Prawie w tej samej chwili, gdy pojawiła się potężna sylwetka, siedem lub osiem osób z wioski wyszło na zewnątrz.
Ale właśnie wtedy w ich uszach rozległ się głos Huáng Mínga:
„Starszy Qi ma się dobrze, odniósł tylko niewielkie obrażenia. Nie róbcie nic, zobaczmy, jak Mała Pomarańczka sobie z tym poradzi…”
Wszyscy kiwnęli głowami, znaleźli miejsca do siedzenia i czekali na rozwój wypadków.
Na dużej wysokości sylwetka podniosła prawą rękę i rzuciła czarny cień, który trzymała.
Ledwo zdążył opaść na ziemię, gdy pojawił się Lu Chen, posłał strumień prawdziwej energii z prawej ręki, złapał czarny cień i powoli położył go na ziemi.
Okazało się, że jest to pół-demon o ludzkiej twarzy i jelenich rogach.
„Hm?
Człowiek?”
Widząc pojawienie się Lu Chena, potężna sylwetka lekko zmarszczyła brwi i groźnym głosem zawołała:
„Hej, chłopcze, z któregoż to sekty jesteś?! Dlaczego zadajesz się z tymi pół-demonami?!”
Lu Chen dokładnie zbadał stan ciała Huáng Qiego, upewniając się, że tylko zemdlał i złamał siedem lub osiem kości, zablokował kilkanaście meridianów, co nie było poważnym urazem.
Dopiero wtedy wstał i skierował palec w stronę nieba.
Potężna moc duchowa natychmiast wybuchła, zamieniając się w gigantyczny, krwistoczerwony palec o grubości studni, atakując sylwetkę.
Ostry zamiar zabójstwa i gwałtowna wola walki splatały się ze sobą, niczym Palec Asury z Dziewięciu Piekieł, który spada, by zabić wszystkich śmiertelnych.
„【Palec Asury】?! I to w doskonałym stanie?!”
W tej samej chwili poczuł śmiertelne zagrożenie, co sprawiło, że włosy na karku szpakowatego mężczyzny stanęły dęba. Natychmiast uderzył prawą pięścią.
Brązowy ślad pięści pojawił się, emitując przytłaczającą moc góry i zderzył się z palcem.
„Boom!”
Zagrzmiało jak piorun, wzbijając niezliczone fale powietrza.
Szpakowaty mężczyzna stracił inicjatywę, jego prawdziwa energia w ciele przewróciła się, uniemożliwiając mu dalsze unoszenie się w powietrzu, powoli opadł na ziemię.
Lu Chen spojrzał z mroźnym wzrokiem i zaśmiał się z pogardą:
„Zwykły wojownik na szczycie Szóstej Rangi, myślisz, że możesz się popisać, używając tylko techniki latania? Wciąż jesteś za młody!”
W różnych miejscach wioski rozległy się wymiany myśli między kilkoma świadomościami duchowymi:
„Mała Pomarańczka używa 【Palca Asury】 nieźle, nawet silniej niż Dziewczyna Feng wtedy…”
„Czy może wywierać presję na wojownika Poziomu Nieskazitelności na szczycie Szóstej Rangi, mając tylko szczyt Siódmej Rangi? Powinien znaleźć się w setce Listy Smoka i Tygrysa?”
„Starszy wioski, co to znaczy 'popisać się'?”
„Skąd mam wiedzieć? To chyba jakieś wiejskie powiedzonko…”
Na placu szpakowaty wojownik przez chwilę przyglądał się Lu Chenowi, po czym zimno powiedział:
„Jestem prawdziwym uczniem sekty Górska Sekta Ekstremalnych Sztuk Walki, Long Taojia, przybyłem tu, by zgładzić demona. Jak mam zwracać się do waszej dostojności?”
„Long Ta Jia?”
Choć czuł gniew, słysząc to imię, Lu Chen nie mógł powstrzymać drgnięcia kącika ust.
„Czy to tak ochoczo idzie po odbiór pudełka z lunchem…?”
Podszedł dwa kroki do przodu i powiedział spokojnie:
„Zgodnie z prawem Wielkiego Han, jeśli potwory nie popełnią przestępstwa i zostaną zarejestrowane w Biurze Egzekucji Demonów, mogą być traktowani jako obywatele Wielkiego Han i nie wolno ich bezmyślnie zabijać. Czy to świadome łamanie prawa?! Czy Górska Sekta Ekstremalnych Sztuk Walki zamierza otwarcie zbuntować się?!”
„Bzdura!”
Long Taojia krzyknął ze złością:
„Potwór to potwór, jak może być w tym coś dobrego?! Tylko po tym, jak wytępimy te wszystkie potwory, możemy przywrócić ludzkości jasny i przejrzysty świat!”
Lu Chen zamrugał, myśląc:
„Okazuje się, że to skończony głupek, nawet nie zauważył, jak poważne obciążenie mu właśnie nałożyłem z pozoru niewinnymi słowami… Słyszałem już dawno, że mnisi z Górska Sekta Ekstremalnych Sztuk Walki są w większości prości i prosto myślący, uparci jak osły, rzeczywiście są tego warci…”
Po chwili namysłu zmienił sposób mówienia:
„W wiosce nie ma potworów, są tylko pół-demony, a ich charakter jest łagodny i nigdy nikogo nie krzywdzą. Nie masz prawa ich zabijać.”
