— Och? Jakiś sekret? Posłuchajmy.
Książę Vegeta zainteresował się natychmiast.
— Najpierw ustalmy jedną rzecz, czym według was jest zwyczajny Super Sajanin? — zapytał Soja.
— A czym miałby być? Co masz na myśli zadając takie pytanie? — Raditz poczuł się zakłopotany.
— Czy możliwe, że Super Sajanin to forma przemiany? — zapytał Soja z uśmiechem.
— Żartujesz sobie? My, Sajanini, mamy tylko jedną formę przemiany – Wielkiego Małpa! — Raditz pokręcił głową, uznając słowa Soi za absurdalne.
„Wartość negatywnych emocji od Berri Gōru +999!”
„Wartość negatywnych emocji od Friezy +888!”
Kiedy Soja miał już odpowiedzieć Raditzowi, otrzymał wartości negatywnych emocji od Friezy.
Soja był przez chwilę oszołomiony.
Czy ja wam pogrzebałem groby przodków, Frieza!
Po co w ogóle generujesz dla mnie te wartości negatywnych emocji!
Czy ten gość mnie goni?
Soja odwrócił głowę i spojrzał przez przezroczyste okno za sobą.
Wydawało się, że nikt go nie ściga!
Czy te wartości negatywnych emocji, które mi generujesz, są dlatego, że zdjęliśmy czujniki?
Jak zgadywał Soja, jego przypuszczenia okazały się słuszne. Frieza nie miał sygnału i nie słyszał głosu Soi i reszty, więc wartości negatywnych emocji zostały przekazane.
— Mów dalej, Soja. — Książę Vegeta patrzył na Soję z zainteresowaniem, na jego dziecięcej twarzy malowało się kilka mądrych przebłysków.
— Książę Vegeta, nie słuchajmy jego bzdur. — Karoly wtórował mu.
Książę Vegeta zignorował Karoly'ego, tylko rzucił mu spojrzenie w bok.
Kącik ust Karoly'ego zadrżał, nie odważył się dłużej mówić głupot.
— Po moich badaniach odkryłem, że w ciałach Sajanów istnieje komórka, która może przeobrazić się w Super Sajanina. Ta komórka nazywa się S-Cells. — Soja szczegółowo opisał sposób przemiany w Super Sajanina, mówiąc swobodnie. — Każdy Sajanin ma w sobie S-Cells. Kiedy liczba S-Cells w organizmie osiągnie określony poziom, możliwe jest stanie się Super Sajaninem poprzez wielkie wahania emocjonalne.
Książę Vegeta i pozostali zamarli w osłupieniu, kierując swoje spojrzenia na Soję.
Tak serio wygłaszasz te bzdury, mówiąc je tak przekonująco, że prawie uwierzyliśmy.
— Kiedy zacząłeś to badać? — Nappa wyraził głębokie wątpliwości.
— Kiedy inaczej? Oczywiście, podczas lotu w przestrzeni kosmicznej. Inni spali, a ja prowadziłem badania! — Soja westchnął głęboko. — Jako low-class warrior, powinieneś posiadać własne, specjalne zdolności!
Nappa i Raditz nie mieli nic do powiedzenia.
Mówisz, że to ma sens.
— Więc powiedz mi, jak można zdobyć S-Cells? — Książę Vegeta zapytał Soję z zainteresowaniem.
— Według moich badań, tylko posiadając peaceful heart, można szybko wytworzyć S-Cells. — Soja mówił prawdę.
Widzicie, podałem wam sposób.
Jeśli nadal nie możecie stać się Super Sajaninami, to jesteście po prostu beznadziejni.
— Peaceful heart? — Nappa uniósł brwi.
— Co to znaczy? Wyjaśnij szczegółowo. — Raditz również się zainteresował.
— Niektórych rzeczy nie da się opisać słowami, trzeba je po prostu zrozumieć samemu, aby szybciej wytworzyć S-Cells. — Soja uśmiechnął się tajemniczo. — Chociaż myślę, że nie spełniacie tych warunków.
„Wartość negatywnych emocji od Vegety +666!”
„Wartość negatywnych emocji od Nappy +888!”
„Wartość negatywnych emocji od Raditza +777!”
„Wartość negatywnych emocji od Karoly’ego…”
Po tym zbiorowym wyśmiewaniu się, Soja zdobył ponad 5000 wartości negatywnych emocji.
