Widok na południe był przestronny, można było zobaczyć wijącą się w oddali ścieżkę z niebieskich kamieni, a także… na ścieżce u podnóża góry, prowadzącej w kierunku Miasta Qingyun, pojawiło się kilka postaci idących w tym kierunku!
Pierwsza postać, nawet z odległości stu metrów, Lin Ye rozpoznał od razu – zwinna postawa, ubrana w niebieski strój treningowy, bardziej elegancki niż u zwykłych członków bocznych linii rodziny, na twarzy zawsze z tą złośliwą i arogancką drwiną…
To był właśnie Lin Hao!