśli uda mu się wchłonąć całą tę energię Duchową, jego kultywacja prawdopodobnie ulegnie radykalnej zmianie.
— Nie spiesz się ze wzrostem kultywacji. Nie osiągnąłeś jeszcze Fundamentowania. Kultywacja wczesnego etapu Energii musi być solidna, nie wolno się spieszyć.
Jej głos stał się o wiele łagodniejszy, delikatne dłonie oplatające stary pas Gu Pinga wciąż go nie opuszczały.
Mężczyzna był stary, jego skóra była pomarszczona. On i ta kobieta o delikatnej jak jadeit skórze i kościach z jadeitu… jaki to był widok.
Nikt by się nie spodziewał, że Mistrzyni Dziewięciu Otchłani, najtajemniczej szczytu w Sekcie Liyue, odda się staremu służącemu, któremu niewiele zostało lat życia.
Oboje przytulali się mocno w tej chwili.
— Tak!
Gu Ping potaknął i kontynuował wchłanianie tej siły, ale już nie spieszył się ze wzrostem kultywacji.
Wręcz przeciwnie, pozwalał na solidny, powolny, a stabilny wzrost kultywacji.
To uczucie wzrostu kultywacji było tak wspaniałe.
Sprawiało, że nie mógł się powstrzymać.
Oczywiście, wiedział w głębi serca, że to, czego naprawdę nie mógł się powstrzymać, to piękna żeńska kultywatorka w jego ramionach.