Jednak Soja podniósł również czujność.
Jeśli przypadkiem zdenerwuje tego Vegetę, i ten użyje na mnie śmiercionośnego ciosu, to nie będzie zabawne.
Wtedy będę musiał użyć mojej specjalnej umiejętności.
Tak, System wartości negatywnych emocji posiada potężną specjalną umiejętność, służącą głównie do samoobrony.
Ta specjalna umiejętność to rebirth.
Mówiąc prościej, po zostaniu zabitym, Soja natychmiast się odrodzi i trafi losowo do innego wszechświata lub na inną planetę.
Jednak rebirth ma czas odnowienia.
Czas odnowienia wynosi 10 lat.
Więc jeśli zostanie zabity ponownie w ciągu 10 lat, naprawdę umrze.
To właśnie dlatego Soja nie bał się Vegety i reszty.
Na początku sytuacja była już równoznaczna z trybem piekielnym.
Pozwolę sobie trochę zaszaleć.
Kazać mi, Sajaninowi z Battle Power zaledwie 300, żyć na Planecie Vegeta, to próba samobójstwa, prawda?
— Nie zrozumcie mnie źle, większość z nas Sajanów nie posiada peaceful heart. — Soja dodał z uśmiechem. — Mi zajęło dużo czasu, by mój własny umysł stał się spokojniejszy.
— Więc czy możesz już stać się Super Sajaninem? — Książę Vegeta spojrzał na Soję z uśmiechem.
— Jeszcze nie teraz, ale myślę, że za jakiś czas nie będzie to problemem. — Soja uśmiechnął się szeroko.
— Hmph, brednie bez żadnych podstaw. Mów o tym, gdy już nim zostaniesz! — Książę Vegeta prychnął, nie chcąc dłużej słuchać tych bredni Soi, wstał nagle i wyszedł.
— Książę Vegeta… idziesz do toalety? — Raditz był zdziwiony i zapytał odruchowo.
— Hmph, idę spać! — Vegeta warknął, nie zamierzając dalej dręczyć Soi, opuścił pokój i poszedł odpocząć w kapsule do spania.
W oczach Vegety, Soja był tylko low-class warrior.
Jeśli chodzi o Super Sajanina, o którym mówił Soja, Książę Vegeta traktował to jak żart.
Jakieś S-Cells, jakie peaceful heart… to czyste bzdury.
Jestem prince, skąd mam o tym nie wiedzieć?
Z tego co wiem, Super Sajanin to najpotężniejszy wojownik we wszechświecie!
Ponadto Super Sajanin jest brutalny i okrutny.
Twój opis jest całkowicie inny od opisu Super Sajanina!
Po odejściu Vegety, Nappa obrócił oczami i nagle uśmiechnął się promiennie.
— Zostawmy na razie sprawę Super Sajanina. Teraz czas na część rozrywkową. — Nappa uśmiechnął się szeroko.
— W jakim grę chcesz zagrać? — Raditz uśmiechnął się tajemniczo.
— Podróż jest nudna, oczywiście, że trzeba znaleźć jakąś rozrywkę. — Nappa zaśmiał się. — Dawno temu była bardzo popularna gra, zwana jedzenie, spanie i beat the bean.
— To brzmi ciekawie! — Raditz przytaknął energicznie.
— Co można robić w statku kosmicznym? Poza jedzeniem i spaniem, reszta to beat the bean, zgadzacie się? — Nappa uśmiechnął się tajemniczo.
— Zgadza się. — Raditz przytaknął.
Soja i Karoly oraz pozostałych dwóch milczeli.
Miało się wrażenie, że Karoly i ta trójka mieli złe przeczucia.
Chociaż chcieli zaprotestować, siła Nappy była zbyt duża i bali się mówić więcej.
— W takim razie tak przyjemnie ustaliliśmy. — Nappa uśmiechnął się promiennie, patrząc na czwórkę Soi. — Mamy łącznie 6 osób. Odejmiemy dwie osoby z najwyższą Battle Power, a pozostałe cztery wylosują, kto będzie fasolką! Następnie, ta fasolka będzie dzisiaj przedmiotem naszej zabawy! Zasady są proste, macie jakieś uwagi?
Soja: „……”