Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 13

1022 słów5 minut czytania

„Co? Chcesz to zniszczyć?” Soja zaśmiał się lekko, zdjął scoutera i położył go przed nietoperzowym potworem.
Nietoperzowy potwór drżąc, przełknął ślinę i pospiesznie potrząsnął głową.
Gdybym teraz zniszczył ten przedmiot, naprawdę by mnie pobił.
Czy to nie wystarczy, żeby poćwiczyć?
Właśnie to zrobię!
Nietoperzowy potwór zrozumiał i postanowił wrócić, żeby porządnie poćwiczyć.
„Idź już, idź.” Soja machnął ręką.
Nietoperzowy potwór machając skrzydłami, szybko uciekł.
„Powodzenia, wierzę w ciebie!” Soja krzyknął głośno z tyłu.
„Otrzymano 999 punktów negatywnych emocji z Zamstronkutkiralakutekot!”
Co ja niby mam ćwiczyć!
Czy nie możesz przestać być taki podstępny?
Soja w duszy rozkoszował się.
To był zdecydowanie sposób na szybkie zbieranie punktów negatywnych emocji.
Czy to wszystko nie jest Battle Power?
Po prostu wspaniale!
Soja rozejrzał się scouterem i stwierdził, że w promieniu stu kilometrów nie ma już żadnych potworów.
Gdybym tylko potrafił nauczyć się tej ziemskiej zdolności wyczuwania energii.
Ciekawe, czy System posiada taką zdolność.
Nie mogę przecież ciągle używać tego scoutera, prawda?
Na razie nie mogę się tym martwić.
Minęła już godzina.
Sprawdźmy, jakie są skutki uboczne Raditza?
Soja szybko wylądował obok Raditza.
„Soja… Co się dzieje? Czuję się, jakby moje ciało zostało opróżnione…” Raditz spojrzał na Soję bez sił, chwiejąc się, podniósł się z ziemi.
Soja za pomocą scoutera sprawdził liczbę Battle Power Raditza.
Pozostało tylko 175 punktów Battle Power!
Czyżby skutkiem ubocznym Wody Boskich Wojowników było obniżenie Battle Power po jej użyciu?
Jaki jest związek między 175 a poprzednimi 700?
175 razy 4 to 700.
700 razy 4 to 2800.
Czyżby… Battle Power zwiększone właśnie 4-krotnie, po godzinie użytkowania, miało jako skutek uboczny obniżenie 4-krotne?
Jeśli tak jest… to jest to dość logiczne.
Jednak, jeśli mógłbym zwiększyć Battle Power 100-krotnie, a potem obniżyć 100-krotnie…
To byłoby…
Czy Battle Power spadłoby do zera?
Twarz Soi pobladła, zadrżał.
Soja wciąż nie wiedział, czy ten skutek uboczny jest stały, czy zniknie po jakimś czasie.
Jeśli nie dałoby się go cofnąć, byłaby to niezła tragedia.
Soja zlitował się nad Raditzem.
„Cze… Czekaj… Dlaczego moje Battle Power spadło do 175?” Raditz nagle otrząsnął się i natychmiast sprawdził swój poziom Battle Power za pomocą scoutera.
Widząc, że jego Battle Power spadło do 175, Raditz miał ochotę umrzeć.
„Dlaczego tak się dzieje?” Raditz pociągnął nosem, łzy prawie popłynęły mu z oczu.
„Może ta rzecz ma skutki uboczne.” Soja zamyślił się.
„Może?” Twarz Raditza stężała, pospiesznie zapytał: „Ty tego nie piłeś?”
„Ja tego nie piłem.” Soja pokręcił głową.
Raditz: „…”
„Otrzymano 555 punktów negatywnych emocji od Raditza!”
„Nie… Ty tego nie piłeś… Dajesz mi to do picia?” Raditz był bliski płaczu.
Czy nie można postępować tak podstępnie?
„Widzisz, twoje Battle Power wzrosło 4-krotnie, prawda? Teraz spadło 4-krotnie, czy to nie jest logiczne?” Soja zapytał z uśmiechem: „Zawsze coś za coś, jeśli jest wzrost, jest też spadek, to normalne!”
Raditz: „…”
„Otrzymano 666 punktów negatywnych emocji od Raditza!”
Mówisz to z takim przekonaniem.
„Więc obniżenie Battle Power 4-krotnie będzie trwało godzinę?” Raditz zapytał.
„Tego nie wiem, bo ty jesteś pierwszym, który to pił, więc musimy dowiedzieć się tego od ciebie. Broń Boże, żebyś nie umarł! Trzymaj się mnie! Nie zostań w tyle!” Soja postanowił dobrze chronić Raditza. „Co, jeśli obniżenie Battle Power nie ma ograniczenia czasowego… to byłaby prawdziwa tragedia.”