Long Taojia wskazał na zemdlałego Huáng Qiego i powiedział poważnie:
„Pół godziny temu na własne oczy widziałem, jak skrzywdził młodą żeńską adeptkę sztuk walki i pił krew z jej odciętej kończyny! Teraz mówisz mi, że nigdy nikogo nie skrzywdzili?!”
„Pije krew?”
Oczy Lu Chena lekko się zwęziły, pomyślał:
„Czyżby akurat natknął się na atak serca Huáng Qiego, który wzbudził w nim straszliwą dzikość?”
Chociaż tak myślał, werbalnie nadal odpowiadał z determinacją:
„To tylko twoje jednostronne oświadczenie, niegodne zaufania!”
Nic nie można było na to poradzić, ten pan Lu, Lu Chen, przebudził wspomnienia z Ziemi, jego dusza wychowana w erze bombardowania informacyjnego, absolutnie nie miałby takiego pomysłu, jak niszczenie własnej rodziny dla większego dobra.
Ze względu na twarz matki, musiał bronić tej Wieś Żółtego Jelenia za wszelką cenę!
Twarz Long Taojii poczerwieniała ze złości:
„Nasza Górska Sekta Ekstremalnych Sztuk Walki jest świętym miejscem prawego szlaku, jak moglibyśmy fałszować fakty i oczerniać innych?! Wy, mnisi złych dróg, od urodzenia jesteście blisko pół-demonów, zupełnie nie dbacie o sprawę ludzkości! Dziś zabiję wszystkie potwory tutaj, jeśli się nie odsuniesz, nie obwiniaj mnie za brak litości!”
Lu Chen zaśmiał się chłodno:
„Wyglądasz, jakbyś był w stanie mnie pokonać… Nie mam zamiaru się z tobą rozwodzić, po prostu zacznijmy.”
„Dokładnie tego chcę!”
Cierpliwość Long Taojii dawno się wyczerpała. Na wezwanie Lu Chena do walki, nie wahał się ani chwili dłużej.
Zrobił krok naprzód, a z jego muskularnego ciała rozległy się nieprzerwane odgłosy gromu, jakby wielka rzeka płynęła w jego ciele bez ustanku.
Potężna krew, wzniosła jak bezkresne morze, wybuchała na zewnątrz ciała, niezliczone tajemnicze znaki pojawiły się na powierzchni skóry, emanując ekstremalnym gorącem.
„Boom!”
Wykonując drugi krok, postać Long Taojii pojawiła się przed Lu Chenem.
Pięść wielkości worka na piasek uderzyła w podbrzusze Lu Chena, niczym podmuch wiatru i wzburzone fale, wydając wzniosły odgłos gromu.
„Ekstremalnie gorąca i dominująca, to 【Blazing Sun Battle Body】 z Górska Sekta Ekstremalnych Sztuk Walki.”
Oczy Lu Chena błysnęły, natychmiast rozpoznał jego główną sztukę walki.
Chociaż jego podróżowanie po świecie trwało niecały rok i nie miał bogatego doświadczenia, to nie mógł poradzić sobie z dwoma rodzicami króla!
Zwłaszcza, gdy przebudził swoje ziemskie wspomnienia, razem z ojcem opracował sekretną sztukę 【Spiritual Sense Shadow】.
Wykorzystując świadomość duchową do odtworzenia własnych wspomnień, tworząc coś w rodzaju skompresowanego pakietu, który jest bezpośrednio przekazywany do świadomości celu, przekształcając go w jego wspomnienia.
Dzięki tej sekretnej sztuce Lu Chen skopiował wszystkie walki swoich rodziców przed osiągnięciem Trzeciej Rangi do własnego umysłu.
Jeśli chodzi o walki powyżej Trzeciej Rangi, każde uderzenie i ruch zawierały w sobie niezwykle silną esencję Dao i boskie znaczenie, a nawet urzeczywistnienie zasad Dao.
Nawet z taką postawą i kultywacją Lu Chena, trudno było znieść inwazję tej esencji Dao i boskiego znaczenia.\} Co więcej, uważał, że historia walk poniżej Trzeciej Rangi była wystarczająca.
Każdy wybitny talent był niekwestionowanym sprawcą kłopotów.
Nawet jeśli siedział w domu, niekończące się kłopoty same go znajdowały.
Była to powszechnie uznana zasada wszystkich światów.
Historia bitew jego rodziców jeszcze bardziej to potwierdziła, oboje narazili się na niezgodę z sektami w obrębie Wielkiego Han.
Dlatego Lu Chen prawie „widział” wszystkie najwyższe sekrety kultywacji w Wielkim Han.
Pod względem szerokości wiedzy, trudno było znaleźć kogoś na tym samym poziomie, kto mógłby się z nim porównać.
W mgnieniu oka, on również uderzył pięścią.
Potężna prawdziwa energia sztuk walki wzbiła się w powietrze, otaczając czubek pięści, zabójczy zamiar szalał, dziki i nieporównywalny, towarzyszył mu zimny wycie wilka.
Sekretna sztuka walki Sekty Mroku, 【Kill, Break, Wolf】!