Po powrocie do tawerny w mieście Heaven Dou, na zewnątrz zaczęło powoli jaśnieć, wkrótce miało nadejść świtanie.
Xiao Yun siedział w pozie lotosu w pokoju, głuchy na to, co działo się na zewnątrz – cała jego uwaga skupiona była na odczuwaniu przełomowych zmian w jego ciele. Dantian w jego ciele, morze Qi, był bezkresny, a Osiem Dodatkowych Meridianów i Dwanaście Główne Meridianów były drożne. Moc duchowa w jego ciele poruszała się wraz z jego wolą, łatwa do kontrolowania, bez poczucia niestabilności podstaw z powodu zbyt szybkiego wzrostu siły.
Czując zielony lotos mieczowy emanujący mglistą mocą duchową w Dantian, mógł wyraźnie wyczuć nieskończoną energię, którą zawierał.