Twarz Raditza pobladła, prawie zemdlał.
Raditzowi przez głowę przeszło dziesięć tysięcy kłębów błota.
„Otrzymano 999 punktów negatywnych emocji od Raditza!”
„Spokojnie, będę cię chronić, żebyś bezpiecznie opuścił tę planetę.” Soja pogłaskał Raditza po ramieniu.
Twarz Raditza ściemniała jak węgiel.
Ten oszust.
Co mam robić, jeśli moje Battle Power już nigdy nie wzrośnie?
Dobrym wysiłkiem udało mi się podnieść Battle Power do 700.
Piłem tę twoją wodę, było fajnie…
Ale problem w tym, że to Battle Power spadło trochę za bardzo.
Czas mijał powoli.
Pod ochroną Soji, Raditz był bezpieczny.
Jednakże, gdy Raditz czuł swoją słabość, od czasu do czasu dostarczał Soji punktów negatywnych emocji.
Nawet Raditz, zgrzytając zębami z nienawiści, gdyby nie bał się, że nie pokona Soji, chciałby go zaatakować z zaskoczenia.
To zbyt nienawistne.
Minęły kolejne trzy godziny.
Potwory na tej planecie, posiadające potężne Battle Power, zostały zasadniczo zniszczone przez Vegetę i jego towarzyszy.
Do tej pory Soja zdobył 900 000 punktów negatywnych emocji.
Już niedługo będzie mógł wylosować 100 razy!
Soja po cichu policzył.
Przy średniej.
Każde losowanie przyniesie średnio 50 punktów Battle Power.
Przy takim wyliczeniu, co najmniej 5000 punktów Battle Power?
Więc moje Battle Power wzrośnie do 8000?
Świetnie!
Najpierw oszczędzę, a gdy uzbieram 1 000 000 punktów negatywnych emocji, zrobię 100 losowań.
Przynajmniej teraz ta planeta jest bardzo bezpieczna.
Zanim Soja spotkał Vegetę i jego towarzyszy, ponownie natknął się na nietoperzowego potwora.
Nietoperzowy potwór miał w głowie dziesięć tysięcy kłębów błota.
Dlaczego mam takiego pecha?
Musiałem go tutaj spotkać!
„No, powtórz za mną!” Soja z uśmiechem spojrzał na nietoperzowego potwora.
„Czarny nawóz zwilża się, szary nawóz nie zwilża się!” Nietoperzowy potwór powiedział to słowo po słowie.
Słysząc, że nietoperzowy potwór potrafi mówić, szczęka Raditza prawie opadła na ziemię.
Ten Soja to po prostu demon.
Zmusił potwora do mówienia!
Pamiętam, że te potwory zazwyczaj nie mówią.
„Dobrze, dobrze.” Soja skinął głową z zadowoleniem, chwalił go wielokrotnie, nawet pokazał nietoperzowemu potworowi kciuk w górę.
Nietoperzowy potwór uśmiechnął się, czując się naprawdę wspaniale być chwalonym.
„Kontynuuj, kontynuuj, słuchaj uważnie: szary nawóz zwilża się i staje się czarny, czarny nawóz zwilża się i stanie się szary, będzie latać, szary nawóz zwilża się i stanie się czarny i będzie latać, latać kwiaty.” Soja prawie ugryzł się w język, mówiąc to.
Kto wymyślił takie łamańce językowe?
To po prostu zabija!
Na szczęście przedtem trochę poćwiczyłem.
W przeciwnym razie nie mówiłbym tak jasno.
„Teraz twoja kolej.” Soja zaśmiał się chytrze.
Nietoperzowy potwór: „Zwilża się, zwilża, zwilża kwiat…”
Dziesięć tysięcy kłębów błota przemknęło przez umysł nietoperzowego potwora.
To tempo, które odbiera życie.
„Pwst…”
Raditz parsknął śmiechem.
„Ten idiota! Nawet tego nie potrafi powiedzieć? Patrz na mnie!” Raditz okazał głębokie pogardę, po czym, naśladując Soję, powtórzył niedawny łamaniec: „Zwilża się, zwilża, zwilża, zwilża… Auć… Ugryzłem się w język!”
„Otrzymano 999 punktów negatywnych emocji od Raditza!”
Czy to ludzkie słowa?
Nietoperzowy potwór: „…”
Pamiętam tego chłopaka z długimi włosami!
Okropnie mnie pobił.
Ale czy jesteś idiotą?
Po co miałeś to powtarzać?
Nawet ja nie mówię tego lepiej.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…